eliot
20.07.18, 08:41
20 lipca 1944 roku i zamach na Adolfa H. przeprowadzony przez pułkownika Clausa Schenk, hrabiego von Stauffenberg stał się mitem założycielskim dzisiejszej narracji historycznej Niemiec.
Postać pułkownika została w tej narracji odlana ze spiżu i pokryta pozłotką. Może czas właściwą rzeczy dać miarę? Polecam poniższy link do tekstu z wczorajszej Rzepy:
www.rp.pl/Publicystyka/307189922-Zbrodnie-Stauffenberga--a-niemieckie-mity.html
[...]
20 lipca niemieckie elity polityczne celebrują z pompa rocznicę wydarzeń z roku 1944. Tego dnia pułkownik Claus Schenk, hrabia von Stauffenberg zdetonował bombę, która miała zabić Hitlera, i przeprowadził nieudany pucz, który zakończył się śmiercią jego i innych spiskowców. Orkiestra wojskowa wydudni „Preussens Gloria" („Chwała Prus"), po czym minister obrony Ursula von der Leyen przemówi do rekrutów. Inni ministrowie rządu federalnego również wygłoszą pochwalne mowy za buntowniczych „bohaterów".
[...]