Dodaj do ulubionych

Koneczny - prekursor Huntingtona

22.02.07, 06:49

Sława!

Koneczny - prekursor Huntingtona


Reakcje na broszurę Macieja Giertycha są wzorcowym potwierdzeniem reakcji psa
Pawłowa. Skoro nie zgadzamy się z Giertychem "w całokształcie", to
usłyszawszy jego nazwisko, od razu twierdzimy, że nic, co napisze i powie,
nie może być sensowne - twierdzi historyk i publicysta


Król polski Stefan z węgierskiego rodu Batorych miał zachęcać młodego żaka do
nauki łaciny, obietnicą szlachectwa: "Disce puer latinae, ego te faciam mości
panie". Tę zachętę do poszerzania wiedzy przypomniałem sobie w chwili, gdy
Jan Kułakowski zapowiedział, że część polskich eurodeputowanych zamierza
pochwalić się niewiedzą. I niebawem się nią pochwalili, podobnie zresztą jak
przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans Georg Poettering, francuska
minister do spraw europejskich Catherine Colonna i dziennikarze kilku gazet
europejskich.

Idzie o ocenę anglojęzycznej broszury polskiego eurodeputowanego Macieja
Giertycha "Civilisation at war in Europe" ("Wojna cywilizacji w Europie").

Reakcje na broszurę prof. Giertycha były wzorcowym potwierdzeniem reakcji psa
Pawłowa. Skoro nie zgadzamy się z Giertychem "w całokształcie", to
usłyszawszy jego nazwisko, od razu twierdzimy, że nic, co napisze i powie,
nie może być sensowne. Na broszurę eurodeputowanego posypały się gromy, że
jest rzekomo "antysemicka", "rasistowska", "skandaliczna". Przeczytawszy ją
jednak, nietrudno się przekonać, że większość krytyków jej nie czytała, a ci,
którzy przeczytali, nie za bardzo zrozumieli, o czym tam była mowa.

Prof. Giertych w swojej broszurze streszcza po prostu poglądy polskiego
twórcy nauki o cywilizacji prof. Feliksa Konecznego (1862 - 1949)
wyprzedzające tak głośne teraz rozważania cywilizacyjne Samuela Huntingtona.

Koneczny odrzucił przeciwstawianie "cywilizacji" "kulturze" i na podstawie
wieloletnich studiów doszedł do wniosku, że "cywilizacja jest to metoda
ustroju życia zbiorowego". Zróżnicowanie cywilizacyjne miał według Konecznego
wyznaczać stosunek do pięciu kategorii życia: prawdy, dobra, zdrowia,
dobrobytu i piękna. Wybitny znawca dziejów myśli polskiej i rosyjskiej prof.
Andrzej Walicki, niepodejrzany chyba o "rasizm i antysemityzm", stwierdził,
że "teoria Konecznego jest polskim wkładem do nurtu refleksji
historiozoficznej, podkreślającej typologiczną różnorodność cywilizacji i
odrzucającej w związku z tym koncepcję uniwersalnego postępu". Teorie
Konecznego są dogłębnie dyskutowane, jego dzieła doczekały się przedruków
(główne dzieło "O wielości cywilizacyj" przedrukowało jezuickie Wydawnictwo
WAM, które również trudno podejrzewać o "szerzenie nienawiści").

Zupełnym nieporozumieniem jest imputowanie broszurze Giertycha
treści "rasistowskich". To doskonały przykład trafności polskiego porzekadła
o tym, który "słyszy dzwony, ale nie wie, w którym kościele". Giertych
streszcza przecież poglądy Konecznego, który wyraźnie odcinał się od
biologicznego pojęcia rasy, odrzucał pojęcie "rasy żydowskiej" i w ogóle
pisał o "rzekomej hierarchii ras". Za istotniejsze od rasowych uznawał bowiem
różnice cywilizacyjne.

Ponieważ, jak wspomniałem, niewiedzą nie należy się chwalić, więc wezwawszy
śladem króla Stefana chcących protestować polskich eurodeputowanych: "Discete
pueri!", zachęcam ich jednocześnie, aby po uzupełnieniu tej wiedzy napisali
list do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Poetteringa, że zaszło
jakieś nieporozumienie, bo można eurodeputowanego Giertycha nie lubić ani nie
podzielać wielu jego poglądów, ale jego rzekomo straszna broszura jest
jedynie przedstawieniem myśli polskiego tytana nauki o cywilizacji, który
godnie może stawać obok badających również to ważne zagadnienie: Oswalda
Spenglera, Arnolda Toynby'ego i Samuela Huntingtona. A może polscy
eurodeputowani (nie tylko ci, którzy zamierzali protestować) ufundowaliby
wznowienie anglojęzycznej książki "On the Plurality of the Civilisation"?
Przemówiłby wtedy sam Koneczny, którego analizy cywilizacyjne obecnie nabrały
jeszcze większej aktualności, a nie wzbudzający eurofurię prof. Giertych.

Bogdan Gancarz
Autor jest historykiem i publicystą, dziennikarzem krakowskiej
redakcji "Gościa Niedzielnego" oraz członkiem redakcji
dwumiesięcznika "Arcana"

------------------------------------------------------------------------------
--

Czytaj także

Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • peerelski Re: Koneczny - prekursor Huntingtona 23.02.07, 07:32
      dobrze ze wybuchla ta "afera", bo obnazyla braki cywilizacyjne europoslow oraz
      wystawila rzekomy pluralizm Unii na posmiewisko.. no i czy uni nadajo sie do
      Unii?
      • ignorant11 Re: Koneczny - prekursor Huntingtona 23.02.07, 21:25
        peerelski napisała:

        > dobrze ze wybuchla ta "afera", bo obnazyla braki cywilizacyjne europoslow
        oraz
        > wystawila rzekomy pluralizm Unii na posmiewisko.. no i czy uni nadajo sie do
        > Unii?
        >


        Sława!

        Ja nie czytałem ksiazki Giertycha.

        Czytałem tylko reakcje i wszystko wskazuje, to jednak europka sie po raz
        kolejny błaźni...

        Nie tak dawno zbłaźniła sie swoim oszołmstwem gdy Lech Kaczyński całkiem
        pojednawno mówił o pedalstwie.

        Bo teraz jest juz obowiazek podziwiac pedalstwo.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka