Dodaj do ulubionych

Pergaminy to dowód rzeczowy

21.02.07, 06:18
Sława!

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070220&id=po02.txt
Prokurator żąda zabezpieczenia Archiwum Zakonu Krzyżackiego przechowywanego w
Tajnym Archiwum Pruskiej Fundacji Dóbr Kultury w Berlinie-Dahlem
Pergaminy to dowód rzeczowy



Po trwających kilka miesięcy przygotowaniach Główna Komisja Ścigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu IPN wystąpiła do Prokuratury Krajowej z
formalnym wnioskiem o zabezpieczenie dla celów procesowych Archiwum Zakonu
Krzyżackiego. Dokumenty zostały zrabowane przez Niemców w czasie ostatniej
wojny z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie.

Wniosek GKŚZpNP IPN o niemiecką pomoc prawną został wysłany 14 lutego br.
Dołączono do niego opinie z MSZ i Ministerstwa Kultury.
- Pismo nie dotarło jeszcze do kancelarii głównej ministerstwa -
poinformowała wczoraj Edyta Żyła, rzecznik ministra sprawiedliwości. Dodała,
że sprawa jest już znana resortowi.
Adresatem wniosku Głównej Komis ji jest Biuro Obrotu Prawnego z Zagranicą
Prokuratury Krajowej, gdyż to ono właśnie występuje formalnie o zagraniczną
pomoc prawną i nadzoruje jej realizację.
Archiwum Zakonu Krzyżackiego jest przechowywane w Tajnym Archiwum Pruskiej
Fundacji Dóbr Kultury w Berlinie-Dahlem. O zwrot tych siedemdziesięciu
czterech bezcennych pergaminów, na których spisane są dzieje sadowienia się
Zakonu Krzyżackiego na naszych ziemiach, Polska zabiega od końca wojny.
Niestety, ze strony niemieckiej napotyka na mur.
Wobec konsekwentnej odmowy zwrotu skradzionych archiwaliów w MSZ powstał
pomysł wydostania ich na drodze procesowej. W listopadzie 2005 roku śledztwo
w tej sprawie wszczął szczeciński oddział IPN. Pergaminy krzyżackie stanowią
dowód rzeczowy w tym procesie, i jako takie podlegają zabezpieczeniu na
drodze międzynarodowej pomocy prawnej. Gwarantuje to Konwencja o pomocy
prawnej z 1959 roku oraz umowa polsko-niemiecka z 2004 roku wprowadzająca
ułatwienia w stosowaniu Konwencji na gruncie prawa karnego.
Na czym zabezpieczenie ma polegać? - Oczywiście nie chodzi o przekazanie
pergaminów krzyżackich do depozytu, ale o prawne ustanowienie ich dysponenta -
wyjaśnia prokurator Antoni Kura, naczelnik wydziału nadzoru nad śledztwami
IPN. Archiwum Zakonu pozostanie tam, gdzie się znajduje, ale Pruska Fundacja
Dóbr Kultury nie będzie mogła nim dysponować.
Co daje stronie polskiej zabezpi eczenie skradzionych pergaminów?
- Może się okazać, że główni sprawcy kradzieży już nie żyją i IPN nie będzie
miał kogo postawić przed sądem. W takim wypadku śledztwo podlega umorzeniu, a
zabezpieczone dowody rzeczowe pozostają w dyspozycji polskiego prokuratora
- tłumaczy prokurator Antoni Kura.

Pergaminy należą do Polski
Z naszych informacji wynika, że strona polska nie sondowała opinii
niemieckich organów ścigania co do możliwości zabezpieczenia dokumentów.
Prawo europejskie i międzynarodowe przemawia na naszą korzyść, ale na
przeszkodzie może stanąć brak woli politycznej po stronie Niemiec i próby
powoływania się na niemieckie prawo wewnętrzne.
- Stoimy na gruncie prawa europejskiego, a więc nie można tego wykluczyć, że
sprawa może znaleźć się w Europejski Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu -
wyjaśnia prokurator Kura. Do Trybunału może ze skargą wystąpić m.in.
Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych, która jako pokrzywdzona w tej sprawie
posiada status strony postępowania.
W świetle konwencji haskiej z 1907 roku zabór przez okupanta dóbr kultury
jest działaniem bezprawnym. W porozumieniu londyńskim z 1945 roku został
nawet uznany za zbrodnię wojenną i znalazł się w Karcie Międzynarodowego
Trybunału Wojskowego ds. ścigania i karania zbrodniarzy wojennych. Podobnie
ujmuje sprawę Europejska Konwencja o ochronie dóbr kultury.
Polska własność pergaminów krzyżackich jest nie do zakwestionowania. Zostały
one przekazane królowi polskiemu Zygmuntowi I Staremu przez wielkiego mistrza
Albrechta Hohenzollerna po hołdzie lennym w 1525 roku (tzw. hołd pruski),
stając się częścią Archiwum Koronnego Rzeczypospolitej. W ręce niemieckie
trafiły w czasie ostatniej wojny. W 1940 roku zostały zrabowane z Archiwum
Głównego Akt Dawnych. Strona polska jest w posiadaniu rewersów wystawionych
przez niemieckich funkcjonariuszy, którzy dokonali zaboru.
Skradziony zbiór składa się z 74 średniowiecznych pergaminów, z których
najstarszy pochodzi z 1215 roku. Do wielu z nich przywieszone są unikalne
egzemplarze bulli papieskich i pieczęci władców. Jest wśród dokumentów
przywilej ochronny dla Zakonu wydany przez Papieża Innocentego III, akt
nadania Zakonowi ziemi chełmińskiej przez księcia Konrada Mazowieckiego,
wyrok legata papieskiego Galharda z Cahores z 1339 roku nakazujący Krzyżakom
zwrot Pomorza i innych ziem zabranych królestwu polskiemu oraz wiele innych
bezcennych dokumentów. Jeden z pergaminów Niemcy zagubili w niewyjaśnionych
okolicznościach.
Małgorzata Goss



Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka