Dodaj do ulubionych

Przyjaciele....

IP: *.zabrze.net.pl 20.05.10, 23:25
Było nas trzech w każdym z nas inna krew... (Nie, nie chodzi o tampony :P)Na pewno wiecie jak to jest. Podwórko mnóstwo kumpli z rowerkami, piłką, kijami zamiast mieczy i tysiące zwariowanych pomysłów. Ale wśród nich kilku takich ktrórzy rozumieją się bez słów. Jak ja, Michał i Krzysiek. Ot dzieciaki. Kilka lat później piłkę, rower i miecze zastępują wspólne wypady na piwko, studia, praca, dom. Ale nadal to samo żżycie z sobą. Są koledzy, kolezanki, pierwsze, drugie i kolejne miłosci coś przychodzi, coś odchodzi, ale przyjaźń trwa... I nagle ten etap. Wiek Chrystusowy. Jeden z nas wyjeżdża do Anglii po popłuczyny po pracy sprawdzone przez innych. Drugi wyjeżdża do Poznania także do pracy. Ja zostaję na miejscu. Zakładam rodzinę. Żona, córka, praca... I nagle okazuje się, że 25 z 33 lat życia żyjesz wśród naprawde super ludzi i wtem... Rodzina ważna rzecz i absolutnie nie do zaniedbania. Ale jak kazdy życiowy obowiązek potrzebuje oddechu. Wolny wieczór i nagle okazuje się, że Ci, którzy znają, rozumieją są daleko. Owszem były święta, będa wakacje - spotkamy się. Ale co ze wspólnym wyjściem na piwo? I jak pisałem - są koledzy, koleżanki, żona, dziecko, ale ...

Czy jestem życiowym nieudacznikiem, że takich prawdziwych przyjaciół mam tylko 2? Czy może to, że organizując swój czas wolny teraz wracam pamięcią do tego co było? Nawet nie wiecie jakiego mam doła...
Obserwuj wątek
    • kielonek-online Re: Przyjaciele.... 20.05.10, 23:53
      Przyznaj się. Ile wypiłeś?
    • Gość: bez_przyjaciół Re: Przyjaciele.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 09:31
      Nieudacznikiem jest frajer, pechowiec a czytajac to coś napisał nie
      wynika abyś nim był...Piszesz ze masz rodzine..mysle ze
      kochającą...Ciesz się ze wogóle masz przyjaciół w tych czasach jest
      bardzo ciężko o prawdziwego przyjaciela...W pewnym wieku człowiek
      powraca do chwil szcześliwych ,do beztroskiego dzieciństwa gdzie nie
      było problemów...a także powracamy do młodzieńczych dni w których
      mielismy może kłopoty ale z biegiem czasu wiemy ze te kłopoty były
      błache w stosunku do terażniejszych ...
      Pozdrawiam i życze milego dnia ...
      • Gość: nieznajomy/a Re: Przyjaciele.... IP: 188.33.55.* 21.05.10, 10:49
        "Mieć wielu przyjaciół, to nie mieć żadnego" Arystoteles.
        • kielonek-online Re: Przyjaciele.... 22.05.10, 00:26
          Znałeś Arystotelesa?
          Zawsze pił koło Biedronki, ale nie wiedziałem, że takie rzeczy
          opowiadał.
          • Gość: prosciutto Re: Przyjaciele.... IP: *.zabrze.net.pl 22.05.10, 11:27
            he he. Kończyłem 5 browara jak to pisałem... Kielonek, skąd wiedziałeś? :P
            • kielonek-online Re: Przyjaciele.... 22.05.10, 22:11
              Też po flaszce mam gadane.
              • Gość: koniak96 Re: Przyjaciele.... IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.10, 21:28
                Jak Diogenes, ten spod Multikina
                • kielonek-online Re: Przyjaciele.... 30.05.10, 22:29
                  Diogenes był z Synopy, pod multikinem piją ewentualnie gówniarze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka