horlaa
26.11.03, 22:24
witajcie
ja, jako założycielka, usprawiedliwiam się nastepująco: nie miałam dostępu
do internetu. ale teraz znów mam. :)
a co u mnie?
totalne zmiany:
OD MIESIĄCA NIE ZJADŁAM nic słodkiego: czekolady, chipsów, ciasteczek. nie
słodzę napojów. tylko dwa razy śnił mi się czekoladowy batonik. :) tylko dwa
razy (co tydzień w sobotę) pozwoliłam sobie na maluteńki kawałeczek (2 na 2
cm :)) ciasta. i tylko raz, z racji, żem Poznanianka - zjadłam marcińskiego
rogala (ledwo dałam radę - szok!).
ze słodyczy przerzuciłam się na orzechy, winogrona, jabłka, actimele. powoli
próbuję zwiększyć ilość warzyw i owoców.
A dlaczego?
sprawa prosta. LEKARZ ZABRONIŁ. :) proste, nie?
to znaczy: jak już pisałam, od wielu lat walczę z trądzikiem. poszłam do
kolejnej dermatolożki w mojej karierze. pierwsze jej pytanie: co najbardziej
lubisz jeść? a ja automatycznie: "słodkie. ostre".
acha. czyli to ostawiamy, powiedziała szanowna pani.
przejęłam się też wynikami badań. zagrożenie cukrzycą. kłopoty z sercem.
fatalny stan żołądka, jelit.
na razie się trzymam, na poprawę cery jeszcze za wcześnie, ale i tak jestem
zadowolona. nie wiedziałam, że to było takie proste!
oczywiście nie mówię, że nie kusi mnie coś czasem ale... daję radę.
do psychologa i tak pójdę. :)
dziewczyny, polecam dobre badania lekarskie!!!!!!!
a jak u was??
piszcie, piszcie!