witomir
12.04.04, 16:48
W Chorzowie pracownicy firmy IWR Industry Service, podwykonawcy niemieckiej
spółki Alstom Konstal, od dawna nie otrzymują wynagrodzeń za pracę, choć
robota idzie pełną parą. Nie mogąc porozumieć się z władzami firmy,
zamierzają przystąpić do strajku.
Od października 2003 r. pracownicy spółki (110 osób) otrzymywali
wynagrodzenia w ratach, od lutego br. w ogóle nie otrzymują pensji. Od
wakacji 2001 r. nie są odprowadzane składki na ZUS za pracowników. W firmie
od kilku miesięcy trwa pogotowie strajkowe, jednak szefostwo zakładu nie
zdecydowało się prowadzić żadnych rozmów z pracownikami. Konto firmy zostało
zablokowane przez komornika. Władze spółki poinformowały, że zamierzają
zgłosić wniosek o upadłość zakładu.
Pracownicy i związki zawodowe podejrzewają, że mają do czynienia z oszustwem.
Prawdopodobnie zleceniodawcy IWR płacą za otrzymane produkty na zagraniczne
konto firmy.
Wciąż napływają nowe zamówienia, które są realizowane, jednak na krajowe
konta spółki nie wpływają niemal żadne poważniejsze kwoty. Firma Alstom,
odbiorca dużej części produkcji IWR twierdzi, że wywiązuje się w terminie z
wszelkich płatności za odebrane wyroby.
Istnieją też podejrzenia, że jeden z właścicieli IWR zakłada właśnie nową
spółkę, która miałaby przejąć urządzenia i zamówienia dotychczasowej firmy,
ale uniknąć jej zobowiązań wobec pracowników.
W zakładzie prawdopodobnie odbędzie się strajk, skierowano już także pozwy
sądowe ws. niewypłacania pensji. W Chorzowie już poznali dobroczynny wpływ
zagranicznego inwestora...