robert_58
22.02.07, 00:20
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=8742335&rfbawp=1172099784.458&ticaid=13439&_ticrsn=3
Pies strzelił do myśliwego
PAP 22:00
Myśliwy z Bośni o mało nie stracił nogi, postrzelony ze strzelby przez
własnego psa, owczarka polskiego - napisał dziennik "Nezavisne Novine".
48-letni Milivoje Radoja został raniony na własnym podwórku we wsi Miloszevci
w serbskiej części Bośni. Po polowaniu na lisy powiesił strzelbę na przyczepie
od traktora. W pobliżu bawiła się pięciomiesięczna suka Gara.
Gara zainteresowała się, jak się kołysze strzelba, naskoczyła na nią, i Bóg
jeden wie, w jaki sposób postrzeliła mnie w lewą nogę - opowiadał Radoja.
W łydce myśliwego utknęły dwa pociski. Mężczyzna dopiero po godzinie leżenia
bez przytomności we krwi zdołał zadzwonić po pomoc z telefonu komórkowego.
Obecnie oczekuje na drugą operację w szpitalu w Banja Luce. (mł)
Ciekawe też są środki transportu na polowanie - cichym, skradającym się
zapewne traktorem. A może to traktor z karabinem maszynowym, traktor inaczej ...