Właśnie lekarka zdiagnozowała u mnie rapid cycling, dokładniej ultra rapid cycling - nastroje mi się zmieniają kilkakrotnie w ciągu doby, albo latam nakręcona, albo leżę i myślę o samobójstwie. Zaproponowała lit (nigdy nie brałam), teraz jestem na lamotriginie i trilafonie, ale wychodzi na to, że słabo mnie coś stabilizują

O licie na forum już trochę poczytałam (nie nastroiło mnie to zbyt optymistycznie). Jakie macie (jeśli macie) doświaczenia z rapidem? Czy lit może tu pomóc?