11.11.03, 14:39
PSTROWSKI
poemat o pracy gÓrnika
(fragmenty)
autor - L.A. Pijanowski
1949
Obserwuj wątek
    • broneknotgeld Re: Pstrowski 11.11.03, 14:45
      Dymią fabryk kominy dumne
      w hutach żar szkarłatny się pali-
      tak zwycięża człowiek rozumny
      taka droga prowadzi w socjalizm

      Rosną mosty, jadą wagony,
      wiozą blask zwyciężonej stali
      będą domy, będą traktory-
      taka droga prowadzi w socjalizm

      Praca mocna, dłonie sprzężone,
      odzew stali, cyrkla i ziemi,
      walka czeka zadanie ogromne-
      jedno hasło dziś: Budujemy!

      cdn.
      • broneknotgeld Re: Pstrowski 11.11.03, 15:08
        Robotnicy strudzeni walczą
        w ostrych blaskach fabrycznej hali,
        tętnem młota i piły tarczą
        rośnie, krzepnie w Polsce socjalizm

        Chłopi walczą gromadą, wioską
        głośnym szumem traktorów w dali.
        Wspólną rolę obejmie nieboskłon
        Rośnie, krzepnie w Polsce socjalizm.

        cdn.

        • broneknotgeld Re: Pstrowski 11.11.03, 15:13
          Nowe drogi, fabryki, miasta
          w jasnych planach technik ustali.
          Wspólnym trudem życie narasta,
          rośnie, krzepnie w polsce socjalizm.

          Jeden cel i droga w zwycięstwo,
          każdy dzień prowadzi nas dalej.
          Wolą mózgów, rąk pracą ciężką
          zwyciężymy - stworzymy socjalizm!

          cdn.
          • broneknotgeld Re: Pstrowski 11.11.03, 15:23
            Portret górnika wierszem rysować
            trudniej, niż rzeźbić w węglu,
            bo rozpryskują się twarde słowa
            i rozpełzają miekkie.

            Żeby pochwycić w zdaniu okrągłym
            bryłę ciała i siły,
            głowę górnika - trzeba znać mądrość
            życia i pracy miłość

            Linia policzków szczupłych jest ciemna,
            broda wąska i mocna
            Rzeźbi twarz walka z węglem podziemna,
            pracy uśmiech i troska.

            Czoło rozumne, dłonie walczące -
            czuły muzgu instrument,
            pod daszkiem czapki podziemi słońce:
            oczy płonące, dumne.

            Sploty marmuru rzeźby helleńskiej
            martwą dziś dla nas bryłą.
            W ciele górnika drgające mięśnie
            piękniejsze są, bo żyją.

            cdn.
            • broneknotgeld Re: Pstrowski 11.11.03, 15:29
              Tak się rysuje w ciemnej przestrzeni
              jasny górnika portret
              gdy ciemność wkoło na radość zmienia
              iskrą - kilofu ostrzem.

              Tak też wyglądał jeden z tysięcy,
              za którym wszyscy poszli,
              pierwszy, co umiał zrobić najwięcej:
              górnik Wincenty Pstrowski.

              Na siwych włosach i w oczach młodych
              słonce i żywioł dzwigał,
              kiedy codziennie, schylony schodził
              w szyby kopalni "Jadwiga".

              cdn.
              • broneknotgeld Re: Pstrowski 11.11.03, 15:36
                Jeśli weźmiesz kielecką ziemię
                w dłonie szorskie i pracowite,
                spłynie z palców piaskiem i cieniem,
                zielonym żytem.

                Wiatr poletka płaskie obraca
                naprzeciwko bladego słońca.
                We wsi Deszno ziemia ta sama
                jak wokoło we wsi tysiącach.

                Blada zieleń łąk, gdzie bydlęta
                skubią trawę suchą jak nędza,
                niejednego Wicka pamięta,
                kiedy krowy ze szkody wypędzał.
                • broneknotgeld Re: Pstrowski 11.11.03, 15:43
                  Nie jest niczym dziwnym, że praca
                  to wspomnienie najdalsze z wszystkich.
                  Tak się koło życia obraca
                  wielu chłopskich Janków i Wicków.

                  Dzień za dniem bez zmiany ubiega.
                  Praca w polu wyznacza lata,
                  w których rośnie powszechna bieda
                  gnębionego chłopskiego świata.

                  Nie dla siebie pracuje Wicek,
                  parobkowi dni płyną wolniej.
                  Dla Banacha popłyną zyski
                  z pracy Wicka w Potoku Dolnym.

                  Tak się zwał czy inaczej - jednaka
                  była praca i treść wyzysku
                  i silnego Pstrowskich chłopaka,
                  i wielu chłopskich Janków i Wicków.
                  • broneknotgeld Re: Pstrowski 11.11.03, 15:50
                    Rośnie żyto na ziemi uprawnej,
                    choć je nieraz grad płasko położył,
                    rośnie Wicek też, krzepną bary
                    bystrzej patrzeć umieją oczy.

                    Nie dla siebie jest Wicka praca,
                    inny zbiera zysk dni mozolnych
                    i we wszystkich myślach urasta
                    prosty podział sił: my i oni.

                    Jeśli weźmiesz kielecką ziemię
                    w dłonie szorskie i pracowite,
                    słychać gorzkie ziemi milczenie,
                    trudną walkę - tak uczy życie.

                    cdn.
                    • broneknotgeld Re: Pstrowski 12.11.03, 18:59
                      Z każdym dniem ziemia pod stopą cięższa,
                      każda noc myśl buntuje gorąca:
                      do innego słońca, powietrza,
                      do przemysłu, do miasta, do Śląska.

                      Może rąk mocnych pracą inną
                      sprawiedliwość dobędzie z maszyn,
                      może łatwiej żyć wśród kominów
                      i oddychać lżej jest, inaczej?

                      Idą wiejscy chłopcy do miasta,
                      gdy przednówek ściśnie za gardło
                      I tradycja nowa wyrasta -
                      nie tak przodkom sie żyło i marło.
                      • broneknotgeld Re: Pstrowski 15.11.03, 16:44
                        Życie jest jak maszyna - koła
                        zazębiają się jedne o drugie,
                        ta nauka - przemysłu szkoła,
                        inna jest niż droga za pługiem.

                        Ręce gibkie są przy maszynach
                        i myśl szybsza, bystrzejsze oczy -
                        pieśń turkocze o narodzinach
                        nowej klasy i walki roboczej.
                        • broneknotgeld Re: Pstrowski 18.11.03, 18:40
                          Pod czerwone wchodzą sztandary
                          wiejscy chłopcy, gdy życie pojmą,
                          Z wszystkich czarnych kopalń i fabryk
                          idzie wolność - robotnicza wolność.

                          Jest już droga - będzie i walka
                          o zwycięstwo fabryk i kopalń.
                          Trudną walkę wiedzie Kompartia,
                          inna z walki wyrośnie Polska.
                          • broneknotgeld Re: Pstrowski 19.11.03, 08:38
                            Ludzkie życie jak dym z komina
                            bije w chmurne i ciemne niebo.
                            W KPP nie zabrakło syna
                            klasy walczącej: Pstrowskiego.

                            Płyną dni złej pracy i nędzy,
                            gorzka jest nauka kominów:
                            nienawidzić, żeby zwyciężyć.
                            Będzie słonce mocniejsze od dymu.
                            • broneknotgeld Re: Pstrowski 21.11.03, 09:55
                              Coraz ostrzej i dumniej trwają wyciągnięte
                              w blade wieczorne niebo złej kominy wieże
                              zawziete i jak serca ludzkie nieugiete.
                              Pod ziemia ludzie walczą. Strajk na "Mortimerze".

                              Pod bramami gromadki żon i matek zbija
                              wiatr szorstki, śląskiej ziemi oddech umęczony
                              Przekleństwo to wyznanie wiary, a religia:
                              o sprawiedliwą pracę najgorliwsze modły.

                              Nędza i rozpacz czarna jak wegiel zagląda
                              do wszystkich bladych okien, współotwartych czujnie
                              Czy spełnią sie pytania sprawiedliwych żądań?
                              Nie wie nikt. Czekać trudno. "Mortimer" strajkuje.

                              cdn.
                              • broneknotgeld Re: Pstrowski 01.12.03, 17:54
                                Ładowacze, sztygarzy, rębacze, wózkowi
                                nie chca by rosło w kasach za granicą złoto,
                                co pożytek i luksus da właścicielowi,
                                który powstał i wyrósł z ich pracy i potu.

                                Rębacz Pstrowski jak inni broni swojej pracy,
                                żąda sprawiedliwosci, litością się brzydzi.
                                Węgiel, płonacy w piecach wytwornych pałaców,
                                jak górnicy swych panów - ogniem nienawidzi.
                                • Gość: DoReMI Re: Pstrowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 22:35
                                  Całkiem całkiem ładnie . GRATULACJE. Pstrowski..... szkoda mi człowieka bo
                                  robił za frajera.
                                • broneknotgeld Re: Pstrowski 12.05.04, 22:51
                                  Granatowa policja, pieniądze i wojsko
                                  strzegły się przeciw garstce. Jeszcze jedna klęska
                                  nie odstraszy górników, z dołu w niebo poślą
                                  wiadomość jedną tylko, krótką: Do zwycięstwa!

                                  Opuszczają kopalnię dobre duchy węgla
                                  cienie górników. Prawdę zwyciężyła przemoc
                                  W białych hałdach wiatr błądzi, wie: "Mortimer" przegrał.
                                  Smutne jest szarosine, złe, wieczorne niebo.
            • Gość: Majster Re: Pstrowski IP: 195.82.182.* 13.05.14, 04:33
              Inna wersja, inna perspektywa, inna prawda. Święty z marmuru??

              pisarczyk.vixo.pl/wordpress/pstrowski-swiety-z-marmuru/
    • broneknotgeld Re:Nasz górnik 03.12.03, 20:20
      Nasz górnik, tacy oni są,
      nasz górnik to skromny człowiek,
      a przecie sławny jak mało kto
      na całej naszej budowie.

      Nasz górnik, kiedy zmarszczy brew
      i splunie w garść, drży węgiel,
      a przy zabawie lubi śpiew
      i piwa kufle tęgie.

      Gdy górnik wejdzie w domu sień,
      to każda chmura znika,
      każdy ma uśmiech jak letni dzień
      dla obywatela górnika.

      A on, choć tylu pełen cnót,
      nie chełpi się, nie puszy,
      prawdziwy, ciężki, wielki trud
      wciąż go skromności uczy.

      Co mu tam kurz z węglowych ścian,
      on wstaje i mówi prosto:
      "Cóż, wykonało się nasz plan,
      Obywatelko Polsko".

      K.I.Gałczyński 1953
    • Gość: bywalec... Pstrowski... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 17:56
      i jego czerwone sznurówki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka