Dodaj do ulubionych

Nowy sposób na dziury w drogach - Rewelacja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 04:38
Taki pomysł na dziury w drogach ma Urząd Miasta w Zabrzu:

Jak chcecie dobrej drogi, to ją sobie kupcie
07.12.2007
Jeśli chcecie wyremontowaną drogę i chodnik, to ją sobie kupcie i
naprawcie - tak można streścić pismo, które do mieszkańców wspólnoty
mieszkaniowej przy ul. Matejki 59 wystosował Wydział Zarządzania
Nieruchomościami Urzędu Miasta. Mieszkańcy są oburzeni, bo jak
twierdzą, dziury i klepisko na miejskiej drodze to pozostałość po
wymianie rur. Mówią, że skoro magistrat zaproponował transakcję
tylko im, z pominięciem mieszkańców innych budynków przy drodze, to
postawią szlaban i zaczną pobierać opłaty.

- Gmina powinna nam drogę nieodpłatnie użyczyć na zasadzie
wieczystej dzierżawy. Wszystko ma początek w niewłaściwie
przeprowadzonej procedurze sprzedaży mieszkań. Gdy zaczęliśmy drążyć
okazało się, że sprzedano nam budynek po obrysie, twierdząc że prawo
na to pozwalało. Nie uwzględniono chodnika przylegającego do budynku
oraz drogi prowadzącej do naszej i innych posesji. Definicja prawa
budowlanego mówi, że budynek na stałe przynależny jest do gruntu, a
grunt to działka budowlana. Tyle, że jeżeli gmina chciała sprzedać
budynek po obrysie, to powinna wszczęte postępowanie administracyjne
o podziale działki. Nie uczyniono tego - przekonują mieszkańcy, w
tym Małgorzata Wojtek i Janusz Rużycki.

Ten ostatni mówi, że na rozwalonym chodniku potknęła się jego żona
dotkliwie obijając. Inni dodają, że tam gdzie płytki krzywo leżą
zbiera się woda, w efekcie czego ściany budynku drąży grzyb. Skarżą
się właściciele pobliskich działek i garaży. Woda zbierająca się na
klepisku zalewa ich własność. Anna Wyleżoł, p.o. naczelnika Wydziału
Zarządzania Nieruchomościami mówi, że gdy mieszkańcy zaczynali
tworzyli wspólnotę, praktyka była taka, że sprzedaż odbywała się po
obrysie budynku, bez otaczającego go gruntu.

- Z mojej wiedzy wynika, że nie było to sprzeczne z obowiązującym
prawem. Obecnie nowo tworzone wspólnoty powstają w sposób
funkcjonalny, więc teren przyległy, w tym i dojścia i drogi
dojazdowe przynależą do wspólnot. Gdyby mieszkańcy z ul. Matejki,
kupując przed laty mieszkania chcieliby nabyć prawa do drogi
musieliby zapłacić za udział w gruncie, a to już znaczne koszty.
Odpowiedzieliśmy więc ofertą sprzedaży przyległego terenu, w tym
drogi. Inna możliwość to dzierżawa, co też wiązałoby się z kosztami,
w tym za utrzymanie drogi. Zainteresowani muszą pamiętać o
służebności przejazdu, koniecznym w celu umożliwienia właścicielom
pozostałych działek dojazdu do nich - wyjaśnia Anna Wyleżoł.

Czy Urząd podtrzymuje, że nie ma pieniędzy na remont? Naczelnik
Wyleżoł mówi, że w tym roku na pewno nie. Dodaje, że w przyszłym
roku odmowa może zostać zweryfikowana.

Joanna Heler - POLSKA Dziennik Zachodni

No nie że rewelka - ja poproszę o 500m autostrady.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kałuża Re: Nowy sposób na dziury w drogach - Rewelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 00:44
      Na 3 maja 11 przy wspólnocie są kłuże może by tak wspólnota która
      ma już drogę wyremontowała ją. Teraz każda wspólnota według tych
      rewelacji będzie remontowała drogę przy której jest położona.
      • Gość: haha Re: Nowy sposób na dziury w drogach - Rewelacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 10:32
        Jest to ciekawy sposoób na rozwiązywanie problemow miasta.
        Wykupujcie mieszkania, naprawiajcie drogi a my zajmiemy się tym czym
        lubimy.Balami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka