Dodaj do ulubionych

bycie jedynakiem

IP: *.pojan.net 04.08.05, 23:19
postanowiłem napisać coś na temat jedynaków. Ostatnio miałem wątpliwą
przyjemność poznać 2 takie osoby. Okropne !! ci ludzie wogóle nie potrafią
rozmawiać, są cały czas smutni, nic im nie pasuje, myślą tylko o sobie, mówią
o innych żle a sami postępują tak że szkoda gadać.
Nie rozumiem młodych małżeństw decydujących się na jedno dziecko. Jakie
przesłanki wami kierują ?? bogactwo ?? chęć zapewnienia wszystkiego tylko
jednemu ??
Obserwuj wątek
    • Gość: nec BTW IP: *.pojan.net 04.08.05, 23:20
      Za 25 lat ludność Katowic zmniejszy się niemal o 100 tys., a cała aglomeracja,
      nawet gdyby ją połączyć w jedno miasto, będzie mniejsza od Warszawy - wynika z
      prognoz Głównego Urzędu Statystycznego

      Eksperci GUS, Rządowej Rady Ludnościowej i Komitetu Nauk Demograficznych
      Polskiej Akademii Nauk są zgodni: w ciągu najbliższych 25 lat liczba
      mieszkańców Polski zmniejszy się o ok. 3 mln. Największy ubytek nastąpi na
      Śląsku - o prawie 800 tys. (do 3,9 mln). Foldery, zachwalające nasz region jako
      największy w Polsce, przestaną być aktualne.

      Eksperci przeanalizowali też sytuację miast, w których mieszka ponad 50 tys.
      osób. Okazało się, że na Śląsku wszystkie miasta bez wyjątku się skurczą.
      Najbardziej ucierpią Katowice, które dzisiaj mają 325 tys. mieszkańców. Za 25
      lat mają ich mieć 229,3 tys., czyli prawie o 30 proc. mniej. Proporcjonalnie
      jeszcze bardziej wyludnią się: Bytom - do 126 tys., czyli o 34,5 proc, Chorzów -
      do 79 tys., czyli o 32 proc., Racibórz - do 41 tys., czyli o 30,6 proc, oraz
      Zabrze - do 134 tys., czyli o 30 proc. Rekordowy ma być odpływ mieszkańców z
      Rudy Śląskiej. Z obecnych 150 tys. pozostać ma 90,7 tys., czyli o prawie 40
      proc. mniej!

      Za 25 lat status miast ponadstutysięcznych utrzymają tylko: Katowice,
      Sosnowiec, Gliwice (149,6 tys.), Bielsko-Biała (145,2 tys.), Bytom, Dąbrowa
      Górnicza (106,9 tys.), Rybnik (115 tys.), Zabrze i Tychy (103 tys.).

      Z badań GUS wynika, że wpływ na taki spadek będzie miała nie tylko coraz
      mniejsza liczba rodzących się na Śląsku dzieci, ale także wyjazdy dorosłych
      mieszkańców do innych regionów. Co ciekawe, większość "emigrantów" kierować się
      będzie nie do innych miast, ale na wieś.

      Władze Katowic znają te prognozy, ale nie załamują rąk. - Prognozy GUS-u są
      zdecydowanie przesadzone. Nie biorą pod uwagę tego, co już robimy, żeby życie w
      naszym mieście było coraz bardziej atrakcyjne. Nie udajemy, że nie ma problemu,
      ale w odróżnieniu od innych miast, ludzie młodzi tak często stąd nie
      wyjeżdżają - mówi Waldemar Bojarun, rzecznik prasowy katowickiego magistratu.
      Żeby zatrzymać mieszkańców, miasto zamierza rozwijać budownictwo mieszkaniowe i
      inwestować w infrastrukturę.

      Władze województwa śląskiego o problemie wyludnienia mają dyskutować jeszcze
      pod koniec sierpnia.

      Jedna informacja w raporcie GUS-u jest pocieszająca - będziemy dłużej żyli:
      mężczyźni średnio 74 lata (czyli o 4 dłużej niż obecnie), a kobiety 83 lata (o
      5 dłużej).

      • Gość: Żenada Re: BTW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 01:26
        A co to nasze obecne władze obchodzi? Mniej ludzi mniej możliwości spłacania
        zaciagniętych obecnie kredytów! Czyli spłacalność spadnie w mieście Zabrze o
        30%! Krach ekonomiczny gotowy! Co władzunie na to- znowu ze te prognozy
        demograficzne to oszołomstwo i interepretacja debili i alkoholików, oraz
        bezrobotnych, którzy chcą przebudzenia tego miasta i spojrzenia w rzeczywistość
        w ramach referendum?! Z pewnością "Referendarze" maczali w tym palce aby takie
        przewidywania były!
        • lothian Re: BTW 05.08.05, 09:19
          No ale przecież są i plusy. Z powodu odpływu mieszkańców będzie więcej wolnych
          mieszkań i spadną ceny tychże mieszkań. A co do odpływu mieszkańców na wieś to
          zjawisko ogólnoświatowe i pokazuje tylko, że jesteśmy krajem rozwiniętym, gdyż w
          takich krajach występuje zjawisko dezurbanizacji, tzn. odpływu ludzi z miasta do
          okolicznych mniejszych miast lub wsi, gdzie jest czystsze powietrze i spokój.
          Ale jednocześnie ludzie tam mieszkający są blisko miasta, gdzie najczęściej
          pracują. Nie należy się przejmować tym zjawiskiem. Gorzej jest z tym, że mało
          się nas rodzi. Ja też potwierdzam opinie o jedynakach. Byłem kiedyś z
          dziewczyną-jedynaczką i ona nic nie widziała poza czubkiem własnego nosa.
          Dobrze, że to się już skończyło. Odradzam innym;)
          • Gość: do lothian Re: BTW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 03:20
            Jakie znasz małe miasteczka w okół Zabrza? Gdzie te wsie anielskie? Czeka nas
            tu pustynia betonowa i płacz, oraz skowytanie zębami! Płacić bankom trzeba
            będzie a pozostaną tylko biedni starsi i ci których na wieś sielską oddaloną o
            40 km od Zabrza nie będzie stać! Dzisiaj nie ma z czego płacić czynszów a Ty
            mówisz o domkach i powietrzu, ciszy na wsi. Ciekawe?
            • Gość: nec Re: BTW IP: 82.160.79.* 09.08.05, 11:30
              raczej z odpływem mieszkanców na wies w najbliższych latach nie ma co liczyć.
              Ci co mają pieniądze będą uciekać ale z centrum, blokowisk, do spokojniejszych
              dzielnic Zabrza.
              Osobiście nie widze plusów ucieczki na wieć - może dla tych co uciekają ale nie
              dla przedsiębiorców - 60% z nich świadczy usługi, jak ludzie będą tak
              rozproszeni nie będzie opłacalne dla większości z nich prowadzenia interesu bo
              nie będzie dla kogo, a koszt dotarcia do potencjalnego klienta będzie zbyt
              duży.
    • Gość: oburzona Re: bycie jedynakiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 14:13
      Przez takie myślenie możesz sprawić bardzo dużo złego i zranić dużo ludzi,
      wyobraź sobie że nie tylko pieniądze wchodzą w grę przy planowaniu rodziny, mam
      wielu znajomych a i sama mam jedno dziecko tylko dlatego że 2 noworodków nie
      żyje. Czy tylko dla takich opini jakie ty szerzysz powinnam dalej katować się
      kolejnymi próbami aby mojemu dziecku dać rodzeństwo. Przemyśl to co napisałeś i
      nie generalizuj wszystkich, bo może masz rodzeństwo a wypowiadasz się jak
      niedorozwinięty samotny plemnik.
      w ogóle niechce mi się z tobą gadać, egoisto
      • Gość: nec Re: bycie jedynakiem IP: *.pojan.net 09.08.05, 20:43
        egoistami to są właśnie w większości jedynacy, napewno nie ja !
        pisząc posta nie chciałem nikogo urazić, chciałem tylko wspomnieć o pewnej
        prawidłowości która powtarza się przy kontaktach z jedynakami - zostały też
        potwierdzone przez innego forumowicza.
        Krytykę kieruje tylko do tych rodziców którzy opętani pracą i pieniędzmi
        zapomnieli o tym co daje najwięcej radości
        • atkako Re: bycie jedynakiem 10.08.05, 00:02
          jestem jedynaczka mam tez meza jedynaka ,,,zawsze myslalam o tym , zeby nasze
          dziecko nie bylo jedynakiem , ale niestety nie powiodlo.............ale w
          obronie jedynakow !!!!!!!!!!!są to ludzie przyjazni ..kochajacy
          przyjaciol !!!!!!!!!!!!!!!!!! niestety nie maja rodzenstwa, ale czasami Ci co
          maja niestety sie nie lubia
          • Gość: Helenoiks Re: bycie jedynakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 01:02
            Racja! Przecież jedynacy wychowywani sa w przedskolach i szkołach i to zalezy
            od rodziców jakie będezie dziecko! A Jabłko od Jabłoni........... . Podawać
            przykłady?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka