Dodaj do ulubionych

Co u posła WITY

IP: 83.230.34.* 29.03.09, 18:36
Czy ktoś wie jaki plany ma poseł, zwłaszcza te które dotyczą Zabrza?
Obserwuj wątek
    • Gość: niebieski Re: Co u posła WITY IP: 95.160.234.* 29.03.09, 19:39
      kontynuowac rozpoczety,a potem prowadzony temat przez p.Prezydent
      temat Libanu.
    • Gość: koś-ducha Re: Co u posła WITY IP: 83.230.34.* 30.03.09, 18:57
      Praca dla dobra Zabrza i zabrzan na wszystkich możliwych frontach z naciskiem na ideologiczny buhha
      • Gość: VitaShop Re: Co u posła WITY IP: *.stk.vectranet.pl 12.07.09, 18:04
        Dal glos i oczekuje wspolpracy i dobrych rozwiazan dla Zabrza.Widzi
        potrzebe zaproszenia poslanki Nelly Rokita do Zabrza.
        • Gość: kiwi2 Re: Co u posła WITY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 08:34
          Głupkowato "filozoficzna" poza.
          Poglądy radykalne, niemalże nazistowskie brrrr.
          Największy pozer w sejmie. Nierób.
          Narcyz,ignorant i bufon.
          Nie zrobił i nie zrobi nic pożytecznego.
          Kim trzeba być aby na takiego oddawać głos w wyborach?!
          • Gość: pik Re: Co u posła WITY IP: *.stk.vectranet.pl 14.07.09, 10:39
            A poseł Was zaskoczy! Dalej studiuje filozofię Hindusów i znowu
            wszystkich zaskoczy.
            • Gość: pik_nik Re: Co u posła WITY IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.09, 11:38
              W prokutaturze tak mataczy,ze sprawa jest bez konca.przeciagnie sie
              w nieskonczonosc i zostanie umozona.
              • szulikowianin Re: Co u posła WITY 16.07.09, 11:01
                Wyciągnięty z naftaliny Wita znowu bredzi.

                6 kadencja, 41 posiedzenie, 2 dzień (07-05-2009)
                13 punkt porządku dziennego: 
                Informacja bieżąca.

                Poseł Tadeusz Wita:
                    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Może najpierw krótko powiem o
                sobie w ten sposób, że jestem emocjonalnie bardzo zainteresowany partnerstwem,
                bliską zagranicą od strony wschodu. Dlaczego? Moja babcia pochodzi z Białorusi,
                mam liczną rodzinę na terenie Białorusi, odpryski tej rodziny są w Moskwie i w
                autonomicznej Republice Komi. A głos zabieram tylko dlatego, że też głęboko się
                niepokoję pochwałami ze strony ministra Ławrowa. A to dlaczego?
                    Szanowni państwo, miałem okazję słuchać pytań i odpowiedzi pana ministra
                Ławrowa na forum Rady Europy. W poprzedniej kadencji byłem w delegacji do Rady
                Europy. I powiem państwu, że to był, w oczach polityków zachodnich, kabaret.
                Pytania i odpowiedzi były dla polityków europejskich wręcz niezrozumiałe. Nie
                chciałbym wnikać w szczegóły. Natomiast jestem bardzo ciekaw szczegółów rozmów
                pana ministra Sikorskiego z ministrem Ławrowem. Zasłużyć na pochwałę ministra
                Ławrowa to naprawdę sztuka wielka. Dlatego pytam o szczegóły. W jaki sposób
                konkretnie się odniósł minister Ławrow właśnie do tego naszego Partnerstwa
                Wschodniego? Bardzo mnie te szczegóły interesują. Dziękuję. (Oklaski)

                Czy zauważyliście coś konkretnego? Ja jedynie to, że Wita ma rodzinę w b.ZSRR.
                • Gość: pik Prezydent Sarkozy i Wita IP: *.stk.vectranet.pl 17.07.09, 22:53
                  Kolejne bredzenia naszego posła. Po przeczytaniu sądzę, że najlepiej
                  problemy Europy rozwiązałby sam Wita lub jego mentor Kaczyński.

                  6 kadencja, 40 posiedzenie, 2 dzień (22-04-2009)

                  Oświadczenia.

                  Poseł Tadeusz Wita:

                  Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje wystąpienie dzisiejsze jest
                  reakcją na wczorajszą informację o udziale Rzeczypospolitej Polskiej
                  w pracach Unii Europejskiej podczas prezydencji francuskiej.

                  Chciałem wczoraj zabrać głos, ale nie wystarczyło już na to
                  czasu, dlatego pozwolę sobie dzisiaj wygłosić oświadczenie, w którym
                  chciałbym się zdystansować od wielu głosów, większości głosów, jakie
                  wczoraj padły z tej trybuny. Osobiście jestem głęboko rozczarowany
                  prezydencją francuską i w ogóle postawą Unii Europejskiej nie tylko w
                  czasie prezydencji francuskiej, ale w ogóle w ostatnich latach. Unia
                  Europejska zamknęła się na problemy światowe. Przejmuje się tylko
                  własnymi problemami, kryzysem ekonomicznym, którego nie potrafi we
                  właściwy sposób zdiagnozować, bo kryzys bankowy i gospodarczy to
                  tylko odzwierciedlenie wielkiego kryzysu moralnego, jaki przechodzi
                  cały świat. Unia Europejska ledwo kątem oka dostrzega biedne kraje,
                  całe obszary Azji, Afryki, Europy, gdzie nędza i głód są chlebem
                  powszednim od wielu lat. Unia Europejska symbolicznie daje z tego, co
                  jej od czasu do czasu zbywa. Jeśli chodzi o prezydencję francuską, ja
                  sam też wiązałem z nią wielkie nadzieje.

                  Miałem przyjemność jako delegat do Rady Europy poznać
                  francuskiego senatora, który obiecywał mi wiele jako bliski znajomy i
                  przyjaciel prezydenta Sarkozy˝ego, którego znał od dzieciństwa, i
                  zapewniał mnie, jak wspaniały i wielki to jest człowiek i jak wielki
                  z niego będzie polityk. Tymczasem okazało się, że ani nie potrafił
                  właściwie zareagować na konflikt w Gruzji, ani nie potrafił
                  opowiedzieć się za prawami człowieka w Chinach, wprost przeciwnie -
                  dla dobrych kontraktów ekonomicznych zapewniał Chińczyków, że Tajwan
                  powinien być ich integralną częścią.

                  I taki to prezydent, który w wielu miejscach się skompromitował,
                  był wczoraj z tej mównicy chwalony, prezydencja francuska była
                  chwalona, a prawda jest taka, że były to kolejne zmarnowane miesiące
                  Unii Europejskiej, która skupia się tylko i wyłącznie na własnych
                  problemach, która nie potrafi myśleć do przodu, której naprawdę
                  brakuje męża stanu wielkiego formatu, który potrafiłby wytyczyć
                  kierunki ku przyszłości.

                  Z tego to względu chciałbym w moim króciutkim oświadczeniu
                  wygłosić z mównicy sejmowej wielkie rozczarowanie tak dla tego, co
                  dzieje się w Unii Europejskiej, jak i dla przewodnictwa francuskiego.
                  Dziękuję bardzo. (Oklaski)

                  • Gość: Kłyk Re: Prezydent Sarkozy i Wita IP: *.za.digi.pl 09.08.09, 06:29
                    Ten Wita to miernota z Pawłowa , meczy sie podczas gadania taki
                    wiejski kombinator bez jaj.
    • Gość: niuniek Re: Co u posła WITY IP: *.stk.vectranet.pl 19.07.09, 01:38
      wy się cieszcie że go wizeli stąs do warszawy
      • szulikowianin Re: Co u posła WITY 21.07.09, 20:57
        Czym zajmuje się, za przeproszeniem, nasz wybraniec w sejmie.
        Robi to na czym się najlepiej zna:
        - członek Komisji do Spraw Kontroli Państwowej /doświadczenia ze
        spółdzielni mieszkaniowej/;
        - członek Komisji Spraw Zagranicznych / doświadczenia libańskie/.

        Jest również członkiem /i tu znajomy ksiądz załamuje ręce wznosząc wzrok ku
        niebu / Parlamentarnego Zespołu na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej.
        No i, na koniec swoją wybitną wiedzę w zakresie stosunków międzynarodowych
        realizuje jako przewodniczący Polsko - Libańskiej Grupy Parlamentarnej i członek
        Polsko-Filipińskiej Grupy Parlamentarnej.
        Taki chłop zapracowany, że zapomniał o Zabrzu.
        • Gość: VitaShop Re: Co u posła WITY IP: *.stk.vectranet.pl 21.07.09, 21:26
          Toz to Ciputra!
          • Gość: Sarkozy Re: Co u posła WITY IP: *.stk.vectranet.pl 08.08.09, 10:05
            Wita powiedział w Sejmie RP

            "Miałem przyjemność jako delegat do Rady Europy poznać
            francuskiego senatora, który obiecywał mi wiele jako bliski znajomy i
            przyjaciel prezydenta Sarkozy˝ego, którego znał od dzieciństwa, i
            zapewniał mnie, jak wspaniały i wielki to jest człowiek i jak wielki
            z niego będzie polityk. Tymczasem okazało się, że ani nie potrafił
            właściwie zareagować na konflikt w Gruzji".

            Nie wiedziałem co to znaczy -właściwie zareagować na konflikt w
            Gruzji. Dzisiaj już wiem.

            Zobacz, jak Kaczyński walczył o Gruzję
            W pierwszą rocznicę wojny na Kaukazie znów jest gorąco. Rosjanie i
            Gruzini oskarżają się o prowokacje. W zeszłym roku 8 sierpnia walki
            już trwały. Lech Kaczyński był uprzedzony o możliwości wybuchu
            konfliktu - o groźbie rosyjskiej prowokacji mówił mu Saakaszwili,
            który 7 sierpnia telefonował do rezydencji w Juracie. Rozmowa była
            ogólnikowa - obaj prezydenci spodziewali się, że mogą być
            podsłuchiwani. Gdy konflikt wybuchł, Kaczyński zaczął budować
            międzynarodową koalicję poparcia dla Gruzji. Próbował do niej
            przekonać Nicolasa Sarkozy’ego.
            "Rozmowa była na granicy ciśnięcia słuchawką. Sarkozy przekonywał
            Kaczyńskiego, by nie mieszał się do konfliktu. Kaczyński bał się, że
            Francuzi i Niemcy dogadają się z Rosją i sprzedadzą interesy naszego
            sojusznika, Gruzji" - mówi nasz informator z pałacu.
            Po kilku dniach wojny stało się jasne, że Gruzini przegrywają, ich
            armia była w odwrocie.
            Ambasador Gruzji w nocy 11 sierpnia zatelefonował do pałacu z
            dramatycznym posłaniem od Saakaszwilego: "Mamy informację, że czołgi
            zamierzają zaatakować Tbilisi. Będziemy walczyli do ostatniego
            żołnierza". Kaczyński tuż przed północą przyjął dyplomatę i podjął
            decyzję o wylocie do Tbilisi.
            Rozpoczął się wyścig do gruzińskiej stolicy. Kaczyński chciał zdążyć
            przed Sarkozym, który wynegocjował w Moskwie plan zawieszenia broni.
            Polski prezydent uważał, że dokument jest fatalny dla Gruzji. Sarkozy
            miał większe szanse być w Tibilisi pierwszy, leciał tam w obstawie
            rosyjskich myśliwców. Polski prezydent wściekał się na pilota
            rządowego Tu-154, ale ten odmawiał lotu wprost do Gruzji, której
            przestrzeń powietrzną kontrolowało rosyjskie lotnictwo. Kaczyński
            przegrał wyścig. Gdy przyleciał, decyzje już zapadły.

            Wtedy doszło do ostrego spięcia. Polski prezydent wyrzucał
            Saakaszwilemu, że zgodził się na kapitulancki dokument, w którym nie
            było zapisu o nienaruszalności terytorialnej Gruzji. Gruziński lider
            tłumaczył, że Rosjanie grozili szturmem Tbilisi i musiał podpisać
            zawieszenie broni. Wieczorem obaj spotkali się w restauracji:
            Kaczyński demonstrował swoje niezadowolenie. Był niemiły, brzęczał
            sztućcami, głośno odstawiał talerze.

            Michał Majewski, Paweł Reszka

            Trzeba było wywołać większy konflikt. Wtedy byłoby w porządku.
            Ale gdyby co to zgłaszam jednego pana posła na żywą torpedę,
            ewentualnym konflikcie z Rosją, głowicę ma nieźle stalową. Wręcz
            zakutą.
            • Gość: podbijacz Podbijamy! IP: *.stk.vectranet.pl 08.08.09, 22:08
              Chyba ekipa Pana Darka rzuciła się do podbijania wątków. Ale ja też
              mogę raz po raz i dwa razy.
              • Gość: pytacz wita kandydduje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 19:03
                Bedzie kandydowal czy nie? bo sie niewim czy nastawiac na koalicje PISoMankowa
                (czy Manko w Pisie:D, czy tez bedzie jakis porzadny (za przeproszeniem) kandydat
                z PIS. Wie ktos?
                • Gość: Rębacz Re: wita kandydduje? IP: *.za.digi.pl 10.08.09, 09:55
                  Tylko Jurek Wereta na prezydenta.Bogaty na kase nie
                  leci,mądry,uczciwy,przystojny,dowcipny, lubiany,sponsor wielu
                  imprez i wogóle fajny facet.
                  • Gość: zatroskany Re: wita kandydduje? IP: *.stk.vectranet.pl 26.08.09, 22:11
                    Czy zablysnal jakimis powakacyjnymi przemysleniami na otwarcie?
                    • Gość: stódęt Re: wita kandydduje? IP: *.stk.vectranet.pl 12.10.09, 21:44
                      Jest pilnym uczestnikiem Uniwersytetu X-wieku prowadzonym przez
                      kolezanke p.Rozek-Lesiak.Szykuje sie do wykladow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka