Dodaj do ulubionych

Łado, łado

03.08.03, 17:55
Podczas Nocy Świętojańskiej wykrzykiwano słowa łado, łado - czy ktoś wie co
dokładnie one znaczą.
Obserwuj wątek
    • reptar Re: Łado, łado 04.08.03, 14:33
      Łado to jakiś bożek słowiański. Mam to w jednej książce, ale nie mam jej teraz
      pod ręką. Aha, przypomina mi się jeszcze, że to jakiś ważny bożek, nietuzinkowy
      rzekłbym.
      • reptar Re: Łado, łado 04.08.03, 14:37
        Poszukaj tutaj: klub.chip.pl/wsd/slownik.html
        To jest mniej więcej elektroniczna wersja książki, o której wspominałem.
        Ale nie wiem, czy tam jest wszystko.
        • maciej_florek Łado, łado, tańce i obrzędu świętojańskiej nocy 04.08.03, 20:10
          Dziękuję bardzo

          Mam kłopot z otwarcie na tej stronie którą mi podałeś słownika, ale spróbuję
          raz jeszcze.

          Jesli ktos mógł mi podać gdzie mógłbym znaleźć informacji o nocy
          świętojańskiej, oraz o tańcach i obrzędach Słowian tej nocy to był bym
          wdzięczny za informację.

          • reptar Re: Łado, łado, tańce i obrzędu świętojańskiej no 04.08.03, 22:33
            Książka ma tytuł "Stworze i zdusze". Jej autorem jest Czesław Białczyński.
            Wydało to wydawnictwo Kraina Księżyca, może w 1992. Mam tę książkę, ale
            chwilowo jest w wypożyczeniu, więc stąd te niedomówienia.

            Strona rzeczywiście otwiera się długo i co gorsza, chyba tam tego nie
            znajdziesz. Patrzę po rozdziałach i o Ładzie chyba było w takim, co go
            w Internecie jeszcze nie ma. Jak książka do mnie wróci, to dam znać więcej,
            ale raczej nie będzie to przed październikiem   sad
          • borebitsa Re: Łado, łado, tańce i obrzędu świętojańskiej no 05.08.03, 23:56
            maciej_florek napisał:

            > Dziękuję bardzo
            >
            > Mam kłopot z otwarcie na tej stronie którą mi podałeś słownika, ale spróbuję
            > raz jeszcze.
            >
            > Jesli ktos mógł mi podać gdzie mógłbym znaleźć informacji o nocy
            > świętojańskiej, oraz o tańcach i obrzędach Słowian tej nocy to był bym
            nasze slowo o swietowaniu .
            Obrzedy to mieli ci co sobie obrzynali...
            a co nie ?


            > wdzięczny za informację.
            >
      • borebitsa Slowianie nie mili bozkow, sami byli bogami ! 05.08.03, 23:53
        I preparing more on this , now linguist sholars get stack

        Zobacz ze w Bogurodzicy Rycerstwo nie spiewa o matce boga tylko o swoich
        dziewicah (o laskach spiewa) dla obrony, ochrony ktorych staje do walki. A boze
        to naczelnik rodu. Wiekszej rodziny do kilkudziesięciu+ osob. Tylu ilu je krowe
        w czasie takim zeby sie nie zepsula.
        Prawdopodobnie w sobote odbywaly sie sobotki, sciecie i nastepne pieczenie. To
        barano pasy modlili sie do nas ajko do bogow, i mazyli ze kiedys zrobia sobie
        taka impreze, Wykopia zlotego cielca i bedzie u nich wesolo. Nie czujesz
        roznicy. Te wszyskie ruchy sciemniajce z kalamburami to baranopasów sciema.
        Uwazaj na takich. A jakby sie musiał pomodlic to sie poloz i patrz na zachd
        slonca, A najlepiej zrob zwiad do lasu i popacz dookoła. Nasi lezeli pod
        drzewem i patrzyli sie na zachodzace slonce. Ot takie byly ich modly swize
        stejki i popitka, a obok kobitka.

        A kontemplujac (ano bo jesli pieczyste to czasem kontem pluli) w ciszy
        zastanawiali sie jaki jest świat. Ruże sa dwa więc byla to naukowa dyskusja a
        nie jak ty sugerujesz balwochwalstwo |sad Słowa tego dowodza a moze nie czujesz
        ich siły?. (boze róże druhna dróżba)
        to mas tera!

        I'm pan i'm harr im very very arr
        i'm whithe im blue
        chrąbrny wąż
        praud as is the sun

        jam pan yjam harr yjam bardzo bardzo jarrr
        y jam chrabry jestem biały
        chrąbrny wąż
        dumne cyrwne słońce

        boza rodzica dziewica
        bazem nazwana ma Aria
        zysci nam spusci nam
        chrąbrneanie liso



        sci roże
        Slowa !


        dzwik slowa arain pochodzi od dzwieku orła zrozumcie potęga arian to MY!!
        brzmi arijaann. Wlasciwie smile najbardziej aryjskie imie to Maryijaha. Serio
        dopiero piszac zdalem sobie z tego spwawe. Moze ktos znajdzie okrzyki orlow i
        podrzuci tu.


        >reptar napisał:
        ale sie poprawi ?


        > Łado to jakiś bożek słowiański. Mam to w jednej książce, ale nie mam jej
        teraz
        > pod ręką. Aha, przypomina mi się jeszcze, że to jakiś ważny bożek,
        nietuzinkowy

        za te gadanie moze dostaniez roży lisc ale na dupe!

        S
        >
        > rzekłbym.
        >
        • borebitsa Re: Slowianie nie mili bozkow, sami byli bogami ! 06.08.03, 00:11
          Wyobaz sobie rzeke w dole, zachód slonca, ognisko po prawej stronie ktore
          zaplonie tam gdzie zgasnie slonce.
          Piczyste zaraz juz na roznie. Krazace ponad sloncem orly nadlatuja po resztki.

          Do rozmowy kompania, laska opdal cala rozmarzona
          Gora miesa i miodu tona...

          Sława i Słowa !
          • borebitsa Re: Slowianie nie mili bozkow, sami byli bogami ! 06.08.03, 00:15
            mowi Wodz to drozby i zebys mi innych
            bożow nie mnial przedemną.

            Prysiegasz?
            Asci boze na słowa

            Waści idziesz zdruzyną !

            Sława!
    • reptar Re: Łado, łado - z książki Białczyńskiego 21.11.03, 08:55
      Ładowie (liczba mnoga) są wymienieni w rozdziale 2 "O narodzeniu Przestworzy
      i Przedstworzów": „Bogowie Mocy (Wielkomoce) Przeplątowie i Mokosze pognali
      za umykającymi ku Pierwnicy Ziemią i Welą. Przeplątowie pochwycili je w swoje
      sieci, a następnie z Mokoszami złączyli je kirem, welonem i bają utkanymi
      w jednolitą materię wszechświata, tak że przestały się oddalać. Dażbogowie
      (Żywioły Światła i Nieba) oraz Weselowie (Moce Zaświatów) i Ładowie (Moce
      Porządku Rzeczy) ułożyli w należytym porządku warstwy niebiańskie (...)”.

      W późniejszych fragmentach pojawia się niejaki Łado-Łagoda („Najszybciej jak to
      było możliwe ułożono bojowe szyki i prowadzeni przez Peruna, Ładę-Łagodę i
      Dziewannę Stworze opuścili usłaną białym kwieciem Łąkę Stokrotną, na której
      dokonało się Ustokrotnienie”wink.

      W ostatnim rozdziale jest też taki fragment: „Owego Białego Skrzydlatego Byka
      dosiada któryś z Wielkich Bogów (Perun, Łado, Łado-Łagoda, Kupała albo
      Dziewanna) podczas Wielkiej Bitwy Wiosennej, kiedy to przez Stworze i
      Wielkobogów pokonany zostaje stary, zeszłoroczny Czarny Skrzydlaty Byk,
      dosiadany przez wodza Zduszów, czyli któregoś z Małych Bogów (Dzieldzieliję,
      Zmorę, Sowicę lub Smęta-Lelija)”.

      Ja przyznaję, że biegły w tych sprawach nie jestem, więc wybrałem takie trzy
      fragmenty jakie wybrałem, ale niewykluczone, że w tej książce są jeszcze jakieś
      lepsze.
      • osse No i znowu ignorant-ia !!! (GRRR) 21.11.03, 11:18
      • osse Re: Łado, łado - z książki Białczyńskiego 21.11.03, 11:27
        CZŁOWIEKU!
        (grrr) Nie powtarzaj takich głupot za Białczyńskim. On plecie trzy po trzy.
        W skrócie: książki Białczyńskiego mają tyle wspólnego z mitologią Słowian, co
        Tolkien z mitologią germańską ! BO TO LITERATURA!
        Pewne rzeczy nie staną się prawdziwe tylko przez częste ich powtarzanie.
        Ignorancie.
        Łado znaczy "luby", "oblubieńcu", w ostateczności "narzeczony", i tak też
        jest rozumiany w "Słowie o wyprawie Igora". Nie róbcie z wypocin Jana Długosza
        mitologii, plisss! Łada, Jesza, Lel byli bogami, ale tylko w jego i w pana
        Białczyńskiego, wyobraźni.
        Lal-la, lal-la,
        aut dormi, aut lacta!

        :0
        • zorianx Łado, Boda, Leli... trochę szacunku dla Długosza.. 21.11.03, 19:41
          osse napisał:

          > CZŁOWIEKU!
          > Łado znaczy "luby", "oblubieńcu", w ostateczności "narzeczony", i tak też
          > jest rozumiany w "Słowie o wyprawie Igora". Nie róbcie z wypocin Jana Długosza
          > mitologii, plisss! Łada, Jesza, Lel byli bogami, ale tylko w jego i w pana
          > Białczyńskiego, wyobraźni.

          Te nazwy są i w innych dawnych zapisach, łado moze być ładny przystojniaczek-
          narzczony, ale nie oznacza to, że nie ma i innego znacznia ład-porządek, z
          przedrosniętym w'ład'ny, Władca...
          A nazywanie kronik Długosza wypocinami dyskwalifikuje twoja ossi wypowiedź,
          jako niedorzeczną i mało uzasadniną.
          Uważasz, że pyskując na Długosza, jesteś od niego większysmile
    • l4l0 nasze polskie słowo 21.11.03, 20:31
      maciej_florek napisał:

      > Podczas Nocy Świętojańskiej wykrzykiwano słowa łado, łado - czy ktoś wie co
      > dokładnie one znaczą.

      wszystkiego co dobre po trochu
      smile))

      ŁADny
      ŁADa (w Rosji miła/kochana lub samochód)
      LADacznica
      ŁAD jak porządek, mir, pokój, zgoda
      bezŁAD czyli chaos po grecku
      ukŁAD
      kŁAŚĆ
      kŁODa
      ŁÓDź czyli ŁÓDka
      ŁODyga
      wŁADca wŁADać wŁADza wŁODzimierz
      • l4l0 im dalej w las tym więcej drzew 21.11.03, 21:20
        ogLĄDać po(d)gLĄD gLĘDzić
        LĄD
        LÓD
        LUD LUDzie
        bŁĄD bŁĄDzić
        ŁUDzić uŁUDa obŁUDa
        • l4l0 gŁÓD niesŁODki; sŁÓD wśród zŁUD 21.11.03, 21:36
          • l4l0 m 21.11.03, 21:43
            mŁODa mŁÓDź
            mŁODzież
      • borebitsy Re: nasze polskie słowo 22.11.03, 12:57
        takie poszukiwania połaczeń słow mają sporosensu. Ciekawejest też porównywanie
        obecnych form jak brzmią w róznych polskiech dialektach i ościennych językach.

        na podstawiegenetyki dochodzimy do wniosku że jesteśmy trzonem Arian. Jednakże
        polski język znajduje się na marginesie badań językoznawców poszukujących
        prajęzyka indoeuropejskiego wszędzie oprócz polskiego języka.

        Szybki rozwuj ludów aryjskich spowodował wiele modyfikacji w językach
        słowińskich i faktycznie peryferyjne języki mogą zawierać archaiczne
        zamrożoneformy językowe. Jednakże odniesienie i rekonstrukcja proto indo-
        europejskiego języka powinna się opierać w dużejmierze na słowińskich językach
        a nie zkreolizowanych germńskich.
        • l4l0 Re: nasze polskie słowo 22.11.03, 19:27
          borebitsy napisał:

          > takie poszukiwania połaczeń słow mają sporosensu. Ciekawejest też
          porównywanie
          > obecnych form jak brzmią w róznych polskiech dialektach i ościennych językach.
          >
          > na podstawiegenetyki dochodzimy do wniosku że jesteśmy trzonem Arian.
          Jednakże
          > polski język znajduje się na marginesie badań językoznawców poszukujących
          > prajęzyka indoeuropejskiego wszędzie oprócz polskiego języka.
          >


          Stara to prawda że byt kształtuje świadomość,a najlepsze stanowisko bytowe i
          najszersze wpływy na bieg wydarzeń mają anglosasi, germanie, a zwłaszcza pewien
          odłam semitów. Kroją więc naukę i swiatopogląd na swoje rozmiary."Świat jest
          rządzony przez zupełnie innych ludzi, niż wyobrażają sobie osoby nie mające
          wglądu za kulisy władzy" -mawiał pewien angielski polityk. I dodawał: "mogą być
          tylko trzy formy rządów: tradycyjna monarchia, dyktatura oparta na wojsku i
          aparacie terroru służb specjalnych oraz niby jawne rządy parlamentarne, a w
          rzeczywistości opanowane przez krecią działalność tajnych związków i potentatów
          finansowych".




          > Szybki rozwuj ludów aryjskich spowodował wiele modyfikacji w językach
          > słowińskich i faktycznie peryferyjne języki mogą zawierać archaiczne
          > zamrożoneformy językowe. Jednakże odniesienie i rekonstrukcja proto indo-
          > europejskiego języka powinna się opierać w dużejmierze na słowińskich
          językach
          > a nie zkreolizowanych germńskich.
          • ignorant11 Re: nasze polskie słowo 24.11.03, 04:53
            l4l0 napisał:

            > borebitsy napisał:
            >
            > > takie poszukiwania połaczeń słow mają sporosensu. Ciekawejest też
            > porównywanie
            > > obecnych form jak brzmią w róznych polskiech dialektach i ościennych język
            > ach.
            > >
            > > na podstawiegenetyki dochodzimy do wniosku że jesteśmy trzonem Arian.
            > Jednakże
            > > polski język znajduje się na marginesie badań językoznawców poszukujących
            > > prajęzyka indoeuropejskiego wszędzie oprócz polskiego języka.
            > >
            >
            >
            > Stara to prawda że byt kształtuje świadomość,a najlepsze stanowisko bytowe i
            > najszersze wpływy na bieg wydarzeń mają anglosasi, germanie, a zwłaszcza
            pewien
            >
            > odłam semitów. Kroją więc naukę i swiatopogląd na swoje rozmiary."Świat jest
            > rządzony przez zupełnie innych ludzi, niż wyobrażają sobie osoby nie mające
            > wglądu za kulisy władzy" -mawiał pewien angielski polityk. I dodawał: "mogą
            być
            >
            > tylko trzy formy rządów: tradycyjna monarchia, dyktatura oparta na wojsku i
            > aparacie terroru służb specjalnych oraz niby jawne rządy parlamentarne, a w
            > rzeczywistości opanowane przez krecią działalność tajnych związków i
            potentatów
            >
            > finansowych".
            >
            >
            >
            >
            > > Szybki rozwuj ludów aryjskich spowodował wiele modyfikacji w językach
            > > słowińskich i faktycznie peryferyjne języki mogą zawierać archaiczne
            > > zamrożoneformy językowe. Jednakże odniesienie i rekonstrukcja proto indo-
            > > europejskiego języka powinna się opierać w dużejmierze na słowińskich
            > językach
            > > a nie zkreolizowanych germńskich.
    • reptar Re: Łado, łado 28.11.03, 13:19
      Tym razem cytuję leksykon "Bogowie, Demony, Herosi",
      wydany przez Wydawnictwo Znak:

      ŁADA (słow. "Panna Młoda") - domniemana zachodniosłowiańska bogini płodności
      i wegetacji. Matka Lelum Polelum. Nazwę Łada, występującą u Długosza, próbuje
      się dostosować do śladów archeologicznych kultu bóstwa żeńskiego (tzw. Bogini
      z Rybą).
      • ignorant11 A może jakieś słowiańskie szarady? 28.11.03, 14:51
        reptar napisał:

        > Tym razem cytuję leksykon "Bogowie, Demony, Herosi",
        > wydany przez Wydawnictwo Znak:
        >
        > ŁADA (słow. "Panna Młoda") - domniemana zachodniosłowiańska bogini płodności
        > i wegetacji. Matka Lelum Polelum. Nazwę Łada, występującą u Długosza, próbuje
        > się dostosować do śladów archeologicznych kultu bóstwa żeńskiego (tzw. Bogini
        > z Rybą).
        >
        >
        • zorianx Szarada jest też alfabet indyjski Siarada... 28.11.03, 18:49
          ... a może tribondy (chyba tak to się nazywa), dlaczego chorw. imię Goran (pol.
          Gorzan od gorzeć?)jest ortograficznie kalką szwedzkiego Goran od parcuś?
          Podobnie angielski Hary, czeskie harat (płonąć), polskie harować(haruś-
          pracuś).
        • lacietis Łada, ładuszka 29.11.03, 10:49
          Sam się zastanawiałem, co znaczy "Łada" - spopularyzowana w Polsce przez nazwę
          samochodów WAZ-2101 - 2107. Tyle, że te samochody w Rosji, wcale się "Ładą" nie
          nazywają - tylko "Żyguli" - od nazwy zalweu Żyguliowskiego, nad którym stoi
          fabryka (patrz.Żaglówka w herbie zakładów).
          Natomiast była jeszcze w czasach sowieckich popularna piosenka, której słowa
          wskazywały by rzeczywiście, na znaczenie "łady" - jako oblubienicy (-ca),
          narzeczonej. Idzie to jakoś tak "daże jesli staniesz staruszkoj, dlia mienia Ty
          budiesz Ładuszkoj, Łado_Łado...". Czyli, że jak już będzie babcią dla podmiotu
          lirycznego, nadal będzie młodą atrakcyjną erotycznie kobietą.
          Zastrzegam, że to tylko przyczynek, a nie róba odpowiedzenia na pytanie "co
          znaczy Łada?".
      • osse Re: Łado, łado 18.12.03, 18:27
        Akurat posąg postaci trzymającej w rękach rybę ze znakiem ukośnego krzyża ( "X'
        ) była męska, więc jak to może być Panna Młoda?
        Jeżeli już, to był to Daćbóg-Swarożyc, a nie Łada.
        • borebitsy Re: Łado, łado 05.01.04, 03:56
          osse napisał:

          > Akurat posąg postaci trzymającej w rękach rybę ze znakiem ukośnego krzyża
          ( "X'
          > ) była męska, więc jak to może być Panna Młoda?
          > Jeżeli już, to był to Daćbóg-Swarożyc, a nie Łada.

          mój dziadek mawał ale to LADACO
          takż łada miła i swój męski odpowiednik ladaco
          ladaco to dzieciak który cos zbrojił narozrabiał, samo słowo zbrojił jakze
          oreżne smile to tradycja z Bochorodczan

          z kołeji na Mazowszu
          zbrojło czy brojiło się też wtedy było fajnie i była frajda sądzę ze te słowa
          nie są zapożyczone tylko pozostłości słowiańsko-germańskiej wsolnoty językowej.
          Kochanowski używa frasować. Może wec frajda młokośów była frasunkiem gurusu,
          starych, ojców "co ojce chcieli", rodziccieli

          jaka jest pozyczj słow checa chycać
          • osse Re: Łado, łado 12.01.04, 12:10
            > Akurat posąg postaci trzymającej w rękach rybę ze znakiem ukośnego krzyża
            > ( "X' ) była męska, więc jak to może być Panna Młoda?
            > > Jeżeli już, to był to Daćbóg-Swarożyc, a nie Łada.

            i powiem więcej: na Ślęży jest postać z rybą, tak, ale z utrąconą głową.
            W jakiejś ksiażce widziałem jak ktoś to zlepił z głową przechowywaną w jakimś
            muzem
            niedaleko, pasowało idelanie i to był facet.
            >
            > mój dziadek mawał ale to LADACO
            Twój dziadek mówił: leda - co, czyli byle co, nic warty, nicpoń itd.
            • borebitsy LADACO 12.01.04, 12:26
              osse napisał:

              > > Akurat posąg postaci trzymającej w rękach rybę ze znakiem ukośnego krzyża
              > > ( "X' ) była męska, więc jak to może być Panna Młoda?
              > > > Jeżeli już, to był to Daćbóg-Swarożyc, a nie Łada.
              >
              > i powiem więcej: na Ślęży jest postać z rybą, tak, ale z utrąconą głową.
              > W jakiejś ksiażce widziałem jak ktoś to zlepił z głową przechowywaną w jakimś
              > muzem
              > niedaleko, pasowało idelanie i to był facet.
              > >
              > > mój dziadek mawał ale to LADACO
              > Twój dziadek mówił: leda - co, czyli byle co, nic warty, nicpoń itd.

              Zauważ olbrzymi teren zajęty przez słowian. Dzisiaj patrzyłem na prawie
              słowińskie języki tybetu 25% hg3. Wnioskuję że stan polskich słowników jest
              bardzo okrojony. Zaważyła pewnie cykliczna sciema historyczna i syjo centrizm
              który okazał się podwójnym przekrętem. Mojżeszowym i koło jezusowym.

              wracając do dziadka:
              Jawyraźnie pamiętam ladaco LADACO.

              Jednocześnie pewne słowa przechodzą pewną pojęciową zmianę .
              Np pojęcia żępolić czy rzępolić dawniej nie znaczyły pewnietak często takiej
              sobie muzyki.

              Zapwne słowo lżyć uległo o 180o przewartościowaniu a lżenie boga było jego
              wychwalaniem tak jak w lulajże lulajże moja perelłko.
              • osse Re: LADACO 12.01.04, 14:25
                ... twój dziadek mówił ladaco, czyli leda co, czyli ledwie co, czyli zobacz
                wyżej...
                Tak, " pewne słowa przechodzą pewną pojęciową zmianę", i nie tylko pojęciową, w
                wymowie
                też sie zmieniały jak to ladaco (pewnie ze stpol.).
                Niestety nie zajmowałem się językami tybetu choć to na pewno fascynujące, ani
                też
                nie wiem co to hg3...
                • borebitsy Re: LADACO 13.01.04, 21:42
                  osse napisał:

                  > ... twój dziadek mówił ladaco, czyli leda co, czyli ledwie co, czyli zobacz
                  > wyżej...
                  > Tak, " pewne słowa przechodzą pewną pojęciową zmianę", i nie tylko
                  pojęciową,
                  > w
                  > wymowie
                  > też sie zmieniały jak to ladaco (pewnie ze stpol.).
                  > Niestety nie zajmowałem się językami tybetu choć to na pewno fascynujące, ani
                  > też
                  > nie wiem co to hg3...
                  prosze bardzo
                  HG3 tu jużbyło omawiane sporo
                  wyszukiwakra tego forumpodaje:
                  szukaj.gazeta.pl/szukaj/806956,31023.html?VE_szukaj_a=HG3&ile=10&orderby=data_od+desc&spojnik=and&tag=12217&poz=0&tablicaS
                  zukaj=forum_tresc&zywe=2

                  Niestety serwer gw działa bardzo powili, jest też www
    • borslaw Re: Łado, łado 13.01.04, 22:01
      lad

      lad"ny

      chodyi chyba o bostwo urody,pokoju,spokoju,zdrowia?
      • osse Re: Łado, łado 15.01.04, 16:33
        borslaw napisał:
        > lad
        > lad"ny
        > chodyi chyba o bostwo urody,pokoju,spokoju,zdrowia?

        Porównaj sobie: zaŁADować, przyŁADować, zaPakować (nie to nie to wink )
        A więc raczej chodzi o załadowanie ci w czache, borslaw...
        A więc byłoby to bóstwo kopiące po tyłku i głowie takich świrów jak ty... (?)
        Nie! Albo może inaczej: o bóstwo ŁADujące się ŁADą w dwoje cztery litery,
        borslawie. Sława Ładonowi!
        • borslaw Re: Łado, łado 15.01.04, 21:41
          tsaaa.
    • borslaw Re: Łado, łado 16.01.04, 19:00
      LADA"CZNICA

      (PEWNIE MI SIE OBERWIE?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka