Gość: F-16
IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
28.09.04, 08:24
W ostatnim tygodniu od nowego prezesa MOSIR-u dowiedzieliśmy się kilku
ciekawych rzeczy.
Po pierwsze MOSIR w ciągu niespełna 8 miesięcy wypracował milion złotych
straty.
Po drugie prezes uprzejmnie donosi iż jego poprzednicy prowadzili"mało
przezorną politykę remontowa" a także"brak należytego nadzoru nad finansami"
Po trzecie MOSOR przejmując superdochodowe centralne wysypisko śmieci
zobowiązał się umowami gromadzic pieniądze na zamknięcie pierwszej kwatery na
gromadzenie smieci w wysokosci około 7 milonów złotych.Prezes informuje że
MOSIR na specjalnym fundudzu nie zgromadził nic.
Po czwarte nawet słynny hotel "Ambasador" w wyniku zaniedban i nie
wystąpienia o przeprowadzenie kategoryzajci przestał byc hotelem.
Po piąte celem uspokojenia mieszkanców Zabrza prezes poinformował Nas że nie
wie jakie jeszcze trupy mogą wyskoczyc z MOSIR-owskich szaf.
Jak sie czyta wypowiedzi prezesa to nasuwa się kilka wniosków.
MOSIR-powierzono gigantyczny majątek centralne wysypisko
śmieci,targowiska ,magazyny ,kapieliska ,parkingi szereg nieruchomości,
stadiony o "Ambasadorze nie wspominająć"- którego zarządzaniem MOSIR sobie
kompletnie nie radzi.
Milionowe straty i wypowiedzi prezesa o beztrosce remontowej i finansowej
wskazują że niezbędna jest szczegółowa kontrola celem ustalenia co w tej
spółce się wyrabia.
Niezbędny jest również przegląd kadr MOSIR-u w szczególności osób które
ponoszą odpowiedzialność za zaistniałą sytuację.