Gość: KOL
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.03.05, 00:00
Nasz Romuś U i Jórek G nareszcie coś wymyślili. Za posiedzenie raz w miesiacu
biora sporą kasę i wysmażyli raz coś zapłaci cały Ślask a nie tylko Zabrze!
Nareszcie się wykazali. Ale Psan G szybko się uczy od PAna U nie?
Trzy miliony złotych zamierza wydać Komunikacyjny Związek Komunalny GOP na
nową siedzibę. W dotychczasowej jest podobno za mało miejsca i nie ma
odpowiednich warunków do pracy. Szefowie Związku postanowili więc kupić
budynek, w którym na jednego urzędnika przypadnie średnio... 55 metrów
kwadratowych.
Biuro KZK GOP zatrudnia 126 osób, kolejne 41 to pracujący w terenie
kontrolerzy. Związek zajmuje aktualnie trzy piętra w biurowcu przy ul. Wita
Stwosza w Katowicach.
- Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła, że powierzchnia przypadająca na
jednego pracownika jest za mała - tłumaczy Marek Klimek, główny specjalista
ds. informacji i promocji KZK GOP. - Krążenie między piętrami jest też
uciążliwe dla naszych klientów. Dodatkowo stresująca jest jazda windą z
doprowadzanymi do prokuratury (mieści się w tym samym biurowcu - przyp. red.)
zakutymi w kajdanki osobnikami, eskortowanymi przez policjantów z
odbezpieczoną bronią - przekonuje Marek Klimek.
Związek chce przenieść swą siedzibę do będącego do tej pory własnością gminy
budynku przy ul. Barbary 21a w Katowicach. Na konto Urzędu Miasta wpłynęła
już pierwsza rata zapłaty. Całość ma zostać spłacona do 2010 roku.
- Ten budynek ma kilka tysięcy metrów kwadratowych. Trudno znaleźć najemcę
dla tak dużej powierzchni, więc dobrze, że znalazł się chętny. Tym bardziej,
że budynek wymaga remontu - podkreśla Waldemar Bojarun, rzecznik prasowy
Urzędu Miasta w Katowicach.
Czy KZK GOP na remont wystarczy, nie wiadomo. Dotarliśmy bowiem do
dokumentów, z których wynika, że Związek ma zwrócić fiskusowi 9,5 mln zł
zaległego podatku VAT. Stosowną decyzję wydała Izba Skarbowa w Katowicach, a
podtrzymał ją Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.
------------------------------------------------------------------------------
--
Fiskus domaga się od Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP 9,5 mln zł
zaległego podatku VAT. Szefowie Związku przekonują, że to Urząd Skarbowy jest
im winien 3,5 mln zł. I na razie bez skrupułów podnoszą sobie diety i kupują
nową siedzibę. A pasażerom fundują od kwietnia podwyżkę cen biletów.
Dotarliśmy do protokołu z posiedzenia Zarządu KZK GOP z 30 grudnia 2004 r.
Z dokumentu wynika, że Urząd Skarbowy domaga się od Związku zapłaty 8.049.531
zł zaległego VAT-u za okres od stycznia do marca 2000 r. Fiskus nałożył na
Związek również dodatkowe zobowiązanie w wysokości 1.423.910 zł.
- Nie znam dokładnych kwot. Sprawa jest w sądzie i cały czas mamy nadzieję,
że zostanie rozstrzygnięta na naszą korzyść - podkreśla Marek Klimek, główny
specjalista ds. informacji i promocji KZK GOP.
Choć Związek zatrudnia własnego radcę prawnego, do pomocy wynajął kancelarię
adwokacką z Warszawy. Jej wynagrodzenie miało wynieść początkowo 5 procent
wartości sporu, czyli prawie 500 tys. zł. Ostatecznie obniżono je do 3,5
procent z zastrzeżeniem, że nie przekroczy 90 tys. zł.
- Nasz radca nie specjalizuje się w tak szczegółowych kwestiach, wynajęliśmy
więc eksperta w zakresie prawa podatkowego - tłumaczy Marek Klimek. - Według
nas, to Urząd Skarbowy jest nam winien 3,5 mln zł VAT-u za 2004 rok. Chodzi o
niejasną interpretację przepisów dotyczących obłożenia podatkiem dotacji
gminnych - dodaje Marek Klimek.
- Słyszeliśmy sprawie podatku, ale nie znamy szczegółów - przyznaje Janusz
Sikora, wiceprzewodniczący Regionalnej Sekcji Komunikacji Miejskiej śląsko-
dąbrowskiej "Solidarności". - Wysłaliśmy do zarządu KZK GOP pismo z żądaniem
przedstawienia dokumentów dotyczących zaległego VAT-u - dodaje.
Na razie KZK GOP szykuje się do przeprowadzki do nowej siedziby. W budynku
przy ul. Barbary miał wcześniej swoje biura odpowiedzialny za strefę płatnego
parkowania w Katowicach Intelpark. Od czasu gdy gmina zrezygnowała z usług
firmy, budynek w większości stoi pusty.
- KZK GOP szukał nowej siedziby i postanowiliśmy sprzedać budynek - mówi
Waldemar Bojarun, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Katowicach. Nieruchomość
przy ul. Barbary była wyceniona na 7 mln zł. Od tej ceny KZK GOP otrzymał
upust w wysokości 57,55 procent.
- KZK GOP realizuje zadania gmin i ustawa zezwala w tym przypadku na sprzedaż
nieruchomości bez przetargu - tłumaczy Małgorzata Wójcik, kierownik referatu
zasobów i ewidencji mienia Urzędu Miasta w Katowicach. - Ustawa dopuszcza
również zastosowanie bonifikaty. O jej wysokości zdecydowała Rada Miejska -
dodaje Małgorzata Wójcik.
- W drodze negocjacji z KZK GOP ustalono cenę 3 mln zł. Chcieliśmy,
by Związek miał swoją siedzibę w Katowicach i dlatego zdecydowaliśmy się na
tak duży upust - wyjaśnia Jerzy Forajter, przewodniczący katowickiej Rady
Miejskiej. KZK GOP ma zapłacić za budynek w sześciu rocznych ratach.
Kiedy dojdzie do przeprowadzki, na razie nie wiadomo. Budynek trzeba
wcześniej wyremontować. - To jednorazowa inwestycja, ale w perspektywie
oznacza obniżenie kosztów funkcjonowania biura - przekonuje Marek Klimek. -
Roczny czynsz w budynku przy ul. Wita Stwosza i Punktach Obsługi Pasażera to
około 500 tys. zł. Budynek przy ul. Barbary będzie naszą własnością -
podkreśla Marek Klimek.
Stoimy w miejscu
Janusz Sikora, wiceprzewodniczący Regionalnej Sekcji Komunikacji Miejskiej
śląsko-dąbrowskiej "Solidarności":
Budynek przy ul. Barbary jest zapuszczony, więc trzeba trzeba będzie wyłożyć
pieniądze na jego remont. Do tego dochodzi sprawa zapłaty zaległego VAT-u i
podwyżki diet dla szefów KZK GOP. W efekcie znowu nie będzie pieniędzy na
komunikację. Nadal jesteśmy w miejscu, w którym byliśmy kilka lat temu.
------------------------------------------------------------------------------
--
Drożeją bilety, rosną diety
Od kwietnia pasażerowie będą musieli płacić więcej za przejazd tramwajami i
autobusami kursującymi na liniach KZK GOP. Ceny rosną od 4 do 8 procent.
Najtańszy bilet jednorazowy będzie kosztować 2,40 zł, sieciowy miesięczny
zdrożeje z 90 zł na 96 zł.
Szefowie Związku zdecydowali o podniesieniu swoich diet. W przypadku członków
zarządu wzrosły one o 74 zł (z 2.477 zł na 2.551 zł), członkowie Zgromadzenia
dostaną 382 zł zamiast 371 zł.