Dodaj do ulubionych

No jak tak można....

22.06.10, 09:35
Przecież Łaziebne Autorytety jasno się wypowiedziały! Przecież
Największy Reżyser i Najweselszy Staruszek jasno powiedzieli! Gazeta
przecież napisała! A my co????? A my ten otumaniony, narodow-
katolicki kołtun, znowu nie posłuchaliśmy!!!!???? Przecież jasno
wskazano, tym "z miniejszych miejscowośći, starszym, gorzej
wykształconym" na kogo mają głosować! A Gazeta napisała jasno: W
PIERWSZEJ TURZE !!! Agatka Nowakowska, przecież pouczyła wczoraj
OBOP, jakie powinien podać wyniki! Jego prezes przeczytał, że będzie
miał ciężką noc, by przemyśleć jak się wytłumaczyć! I co teraz???
Przecież to niedopuszczalne!!! A teraz co dalej???? Największy
Autorytet Moralny musiał Własną Ręką napisać, że Jarosław może
wygrać! I co, biedny, znowu będzie w bezsenne poranki, przekrwionym
okiem wypatrywał Mleczarza!!!??????????
Natychmiast się poprawić!!!
wink wink wink
Obserwuj wątek
    • eliot Re: No jak tak można.... 23.06.10, 09:59


      blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/06/22/election-fiction/
      Election fiction
      Gdyby Internet wyparł już prasę papierową, jak się prorokuje, salon
      nie miałby kłopotu.

      Jak w powieści Orwella, usunąłby ślady kompromitacji z wydań online
      i udawałby, że nic się nie stało. Tak jak usunęła “Gazeta Wyborcza”
      z sieci komentarz swej publicystki szydzącej z szefa OBOP i
      tradycyjnie atakującej TVP za podawanie podejrzanych sondaży. Z
      sieci usunęła, ale z papieru nie mogła. Trochę szkoda, że zabrakło
      redakcji odwagi, by pójść na całość.

      W swych najlepszych latach pojechałaby następnego dnia po PKW, że
      powtarza kłamstwa OBOP i TVP, zażądałaby komisji śledczej do
      wyjaśnienia tej kolejnej zbrodni IV RP i zaczęłaby zbierać pod
      odpowiednim apelem podpisy intelektualistów.

      Oj, starzeją się autorytety, widać to nie tylko w komitecie
      honorowym. Czerska powinna brać przykład z dynamicznego, młodego (bo
      to wszak jego pierwsza posada w prasie) redaktora
      naczelnego “Wprost”, który niczego nie cofa i nie przeprasza. Ulec
      chciejstwu, dać się zwieść niewiarygodnemu sondażowi, no, powiedzmy,
      że to jeszcze casus pascudens, który mógł się zdarzyć i innym. Ale
      Tomasz Lis nie zaczekał na zwycięstwo Komorowskiego, żeby szydzić z
      wrogów, którzy próbowali wmówić, jakoby kiedykolwiek nie było ono
      pewne. Lis, jedyny (poza kolegami z Czerskiej) obiektywny
      dziennikarz, pastwi się nad nieudolną kampanią Kaczyńskiego, a
      bardziej jeszcze nad pisowską klaką i jej fałszywą propagandą. Gdy
      ktoś w takim stylu szydzi z wroga zwyciężonego, wystawia sobie
      świadectwo bardzo złe. Ale gdy szydzi, choć zwycięstwo mu się
      uroiło, to tylko… hm, powiedzmy delikatnie, że pokazuje w całej
      okazałości swą klasę. Doprawdy, lepiej było odgryźć sobie język, jak
      się to publiczności obiecało.

      Chyba że “Wprost” po prostu wchodzi w nowy segment rynku i odtąd
      konkurować chce z “Fantastyką”.
      ---------------
      Rafał Ziemkiewicz
    • scand Re: No jak tak można.... 23.06.10, 12:18
      Gdybym miał grać w zakłady to jednak postawiłbym na Komorowskiego
      .. choć może nie cały majątek smile
      • eliot Re: No jak tak można.... 23.06.10, 15:52
        scand napisał:

        > Gdybym miał grać w zakłady to jednak postawiłbym na Komorowskiego
        > .. choć może nie cały majątek smile

        Pół na pół, ale i zysk wtedy żaden...
        wink
        A tak w ogóle, to żaden z tych kandydatów nie nadaje się na to
        stanowisko, ale Komorowski nie nadaje się bardziej...
        • scand Re: No jak tak można.... 24.06.10, 08:25
          Patrząc wokół siebie widzę że jest pełno stanowisk dla ludzi którzy się nie
          nadają smile
          • eliot Re: No jak tak można.... 24.06.10, 14:31
            scand napisał:

            > Patrząc wokół siebie widzę że jest pełno stanowisk dla ludzi
            którzy się nie
            > nadają smile

            Wyraźnie musisz zmienić otoczenie...
            wink wink wink
            • scand Re: No jak tak można.... 25.06.10, 08:48
              > Wyraźnie musisz zmienić otoczenie...
              > wink wink wink

              Wyjechać do Ameryki - tam podobno jest inaczej wink
              • eliot Re: No jak tak można.... 25.06.10, 11:05
                scand napisał:

                > > Wyraźnie musisz zmienić otoczenie...
                > > wink wink wink
                >
                > Wyjechać do Ameryki - tam podobno jest inaczej wink

                Amerykański mit...
                wink
    • eliot Gajowy górą 05.07.10, 15:25
      Dla Kaczora, to lepiej. Na prezydenta potrzeba nie jego
      temperamentu, jeśli już - to nadaje się prędzej na premiera. Zresztą
      miałby same kłopoty... po pierwsze PiS stanął by przed groźbą
      rozpadu, bo komuś musiałby przekazać władzę. Stara gwardia walczyła
      by o przejęcie z "młodymi wilczkami" od Ziobry. I zanim się by to
      wyklarowało, to zniesmaczony elektorat by odpłynął...
      A tak, to widać na co może Kaczor liczyc w przyszłorocznych
      wyborach. Po drugie od Komorowskiego trzeba odliczyć elektorat
      Napieralskiego, odpływ od Kaczora jest/będzie raczej
      nieporównywalnie mniejszy. A każdy dzień niespełnionych obietnic
      Platformy, to kolejny kawałek elektoratu dla PiS-u... Dodać do tego
      trzeba powodzian, którzy dopiero zaczynają się stykać z
      nieprawdopodobna nieudolnością naszego państwa, jeśli chodzi o
      realizację obietnic pomocy szczodrze serwowanych przez Tuska i
      Komorowskiego w kampanii... Za rok ta wściekłość przerodzi się w
      głosy wyborcze...
      Można PiS-u i Kaczora nie kochać, ale to w jego żagle wiatr będzie
      teraz wiał... i przejęcie tvp nic tu nie pomoże...
      • ignorant11 Re: Gajowy górą 05.07.10, 21:58
        eliot napisał:

        > Dla Kaczora, to lepiej. Na prezydenta potrzeba nie jego
        > temperamentu, jeśli już - to nadaje się prędzej na premiera. Zresztą
        > miałby same kłopoty... po pierwsze PiS stanął by przed groźbą
        > rozpadu, bo komuś musiałby przekazać władzę. Stara gwardia walczyła
        > by o przejęcie z "młodymi wilczkami" od Ziobry. I zanim się by to
        > wyklarowało, to zniesmaczony elektorat by odpłynął...
        > A tak, to widać na co może Kaczor liczyc w przyszłorocznych
        > wyborach. Po drugie od Komorowskiego trzeba odliczyć elektorat
        > Napieralskiego, odpływ od Kaczora jest/będzie raczej
        > nieporównywalnie mniejszy. A każdy dzień niespełnionych obietnic
        > Platformy, to kolejny kawałek elektoratu dla PiS-u... Dodać do tego
        > trzeba powodzian, którzy dopiero zaczynają się stykać z
        > nieprawdopodobna nieudolnością naszego państwa, jeśli chodzi o
        > realizację obietnic pomocy szczodrze serwowanych przez Tuska i
        > Komorowskiego w kampanii... Za rok ta wściekłość przerodzi się w
        > głosy wyborcze...

        NATO wskazuja wszystkie znaki na niebie i ziemiismile)

        > Można PiS-u i Kaczora nie kochać, ale to w jego żagle wiatr będzie
        > teraz wiał... i przejęcie tvp nic tu nie pomoże...

        Zdechłe truchło pspr miało i cała prase i cala telewizje a nawetr radio i
        jakos jej nie pomogłosmile)

        >
        • eliot Re: Gajowy górą 06.07.10, 12:42
          ignorant11 napisał:
          Za rok ta wściekłość przerodzi się w
          > > głosy wyborcze...
          >
          > NATO wskazuja wszystkie znaki na niebie i ziemiismile)
          >
          > > Można PiS-u i Kaczora nie kochać, ale to w jego żagle wiatr
          będzie
          > > teraz wiał... i przejęcie tvp nic tu nie pomoże...
          >
          > Zdechłe truchło pspr miało i cała prase i cala telewizje a nawetr
          radio i
          > jakos jej nie pomogłosmile)
          >
          >
          Politycy niektórych rzeczy nie sa wstanie pojąć... Wystarczy sięgnąć
          pamięcią w nieodleglą nawet przeszłość: czy totalnej klęsce
          millerowego SLD był w stanie zapobiec Kwiatkowski?
          Podobnie teraz. Zagarnięcie tvp, co własnie odbywa się w Sejmie, nie
          zastąpi rzeczywistych działań, a tych malutko, oj malutko...
          wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka