makbet1
07.05.10, 12:00
23 kwietnia, 7 dni przed ostatecznym terminem do siedziby firmy
Stadion w Zabrzu Sp. z o.o., Lider Konsorcjum GMT Sp. z o.o.
dostarczył dwa egzemplarze ostatecznej wersji projektu budowlanego
wstępnego.
- Do 30 czerwca br. firma GMT zobowiązana jest dostarczyć cztery
pozostałe egzemplarze ostatecznej wersji projektu. To, że pierwsze
dwa zostały dostarczone przed terminem rokuje, ze wszystko pójdzie
zgodnie z planem i po 30 czerwca będziemy mogli występować o
pozwolenie na budowę- powiedział Tadeusz Dębicki, prezes firmy
Stadion w Zabrzu.
Wierzę w „Górnika”
Rozmowa w Małgorzatą Mańką-Szulik, prezydentem Zabrza
- Pani Prezydent, w Zabrzu awans do najwyższej klasy rozgrywkowej
jest zawsze zauważany i doceniany. Czy już się Pani przygotowuje na
awans "Górnika"?
Zawsze wierzyłam w ten awans i wierzę nadal. W minionym roku
osobiście wręczyłam dyplomy i nagrody piłkarzom ręcznym "NMC
Powenu'"Zabrze, którzy wywalczyli awans do ekstraklasy i mam
nadzieję, że w tym roku uhonorujemy piłkarzy "Górnika".
- Miasto dzisiaj jest mniejszościowym udziałowcem w spółce i nie
podejmuje kluczowych decyzji dotyczących "Górnika”.
Kiedy rozpoczynałam urzędowanie, 4 grudnia 2006 roku, miejska spółka
MOSiR była większościowym udziałowcem "Górnika" Zabrze S.S.A.
Pamiętam jak piłkarze siedzieli na korytarzu w urzędzie i czekali na
spotkanie, by prosić o pomoc dla klubu, który przez wiele miesięcy
zalegał im z pensjami. Zwróciłam się wówczas do radnych z propozycją
dekapitalizowania klubu i wypłacenia tych należności. Zobowiązania
sięgały jednak wielu milionów złotych i zadawałam sobie sprawę, że
miasto w dłuższej perspektywie nie jest w stanie
utrzymywać "Górnika". Zwłaszcza, że prowadzenie sportu
kwalifikowanego nie jest zadaniem gminy.
- Znalazła Pani nowego właściciela dla "Górnika".
Dziś to brzmi jak pstryknięcie palcami, ale wówczas nie było to
takie łatwe. Wiadomo, że na Śląsku nie znajdziemy nikogo, kto będzie
gotowy wyłożyć odpowiednie pieniądze. Samo przejęcie klubu
poprzedziły tygodnie rozmów, negocjacji, analiz. Z pomysłem, by
zaproponować przejęcie Górnika TU "Allianz" przyszedł do mnie pan
Ryszard Szuster. Koncepcje, które przedstawił, były bardzo rozsądne.
Pierwsze spotkanie w Warszawie umówił pan poseł Jędrzej Jędrych.
Wcześniej panowie rozmawiali już z prezesami Pawłem Danglem i
Michałem Mulerem. Następnie zaczęły się nasze negocjacje. Bardzo
trudne i długie.
- Jaka była zasadnicza linia sporu?
To nie był spór, ale raczej ustalenie pewnych szczegółów.
Zgadzaliśmy się co do tego, że nowy właściciel będzie podejmował
zasadnicze decyzje w klubie, po konsultacji z miastem, a miasto
zajmie się modernizacją stadionu. Przypomnę, że jeszcze przed
oficjalnym przejęciem pakietu kontrolnego "Górnika" w klubie decyzje
podejmowała nowa rada nadzorcza z jej przewodniczącym Michałem
Mulerem. Byłam wówczas za to krytykowana, a niektóre osoby
doszukiwały się w tym jakieś afery, snując teorie spiskowe, że
Allianz nie wpłacił go kasy klubu ani złotówki. Te decyzje były
jednak łatwiejsze, bo ja nie ulegam tego rodzaju presji. Trudniej
było ze stadionem. Ja nie mogłam podjąć "twardych" zobowiązań
dotyczących modernizacji stadionu, bo jest to wieloletnia inwestycja
wymagająca sporych nakładów, na które musi się zgodzić Rada Miejska.
Wynegocjować należało zatem takie zapisy, które ja mogłam podpisać,
a które równocześnie satysfakcjonowałyby Allianz. Ostatecznie w
porozumieniu znajduje się paragraf mówiący o tym, że miasto podejmie
starania zmierzające do zmodernizowania stadionu do 2012 roku, a
jeśli się to nie uda, to Allianz będzie mógł sprzedać swoje akcje
w "Górniku".
- Wierzy pani w awans "Górnika", ale czy nadal wierzy pani w jego
powrót do grona czołowych polskich drużyn?
Poprzedzając podpisanie listu intencyjnego pomiędzy Zabrzem, a
towarzystwem ubezpieczeniowym Allianz przeprowadziliśmy wiele
analiz, które miały dać odpowiedź na to właśnie pytanie. Założyliśmy
m.in., że Allianz będzie wykupywał reklamę na koszulkach "Górnika".
Postanowiliśmy zmodernizować stadion, tak by zwiększyć wpływy z
reklam i biletów, wdrożyć metody szkoleniowe dające szanse za
zarabianie na sprzedawanych zawodnikach. Po wprowadzeniu tych
rozwiązań klub będzie finansowany na poziomie porównywalnym z
najsilniejszymi w Polsce.
Powoli realizujemy ten plan. To dlatego modernizujemy stadion i
inwestujemy w bazę treningową. W tej kadencji daliśmy pieniądze na
budynek klubowy „Gwarka”, nowa płyta piłkarska ze sztuczną
nawierzchnią powstaje na obiekcie "Walki", poszerzamy także
wybudowaną płytę ze sztuczna nawierzchnią, tak by miała pełny wymiar
na Zaborzu. Dzięki temu jeszcze w tym roku będziemy mieli w Zabrzu
aż trzy pełnowymiarowe płyty piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią.
Ponadto wybudowaliśmy dwa obiekty typu "Orlik" dla młodszych
piłkarzy, kilkanaście boisk wielofunkcyjnych, utrzymujemy w dobrym
stanie kilkanaście pełnowymiarowych trawiastych płyt piłkarskich,
których mogą nam pozazdrościć niektóre kluby ekstraklasy. Powstają
także kolejne klasy sportowe, utrzymujemy internat dla chłopców,
którzy chcą się uczyć grać w piłkę. Krok po kroku realizujemy
założone cele.
Strona finansowa to jednak nie wszystko. W sporcie potrzebne jest
jeszcze szczęście, a jego nam zabrakło. Teraz zaczyna nam ono
sprzyjać, co w parze z wysiłkami organizacyjnymi i zaangażowaniem
wielu osób i środowisk musi przynieść spodziewane efekty. Wierzę w
powrót wielkiego "Górnika".