ignorant11
08.02.05, 01:36
Sława!
Kanibale z Wrocławia
Maciej Miskiewicz 07-02-2005, ostatnia aktualizacja 07-02-2005 10:30
Czy trzy tysiące lat temu we Wrocławiu ludzie zjadali się nawzajem?
Archeolodzy znaleźli tam czaszkę leżącą w prehistorycznej spiżarni
W okolicy ul. Niemczańskiej rosną nowe osiedla. Ale zanim staną budynki,
teren badają archeolodzy z pracowni architektoniczno-archeologicznej Niegoda.
Już jesienią 2003 r. okazało się, że mniej więcej między 1200 r. p.n.e. a 500
r. n.e. była tam osada kultury łużyckiej. - Natknęliśmy się na resztki
domostw i tzw. jamy zasobowe, czyli wykopane w ziemi spiżarnie - mówi
archeolog Leszek Berduła. Do tej pory cenniejszych znalezisk nie było, w
ubiegłym roku wykopano m.in. na bransoletkę z brązu. Ale w piątek w jednej z
głębokich na blisko 1,5 m jam archeolodzy natrafili na ludzką czaszkę. - Ta
głowa została odcięta i złożona w dole - mówi dr Cezary Buśko, archeolog.
Zdaniem naukowców znalezisko może świadczyć o tym, że ludzie kultury
łużyckiej mogli być kanibalami. - Na Pomorzu i w Niemczech znajdowano już
głębokie jamy z intencjonalnie połupanymi ludzkimi szczątkami. To był
ewidentny kanibalizm. Ale tam widać było kultowy charakter tych znalezisk.
Tutaj tego nie ma - podkreśla Buśko.
Wrocławska czaszka nie nosi śladów konsumpcji. Być może wątpliwości
archeologów rozwieją się, gdy uda znaleźć się resztę kości. - A jeżeli ich
nie będzie, to pole interpretacji będzie bardzo szerokie - przyznaje Cezary
Buśko.
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie