Dodaj do ulubionych

Żyć z migreną

26.12.08, 22:37
Migrena wyniszcza nie tylko fizycznie . Psychicznie także .
Towarzyszy mi już od dwóch lat . Zaskakuje mnie swoją ` obecnością
` coraz częściej I trwa kilka dni . Działanie Cinnarizinum było
kiedyś bardzo skuteczne , jednak z czasem również zawiodło .
Doraźnie stosuję Ketonal, chociaż staram się ograniczać ze względu
na chorobę wrzodową . Ból towarzyszy mi w sytuacjach nerwowych,
przyznam coraz częstszych . Być może to przez moją emocjonalną
labilność . Obecnie stosuję zastrzyki z Diclac'u ; eliminują ból ,
jednak na krótki okres czasu . Kilka godzin i powraca ze zdwojoną
siłą . Jak sobie pomóc ? Ograniczenie ` kontaktu ` ze stresem jest
niemożliwe . Więc ? Żyć z migreną , jak ?
Obserwuj wątek
    • alkop5 Re: Żyć z migreną 27.12.08, 11:22
      Witam.
      Piszesz, że migrena towarzyszy Ci już od dwóch lat:) Większość z nas cierpi na migrenę kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat! Mnie osobiście towarzyszy ona już 21 lat i przyzwyczaiłam się, że jest moją nieodłączną "przyjaciółką", na obecność której mogę zawsze liczyć (średnio 2 razy w tygodniu). Nie myśl, że nie próbowałam jej leczyć lub jej zapobiegać:) Niestety, żaden z leków nie okazał się skuteczny w moim przypadku, a stosowałam naprawdę wiele różnych specyfików (nie tylko czysto medycznych). Poddałam się i ... żyję z migreną, więc zapewniam Cię, że można, ale jakość życia pozostawia wiele do życzenia:( Na szczęście mam wokół siebie ludzi, którzy potrafią zrozumieć moje cierpienie, starają się na swój sposób mi pomóc i to mnie bardzo podnosi na duchu i pozwala optymistycznie patrzeć na świat pomiędzy kolejnymi atakami.
      • minniemouse Re: Żyć z migreną 29.12.08, 00:26
        Witam! taka jest niestety migrena, i jakos trzeba z nia zyc. w tej
        chwili najbardziej skuteczne leki dorazne przerywajace napady
        migreny to leki z grupy tryptan - np. Imigran, Zomig
        udaj sie do neurologa ktory ci to wypisze ( o ile nie ma p/wskazan)
        i zapytaj od razu czu gdyby sam tryptan nie pomogl czy moglby ci tez
        wypisac lek p/bolowy do brania razem.

        Poza tym koniecznie poczytaj ABC Migreny (link pod naglowkiem) bo w
        walce z migrena najwazniejsze jest zapobieganie napadom.


        Minnie
        • eni40 Re: Żyć z migreną 03.01.09, 16:28
          tak..zycie z migrena nie jest łatwe..moja migrena zaczela sie gdy
          bylam w wieku dojrzewania..a wiec okolo 30 lat temu..chwytalam sie
          roznych sposobow by sobie ulzyc..raz bylo lepiej raz gorzej..
          miewalam do 20 atakow w miesiacu..no ale to niewazne..pytasz jak z
          nia zyc... ja podchodze do tego z innej strony..znajduje nawet
          pozytywne strony migreny i gdy mam atak ze zyc sie odechciewa mowie
          sobie.. " nie takie swiat zna dramaty jak moja migrena".. a to ze
          zna to wiadomo.. latwiej mi w ten sposob znosic i bol i migrene sama
          w sobie jako nieodlaczna " przyjaciolke"
          • 5aifoz Re: Żyć z migreną 04.01.09, 20:39

            Mnie tez migrena dopadla w okresie dojrzewania i tak z nia zyje.Jest
            bardzo ciezko ale trzeba sobie jakosc radzic. Moge tylko pocieszyc
            ze po okresie przejsciowym duzo miulzylo.Boli jeszcze ale nie tak
            czesto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka