Gość: Budda
IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl
15.09.02, 14:48
Super tekst .... Gazeta Wyborcza z dnia 14.09.92.
Czas odświeżyć kadrę , wreszcie . - BRAWO Panie Pośle Chojnacki .
Zabrzański SLD skreślił z listy kandydatów do Rady Miejskiej dwóch działaczy
tylko z tego powodu, że są zbyt starzy. - To narusza konstytucję, która
gwarantuje czynne i bierne prawo wyborcze aż do śmierci - komentują
pokrzywdzeni
Sprawa dotyczy 72-letniego Józefa Kołacza i o dwa lata młodszego Stefana
Augustyniaka. Obaj są radnymi, wystąpili z klubu SLD, bo nie zgadzali się z
niektórymi jego decyzjami, ale są członkami partii. - Byłem już na liście
kandydatów do Rady Miejskiej, a potem mnie skreślono. Jako jedyny powód
podano, że jestem zbyt stary - powiedział nam Augustyniak. Mimo swojego wieku
nadal pracuje, prowadzi własną firmę. W poprzedniej kadencji był
wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej. - Jeśli SLD rezygnuje teraz z mojego
doświadczenia, to jego sprawa, ja płakać nie będę - mówi.
Zdaniem Augustyniaka, skreślając go z listy kandydatów tylko z powodu
zaawansowanego wieku, partia naruszyła konstytucję, bo ta gwarantuje
wszystkim bierne i czynne prawo wyborcze aż do śmierci.
- Nie mam pretensji o to, że mnie skreślili, ale o to, że zrobili to z tego
powodu i w taki żałosny sposób. Zachowali się jak tchórze i powołują się na
decyzję władz wojewódzkich - mówi Augustyniak.
Krzysztof Wieczorek, rzecznik prasowy śląskiego SLD, nic o zakazie z powodu
wieku nie wie. - Jest tylko uchwała władz krajowych, że preferowani będą
kandydaci od 25. do 55. roku życia, ale to nie to samo co zakaz - wyjaśnia.
Dlaczego więc skreślono Kołacza i Augustyniaka? - Doszliśmy do wniosku, że to
by już była przesada, przecież to nie wiek do uprawiania polityki lokalnej.
Niech obaj dadzą sobie spokój i wnuki bawią - powiedział nam Jan Chojnacki,
poseł i szef SLD w mieście. - Sami mówicie, że ci starsi to sami ubecy, więc
dlaczego ich teraz bronicie? - dodaje.
- Ciekawe, jak SLD chce zabiegać o głosy osób starszych, skoro sam pokazuje,
że nie są mu one potrzebne - odpowiada na to Augustyniak.
Obaj działacze SLD skreśleni z listy kandydatów wystartują w wyborach -
Kołacz z Samoobrony, a Augustyniak z lokalnego ponadpartyjnego porozumienia.
Z 22 osób, które cztery lata temu weszły do zabrzańskiej Rady Miejskiej z
listy SLD, tylko sześć znalazło się na partyjnej liście kandydatów.