DRZEWIANIE ZYJA

04.02.04, 23:32
W NIEMIECKIEJ KSIAZCE TELEFONICZNEJ SPRAWDZALEM NAZWISKO"WARRATZ"-TAK SIE
NAZYWAL OSTATNI WENDLANDCZYK POTRAFIACY MODLIC SIE PO SLOWIANSKU(UMARL W
1798).

OTOZ WARRATZOWIE WCIAZ ZYJA(40 ABONENTOW),W TYM TAKZE W WENDLANDZIE(8
ABONENTOW).

PRAWDOPODOBNIE PELNO JEST ZNIEMCZONYCH NAZWISK NA DAWNYCH ZIEMIACH POLABSKICH
TYPU "ORACZ"!!!
    • skarbek-mm Re: DRZEWIANIE ZYJA 05.02.04, 09:47
      To pewnie tzw. tubylcy. Na pewno duża część NIemców, którzy wyjechali po wojnie
      z Dolnego Śląska też nosiła nazwiska słowiańskie, lub przetłumaczone. Czytałam
      ostatnio historię Wrocławia Normana Daviesa, a potem "Narrenturm" Sapkowskiego.
      Bardzo ciekawe z punktu widzenia zniemczania się tubylczej ludności
      słowiańskiej oraz nazwisk i ogólnie nazewnictwa.
      A był zdaje się jakiś marszałek von Toeplitz? Też Słowianin z Cieplic koło
      Jeleniej Góry?

      Pozdrawiam

      Magda
      • ignorant11 Re: DRZEWIANIE ZYJA 05.02.04, 11:16
        skarbek-mm napisała:

        > To pewnie tzw. tubylcy. Na pewno duża część NIemców, którzy wyjechali po
        wojnie
        >
        > z Dolnego Śląska też nosiła nazwiska słowiańskie, lub przetłumaczone.
        Czytałam
        > ostatnio historię Wrocławia Normana Daviesa, a potem "Narrenturm"
        Sapkowskiego.
        >
        > Bardzo ciekawe z punktu widzenia zniemczania się tubylczej ludności
        > słowiańskiej oraz nazwisk i ogólnie nazewnictwa.
        > A był zdaje się jakiś marszałek von Toeplitz? Też Słowianin z Cieplic koło
        > Jeleniej Góry?
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Magda


        Sława!

        Toeplitz, to słowiańskie nazwisko?

        Rzeczywiście brzmi swojsko i może kojarzyć się z Cieplicami.

        Jest dziennikarz Krzysztof Teodor Toeplitz, ale on jak słyszałem pochodzi z
        żydowskiej burżuazji i to podobno dość znacznej?

        Ciekawe, czy nazwisko jest pochodzenia słowiańskiego, czy jakaś rodzina
        żydowska dpisał się do niego, kupiła je sobie?

        Czy też nazwisko wyrosło juz wraz z zydowskimi posiadaczami...

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
        www.pajacyk.pl
        Ignorant
        +++
        • bolko_turan Re: DRZEWIANIE ZYJA 05.02.04, 14:18
          ignorant11 napisał:



          > Toeplitz, to słowiańskie nazwisko?

          Tak, slowianskie.

          ...von Toeplitz, czyli z miejscowosci Teplice lub Typlice. W Polsce nazywal by
          sie Teplicki lub Typlicki. Ü lub Ö jest zniemczonym Y -> von Bühlow/Bühlau,
          czyli z miejscowosci Bylow, wiec Bylowski.

          • skarbek-mm Re: DRZEWIANIE ZYJA 06.02.04, 09:53
            > ...von Toeplitz, czyli z miejscowosci Teplice lub Typlice. W Polsce nazywal by
            > sie Teplicki lub Typlicki.
            Ale podczas przejścia ze słowiańskiego w polski e zmiękczyło t, więc Teplice w
            Czechach, ale w Polsce Cieplice.
            No a Typlice to jakoś mi nie pasuje do żadnego rdzenia, choć wyjaśnienie brzmi
            bardzo dobrze.

            Magda
    • sztylet69 Re: DRZEWIANIE ZYJA 05.02.04, 15:08
      Tez mi sensacja. Nazwiska nic nie znacza. Zobacz,ile nazwisk slowianskich jest
      na Luzycach, na Rugii. W Polsce ile jest niemieckich, jacwieskich itp.
      Ale nie ma kultury Wendlandu, jezyka. Sa tylko resztki swiadomosci.
      • ignorant11 Re: DRZEWIANIE ZYJA 05.02.04, 17:25
        sztylet69 napisał:

        > Tez mi sensacja. Nazwiska nic nie znacza. Zobacz,ile nazwisk slowianskich jest
        > na Luzycach, na Rugii. W Polsce ile jest niemieckich, jacwieskich itp.
        > Ale nie ma kultury Wendlandu, jezyka. Sa tylko resztki swiadomosci.


        Sława!

        A czy te resztki moga stać się iskrą..,

        od której zapłonie cały Wendland?

        Bywaly podobne zdrzenia i procesy na Podhalu, w Czechach...

        A Ty jestes socjologiem, wiec może podejmiesz wyzwanie, rękawice, co włąsnie
        rzucam Tobie!

        Może pokusisz sie o opisanie takich procesów, o okreslenie, co jest niezbędne
        aby go zapoczatkować, by potem potoczyły się własną dynamiką jak kula
        śniegowa...



        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
        www.pajacyk.pl
        Ignorant
        +++
        • obodryta Re: DRZEWIANIE ZYJA 05.02.04, 19:01
          warratzowie na pewno wywodza sie z wendlandu(to teren wiejski,stamtad sie
          wyjezdzalo) bo jest ich tam sporo jak i w sasiadujacych z ta kraina miastach
          (celle,hamburg).

          bardzo popularnym nazwiskiem na luzycach jest "budischin",sporo niemcow nazywa
          sie tez "casimir".
          wielu, bierze nazwiska od miejscowosci("drewitz","gorlitz")..

          bolko,a moze by sie tak przyjrzec blizej nazwiskom na dawnych ziemiach
          polabskich?
          • borebitsy Słowiańska Wyspa Fehmarn 06.02.04, 10:00
            Słowiańska Wyspa Fehmarn
            Płożona koło Hamburga i Lubeki

            The tiny island of Fehmarn is situated in the Baltic Sea between Germany and
            Denmark. Its strategic position between mainland Europe and Scandinavia meant
            that Its history at times has been turbulent. Originally settled by Slavs ...,
            the twelfth century saw a wave of Christianization and Germanization sweep the
            area. German has been spoken from this time. Although there have been strong
            links both geographically and politically with Denmark, only a few leading
            citizens would have spoken Danish. Certainly our ancestors would have been
            German speaking.
            The priest Helmold of Bosau mentioned in his chronicle of the slaves
            ("Slawenchronik") in 1170 the settlement of the slavish "Wenden". After
            changeable and armed conflicts with the "Slawen" the colonization began. First
            the "Schauenburger count Adolf 11" let have them the northeast comer of
            Holstein and the isle of Fehmarn. But shortly afterwards also this region
            became a colony of the "Saxons". Settlers of Holstein, Westfalen and Friesland
            came to the isle of Fehmarn. Then the Danish duke "Waldemar" defeated the duke
            of the saxons. In 1202 he became king and was accepted as "rex slavorum". 1231-
            1254, an expert opinion of Fehmarn, named " Waldemarsches Erdbuch" was
            delivered.. In that time only IO villages, are inhabited by the slaves, the
            others are Saxons. Today, some of the names remind of that time. Schlagsdorf -
            Slavesdorf-) village of the slaves Dänschendorf -) village of the Danish.
            Today, some of the places have slavish names: Püttsee, Presen, Puttgarden.
            They called: "When a cow can spin silk, then king Erich shall win our land!"
            Because of that the Danish got furious. Finally, king Erich succeeded by using
            a trick. He landed on the island. Now a terrible massacre began. People were
            tortured and killed, buildings were set on fire, and churches were devastated.
            This incident is the saddest in the history of the isle of Fehmarn.
            Even today, people tell the legend of it: At last, when the whole island burnt,
            king Erich came into the church of Landkirchen. The organ played for itself and
            the "Marienkrone" sweated blood. Now the king got anxious. He changed his mind
            and stopped murdering. Many people had died, many had fled. The isle of Fehmarn
            was almost deserted. At last the fighters made peace.
            In the church of Landkirchen the oldest bell is dated 1494. It's inscription
            says "O Jesu, König der Ehren, dein Augen du nach mir kehre. (= 0 Jesus, king
            of honour, your eyes look at me)".
            Luther translated the Holy Scripture because all people should read it for
            themselves. But first he had to found a standardized language. In Bavaria,
            Sachsen or on the isle of Fehmarn people spoke very differently. Luther is the
            creator of the German standard language.
            On Fehmarn the people spoke low-german. The name Hogeveld means "dat hoge Feld
            = the high placed field". After Luther, the name Hogeveld changed into Hochfeld
            (high-German).
            dat hoge Feld ()dat hoże peld () tat horzy peld () ten horny poldo () to górne
            pole

            A jakie zostały nazywy? Sclaweni z kaminia słwieni ...
            Slawistorpe, Slawaesthorp, Schlagsdorf
            Sclawaesthorp

            Slobersterop, Stobaerthorp, Staberdorf

            Borch (castrum), Burg

            Bogymdorp, Boyaenthorp, Bojendorf =bożym doż , bożym dar/darz


            Porezen, Praezniz, Preesen - Porezany
            Prizniz Pri z Niz = k niz -kniaź
            Putgardin, Potgardae, Puttgarden =put gardin , put in , gard in, grad in

            4. Wolderic, Woldow from Blieschendorf: Pobably this is only one person. Anyway
            the number of persons from Blieschendorf i biggest (compare to No. 85).



            5. hinricus Drake from Blieschendorf:
            Hinricus: l.F. for Hinrich, Heinrich.
            Drake: not proved for F. but without a doubt correct.

            --Drake ,Dragon Smok Drakula
            7. Bole grim from Avendorf: Bole: a.f.N.
            Grim: not proved for F. but it should be given correctly.

            Bole = wielki, np bole sław
            --
            20. Bole Claus Tulin swagher from Bisdorf: Bole a.f.N., Claus Tulin swagher:
            false for Claus Sulen Swager (Swager = brother-in-law). This is a more detailed
            specification to the name Bole. (compare to No. 42)

            Wielki szwagier, wyswatali swaty swagra.
            --
            23. Claus wimer from Vadersdorf: Wimer: a.f.F.-N.

            Wimir
            --
            34. Bulehamne from Lemkendorf: incorrect for Bole Hamme: He was one of the
            donators of the property given to the church of Petersdorf, quoted in an old
            list of the church archive right there.

            ciekawe
            Bole Bule byk -chłop jak byk -wielki
            --
            38. Grote Reymarus from Sulsdorf:
            Grote: i.e. the great.
            Reymarus: l.F. of the a.f.N. Reimer. also a donator like No. 37.

            Rey + ma Rus
            ==
            44. Mathyas from Bojendorf: Long version of the later f.N. Ties
            Maciek
            ==
            50. Claus heymekinsen from Schlagsdorf: Heymekinsen probably by mistake instead
            of Hennekinsen: patronymic of Henneke, a.f.N.

            hej mnie kinsen - chciał zostać rycerzem?
            --
            52. Juneke Dreussen from Schlagsdorf: Juneke by mistake of Janeke, a.f.N.
            Dreussen: patronymic of Drewes, a.f.N. see No. 13.

            Junek od Janków
            --
            54. Klaus koning from Dänschendorf: Koning = Konig, a.f.N.
            koń ng koń wnig wojwnik konny ?Ciekawa hipoteza?
            --
            55. Brune Johan from Dänschendorf: Brune = the brown.
            brune bo bruna-tny
            --
            56. Eyrich kalo from Dänschendorf: Eyrich: better Syrich, see No. 91.
            Kalo should be the same with the a.f.F.-N. Kale.
            nikoniecznie Jeży z koło tego torfu
            --
            58. Bolequant from Wenkendorf: by mistake for Bole Quant. One of the donators
            of the Petersdorf church properties.

            Boleq łant
            --
            29. Tanko Schor ben from Wulfen: Tanko: a.f.N.
            Schor ben (divided because of change of line. Probably incorrect for Scherbow,
            a name that is proved for F. in later times.

            Janko Tanko pan z Wilka -ben=pan









            61. Stuyke from Todendorf:
            incorrect for Stuke a.f.N.
            Stójke- stójkowy
            63. Siber from Puttgarden: incorrect for Sighir, a.f.N.
            sibor

            64. Peter kut from Puttgarden: Kut: incorrect for Kath, see No. 10.

            Piotr Kot .

            65. Riquard woldoghe from Puttgarden:
            Riquard: a.f.N.
            Woldoghe: quoted incorrectly, better Wolder, a.f.N.

            Wołdoż

            ===

            68. Grone Odde from Klausdorf:
            Grone: i.e. the green one, for better specification
            Odde: name of a person.

            69. Janeke from Klausdorf:
            a.f.N. in the script not divided from No 68 by mistake

            grone ode janki z klaśtor

            grali odę

            ==

            70. wlfardus Erpissen from Burg:
            Wlfardus = Wulfardus
            Erpissen: patronymic of Erp, a.f.N.

            włarduch

            ==
            71. herdir in Monte Soyle:
            Better: Herder, a.f.N., Berg Soyle Mount Soyle (according to Voß (Sylt?): This
            is without a doubt a position-finding for a place near Burg - In 1450 a source
            mentioned a person in Burg called "Peter Herder uppe deme berge". - By mistake
            it has not been divided from No. 70 in the script.

            soyle soylgco słońce - góra słoneczna
            ==
            74. herman Schelinswagher from Burg:
            Schelinswagher: better Schelen Swagher (brother-in-law of Schelen). The
            name "Schele" is proved for F in 1361. (see No. 78).

            śląski szwagier

            ==

            75. hosic from Burg:
            Identical with Hosekin a senator of Burg in these days.

            hosik podobne cosik
            ==
            77. Johan ving from Burg:
            Ving: not proved for F., but it should be given correctly (Fink?).

            w Avesta jam vnig - wojewnig , półkownig
            ==
            79. Claus vercropin from Burg:
            Vercropin: not proved for F.

            ber kropidło
            ==
            80. Claus voghit from Ostermarkelsdorf:
            Voghit: identical to Vaghet (Vaget), a.f.N.

            vożit woził
            ==
            82. Jo Vos from Niendorf:
            Vos: a.f.F.-N. (de Voß = the fox).

            jam Vaść

            ==
            83. Rike wilher from Niendorf:
            Rike: It cannot be said definitely whether it is an independent name or added
            for specification, a.f.F.-N.
            Wilher: by mistake for Willer, see No. 84.

            Wiher
            ==
            89. helricus Burowe from Staberndorf:
            Helricus = Helrich.
            Burowe: can't be proved for F, perhaps by mistake for Bulouw, a.f.F.-N.

            Borowy
            helricus
            • borebitsy Re: Słowiańska Wyspa Fehmarn 06.02.04, 10:05
              Słowiańska Wyspa Fehmarn
              Płożona koło Hamburga i Lubeki
              część2



              ==
              89. helricus Burowe from Staberndorf:
              Helricus = Helrich.
              Burowe: can't be proved for F, perhaps by mistake for Bulouw, a.f.F.-N.

              Borowy
              helricus -żaru kustorz słońca rycerz

              ==

              91. Peter syric from Meeschendorf:
              Syric: from this evolved the a.f.F.-N. Sirck, later Serck, see No. 56
              (=Cyriacus?).

              syrek , serek
              ==
              92. Claus zilifissen from Meeschendorf:
              Zilifissen: better Silefessen, patronymic of Silef, a.f.N. By mistake it has
              not been devided from No. 91. in the script.

              zielinski
              ==
              94. wise Ede from Meeschendorf:
              Wise: by mistake for Witte
              Ede: a.f.N.
              wise wisy łysy, łysy od wisości, można by pomyśleć, pewnie łysiał od czoła.

              ==
              The Hanse is not a political organization, but rather an administrative
              partnership, without a federal constitution, a chief, bureaucracy, military and
              so on;
              1.) just laxer flexibility, with permanent changing membership;
              2.) the "day's statutes" (Hanse Days) are only kept and collected at irregular
              periods
              3.) nevertheless the Hanse develops into a significant political powerfactor,
              succeeding to control, (especially in the struggle against Denmark) the entire
              Baltic Sea and essentially contributing to German "Eastern Colonization";
              4.) their most powerful defense is the "trade boycott" ("Verhansung").
              In its heyday (the 14th to the 15th century) membership rose to about 100
              cities, from Cracow (Kraków?) to Dinant on the Meuse River with trading posts
              and offices in all the important areas of Western and Northeastern Europe.
              www.fehmarn-genealogy.com/hanse,_hansa.htm
              In the 16th century, the demise of the Hanse begins, at the end of the 16th
              century comes the closing of the Steel Yard in London (by Queen Elizabeth) and
              the St. Peter's Steel Yard in Novgorod (by Ivan IV).
              www.fehmarn-genealogy.com/history.htm
              www.fehmarn-genealogy.com/
          • bolko_turan Re: DRZEWIANIE ZYJA 06.02.04, 20:13
            obodryta napisał:


            > bolko,a moze by sie tak przyjrzec blizej nazwiskom na dawnych ziemiach
            > polabskich?

            Ale Slowianie przeciez nie tylko na Polabiu zyli. Takie nazwiska jak von
            Toeplitz czy von Bühlow sa wlasnie z Polabia. Künast = Kynast

            Nazwiska Slowian poznaje sie po koncowkach

            -au = -ow
            -tz = -c lub -cz
            -ig = -ik
            -ke = -ka
            -isch = -isz
            -in
            -gast


            i jeszcze wiecej...
            • borebitsy Re: DRZEWIANIE ZYJA nazwy 08.02.04, 23:30
              Powszechne są nazwiska od imion.
              Np rodzna Jana czy Czy Juna będzie Janki czy Junki, często e<>i


              > Nazwiska Slowian poznaje sie po koncowkach
              >
              > -au = -ow
              > -tz = -c lub -cz
              > -ig = -ik
              > -ke = -ka
              > -isch = -isz
              > -in
              > -gast
              >
              >
              > i jeszcze wiecej...

              Wkontekście nazw miejscowści ciekawejest polskie słowo torf forfy forfowisko,
              nie tylko oznaczjące bagniste pokłady torfu tkże czarną żyzną ziemię. Stąd
              wiedzie ślad do zaewnictwa w platendutch -dorf gdzie w śpisie z ~1300 podanym
              uprzednio występuje także oboczność pisana jako -thorp -dorph -dorf -dort.
              Ciekawe jest czywystępuje korelacja -dorf'owych nazw miejscowości z czarną
              ziemią. Inne końcówki np -mund mają odpowiednik zachowany np w góralskim słowie
              mulda a także bula(guz)(wzgórz) buła. Gdzie r<>l a nawet rl<>lr. Generalnie
              góra będzie baRdziej stRoma a guLa maLo. Tak jak RA /\ a gLE \/ .

              wrto też zauważyć możliwe dól <> dor przekształcenie. wtedy dolny <> dorn,
              dort.Np dzierza to niecka zagłedienie a dał dal dar, oddalił. Czrna ziemia
              więcej daje, doły darzą. ciekawe jakie jest oficjalna niemicka entymologia
              zachodniosłowińskich miejscowości?
              • ignorant11 Re: DRZEWIANIE ZYJA nazwy 08.02.04, 23:53
                Sława!

                Ejże chyba sie zagalopowałeś, bo po niemiecku dorf znaczy wieś...

                A pozatem nie znam żadnej polskiej miesjcowości która kończyłaby sie na torf.

                Juz raczej różne Borowe, Borowy...

                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
                nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
                www.pajacyk.pl
                Ignorant
                +++
    • wielet Re: DRZEWIANIE ZYJA 06.02.04, 19:13
      PIEKNA ROBOTA BOREBITSYsmile
      PODOBNO IMBRA(FEHMARN)ZOSTALA ZNIEMCZONA BARDZO WCZESNIE.
      NO TO SKAD TAK DUZO SLOWIANSKICH NAZWISK?

      ABY ZNIEMCZONYCH SLOWIAN ODCIAGNAC OD GERMANSKOSCI TRZEBA IM USWIADOMIC,ZE ICH
      PRZODKOWIE NIE BYLI NIEMCAMI.
      TAK NAPRADWE DLUGOTRWALA OKUPACJA NIEMIECKA NIE PRZYNIOSLA NICZEGO DOBREGO
      SLOWIANOM.
      MEKLEMBURGIA,BRANDENBURGIA,SORABIA(NAZYWANA POZNIEJ
      DZIWNIE"SAKSONIA"),SLASK,POMORZE,ZIEMIA
      LUBUSKA,SUDETY,KARANTANIA,PRUSY,INFLANTY BYLY PRZEZ NIEMCOW TRAKTOWANE PO
      MACOSZEMU.
      TO BYLY SREDNIOWIECZNE KOLONIE!!!
      NA OLBRZYMIM OBSZARZE NIEMIECKO-SLOWIANSKIM ISTNIALO NIEWIELE OSRODKOW
      GOSPODARCZYCH.
      BERLIN BYL W ZASADZIE MIASTEM ADMINISTRACYJNO-WOJSKOWYM,POZA NIM PROSPEROWALY
      JESZCZE:LUBEKA,SZCZECIN,GDANSK,WROCLAW,SUDETY,RUDAWY,WIEDEDN(TEZ GROD
      ADMINISTRCYJNO-WOJSKOWY),DREZNO.
      POZOSTALE TERENY PRZEZ WIEKI ODSTAWALY W ROZWOJU OD ZIEM PRAWDZIWIE NIEMIECKO-
      LACINSKO-CELTYCKICH.
      NIEMCY TRAKTOWALI TUBYLCOW MNIEJ WIECEJ TAK JAK ANGLICY IRLANDCZYKOW,SZKOTOW I
      WALIJCZYKOW,A PO PRAWDZIE DUZO GORZEJ.
      KOLONIZACJA NIEMIECKA OBJELA NIEWIELKIE SKRAWKI SHOLDOWANYCH ZIEM:
      1.WAGRIE
      2.POLNOCNE WYBRZEZA MEKLEMBURGII I PRZEDPOMORZA ORAZ SZCZECIN
      3.DELTE WISLY(GDANSK)
      4.SUDETY
      5.OBSZAR MIEDZY SALA A SOLAWA
      6.WIEDEN
      7.POLNOCNA CZESC PRUS
      8.WYBRZEZE INFLANTOW
      9.SRODKOWA BRANDENBURGIE.
      POZA TYM OSADNICY NIEMIECCY POJAWILI SIE W MIASTACH.
      PRZYTLACZAJACA CZESC ZIEM SLOWIANSKICH W NIEWIELKIM STOPNIU ZOSTALA ZASIEDLONA
      ZYWIOLEM GERMANSKIM.
      TO BYLY KRAINY PRZEZ WIEKI SLOWIANSKIE.
      SWIADCZY O TYM NAZEWNICTWO KTORE JEST PRZECIETNIE W 3/4 SLOWIANSKIE.

      NAZWISKA SLOWIANSKIE W NIEMCZECH:
      CASIMIR,KAZIMIR,TECHENTIN,TECHEN,WARLITZ,WARLE,BOBTZIN,CAMIN,BENNIN,RADEGAST,
      GRAMBOW,GRIEBEN,MAHOW,UPAHL,RADOM,RADOSCH,RADOCH,BOLKOW,BENK,ZIESE,ZIESCH,ZIESCH
      E,ZIESEN,SCHWAAN,SELOW,RUBOW,CRIWITZ,SUKOW...
    • wielet Re: DRZEWIANIE ZYJA 07.02.04, 23:36
      NIEMCY PODOBNI SA RZYMIANOM KTORZY NARZUCALI SILA PODBITYM LUDOM WLASNY JEZYK I
      KULTURE.
      ("RZYMSKIE CESARSTWO NARODU NIEMIECKIEGO" NIE DARMO TAK SIE NAZYWALO!).

      WIELE NACJI W WARUNKACH OBCEGO PANOWANIA TRACILO W KONCU SWOJ OJCZSTY JEZYK.
      JEDNAK ANI FRANCUZI,ANI RUMUNII NIE UWAZAJA SIE ZA RZYMIAN.
      A PRZECIEZ TEZ MAJA TROCHE GENOW LATYNSKICH.
      CELTOWIE MIMO IZ POSLUGUJA SIE NA CO DZIEN ANGIELSKIM NIE CZUJA SIE GERMANAMI.
      TAKZE ZYDZI-NIEZALEZNIE smirkEFARDYJSCY,ARABSCY,ASZKENAZYJSCY -NIE IDENTYFIKUJA
      SIEBIE Z NARODAMI OD KTORYCH ZAPOZYCZYLI MOWE.

      NIEMCY JAKO CALOSC NIE SA NARODEM ETNICZNYM,A POLITYCZNYM.
      PRZYPOMINAJA BARDZIEJ AMERYKANOW NIZ POLAKOW CZY CZECHOW.
      MAJA WPOJONA MILOSC DO PANSTWA,URZEDU,WOJSKA,WLADZY.
      W ZYCIU CODZIENNYM SA MEKLEMBURCZYKAMI,SLAZAKAMI,PRUSAKAMI BO WLASNIE PRAWDZIWE
      ICH OJCZYNY TO KRAJE-PANSTEWKA Z KTORYCH SIE WYWODZA.
      (NIEKIEDY KULTYWUJA NAWET TRADYCJE PRZEDNIEMIECKIE OWYCH KRAJOW).

      NACJONALISTOM NIEMIECKIM UDALO SIE SPRYTNIE WPOIC CALEJ LUDNOSCI
      INDOEUROPEJSKIEJ ZAMIESZKUJACEJ RZESZE,ZE JEST ONA POCHODZENIA GERMANSKIEGO.
      SLAZAKOM,MEKLEMBURCZYKOM,LUZYCZANOM I INNYM WBITO DO GLOW IZ SA POTOMKAMI NIE
      SLOWIAN ALE LUDNOSCI KTORA ULEGLA SLAWIZACJI.
      TO NIE NIEMCY ODEBRALI ICH PRZODKOM TOZSAMOSC,ALE KTOS INNY!
      UCZENI NIEMIECCY POSZLI DALEJ W INDOKTRYNACJI OGLASZAJAC,ZE JEDYNIE GERMANIE SA
      CZYSTYMI ARIAMI.

      WCZESNIEJ PRZED NIMI FEUDALOWIE NIEMIECCY IDAC ZA PRZYKLADEM KRZYZOWCOW POCZULI
      SIE NOSNIKAMI PRAWDZIWEJ I JEDYNEJ RELIGII.
      WTLOCZONO TE "PRAWDE" BOGOBOJNYM LUDZIOM KTORZY OSIEDLAJAC SIE POSROD OBCYCH
      CZULI,ZE MAJA DO SPELNIENIA WIELKA MISJE DZIEJOWA.
      CO WIECEJ,WEDLUG NICH PRAWDZIWE STANIE SIE CHRZESCIJANINEM MOGLO DOKONAC SIE
      POPRZEZ PRZYJECIE KULTURY I JEZYKA NIEMIECKIEGO.
      NACJONALIZM NIEMIECKI WZMOCNIONY ZOSTAL LUTERANIZMEM.
      PROTESTANCI UWAZALI SIE ZA "LEPSZYCH NIEMCOW" I JESZCZE GORLIWIEJ ZACZELI
      GERMANIZOWAC SLOWIAN NIZ ICH KATOLICCY KUZYNI.

      NACJONALIZM NIEMIECKI JEST RACZEJ WSPOLNOTA PANSTWOWA NIE ETNICZNA W SWYCH
      GLEBSZYCH WARSTWACH SWIADOMOSCIOWYCH.
      JEZYK NIEMIECKI I ZASADY NIEMIECKIE TO COS W RODZAJU STANDARDU WYZNACZAJACEGO
      DOSKONALEGO EUROPEJCZYKA.
      NACJONALIZM NIEMIECKI DOPIERO POZNIEJ SIEGNAL PO MITOLOGIE GERMANSKA.
      NAZIM BYL NASTEPNA,WYPACZONA WERSJA MESJANIZMU.
      TYM RAZEM NIEMCY BYLI ZNOWU "BIBLIJNIE CZYSTYMI NIEWINIATKAMI WYBRANYMI PRZEZ
      JAHWE" OTOCZONYMI PRZEZ ZGRAJE DARMOZJADOW,PROZNIAKOW I BANDYTOW KTORYCH
      GLUPOTA I BARBARZYNSTWO NIE WYNIKALO JAK ONEGDAJ Z BRAKU POSLUGIWANIA SIE
      WLASCIWYM JEZYKIEM ANI WYZNAWANIA JEDYNIE PRAWDZIWEJ WIARY A PRZEZ TO,ZE NIE
      BYLI ONI RASOWO DOSKONALI.
      TAK JAK POGANIE NIE ZASLUGIWALI NA ZYCIE I TRZEBA ICH BYLO ALBO WYTEPIC ALBO
      (POSLUSZNYCH) DO SIEBIE PRZYCIAGNAC,TAK OBCE ELEMENTY NALEZALO BEZWZGLEDNIE
      ZNISZCZYC Z POMINIECIEM" NOWYCH WYBRANCOW" KTORZY MIELI SZCZESCIE URODZIC SIE
      JAKO NORDYCY.

      NIEMIECKA WSPOLNOTA I NIEMIECKI NACJONALIZM TO NAPRAWDE BIBLIJNA TOZSAMOSC!!!
      NIEMCY W DUCHU SA BARDZIEJ ZYDOWSCY OD ZYDOW!!!
      CO CIEKAWE,MAJA MENTALNOSC STAROTESTAMENTOWA,NIE POTRAFIA TOLEROWAC
      WIELOZNACZNOSCI,WSZYSTKO CHCA SPLASZCZYC I UJEDNOLICIC W PRYMITYWNY I
      NIEWYSZUKANY SPOSOB.

      MITOLOGIA GERMANSKA KTORA POSLUGUJA SIE NAZISCI NIE JEST NICZYM INNYM JAK
      PERMUTACJA BARDZO WCZESNEGO JUDAIZMU.
      ICH BOGOWIE SA PROSCI ,GLUPI,NIEOKRZESANI ALE TEZ SILNI I OKRUTNI!!!
      TACY SA GERMANIE!!!

      POZDRAWIAM WSZYSTKICH SLOWIANSKICH PATRIOTOW

      (NA POHYBEL PACHOLKOM GERMANSKIM!!!)


      W I E L E T


      O B O D R Y T A


      S T O D O R A N





      • gesiek1 Małe literki- Konieczny 08.02.04, 08:47
        Powinno się pisać małymi literkami.
        > MITOLOGIA GERMANSKA KTORA POSLUGUJA SIE NAZISCI NIE JEST NICZYM INNYM JAK
        > PERMUTACJA BARDZO WCZESNEGO JUDAIZMU.
        Czy to nie z Koniecznego ?


    • wielet Re: DRZEWIANIE ZYJA 08.02.04, 11:45
      feliks konieczny?
      nie zastanawialem sie nad tym,moze troche tak.

      kraje poslowianskie zawsze odstawaly od ziem nadrenskich.
      nie chodzilo tylko o to,ze niemcy widzieli we wschodniej europie
      zaopatrzyciela zywnosci i surowcow,wazne tez byly warunki klimatyczne.
      niemcom nie udalo sie na pomorzu,w meklemburgii,nowej marchii a zwlaszcza w
      prusach wschodnich stworzyc niczego nadzwyczajnego.
      zaludnienie w przedwojennej meklemburgii poludniowej,w nowej
      marchii,poludniowej czesci pomorza zachodniego ,na wiekszosci terytorium prus
      wschodnich wynosilo od 30 do 60 osob na km2.
      miata nadbaltyckie opieraly swa potege na handlu z krainami rolniczymi
      (przewaznie slowianskimi i baltyckimi).
      byly posrednikami raczej a nie wytworcami dobr.
      przemysl niemiecki rozwijal sie dosc dobrze na slasku i w czechach,takze w
      rudawach,a wiec tam gdzie byly ku temu warunki.

      zapoznienie cywilizacyjne rzeczpospolitej bralo sie takze stad,ze nie miala ona
      prawie bezposredniego dostepu do baltyku(miasta portowe opanowane byly zreszta
      przez niemcow).
      wiekszosc pieniedzy ladowala w kieszeniach zydowskich albo niemieckich zamiast
      krazyc wsrod polakow.
      te dwie kasty obcoplemienne odpowiadaja za fatalny stan gospodarki.
      szlachta przestala przejmowac sie rozwojem rzemiosla a zajela ekonomia
      folwarczna.
      podobny typ ekstensywnego bytowania rozwinal sie na wiekszosci ziem
      poslowianskich(pomorze,prusy,meklemburgia).
      rzeczpospolita szlachecka byla jakby przedluzonym ogniwem kolonii niemieckich.
      magnateria polska to przeciez wypisz-wymaluj junkrierstwo.
      chlopstwo przeksztalcono w polniewolnikow,nikomu nie zalezalo na rozwoju tej
      grupy ludnosci bowiem prawdziwe zyski dawal eksport zboza.
      a gdyby zatroszczono sie troche o najwiekszy stan z pewnoscia popyt wewnetrzny
      bylby silniejszy i rzeczpospolita lepiej by jako calosc prosperowala.

      tam gdzie istnialy wieksze osrodki handlowo-administracyjne
      (gdansk,krakow,wielkopolska,warszawa) byla tez i sprawniejsza gospodarka
      rynkowa,ogol mieszkancow zyl na duzo wyzszym poziomie niz w innych regionach.

      grafowie niemczyli podporzadkowana ludnosc dlatego,ze byla ona bardziej
      sluchana,w wiekszym zakresie podatna na manipulowanie i wspoldzialanie z wladza.
      slowianie widzieli w nich glownie wrogow i uzurpatorow.
      zniemczenie zatem oznaczalo odebranie ludziom ich historii i wlaczenie jej w
      system feudalnych zaleznosci.
      poza tym slowianie dosc szybko utracili wyzsza klase spoleczna(ktora odgornie
      zostala wytepiona albo zniemczyla sie).
      bycie slowianinem oznaczalo w takim systemie trzymanie sie kurczowo dziadostwa
      i ciemnoty.
      stad wielu niemcow albo nawet tylko takich ktorzy maja jakiegos odleglego
      przodka germanskiego gardzi slowianami i uwaza sie za cos lepszego.
      reprezentuja typowy kompleks ludzi z nizin spolecznych ktorym sie zdaje,ze
      zapominajac o swym dziadku ze wsi i dodajac sobie koncowke"ski" do nazwiska od
      razu staja sie kims wazniejszym.
      noworysze dodatkowo jeszcze gardza zawziecie swymi kuzynami ze wsi i wypieraja
      sie z nimi powinowactwa.
      tak jest i z "niemcami slowianskimi"!!!!!!!
      im sie zdaje,ze slowianie to banda przyglupow a ich przodkowie przemieniwszy
      obyczaj,jezyk i nazwiska stali sie bardziej kulturalni i swiatowi.
      stad wlasnie najzagorzalszymi wrogami polakow i czechow byli(i sa) zniemczeni
      pomorzanie i slazacy!

      • borebitsy "prymitywni" wg. miary niewolników południa 09.02.04, 00:22
        Warto prześledzić jak owa wojna informacyjna, powolne sączenie kłamstwa
        powoduje zniemczenie. Podstawą jest alienacja rządzących. Widać to wyraziście
        w 'podrobianiu papierów' Karola Młota. Jak mu dpoisują pochodzenie z Troji.
        Wszczepione ni przypiął czy przyłatał do starych sag. Stopniowa ewolucja i
        rozszeżanie fabuły obcego "lepszego" pochodzenia rozwija się w miarę
        ewidentnych niedociągnięć starszych wersji. (dużo wcześniej tu FS dawałem linki)
        Oczywiscie Troja ma być czymś lepszym bo bliżej Martwego Morza. (Pomijając
        fetor okolicy z dennych bitumitów martwej solanki.)

        Czy praSłowinaie byli bardziej prymitywni? Ich lepsza jakosć życia jest
        dobitnie widoczna choćby w jakości i urodzie kobiet a tu nietylko siła i sprtyt
        się lecz liczy także zmysł artystyczny. Poptrzmy też na pieśni, bogactwo języka
        duchową wieź to są osiągnięcia słowiańskie nie dostepne nie 'prymitywnym'.
        (pomijam 7 słowiańskich alfabetów)

        Samo słowo zbytek określa wyrźnie że dawno nasi przodkowie doszli do wniosku
        co jest ważne a co zbyteczne dla zdrowia i szczęścia. Gdzie zło i złoto to
        najwyrźniej pokrewne słowa. Dla mnie słowo prymitiwizm nieniesie wcale ujemnych
        wartości które tak uparcie starają się wmawiać ci co nie mogą zrozumieć że
        kultura materialna i skorupy garnków to nie wszysko co najcenniejsze. Czystość
        i jasność ducha i ciała to utrwalone genetycznie cechy dla których hindusi nie
        tykają mięsa a żydzi jak ognia wystrzegają się cimnej krwi by niemieszać jej z
        białym mlekiem.
        Tam gdzie były podbite społeczeństwa, zniewolenie, powstały pracochłonne
        zabytki antyku, u nas równi z równymi doskonalili samych siebie. Bo czy wygląd
        i predyspozycje nie świadczą o ich sukcesach? Czyż IQ nie jest najwyższe
        właśnie tu? Czyż nie z naszego pra-etnosu wywodzi się wiodący duch tego świata?

        Z tej spokojnej perspektywy obecne i historyczne info-wars to smieszne, i łatwe
        jedną myslą do zanegowania podchody. Wystarczy świadomość skąd i jacy jesteśmy.
        A że jacy tacy to widać. Dlatego ironia mnie bierze na wartościowanie miarką
        niewolników południa "prymitywizmu" panów północy.
        • ignorant11 Re: "prymitywni" wg. miary niewolników południa 09.02.04, 00:48

          • borebitsy Re: "prymitywni" wg. miary niewolników południa 09.02.04, 01:15
            ignorant11 napisał:

            >
            zauważ że żauważam

            zauważ też że znowu --
    • wielet Re: DRZEWIANIE ZYJA 09.02.04, 20:47
      mnie nie musicie przekonywac ,czcigodni drugowie ,do swoich koncepcji.

      chodzi wlasnie o to by potomkowie drzewian,wieletow,obodrytow,serbow i wielu
      innych naszch plemion zrozumieli,ze przez wieki byli okradani z przeszlosci.
      musza pojac,ze zabrano im ich prawdziwa tozsamosc,ze to my(i oni takze)
      SLOWIANIE jestesmy PRAWDZIWYMI ARIAMI,a germanie sa tylko mieszancami mowiacymi
      jezykami nawpolaryjskimi.

      SLOWIANIE przegrali z niemcami nie dlatego,ze byli od nich gorsi,ale ze grali
      wedlug zasad.
      niemcy natomiast walczyli niehonorowo,czestokroc postepujac nie jak wojowie a
      tchorze(chocby gero ktory wytrul podczas uczty goscinnej 30 ksiazat
      slowianskich-gdzie swiete aryjskie prawo goscinnosci przekleta germanio?!).

      trzeba zniemczonym slowianom pokazac w jaki sposob ich pryncypalowie
      postepowali.
      napisac o rzeziach jakich dopuszczali sie na bezbronnych zydach,slowianach i
      prusach.
      hitleryzm byl tylko "ukoronowaniem" przestepczej,nikczemnej mentalnosci
      niemieckiej.
      czy meklemburczycy ,brandenburczycy,wendlandczycy dalej beda wspierac
      zbrodnicze panstwo,swa falszywa,sztuczna ojczyzne?
      i po co?
      co im ono dalo?
      najpierw zabralo wolnosc,potem mowe,potem tozsamosc.
      moga stac sie przeciez prawdziwymi ariami ktorzy mowia czystym jezykiem.
      moga byc nami,bo po prawdzie sa!!!

      czemuz sie wstydza?
      jesli chca stac sie prawdziwie wolnymi ludzmi,musza odrzucic klamstwo ktorym sa
      pojeni przez kler,feudalow i urzednikow od tysiaca lat.
      a jesli tego nie uczynia i dalej beda sie wyslugiwac kreolom znad wezery i renu
      to jako zdrajcy slowianszczyzny zostana unicestwieni przez potege bogow.
      im sie zdaje,ze sa od nas lepsi-z ta swoja mentalnoscia
      poslusznego ,bezmozgiego zoldaka?

      -------------------------------------------------------------------------------

      ja germanow nie uwazam za indoeuropejczykow,raczej za jakis lud wedrowny ktory
      zajmowal sie rabunkiem,handlem i rzemioslem.
      germanie byli naszymi siudrami!


      prawdziwymi ariami sa tylko:slowianie,baltowie i wyzsze warstwy ariow
      indyjskich.
      pozosatali mowia (tak jak glosi "ksiega popiolow") dialektami mieszanymi.
      ktos kto gada :"ja ide w ten dom po ta szklanka" nie moze uchodzic za
      prawdziwego aryjczyka.


      totez trzeba uswiadomic patriotom aryjskim z polabia,ze germanie sa jedynie
      wpolariami,a oni zamiast trzymac sie germanskosci moga powrocic na lono
      czystego arianizmu.
      w ten sposob powroca do korzeni swej kultury,powroca do swej istoty,do samego
      siebie.
      niemcy bowiem maja kompleks bekarta.
      jako bachory(wpolaryjczycy germanie i germano-slowiano-celto romanie)pragna
      wszystkim udowodnic,ze wywodza sie z prawego loza:
      bekart jest bekartem i nic tego nie zmieni!!!
      im mocniej pragna swiat do siebie przekonac tym mocniej sie koniec koncow
      blaznia!


      jestem swiecie przeswiadczony o tym,ze slowianie sa najinteligentniejszymi
      ludzmi pod sloncem.
      srednie iq wychodzi nam kolo 100 tylko dlatego,ze co trzeci z nas to degenerat.
      gdy nie uwzglednimy alkoholikow i ich dzieci(ktore nie sa winne temu,ze
      zrobiono je po pijanemu)bedziemy miec iq kolo 120.

      jezyk slowianski jest tak doskonaly jak zaden inny.
      pelno w nim trudnych do wymowienia dzwiekow.
      ludy prymitywne na ogol mlaskaja,wymawiaja proste slowa zapelnione samogloskami
      (tattapaata potta kukuika:finowie,eskimosi,polinezyjczycy) albo belkocza
      (tlapatlatla kokultetla-indianie,celtowie) .
      inne zas bredza sadbrabra bouba babra krakra :berberowie,semici)albo bleblaja :
      (bobonubo tabokoko nara buba ogorongo-bantu).
      tylko najwyzej rozwinieci ludzie posluguja sie jezykami pelnonasladujacymi
      przyrode.
      oprocz slowian i baltow mozna jeszcze
      wymienic:japonczykow,koreanczykow,chinczykow,czesciowo romanow,poza tym
      iranczykow,indusow(ci uzywaja dzwiekow takich jak slowianie),dardow ,
      ormian,turkow....








      • juliusz_cezar1 Re: DRZEWIANIE ZYJA 10.02.04, 22:20
        Wielecie, ja rozumiem sentyment do Połabia. Sam zresztą gdybam czasem, co by
        było ,gdyby nasi zachodni bracia Słowianie oparli się Niemcom i do dziś
        istnieli.
        Wkurza mnie jedynie demagogia, którą tu uskuteczniasz. Oskarżasz Niemców o
        ignorancję, nietolerancję, a dokładnie to samo robisz to teraz. Nie ma
        podziałów na ludy lepsze i gorsze. Ty to właśnie robisz - zachowujesz się tak,
        jak największy wróg Słowian - Hitler i jego zgraja. Każdego człowieka określa
        się na podstawie tego, jakim człowiekiem jest, co zrobił. Podając fakty NIE
        MOŻEMY kierować się kwestiami emocjonalnymi. Bo to gubi. Nie jestem za
        włażeniem w d*** Niemcom. Mimo pewnej głęboko we mnie usadowionej niechęci,
        staram się Niemców oceniać indywidualnie, a nie stosować odpowiedzialności
        zbiorowej.
        I dlaczego kwestia indoeuropejskości bądź jej braku jest dla Ciebie
        wyznacznikim pozycji czy renomy? Węgrzy, Finowie, Estiowie, Karelowie itp. to
        może "podrasa"? To mi czymś trąci, czymś, co już przerabialiśmy 60 lat temu.
        Kwestia reslawizacji wschodnich Niemczech zależy tylko i wyłącznie samych
        Niemców. Zgadzam się, że należy im obiektywnie przedstawić, jak ich lud
        zasymilowano czy raczej podbito. Nie można jednak im wmuszać narodowości
        słowiańskiej.
    • juliusz_cezar1 Re: DRZEWIANIE ZYJA 10.02.04, 22:35
      Swoją drogą? Czy widzicie szanse, by Połabianie nieprzerwanie mogli nadal
      istnieć i mieć państwo na terenie dzisiejszych Niemiec? Myślę, że gdyby
      zjednoczyli się (tak jak plemiona "polskie"), utworzyli państwo z silnym
      ośrodkiem władzy (np. władzą książęcą) i , oczywiście, schrystianizowali, to
      mieliby szansę na przetrwanie. Pozostaje jednak kolejna sprawa. Czy nie
      uzależniliby się od Niemców tak, jak np. Czesi? Formalnie państwo czeskie
      istniało, jednak trzeba sobie szczerze powiedzieć, że prawie od początku
      swojego istnienia było elementem cesarstwa rzymsko-niemieckiego. A może
      Połabianie powinni postawić na silną współpracę czy sojusz z Polską?
      Połabianie mieli ogromny potencjał, nie potrafili go jednak wykorzystać.
      Szkoda. Może byśmy jeździli dzisiaj do Berlina, Drezna, Lipska, Brandenburga -
      nie niemieckich, a słowiańskich miast?
      • eliot Re: DRZEWIANIE ZYJA 11.02.04, 12:50
        juliusz_cezar1 napisał:

        > Swoją drogą? Czy widzicie szanse, by Połabianie nieprzerwanie mogli nadal
        > istnieć i mieć państwo na terenie dzisiejszych Niemiec? Myślę, że gdyby
        > zjednoczyli się (tak jak plemiona "polskie"), utworzyli państwo z silnym
        > ośrodkiem władzy (np. władzą książęcą) i , oczywiście, schrystianizowali, to
        > mieliby szansę na przetrwanie. Pozostaje jednak kolejna sprawa. Czy nie
        > uzależniliby się od Niemców tak, jak np. Czesi? Formalnie państwo czeskie
        > istniało, jednak trzeba sobie szczerze powiedzieć, że prawie od początku
        > swojego istnienia było elementem cesarstwa rzymsko-niemieckiego. A może
        > Połabianie powinni postawić na silną współpracę czy sojusz z Polską?
        > Połabianie mieli ogromny potencjał, nie potrafili go jednak wykorzystać.
        > Szkoda. Może byśmy jeździli dzisiaj do Berlina, Drezna, Lipska, Brandenburga -

        > nie niemieckich, a słowiańskich miast?

        Obodrzycom udało się stworzyć państwo, i jako Mecklemburg'ia (Schwerin)
        przetrwało ono tysiąc lat... Do 1918 roku rządzili tam potomkowie słowiańskiej
        dynastii...
        Nie przetrwali tego tylko sami Obodrzyci... Samo przetrwanie państwa nie
        wystarczyło, zgermanizowanie dynastii, napływ niemieckich osadników skutecznie
        zmieniło slowiańskie państwo Obotrytów w niemiecka Meklemburgię. Kiedy
        po "wiośnie ludów" w drugiej połowie XIX w. dochodziło do masowego odrodzenia
        narodowego (z czecgo skorzystali np. Czesi, Litwini itd.) w Meklemburgii
        Schwerin (Sważyń) już nie miał kto się odradzać...
        Inna nieco sprawa z Wieletami. Związek Wielecki dzielnie sie bronił i atakował
        tak długo jak długo udało się utrzymyać jedność. Dominującą pozycję utrzymywali
        Storadanie. Ideologia spajającą była rodzima słowiańska religia. Powodowało to
        ciągły napór chrześcijaństwa i danie Cesarstwu broni ideologicznej w rękę. Pod
        pozorem nawracania każdy atak był uzasadniony. Nie wykluczało to taktycznych
        sojuszy, które Cesarstwo z Wieletami zawierało (choćby przeciw Chrobremu). W
        swego rodzaju stalym sojuszu byli Wieleci z Czechami. Złą stroną tego było to,
        że ten sojusz był skierowany przeciw państu Piastów...
        Upadek znaczenia i samodzielności (mimo przejsciowych nawrotów) Polski i Czech
        pozbawił Wieletów pola manewru, a upadek w 1057 r Związki Wieleckiego wydał ich
        w następnym stuleciu na łup Niemiec. Związek Wieletów z Polską był niemożliwy
        ze względu na panująca wśród nich religię słowiańską (pogaństwo). Możliwe było
        jedynie podbicie tych terenów przez Polskę, ale nawet Polska Chrobrego nie
        miała tyle siły. Wieleci byli wówczas cennymi i trwałymi (jak może wiesz)
        sojusznikami Henryka II ( oraz Czech), co nawet zaowocowało słynnym listem
        Brunona...
        Pozdrawiam!
    • sztylet69 DRZEWIANIE itp 11.02.04, 12:47
      Na tym watku jest wiele wypowiedzi: sa madre, sa ciekawe, sa tez niewiarygodnie
      glupie.
      Pozwoe sobie wtracic pare slow, jako ze wiele czasu spedzam z i z Luzyczanami, i
      z Milczanami (plemienne nazwy Serbow Dln i Grn). To proste-oni swietnie wiedza o
      ich pochodzeniu, ale nie sa zainteresowani zmiana. Powod? Przepasc cywilizacyjna
      jest zbyt wielka, na niekorzysc Slowian. Oni przetrwali tyle lat tylko
      dlatego,ze chronilo ich,badz co badz, niemieckie panstwo prawa (W XVIII w chlop
      sie procesowal w sadzie z Fryderykiem II o kawalek ziemii-i wygral!). Chlop mogl
      pozwac wladce do sadu i wygrac! I tak bylo. Nawet nazisci "tylko" zamkneli ich
      instytucje,ale Luzyczan nie pognali np do obozow. Zachowali oni prawa majatkowe
      itd.
      Natomiast wejscie Polakow i Rosjan na ziemie luzyckie spowodowalo wysiedlenia,
      aresztowania, gwalty, kradzieze. I to wtedy, gdy Polacy i Rosjanie swietnie
      wiedzieli z kim maja do czynienia (istnial tymczasowy rzad luzycki). Dlatego
      przez tysiac lat Luzyczanie byli nie do ruszenia ze swojej chaty, pola, laki,
      lasu. A Polacy dali im pare minut na spakowanie sie i wyjazd.
      Rosjanie zdecydowali,ze nie bedzie panstwa luzyckiego. I niedoszly rzad luzycki
      zaczal byc szykanowany. Cala nadzieja byla tylko w Zachodzie, zwl w USA (czas
      Konf Londynskiej)-ale niestety. Luzyce przypadly w strefie sowieckiej, a wiec w
      strefie niewolenia narodow.

      Druga sprawa-znajomi Luzyczanie twierdza,ze bardzo dobrze poslugiwac sie
      niemieckim paszportem. Jest on generalnie szanowany na swiecie, nie sa
      traktowaini jak obywatele II kategorii (np zebrajac o wize gdzies tam). Jako
      obywatele niemieccy sa wiarygodni itd itp.
      Po prostu-obywatel niemiecki narodowosci serbskiej. Tak jak sa ob. narodowosci
      bawarskiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja