Henry Morgenthau

21.10.04, 12:39
Henry Morgenthau: Niemcy muszą umrzeć, i na zawsze zniknąć z powierzchni
ziemi!


WYZWOLENIE SZCZYTNA

Część VI "Niech Pan nie robi sobie żadnego kłopotu z tymi 5 milionami Niemców
w Prusach Wschodnich? Stalin się o nich zatroszczy. Nie będzie Pan miał z
nimi żadnych trudności: oni przestaną istnieć, egzystować!"

W styczniu 1945 roku Kościół Baptystów służył za lazaret.
W ten oto sposób premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill skomentował i
rozwiał wszelkie obawy ówczesnego premiera rządu polskiego na uchodźstwie
Stanisława Mikołajczyka, dotyczące losu mieszkańców ówczesnych Prus
Wschodnich.
Po powyższym przykładzie widać, że nie tylko Związkowi Radzieckiemu, ale
również i aliantom obojętne było położenie Warmiaków i Mazurów. Dla nich
wszyscy byli Niemcami, których... trzeba wykastrować, albo tak z nimi się
obchodzić by już nigdy więcej nie płodzili ludzi, którzy będą postępować tak
jak w przeszłości - stwierdził jeden z najbliższych doradców prezydenta
Roosvelta, minister finansów Henry Morgenthau jr., który do tej pory jest
uważany za jednego z największych ówczesnych intelektualistów (?!). Był on
także jednym z twórców planu odbudowy powojennych Niemiec. Analizując jego
wypowiedzi można wywnioskować, że charakteryzowały się one chorobliwą
nienawiścią do Niemców i wszystkiego co niemieckie.
"Niemcy muszą umrzeć, i na zawsze zniknąć z powierzchni ziemi! Ludność
Niemiec wynosi 80 milionów, która rozkłada się równo na obie płcie. Żeby
wyniszczyć Niemców trzeba około 48 milionów z nich wysterylizować" -
sugerował Henry Morgenthau na Konferencji Jałtańskiej.

www.kurekmazurski.pl/magazyn/dzieje_06.php


MORGENTHAUA PLAN, projekt rozwiązania kwestii niem. po II wojnie świat.,
przedstawiony IX 1944 przez sekr. skarbu USA, H. Morgenthaua, na konferencji
w m. Quebec; przewidywał m.in. demilitaryzację Niemiec i przekształcenie ich
w kraj roln.; zaaprobowany początkowo przez W. Brytanię i USA, XI 1944
odrzucony przez prez. F.D. Roosevelta.

encyklopedia.pwn.pl/48601_1.html


Niemieckie Schlöönzoki pisza o planie Morgenthaua:

Prawdziwym jednak szokiem było ujawnienie planu Morgenthau’a – właściwie to
Morgenthau’a – Roosevelta, bo był on akceptowany przez prezydenta, który
potem razem z Churchillem złożyli pod nim swoje podpisy. Roosevelt do wydanej
książki – Germany is our problem – z przedstawionym planem – napisał
przedmowę! Najkrócej o planie: Niemców należy wytępić, zagłodzić! Kraj rozdać
sąsiadom, resztę zamienić w księstewka pasterskie, fabryki – przemysł
zdemontować i wywieźć (...) „nur 60 Prozent der Deutschen konnten sich auf
deutschen Lande arhalten, 40 Prozent werden sterben”. Plan zakładał też
sterylizację ludności męskiej, eksterminację narodu poprzez wprowadzenie
wyniszczającego niewolnictwa. 14 punktów planu podzielonych na podpunkty
szczegółowo określa „konstytucję zagłady”. Jest to coś tragicznego i mogłoby
się zdawać, że autorzy byli pensjonariuszami zakładu psychiatrycznego, ale to
najwyższa władza mocarstwa – USA. Plan też był jakby ukoronowaniem
wspomnianego już planu Kaufmana oraz publikacji Louis'a Nizer'a prawnika i
publicysty żydowskiego otrzymując urzędowo–państwową nominację.

Plan ten oficjalnie przedstawiono Churchillowi na II -gim spotkaniu w Quebec
między 10–16 września 1944 r. Po pierwszym wzburzeniu, jednodniowych
wątpliwościach, które podobno pomógł mu rozwiać jego doradca F. Lindemann –
pochodz. żydowskiego – alias Lord Cherwell, Churchill kupił plan za pożyczki
amerykańskie, którymi dysponował sam główny autor Henry Morgentha'u (junior),
który od 1934 roku był ministrem skarbu. 6,5 mld dolarów dla Wielkiej
Brytanii na prowadzenie wojny. Morgenthan był zajadłym wrogiem Niemiec,
zresztą nie wyjątkiem w gabinecie i wśród grona doradców Roosevelta. Takim
był Sumner Welles w departamencie stanu, też najbliższy doradca minister H.
Hopkins – postrzegany jako szpieg soviecki i inni.


www.echoslonska.com/0202/historia/020204hs_EwaldBienia_WaszyngtonCasablanca.htm
    • bartoszcze Re: Henry Morgenthau 24.10.04, 19:20
      I tu nasuwa mi się pytanie:
      co Henry Morgenthau ma ze Słowianami?
      On sam był amerykańskim Żydem, a jego najbardziej znane "osiągnięcia" dotyczą
      Niemiec.
      Nie akceptuję podejście, że "słowiańskie" jest to co jest przeciw Germanom (czy
      jakiemukolwiek innej grupie).
      • ignorant11 Re: Henry Morgenthau 24.10.04, 19:59
        bartoszcze napisał(a):

        > I tu nasuwa mi się pytanie:
        > co Henry Morgenthau ma ze Słowianami?
        > On sam był amerykańskim Żydem, a jego najbardziej znane "osiągnięcia" dotyczą
        > Niemiec.
        > Nie akceptuję podejście, że "słowiańskie" jest to co jest przeciw Germanom
        (czy
        >
        > jakiemukolwiek innej grupie).

        Sława!

        Oczywiscie podtrzymuje, co napisale w opise tego forum.

        Ale czasem potrzebna jest jakas dygresja.

        NIemcami interesujemy sie kontescie stosunków Slowian z nimi.

        A tu akurat chodzi o jeden z projektów ukarania Niemiec za wojne gBownie
        przeciwko Slowianszczyznie oraz bytowi biologicznemu Slowian.

        Zatem nie jest ona tak bardzo odlegly od tematyki slowianskiej, choc sam nie
        byl ani Slowianinem, ale zamierzal w okreslony sposób ukarac Niemców za ich
        zbrodnie gl na Slowianach i Zydach.

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • bartoszcze Re: Henry Morgenthau 24.10.04, 22:20
          Widzisz, ignorant, tylko właśnie dzięki takiemu podejściu łatwo o zarzut
          ksenofobii.
          Skupmy się lepiej stricte na Słowianach i ich fascynującej historii.

          Pozdrawiam
          Bartoszcze
          • ignorant11 Re: Henry Morgenthau 24.10.04, 22:49
            bartoszcze napisał(a):

            > Widzisz, ignorant, tylko właśnie dzięki takiemu podejściu łatwo o zarzut
            > ksenofobii.
            > Skupmy się lepiej stricte na Słowianach i ich fascynującej historii.
            >
            > Pozdrawiam
            > Bartoszcze


            Sława!
            Alez a sie generalnie zgadzam z Twoim zdaniem wyrazonym uprzednio.

            Zwróc jednak uwage, ze juz samo ograniczenie naszych zainteresowan
            jest "ksenofobiczne", takie zarzuty stawiala nam maria421, i nawet chciala
            pisac gdzies tamsmile)))

            Zreszta czy ksenofobia to takie straszne, przeciez oznacza ono tylko lek,
            onbwae przed obcymi, a któz nie doczuwa np zaniepokojenia w kontakcie z
            nieznanym?

            Czyz nie ksenofobiczny jest np witomir wobec kapitalu zagranicznego?

            Szczegolnie ksenofobiczna jest lektura wydawnictw ufologicznych, a juz szczytem
            ksenofobii jest znane slychowisko Orsona Welesa, albo film Szulkina( jaki
            tytul?) z Janda i Wilhelmimsmile)))



            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            • bartoszcze Re: Henry Morgenthau 24.10.04, 23:53
              ignorant11 napisał:
              > Zwróc jednak uwage, ze juz samo ograniczenie naszych zainteresowan
              > jest "ksenofobiczne", takie zarzuty stawiala nam maria421, i nawet chciala
              > pisac gdzies tamsmile)))
              Moje gratulacje smile)

              > Zreszta czy ksenofobia to takie straszne, przeciez oznacza ono tylko lek,
              > onbwae przed obcymi, a któz nie doczuwa np zaniepokojenia w kontakcie z
              > nieznanym?
              Nie tyle chodzi o sam lęk, ile o jego manifestowanie.
              >
              > Czyz nie ksenofobiczny jest np witomir wobec kapitalu zagranicznego?
              Chyba jest smile

              > Szczegolnie ksenofobiczna jest lektura wydawnictw ufologicznych, a juz
              > szczytem
              > ksenofobii jest znane slychowisko Orsona Welesa, albo film Szulkina( jaki
              > tytul?) z Janda i Wilhelmimsmile)))
              O-bi O-ba koniec cywilizacji?
              Lepiej pamiętam książczynę napisaną na podstawie scenariusza (albo stanowiącą
              jego podstawę, już sam nie wiem).
              Ale główni bohaterowie byli Słowianami smile
              • ignorant11 Re: Henry Morgenthau 25.10.04, 02:52
                bartoszcze napisał(a):

                > ignorant11 napisał:
                > > Zwróc jednak uwage, ze juz samo ograniczenie naszych zainteresowan
                > > jest "ksenofobiczne", takie zarzuty stawiala nam maria421, i nawet chcial
                > a
                > > pisac gdzies tamsmile)))
                > Moje gratulacje smile)
                +++Dziekuje z wrodzona sobie nieskromnosciasmile)))
                >
                > > Zreszta czy ksenofobia to takie straszne, przeciez oznacza ono tylko lek,
                >
                > > onbwae przed obcymi, a któz nie doczuwa np zaniepokojenia w kontakcie z
                > > nieznanym?
                > Nie tyle chodzi o sam lęk, ile o jego manifestowanie.
                ++++Jestes zwolennikiem skrywania uczuc?

                > >
                > > Czyz nie ksenofobiczny jest np witomir wobec kapitalu zagranicznego?
                > Chyba jest smile
                >
                > > Szczegolnie ksenofobiczna jest lektura wydawnictw ufologicznych, a juz
                > > szczytem
                > > ksenofobii jest znane slychowisko Orsona Welesa, albo film Szulkina( jaki
                >
                > > tytul?) z Janda i Wilhelmimsmile)))
                > O-bi O-ba koniec cywilizacji?
                +++Oj chyba nie! Obi oba chyba nie widzialem. Tu nie idzie o koniec cywilizacji
                ale o ladowanie Marsjan. Telewizory na ulicach i audycje o potzrebie milosci do
                Marsjan....

                > Lepiej pamiętam książczynę napisaną na podstawie scenariusza (albo stanowiącą
                > jego podstawę, już sam nie wiem).
                > Ale główni bohaterowie byli Słowianami smile
                +++Dla zmylenia cenzury skandowali po angielsku: We love Mraxians!
                • bartoszcze Re: Henry Morgenthau 25.10.04, 12:02
                  ignorant11 napisał:

                  > > > Zreszta czy ksenofobia to takie straszne, przeciez oznacza ono tylk
                  > o lek,
                  > > > onbwae przed obcymi, a któz nie doczuwa np zaniepokojenia w kontakc
                  > ie z
                  > > > nieznanym?
                  > > Nie tyle chodzi o sam lęk, ile o jego manifestowanie.
                  > ++++Jestes zwolennikiem skrywania uczuc?
                  Pomiędzy skrywaniem a manifestowaniem jest wiele przestrzenismile
                  Swojego stosunku do róznych spraw nie będę ukrywał, póki mnie ktoś nie zapyta,
                  ale się nim nie chwalę.

                  > > > Szczegolnie ksenofobiczna jest lektura wydawnictw ufologicznych, a
                  > juz
                  > > > szczytem
                  > > > ksenofobii jest znane slychowisko Orsona Welesa, albo film Szulkina
                  > ( jaki
                  > > > tytul?) z Janda i Wilhelmimsmile)))
                  > > O-bi O-ba koniec cywilizacji?
                  > +++Oj chyba nie! Obi oba chyba nie widzialem. Tu nie idzie o koniec
                  cywilizacji
                  > ale o ladowanie Marsjan. Telewizory na ulicach i audycje o potzrebie milosci
                  do
                  > Marsjan....
                  Istotnie, to Wojna światów.
                  O-bi o-ba było o arce.

                  > > Lepiej pamiętam książczynę napisaną na podstawie scenariusza (albo stanow
                  > iącą
                  > > jego podstawę, już sam nie wiem).
                  > > Ale główni bohaterowie byli Słowianami smile
                  > +++Dla zmylenia cenzury skandowali po angielsku: We love Mraxians!
                  A po jakimu mówili Marsjanie? smile)
      • bolko_turan Re: Henry Morgenthau 25.10.04, 21:16
        bartoszcze napisał(a):

        > I tu nasuwa mi się pytanie:
        > co Henry Morgenthau ma ze Słowianami?
        > On sam był amerykańskim Żydem, a jego najbardziej znane "osiągnięcia" dotyczą
        > Niemiec.
        > Nie akceptuję podejście, że "słowiańskie" jest to co jest przeciw Germanom
        (czy
        > jakiemukolwiek innej grupie.


        Ignorant w innym watku sie mnie o Morgenthaua pytal, wiec dostarczylem jemu
        informacje. Odpowiedzialem na pytanie otwierajac nowy watek, poniewaz
        informacje moga interesowac rowniez innych forumowiczow.
        • ignorant11 Re: Henry Morgenthau 25.10.04, 21:55
          bolko_turan napisał:

          > bartoszcze napisał(a):
          >
          > > I tu nasuwa mi się pytanie:
          > > co Henry Morgenthau ma ze Słowianami?
          > > On sam był amerykańskim Żydem, a jego najbardziej znane "osiągnięcia" dot
          > yczą
          > > Niemiec.
          > > Nie akceptuję podejście, że "słowiańskie" jest to co jest przeciw Germano
          > m
          > (czy
          > > jakiemukolwiek innej grupie.
          >
          >
          > Ignorant w innym watku sie mnie o Morgenthaua pytal, wiec dostarczylem jemu
          > informacje. Odpowiedzialem na pytanie otwierajac nowy watek, poniewaz
          > informacje moga interesowac rowniez innych forumowiczow.


          Sława!

          Oczywiscie, ze temat jak zniszczyc Niemców nie zasadniczym naszym
          zainteresowaniem, ale tylko hobby niektórych Uczestników FSsmile)))


          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
Pełna wersja