Dodaj do ulubionych

Ukraina w unijnych planach

09.12.04, 00:46
Sława!
Ukraina w unijnych planach
Środa, 08 grudnia 2004 - 18:12 CET (17:12 GMT)
www.wprost.pl/ar/?O=70974&C=39118

Komisja Europejska ma ogłosić w czwartek tzw. plany działania w dziedzinie
współpracy UE z siedmioma krajami, w tym z Ukrainą. Dla Ukrainy warunkiem ich
realizacji są wolne wybory.

Komisja ma bowiem ogłosić w czwartek plan działania z Ukrainą, wbrew głosom
kilku unijnych komisarzy, by odłożyć to "na po wyborach", kiedy rozstrzygnie
się sytuacja w tym kraju. Dlatego ogłaszając plan, "komisja zarekomenduje
Radzie UE (czyli rządom unijnym), by warunkiem wprowadzenia w życie planu
działania z Ukrainą było uzyskanie zapewnienia, że na Ukrainie panują
demokratyczne rządy" - powiedziały źródła w Komisji.
W dokumencie, który towarzyszy planowi działania z Ukrainą, znajdzie się
rekomendacja, by Rada uzależniła przyjęcie planu "od rozwoju sytuacji na
Ukrainie" oraz od przeprowadzenia "niezależnych i demokratycznych wyborów".

26 grudnia na Ukrainie odbędzie się powtórka drugiej tury wyborów
prezydenckich (z 21 listopada), której oficjalne wyniki - jako sfałszowane -
zakwestionowała opozycja, co ostatecznie potwierdził ukraiński Sąd Najwyższy.

Pomysł tej rekomendacji wyszedł od unijnego komisarza ds. handlu, Brytyjczyka
Petera Mandelsona, który nalegał, by komisja przedstawiła plan działania z
Ukrainy "w bardziej pozytywny sposób". Poparło go wielu komisarzy, w tym
polska komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Huebner oraz przewodniczący
Komisji Jose Manuel Durao Barroso.

Plany działania w ramach tzw. nowej polityki sąsiedztwa UE dotyczą siedmiu
krajów: Ukrainy, Mołdawii, Tunezji, Maroka, Jordanii, Autonomii Palestyńskiej
i Izraela. Regulują one współpracę Unii z tymi krajami na najbliższe lata.

Na tzw. nową politykę sąsiedztwa w latach 2004-2006 unia chce przeznaczyć
prawie miliard euro, z tego 700 milionów na regionalną współpracę
transgraniczną, z której korzystałyby przede wszystkim Ukraina i Mołdawia.
Natomiast w budżecie na lata 2007-2013, Komisja zaproponowała, by na tę
politykę przeznaczyć aż 13 mld euro.

Według źródeł w Komisji, do planu działania z Ukrainą nie wprowadzono żadnych
zmian od czasu jego wynegocjowania ze stroną ukraińską przed wrześniem tego
roku. Przewiduje on stopniowe wzajemne otwarcie się i dostosowywanie Ukrainy
do standardów unijnych. Planowi przyświeca długofalowy cel włączenia tego
kraju do jednolitego rynku UE i objęcia w ciągu 10- 15 lat
czterema "swobodami" - przepływu towarów, usług, kapitałów i ludzi. Część
obserwatorów w Brukseli oczekiwała, że w związku z sytuacją na Ukrainie w
planie znajdzie się jakaś "jaśniejsza perspektywa", jeśli nie członkostwa, to
choćby stowarzyszenia Ukrainy z UE.

"Aby wprowadzić jakieś zmiany, musielibyśmy je skonsultować z Ukrainą" -
tłumaczą źródła w Komisji.

Przedstawione w czwartek plany trafią pod obrady ministrów spraw
zagranicznych 25 państw Unii w najbliższy poniedziałek.

em, pap




Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Zyskalismy nowych sojuszników 10.12.04, 09:30
      Sława!
      Polsce udało się zdobyć kilku sojuszników, którzy popierają sprawę Kijowa
      Dalekie miejsce w kolejce do Unii
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/specjal_041210/specjal_a_4.html
      Polsce udało się przekonać kilka krajów do rozważenia możliwości przyjęcia
      Ukrainy do Wspólnoty. Nie ma jednak wśród nich największych graczy, dlatego
      podczas grudniowego szczytu przywódcy "25" nie wspomną o "europejskiej
      perspektywie" dla Ukrainy.


      - Jeśli Ukraina potwierdzi deklaracje o chęci zacieśniania współpracy zarówno z
      NATO, jak i z Unią, z członkostwem włącznie, to trzeba będzie to jeszcze
      bardziej energicznie poprzeć - mówił wczoraj w Brukseli polski minister spraw
      zagranicznych. Zdaniem Włodzimierza Cimoszewicza po 2-3 latach realizacji
      przedstawionego przez Brukselę planu działania mogłyby zostać podjęte "dalej
      idące decyzje".

      Polska uważa, że uczciwe wybory na Ukrainie powinny spowodować szybką reakcję
      Unii i NATO. Według Cimoszewicza należałoby rozważyć przyznanie Ukrainie
      statusu gospodarki wolnorynkowej, co zmniejszy ciężar nakładanych przez Unię
      ceł karnych, oraz poprzeć jej starania o członkostwo w Światowej Organizacji
      Handlu.

      Postawa Polski w czasie kryzysu budzi w NATO uznanie. - Tylu dobrych słów pod
      adresem Polski jeszcze nie miałem okazji usłyszeć - mówił Cimoszewicz.
      Dyplomaci przyznają, że działania Warszawy z sympatią obserwowały nawet przez
      kraje - jak Francja, czy Niemcy, którym zawsze zależało na dobrych stosunkach z
      Rosją.

      Jacek Saryusz-Wolski, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, proponuje
      radykalne działania. Uważa, że premier Marek Belka powinien uzależnić poparcie
      dla rozpoczęcia negocjacji z Turcją od złożenia przez Unię obietnicy, że
      podobnie potraktuje Ukrainę. Zielone światło dla Ankary wymaga jednomyślnego
      poparcia wszystkich przywódców. Premier, pomny porażki, jaką Polska poniosła w
      negocjacjach nad unijną konstytucją z powodu zbyt radykalnych metod, na taki
      szantaż się jednak nie zdecyduje. - W sprawie członkostwa Ukrainy w Unii na
      szczycie 17 grudnia nie dojdzie do przełomu - przyznał wiceminister spraw
      zagranicznych Jan Truszczyński.

      Pozytywny sygnał od Europy mógłby wzmocnić obóz Wiktora Juszczenki. Jednak
      większość krajów Unii ma poważniejsze zmartwienia. Zanim zostaną podjęte
      zobowiązania wobec Ukrainy, chcą, by Wspólnota "przetrawiła" ostatnie
      poszerzenie UE. Ich zdaniem, najpierw musi wejść w życie konstytucja, a sprawa
      członkostwa Turcji zostać ostatecznie wyjaśniona.

      W tej sytuacji nasi dyplomaci zalecają strategię "kropla drąży skałę". Chodzi o
      takie zbliżenie między Kijowem i Brukselą, dzięki któremu członkostwo samo
      będzie się narzucało.

      Jeszcze niedawno polscy dyplomaci byli w tej sprawie izolowani. Teraz
      za "europejską perspektywą" dla Kijowa opowiadają się Czechy, Węgry, Słowacja,
      Litwa i Łotwa, a kraje skandynawskie chcą szybko rozwinąć kontakty z Ukrainą.
      Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Niemiec przekazali Radzie UE wspólną
      strategię rozwoju stosunków z Ukrainą, wykraczającą poza przyjęty właśnie,
      standardowy plan działania. Chodzi o nowy, skrojony na potrzeby wschodniego
      sąsiada program współpracy i partnerstwa.

      - To, czy Polska zdobędzie kolejnych sojuszników dla sprawy ukraińskiej, będzie
      zależało od samych Ukraińców - podkreśla Jan Truszczyński. W trudnej sztuce
      balansowania między Brukselą i Moskwą łatwo o błąd, który pogrzebie szanse na
      dołączenie do Wspólnoty.

      tóry pogrzebie szanse na dołączenie do grona krajów Wspólnoty.

      Anna Słojewska z Brukseli, Jędrzej Bielecki

      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka