Dodaj do ulubionych

UWAGA NA WETERYNARZA NA LIPOWEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 13:52
Przestrzegam i odradzam Was przed korzystaniem z usług weterynarza na
LIPOWEJ!!!!!!!Oczywiscie jesli kochacie i zalezy Wam na zyciu swoich pupili!!
Moja siostra oddala w ich rece przeslicznego kotka perskiego(miał zaledwie 8
m-cy!!)celem wykastrowania.Mial to byc prosty i bezpieczny zabieg!!!Niestety
kotek nie przezyl tego zabiegu!!Okazalo sie ze otrzymal za duza dawke
zastrzykow (narkozy)i w wyniku czego nastapil zgon!!Oczywiscie wszystko
rozejdzie sie po kosciach i nikt za to nie odpowie(jak zreszta za wszystko
inne w tym naszym"pieknym"kraju:]]] BEZ KOMENTARZA!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • de-bill Re: UWAGA NA słownictwo J!!!!!!!!!!!!!! 09.12.05, 16:02
      Jeżeli w przypadku kota nastąpił ZGON, to może o człowieku powinniśmy mówić, że
      ZDECHŁ?
      • Gość: ania Re: UWAGA NA słownictwo J!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:20
        Debilu ludzie o wysokiej kulturze nie używają słowa "zdechŁ".Natomiast co do
        weterynarza na Lipowej to zgadza sie niski poziom usług.Polecam Wolności 402
        p.Młynarskiego.Dlatego odszedł z Lipowej bo nie mógł patrzeć na partactwo
        kolegi.
        • Gość: ziujec1 Re: UWAGA NA słownictwo J!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 12:31
          on nie odszedl tylko musial odejsc bo nie potrafil byc uczciwy,po prostu
          wylecial no i dobrze.
          • Gość: zbyszek Re: UWAGA NA słownictwo J!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.12.05, 00:37
            Chyba ci sie coś popie.....ło.
      • Gość: asalia Re: UWAGA NA słownictwo J!!!!!!!!!!!!!! IP: *.powen.com.pl 26.08.14, 12:06
        zdychają wrogowie, przyjaciele umierają
    • Gość: jijijo Re: UWAGA NA WETERYNARZA NA LIPOWEJ!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 15:46
      Tak się składa że ten Pan weterynarz potrafi dopasować dawkę narkozy nawet
      chomikowi. Tak było z moją chomiczką, która dzieki zabiegowi z zastosowaniem
      narkozy jeszcze długo długo żyła!!!
    • Gość: milka Re: UWAGA NA WETERYNARZA NA LIPOWEJ!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 18:44
      Nie zgadzam się z negatywnymi opiniami na temat lecznicy na Lipowej. Vet tam
      pracujący opiekował się moim psem przez 13 lat. Wykonal 3 operacje dzięki którym
      moja psina przeżyła. Osobiście jestem zadowolona z veta.
      • Gość: zbyszek Re: UWAGA NA WETERYNARZA NA LIPOWEJ!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.12.05, 20:55
        Pewnie masz na myśli p. Młynarskiego. To on był na Lipowej, a teraz jest na Wolności 402. Coś mogę powiedzieć na temat Jego umiejętności bo wyciągnął mojego psa praktycznie z grobu. (takiego znalazłem)
    • Gość: awena Re: UWAGA NA WETERYNARZA NA LIPOWEJ!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 12:07
      Kastracja jak kazdy zabieg pod narkoza wiaze sie z pewnym ryzykiem i pacjenci
      sa o tym powiadamiani przed kazdym zabiegiem. Akurat sprawe te znam i wiem, ze
      w poscie nie ma calej prawdy. Kot po zabiegu sie wybudzil, wlascicielka
      odebrala go i zostala powiadomiona o zasadach opieki nad kotem po zabiegu.
      Problemy zaczely sie po dwóch dniach od zabiegu, wiec o przedawkowaniu lekow
      nie ma mowy.
      Wlascicielka widzac ze kot nie zachowuje sie normalnie, dzwonila do lecznicy i
      zalecono jej jak najszybszy przyjazd,pojawila sie wieczorem, kiedy kot juz nie
      zyl.
      Mysle ze nalezy takie przypadki opisywac rzetelnie,bo kazda ze stron ma swoje
      racje.
      • Gość: C_X_V Re: UWAGA NA WETERYNARZA NA LIPOWEJ!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 13:07
        Co nie zmienia faktu że rezydujący na ul. Lipowej dr. J. bardziej wyciaga kasę
        niż leczy... Mój kot nawet pomimo tego że jego stan był tak zły iż załatwiał
        się juz własnymi wnętrznościami, dostał kroplówkę aby przeżyć do następnego
        dnia i następnej wizyty za opłata... :/ W ciągu tygodnia pan "doktor" nie
        potrafił zdjagnozować co kotu dolega.
        Pochlebne opnie o obydwojgu doktorach Młynarskich (małżeństwo) sa jak
        najbardziej prawdziwe. Drugi kot z takimi samymi objawami choroby został
        wyleczony w ciągu kilku dni.
      • Gość: ilka Re: DO AKWENY!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 14:00
        Teraz dopiero znalazlam czas,zeby wejsc na forum ,dlatego tez odzywam sie tak
        pozno!!I to co zobaczylam co napisala droga Akwena:](oczywiscie pewnie ta
        lekarka,co zajmowala sie naszym kotkiem,a propo's zona pana doktora:],dlatego
        tez pewnie do tej pory tam pracuje i nie zostala zwolniona,a przynajmniej nie
        zostaly wyciagniete zadne konsekwencje w stosunku do niej!!)przechodzi
        najwyzsze stadium tupetu:]Widac jakie pani lekarz ma poczucie winy,zamiast
        przyznac sie do bledu w sztuce,to jeszcze klamie w zywe oczy i probuje sie
        usprawiedliwic!!!Troszke wyjasnienia:]Po pierwsze z kotkiem bylismy u pani
        lekarz o godz.14!!No chyba,ze 14 to dla tej pani wieczor,to ok:]]Po drugie na
        samym wstepie przed zabiegiem,jak rowniez w przeprowadzonej wczesniej rozmowie
        telefonicznej pani zapewniala nas,ze zabieg ten jest w pelni bezpieczny, prosty
        i nie spowoduje z cala pewnoscia zadnych komplikacji!!Kiedy przyjechalismy
        pozniej (wlasnie o tej godz.14!!!!)z martwym juz kotkiem,lekarka wyparla
        sie ,ze nie dawala zadnych trzech zastrzykow narkozy,czego bylismy swiadkami,ze
        wlasnie tyle az ich podawala i o czym ja poinformowalismy.Lekarka zrobila sie
        czerwona i bardzo sie zmieszala:]Maż lekarki(p.doktor)sam stwierdzil,ze zgon
        kotka nastapil wskutek niewydolnosci krazenia !Z tego co sie dowiedzielismy ze
        zrodel min.niewydolnosc krazenia moze byc spodowowana przedawkowaniem narkozy
        (nazbierala sie woda w pluckach,wskutek czego kotek w strasznych meczarniach i
        agonii umieral na naszych oczach:(Porownac to mozna do topienia sie,kiedy woda
        zalewa pluca!!Takze mozecie sobie wyobrazic co to byla za smierc!!
        Powiedzielismy ,ze na pewno tego tak nie pozostawimy i widocznie mieli jednak
        cos na sumieniu i poczuli sie winni,bo pan lekarz wreczyl nam 40 zl (
        nadmieniam ,ze sam zabieg kosztowal 60 zl:]]]Teraz po czasie zalujemy ,ze nic w
        tej sprawie nie zrobilismy i tak to pozostawilismy,chociaz sami nie wiemy co
        moglibysmy zrobic w tej sprawie i gdzie uderzyc.Ale postanowilismy przynajmniej
        umiescic tutaj ten post-ostrzezenie!Moze komus zaoszczedzimy w ten sposob tego
        stresu i tego wszystkiego przez co my przeszlismy.Gdybysmy wiedzieli,ze cos
        takiego moze nam sie przytrafic,a raczej naszemu kociakowi ,to nigdy nie
        poddalibysmy go zabiegowi kastracji,bo w koncu badz co badz nie byl on
        konieczny.Ale kto wiedzial,ze tak to sie moze wlasnie dla niego tragicznie
        skonczyc.Kotek ten byl dla nas wszystkim,nie mamy wlasnych dzieci,totez
        traktowalismy Go jak wlasne dziecko.Strasznie nam jest ciezko pogodzic sie z
        jego smiercia.Przez dlugi,dlugi czas nie zapomnimy widoku umierajacego w
        meczerniach Mikiego (tak nazwywal sie nasz kotek):(((
    • Gość: ktosik Re: UWAGA NA WETERYNARZA NA LIPOWEJ!!!!!!!!!!!!!! IP: *.microchip.net.pl 14.12.05, 21:24
      p.Młynarski Wolności 402 to najlepszy na swiecie weterynarz...... od serca....
      LUDZIE ON JEST NAJLEPSZY!!!!
      • Gość: moomoo Re: UWAGA NA WETERYNARZA NA LIPOWEJ!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 20:51
        Popieram. Dr Młynarski i jego żona są super. A ponadto nie zdzierają jak
        niektórzy.
        • Gość: Tom W zabrzu nie ma dobrego lekaża ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 23:21
          Jestem z zabrza ale polecam klinikę małych zwierząt w katowicach . Mojego
          ratlerka już wszyscy żywcem zakopywali ... Pojechałem do Katowic i po operacji
          wyciecia gruczolaków pies czuje się jak nowo narodzony ... Niestety w zabrzu
          brak jest dobrego fachowca , w sośnicy też lipa zdecydowanie odradzam - Pani
          doktor tylko czysciła uszy mojemu psu a pies i tak dalej miał rozwolnienie .
          Dopiero gdy wpadłem na pomysł zmiany karmy biegunki ustały . W międzyczasie
          Pani doktor zaleciła badanie krwi , kału i wzieła sporą sumkę .....
    • Gość: Jurek Re: UWAGA NA WETERYNARZA NA LIPOWEJ!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 16:42
      niech idzie siedzieć za tego kotka
    • Gość: madzia Re: UWAGA NA WETERYNARZA NA LIPOWEJ!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 13:51
      moze "siedziec" za mocne slowo,ale na pewno powinna spotkac ja za to jakas
      kara.A nie powinno byc tak,ze wszystko przeszlo do porzadku dziennego i na
      pewno nadal tam pracuje.Ja w kazdym razie na pewno juz nigdy sie tam nie
      wybiore.Lepiej dmuchac na zimnne:]
      • Gość: aga Re: Weterynarz IP: *.debacom.pl / 83.230.18.* 13.03.06, 19:32
        Lekarze na Wolności -Młynarscy - godni polecenia :)
        • Gość: Alex Re: Weterynarz IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.14, 07:07
          Co do panstwa Mynarskich to oni teraz maja pracownikow zastac ich graniczy z cudem ! a ich pracownicy szkoda gadac.
          Co do lecznicy na Lipowej -jest tam naprawde sporo chetnych i wlasnie z tego powodu podniesli ceny! Zrobilo sie tam naprawde drogo.
    • izka1975mal Re: 08.10.18, 09:42
      Guzik prawda!!! Fantastyczni lekarze, szczególnie dr Jarzębowski! mam owczarka podhalańskiego z dysplazją stawów biodrowych , inni wety z Gliwic byli nastawieni na kasę, on jako pierwszy zajął się w sposób profesjonalny moim psem. Piesa miał wykonana operację podcięcia mięśni grzbietowych , dodatkowo zerwał więzadło w kolanie, przeszedł też operację i rekonwalescencję u doktora Jarzębowskiego . W każdej chwili dnia i nocy jak coś się działo, mogłam do niego dzwonić i ukoić swoje niepokoje. Jestem także właścicielka trzech kotów, w tym jednego z wypadku-przypadku. Córka wracając ze studiów zobaczyła przed sobą, że gościu zap..... potrącił kotkę. Ta bida miotała się na poboczu, życzliwa babcia podeszła i powiedziała, żeby dobić ja łopatą. W te pędy z zakrwawionym, szamoczącym się kotem udała się do doktora do przychodni na Lipową. Dopadło naszą kicię dwóch lekarzy, w tym dr Jarzębowski. działali błyskawicznie. Okazało się, że ma strzaskaną prawą część czaszki-wypłynięta gałka oczna (oko zostało wsadzone na miejsce), złamana dolna szczęka zmiażdżone zatoki oraz mostek. Walczyliśmy z doktorem o nią cztery miesiące. Naprawdę-kilka operacji (oczko obumarło, gałka została usunięta), drutowanie szczęki, w międzyczasie wyszedł szczękościsk i musieliśmy pracować nad otwieraniem się szczęki, cztery tygodnie karmienia przez strzykawkę...Czasami nic nie płaciliśmy za zabiegi. Zawsze mogłam się pytać, rozmawiać o tym co mnie niepokoi do woli. Efekt-nasza Celina jest zdrowym, rozrabiającym kotem mimo braku oka. Pamiętajcie-to są tylko lekarze i służą nam całą wiedzą i pomocą ale także dużo zależy od nas-to my jesteśmy ze zwierzakiem i szczególnie po operacjach musimy go kontrolować i szczególnie uważać na zachowanie . Miałam u lekarzy na Lipowej dwie kastracje kotów i dwie sterylizacje kotek. Wszystko przeprowadzone profesjonalnie. Ja polecam z czystym sercem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka