Dodaj do ulubionych

Berlin zdobyty.

02.05.21, 09:46
Dziś 2 maja rocznica. Jest to rocznica największego tryumfu Słowiańszczyzny nad agresywnym żywiołem germańskim.

Była to walka na śmierć i życie, jak z jakichś mitycznych eposów - germański wróg ucharakteryzował się podówczas na jakiegoś apokaliptycznego demona - nigdy przedtem w naszej ponad tysiącletniej historii sąsiedztwa, Niemcy nie byli tak morderczy - najpierw sami pogryzieni przez wilkołaka stali się wilkołakami, wilczym stadem jak sami lubili o sobie mówić.

Warto szczególnie pamiętać tę rocznicę gdyż terytorialnie największym zwycięzcą z Niemcami była .... - nie da się zaprzeczyć - Polska, największy kraj Słowiańszczyzny Zachodniej która odebrała im ponad 100 tys. km2. Żaden inny kraj nie uzyskał tyle od Niemców w sposób trwały (miejmy nadzieję), w sumie więc chyba mamy prawo nazywać się zwycięzcami w wojnie z Niemcami.

Ceną za to było - jak wiadomo - 44 letnie polityczne podporządkowanie się Słowiańszczyźnie Wschodniej, ale jednak afiliacje polityczne łatwiej zmienić, niż status posiadanej ziemi. Pokazało to doświadczenie.

I tak np. dolnośląskie jest obecnie jednym z najlepiej rozwijających się regionów Polski i ulubionym regionem osiedlania się Słowian ze wschodu, którzy korzystają teraz z tego słowiańskiego zwycięstwa sprzed 76 lat.
Obserwuj wątek
    • rabbi.rozencwajg Re: Berlin zdobyty. 02.05.21, 13:11
      żeby osiaedlanie się banderowców na Sląsku nam bokiem nie wyszło...
      A tak a propos zwycięstwa...
      Cała połabszczyzna jest w dalszym ciągu pod okupacją germańską no i Serbowie spokojnie wymierają, a Polacy w dupie to mają...
        • eliot Re: Berlin zdobyty. 05.05.21, 15:41
          scand napisał:

          > Szkoda tych Serbów, mogło być inaczej..

          Mogło być inaczej i mogło powstać (po 1945 r.) odrębne państwo Serbów łużyckich. Niestety, Stalin miał to w dupie a naszym komuchom to wisiało. Zresztą nikt nie chciał się narazić "Kobie" - konsekwencje zazwyczaj były mało przyjemne...
          • scand Re: Berlin zdobyty. 05.05.21, 16:50
            Ciekawe czy gdyby takie państwo powstało - oczywiście jako kaprys Stalina ( byłaby to następna świetna zemsta na Niemcach dla tego mściwego kaukaskiego dyktatora -zemsta była jedną z jego głównych motywacji działania, no ale Serbowie nie mieli kogoś takiego jak Wanda Wasilewska) - to przetrwałoby do dzisiaj. Ale to tylko gdybanie. Wyrok wydany, ten naród zginie w odmętach historii.
            • eliot Re: Berlin zdobyty. 05.05.21, 21:12
              scand napisał:

              > Ciekawe czy gdyby takie państwo powstało - oczywiście jako kaprys Stalina ( by
              > łaby to następna świetna zemsta na Niemcach dla tego mściwego kaukaskiego dykt
              > atora -zemsta była jedną z jego głównych motywacji działania, no ale Serbowie n
              > ie mieli kogoś takiego jak Wanda Wasilewska) - to przetrwałoby do dzisiaj. Ale
              > to tylko gdybanie. Wyrok wydany, ten naród zginie w odmętach historii.

              Dla Stalina to nie miało żadnego znaczenia, jemu chodziło o zagarnięcie całych Niemiec. Bawienie się z jakimś tam państewkiem słowiańskim, to dla niego zawracanie głowy. Dodatkowo Serbowie orientowali się na Polskę i Czechy, więc po przejęciu w tych krajach władzy przez komuchów zostali na lodzie. Obecnie wymierają. Dolno-Łużyczanie już właściwie wymarli, Górno-Łużyczanie jeszcze istnieją ale właściwie tylko w starszych pokoleniach. Gorzej z młodzieżą. Ta w większości nie zna języka.
                • eliot Re: Berlin zdobyty. 07.05.21, 16:02
                  scand napisał:

                  > Wygląda na to że podzielą zatem los Obodrytów czy Wieletów. Zostaną po nich tyl
                  > ko nazwy geograficzne. Szkoda.

                  Gdyby dostali to swoje państwo po 1945 roku, to by przetrwali. Niestety nie udało się. Państwo niemieckie (najpierw NRD później RFN) niby formalnie dbało, istniała i istnieje Domowina. Jednak Łużyce to też duże pokłady węgla brunatnego. Wysiedlano/przesiedlano całe wioski. Ludzie dostawali mieszkania w miastach i wchodzili do środowiska niemieckiego. Młodzież szybko się asymilowała z rówieśnikami. Kultura masowa też zrobiła swoje. Dłużej przetrwali Serbowie katoliccy z południa (czyli z Górnych Łużyc - to te wokół Budziszyna), gdzie jeszcze wśród starszego i średniego pokolenia a nawet trochę wśród młodego znajomość górnołużyckiego występuje. Dolnołużycki (Serbowie protestanci) wokół Chociebuża) już jest praktycznie martwy. To tylko kwestia czasu, kiedy wymrą najstarsi. Wśród części świadomość pochodzenia przetrwa ale znajomość języka już nie.
                  Smutne to.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka