Dodaj do ulubionych

przepraszam, u kogo z was...

03.09.03, 19:48

jeszcze, oprocz mnie kaszke myszka, a nie sroczka wazyla???
cos czuje, ze bede musiala przyznac sie do kleski w tej potyczce.
ciezko bedzie mi to zdzierzyc, bo ma lwia duma nie pozwala mi przegrywac.
ale coz.. jesli sie myle, to padne na twarz i poddam sie Losiowej karze.
myszka czy sroczka??? :)))

ps. babcia twierdzi, ze myszka!
Obserwuj wątek
    • snow.white nic sie nie martw... :)) 03.09.03, 19:51
      ...moja kumpelka utrzymuje,ze glodnemu jagody na mysli,nie chleb... ;))))
    • koaa Re: przepraszam, u kogo z was... 03.09.03, 19:59
      A co to właściwie znaczy?
    • wonsz Sroczka n/t 03.09.03, 20:00



      • p.a.d.a.l.c.o.w.a w moich sagach rodzinnych także sroczka 03.09.03, 20:10
        :))
        • wonsz Znaczy, gadzia wersja to jest :) n/t 03.09.03, 20:23

          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Znaczy, gadzia wersja to jest :) n/t 03.09.03, 20:28

            ja jako jedyna w rodzie mem w padalca na kaczych łapach się przedzieżgłam.
            reszta to porządni ludzie. Tiaaaaaaaaaaa.
            PS> a kiedy ty tu przybywasz ?????????????????????????? Wonsz_won ! ;))

            wonsz napisał:

            >
            • wonsz Re: Znaczy, gadzia wersja to jest :) n/t 03.09.03, 21:07
              p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

              >
              > ja jako jedyna w rodzie mem w padalca na kaczych łapach się przedzieżgłam.
              > reszta to porządni ludzie. Tiaaaaaaaaaaa.

              To chiba ten sam wirus, bo u mnie tez pozostali zdrowi na umysle.

              > PS> a kiedy ty tu przybywasz ?????????????????????????? Wonsz_won ! ;))

              Niewabem :)))) Spotykamy sie 20 wrzesnia :))))

              K.
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Znaczy, gadzia wersja to jest :) n/t 03.09.03, 21:15
                A....20-go ??? no to dobrze, bo to już po moim zejściu będzie. Ttiaaaaaa.
                -----------------
                PS. Stańcie do obrony Soczewki. atakuje ją Negr na FK.



                wonsz napisał: >
                > >
                > > > ))
                >
                > Niewabem :)))) Spotykamy sie 20 wrzesnia :))))
                >
                > K.
                >
                >
    • koaa Re: przepraszam, u kogo z was... 03.09.03, 20:27
      zero kultury!!!!!!!!!
      nikt mi nie chce objaśnić o co biega :((
      PS
      i dokładnie z czego ten cytat pochodzi -coś mi chodzi po głowioe ale do
      przypomnienia nie dochodzi:))
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: przepraszam, u kogo z was... 03.09.03, 20:33
        raczej chodzi o nic. takie gadu-gadu do dziecka, aby je podnudzając monotonią
        wierszyka - np. uśpić.
        Tak samo jak TYM : ..." chodziła czapla po desce.
        - opowiedzieć jeszcze ?
        _ a dziecię na to: - -> jesce
        .......................- no to
        ...........................chodziła czapla po desce
        ...........................opowiedziedzić jesce?
        ........................- a dziecię na to -: tak, jesce.
        ....i tak można b.b.b.b. długo.
        bo to jest tak, że nie zawsze do końca wiadomo , o co chodzi.


        koaa napisał:

        > zero kultury!!!!!!!!!
        > nikt mi nie chce objaśnić o co biega :((
        > PS
        > i dokładnie z czego ten cytat pochodzi -coś mi chodzi po głowioe ale do
        > przypomnienia nie dochodzi:))
      • aguszak Re: przepraszam, u kogo z was... 04.09.03, 14:51
        koaa napisał:

        > i dokładnie z czego ten cytat pochodzi -coś mi chodzi po głowioe ale do
        > przypomnienia nie dochodzi:))

        Żaden cytat, tylko taka bajeczko-opowiastka dla dzieci - opowiada się to
        pokazując po kolei paluszki u dziecka:
        "Tu sroczka kaszkę warzyła (gotowała- przyp. mój)
        I swoje dzieci karmiła
        Temu dała na łyżeczkę,
        temu dała na miseczkę,
        temu dała do garnuszka,
        temu dała do dzbanuszka,
        (tutaj się zaczyna lekki horrorek)
        a temu małemu nic nie dała, tylko mu łepek urwała (w tym miejscu ciągnie się za
        mały paluszek, jakby urywając łepek), tylko frrrrr... odleciała...
        • raszefka Re: przepraszam, u kogo z was... 05.09.03, 15:05
          hmmmm, na mojej łapce to myszki warzyły, bez dzieci, raczej dla dowolnych
          anonimowych darmozjadów :)) I nikt im głowy nie urywał... chociaż właśnie sobie
          uświadomiłam, że nigdy mnie nie zostanawiało, dlaczego ta moja myszka
          ODLECIAŁA. Nie była przecież nietoperzem ??


          A propos myszek - widzialam dziś, jak kot upolował gołębia :)) Poszarpał go i
          uciekł w bramę
          • betty-bt Re: przepraszam, u kogo z was... 05.09.03, 15:09
            raszefka napisała:


            > A propos myszek - widzialam dziś, jak kot upolował gołębia :)) Poszarpał go i
            > uciekł w bramę

            przepraszam, ale "apropos myszek-kot upolowal golebia" ???? a jaka role w tym
            zajsciu grala myszka?? :))))
            • raszefka :D 05.09.03, 15:12
              Myszka zagrała swoją nieobecnością :) A gołąb to jakiś erzac, bo kot powinien
              jednak myszy łowić

              "uciekaj, myszko, do dziury, niech cie nie złapie kot bury.." Słyszałaś jakąś
              pioseneczkę z udziałem, dajmy na to, wróbelka w roli gonionego?


              Jednym słowem... nie wiem, dlaczego, ale mi się tak skojarzyło :)
              • betty-bt Re: :D 05.09.03, 15:14
                oj toc zrozumialam :) chcialo mi sie czepnac tego, bo smiesznie zabrzmialo :)))

                --
                Mowil, ze reperuje odrzutowce i pytal sie czy z nim polatam
                • raszefka Re: :D 05.09.03, 15:20
                  noj wieeeem
                  ale sie zamotalam z tlumaczeniem ;)
                  • betty-bt Re: :D 05.09.03, 17:09
                    raszefka napisała:

                    > noj wieeeem
                    > ale sie zamotalam z tlumaczeniem ;)

                    lepiej pomoz mi wytlumaczyc tym ludziom, ze myszka kaszke warzyla...
                    lolyta dobrze gada!
    • lolyta Re: przepraszam, u kogo z was... 03.09.03, 20:30
      Specjalnie dla Ciebie to wygrzebalam z zakamarow - tu rozne wersje sa...
      (i ona warzyla - od warzenia, gotowania, a nie wazyla - od sprawdzania wagi,
      chyba...)
      • lolyta jeszcze raz, teraz juz z linkiem 03.09.03, 20:32


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=6295273
        • summa Re: jeszcze raz, teraz juz z linkiem 03.09.03, 20:59
          Oo, lolyta, dobrze ze wygrzebałaś, bo tak mi się majaczyło że to kiedyś było na
          Kobiecie...
          Moja wersja (czyli mojej babci, geograficznie z kieleckiego) jest zgodna z
          wersją ydoriusa.

          Betty, chyba nie ma o co kruszyć kopii, jeżeli Twoja babcia potwierdza myszkę,
          to znaczy że takie wersje też były, babciom trzeba wierzyć! Nie ma więc
          wygranych i przegranych, wszyscy maja rację :)))
          A swojemu synkowi jak mówiłaś?
    • daffne Re: przepraszam, u kogo z was... 03.09.03, 21:06
      Po mojemu sroczka to byla:))

      • aankaa Re: przepraszam, u kogo z was... 03.09.03, 21:34
        "na moich paluszkach" warzyła sroczka jagiełki
        • summa Re: przepraszam, u kogo z was... 03.09.03, 21:40
          i jak było, też do rymu?
          • aankaa Re: przepraszam, u kogo z was... 03.09.03, 22:13
            summa napisała:

            > i jak było, też do rymu?
            >
            warzyła sroczka jagiełki
            temu dała do garnuszka
            temu do dzbanuszka
            temu dała na łyżeczkę
            temu na miseczkę
            a temu nic nie dała
            tylko skrzydłami zamachała
            i frrrrrrr odleciała
    • pieskuba Re: przepraszam, u kogo z was... 03.09.03, 22:10
      U mnie to w ogóle była kokoszka i nie kaszkę warzyła tylko ziarenka dziobała...

      pieskuba
    • betty-bt dzieki lolyta :))) i calej reszcie 03.09.03, 22:18
      ale teraz widzicie, ze wersji jest kilka.
      myszka tez byla :)))
      wiec teraz jak, wygralam, czy nie???
      czy Losiu to widzial??? :)))))))
      • aankaa Re: dzieki lolyta :))) i calej reszcie 03.09.03, 22:20
        wszyscy wygrali
        każdy każdemu piwo :)

        tylko zebrać się w jednym miejscu o jednym czasie trudno :((
      • losiu4 Re: dzieki lolyta :))) i calej reszcie 04.09.03, 07:29
        betty-bt napisała:

        > ale teraz widzicie, ze wersji jest kilka.
        > myszka tez byla :)))

        a bo to zawsze jakieś zafałszowane wersje się wkradną i zamęt w głowach maluczkich sieją ;))

        > wiec teraz jak, wygralam, czy nie???
        > czy Losiu to widzial??? :)))))))

        widział, i stosuje nadzwyczajne złagodzenie kary (czyt. uniewinnienie) dla odważnej i dumnej (chociaż poskromionej -
        niech się przyzna!!) lwicy

        Pozdrawiam

        Losiu
        • betty-bt Re: dzieki lolyta :))) i calej reszcie 04.09.03, 17:11
          losiu4 napisał:


          > a bo to zawsze jakieś zafałszowane wersje się wkradną i zamęt w głowach
          maluczk
          > ich sieją ;))


          tego to juz za wiele! inne nie znaczy gorsze! jak komu w duszy gra i tyle.
          jest remis :)


          > widział, i stosuje nadzwyczajne złagodzenie kary (czyt. uniewinnienie) dla
          odwa
          > żnej i dumnej (chociaż poskromionej -
          > niech się przyzna!!) lwicy

          dobrze, juz przyczesze grzywe :-) oswoil mnie Losiu :)


          > Pozdrawiam

          CIE! :)

          > Losiu
          • losiu4 Re: dzieki lolyta :))) i calej reszcie 05.09.03, 07:59
            betty-bt napisała:

            > losiu4 napisał:

            > > a bo to zawsze jakieś zafałszowane wersje się wkradną i zamęt w głowach
            > maluczk
            > > ich sieją ;))

            > tego to juz za wiele! inne nie znaczy gorsze! jak komu w duszy gra i tyle.
            > jest remis :)

            niech Ci będzie, jako że łosie wielce spolegliwymi są, a jak się ich ugłaska, to... ;))) Ale i tak jest na moim ;P

            > > widział, i stosuje nadzwyczajne złagodzenie kary (czyt. uniewinnienie) dla
            >
            > odwa
            > > żnej i dumnej (chociaż poskromionej -
            > > niech się przyzna!!) lwicy

            > dobrze, juz przyczesze grzywe :-) oswoil mnie Losiu :)

            no i widzisz, jak ładnie teraz wyglądasz? a może by tak za tresowanie się wziąć ;))

            Pozdrawiam

            Losiu
            • betty-bt Re: dzieki lolyta :))) i calej reszcie 05.09.03, 10:49
              losiu4 napisał:

              > no i widzisz, jak ładnie teraz wyglądasz? a może by tak za tresowanie się
              wziąć
              > ;))

              ha ha ha :)))) juz widze ta tresure :) Los z batem na lwa??? :)


              > Pozdrawiam

              CIE :)

              > Losiu
              • losiu4 Re: dzieki lolyta :))) i calej reszcie 05.09.03, 13:46
                betty-bt napisała:

                > losiu4 napisał:
                >
                > > no i widzisz, jak ładnie teraz wyglądasz? a może by tak za tresowanie się
                > wziąć
                > > ;))

                > ha ha ha :)))) juz widze ta tresure :) Los z batem na lwa??? :)

                z batem czy nie, to się jeszcze okaże. Zależy od spolegliwości tresowanego ;))
                Ja tam zawsze od "marchewki" zaczynam

                Pozdrawiam

                Losiu
                • betty-bt Re: dzieki lolyta :))) i calej reszcie 05.09.03, 14:52
                  losiu4 napisał:


                  > z batem czy nie, to się jeszcze okaże. Zależy od spolegliwości tresowanego ;))
                  > Ja tam zawsze od "marchewki" zaczynam


                  z marcheweczka na lwiczke z piekla rodem??
                  tu juz trzebaby pokaznego bata, zeby mnie powalic ;)))


                  > Pozdrawiam

                  CIE :)

                  > Losiu
                  • losiu4 Re: dzieki lolyta :))) i calej reszcie 05.09.03, 20:20
                    betty-bt napisała:

                    > losiu4 napisał:
                    >
                    >
                    > > z batem czy nie, to się jeszcze okaże. Zależy od spolegliwości tresowanego
                    > ;))
                    > > Ja tam zawsze od "marchewki" zaczynam

                    > z marcheweczka na lwiczke z piekla rodem??

                    nie wiesz, co to za marchewka, temu pochopne sądy wydajesz ;))

                    > tu juz trzebaby pokaznego bata, zeby mnie powalic ;)))

                    a i odpowiedni bat - gdy niezbędnym będzie - się znajdzie ;))

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                • raszefka (szeptem) Łosiu... 05.09.03, 15:15
                  lewki to chyba raczej mięsko, niż korzonki, nie?? :))
                  • betty-bt Re: (szeptem) Łosiu... 05.09.03, 17:12
                    raszefka napisała:

                    > lewki to chyba raczej mięsko, niż korzonki, nie?? :))

                    swieze miesko :))))
                    • losiu4 Re: (szeptem) Łosiu... 05.09.03, 20:21
                      betty-bt napisała:

                      > raszefka napisała:

                      > > lewki to chyba raczej mięsko, niż korzonki, nie?? :))

                      > swieze miesko :))))

                      do usług ;))

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                  • losiu4 Re: (szeptem) Łosiu... 05.09.03, 20:21
                    raszefka napisała:

                    > lewki to chyba raczej mięsko, niż korzonki, nie?? :))

                    zauważ pazurki... a zresztą, jak to Talko z najlepszą z żon kiedyś napisali,
                    że kota zawsze na wegetarianizm można nawrócić... ino po co ;))

                    Pozdrawiam

                    Losiu
    • raszefka Re: przepraszam, u kogo z was... 04.09.03, 13:16
      betty-bt napisała:

      >

      > ps. babcia twierdzi, ze myszka!

      popieram babcię! Pierwsze słyszę, żeby w tym sroka pazury maczała
      • betty-bt Re: przepraszam, u kogo z was... 04.09.03, 17:12
        raszefka napisała:

        > popieram babcię! Pierwsze słyszę, żeby w tym sroka pazury maczała

        no moim zdaniem tez myszka... to Losiu sie pyrga :)
        • losiu4 Re: przepraszam, u kogo z was... 05.09.03, 08:01
          betty-bt napisała:

          > raszefka napisała:
          >
          > > popieram babcię! Pierwsze słyszę, żeby w tym sroka pazury maczała
          >
          > no moim zdaniem tez myszka... to Losiu sie pyrga :)

          jakie tam pyrga!!! o prawdę i sprawiedliwość dziejową walczy ;))

          Pozdrawiam

          Losiu

          PS. A ze zdrajczynią Raszefką Łoś rozliczy się w swoim czasie ;))
          • betty-bt Re: przepraszam, u kogo z was... 05.09.03, 10:57
            losiu4 napisał:


            > jakie tam pyrga!!! o prawdę i sprawiedliwość dziejową walczy ;))

            punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.
            • losiu4 Re: przepraszam, u kogo z was... 05.09.03, 14:48
              betty-bt napisała:

              > losiu4 napisał:

              > > jakie tam pyrga!!! o prawdę i sprawiedliwość dziejową walczy ;))

              > punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.

              dobrze siedzę i dobrze widzę. A widzę, że niejaka Betty otrząsnąwszy się po trudach walki znów zaczyna
              okoniem stawać ;)))) coś na to trzeba by poradzić ;P

              Pozdrawiam

              Losiu
              • betty-bt Re: przepraszam, u kogo z was... 05.09.03, 14:57
                losiu4 napisał:


                > dobrze siedzę i dobrze widzę. A widzę, że niejaka Betty otrząsnąwszy się po
                tru
                > dach walki znów zaczyna
                > okoniem stawać ;)))) coś na to trzeba by poradzić ;P

                wrocilam wlasnie z pola bitwy na FK, zeby sie odchamic, odpoczac. a tu zamiast
                przytulic beatke, znowu wojny chca wszczynac :(((

                > Pozdrawiam

                he he he CIE :)

                > Losiu
                • raszefka Re: przepraszam, u kogo z was... 05.09.03, 15:00
                  na okgo pyszczyłaś? (żebym długo nie szukała, a lubie sobie takie powrzskiwania
                  poczytać)
                  • betty-bt Re: przepraszam, u kogo z was... 05.09.03, 15:06
                    raszefka napisała:

                    > na okgo pyszczyłaś? (żebym długo nie szukała, a lubie sobie takie
                    powrzskiwania
                    >
                    > poczytać)

                    soczewico- negra28 :)
                • losiu4 Re: przepraszam, u kogo z was... 05.09.03, 20:21
                  betty-bt napisała:

                  > losiu4 napisał:

                  > > dobrze siedzę i dobrze widzę. A widzę, że niejaka Betty otrząsnąwszy się p
                  > o
                  > tru
                  > > dach walki znów zaczyna
                  > > okoniem stawać ;)))) coś na to trzeba by poradzić ;P

                  > wrocilam wlasnie z pola bitwy na FK, zeby sie odchamic, odpoczac. a tu
                  zamiast
                  > przytulic beatke, znowu wojny chca wszczynac :(((

                  ależ skąd. Najwyraźniej Asani przesiąknęła wolą walki z FK... Łosie stanowcze
                  propozycje pokojowe ślą... i mogą przytulić, ugłaskać, i buziaka przesłać :*

                  Pozdrawiam

                  Losiu
          • raszefka o kurka!! :D 05.09.03, 14:55
            Łoś mi grozi!! A ja nie zauważyłam wcześniej!

            losiu4 napisał:

            > PS. A ze zdrajczynią Raszefką Łoś rozliczy się w swoim czasie ;))
            • betty-bt Re: o kurka!! :D 05.09.03, 14:58
              raszefka napisała:

              > Łoś mi grozi!! A ja nie zauważyłam wcześniej!

              na mnie juz z marchewka idzie :)
              • losiu4 Re: o kurka!! :D 05.09.03, 20:22
                betty-bt napisała:

                > raszefka napisała:
                >
                > > Łoś mi grozi!! A ja nie zauważyłam wcześniej!

                > na mnie juz z marchewka idzie :)

                i to jaką! i z czym! ;))))

                Pozdrawiam

                Losiu
            • losiu4 Re: o kurka!! :D 05.09.03, 20:22
              raszefka napisała:

              > Łoś mi grozi!! A ja nie zauważyłam wcześniej!

              i to jest clou działania Łosiów pospolitych. Nie bądź pewna dnia, ni
              godziny... strzeż się, Raszefko ;))

              > losiu4 napisał:

              > > PS. A ze zdrajczynią Raszefką Łoś rozliczy się w swoim czasie ;))

              Pozdrawiam

              Losiu
    • aguszak Re: przepraszam, u kogo z was... 04.09.03, 14:45
      Muszę Cię zmartwić, bo to jest sroczka. Musi zresztą być, bo na końcu "...
      frrrr.... odleciała"
      • betty-bt Re: przepraszam, u kogo z was... 04.09.03, 17:13
        aguszak napisała:

        > Muszę Cię zmartwić, bo to jest sroczka. Musi zresztą być, bo na końcu "...
        > frrrr.... odleciała"

        nie wiem jak u was, ale u nas wszystko sie moze zdarzyc... ;)
      • rose2 Re: przepraszam, u kogo z was... 04.09.03, 17:17
        aguszak ma racje, myszka nie mogla zrobic fruuu (u mnie byla sroczka)
        • betty-bt rose... 04.09.03, 17:30
          rose2 napisała:

          > aguszak ma racje, myszka nie mogla zrobic fruuu (u mnie byla sroczka)


          powiedzialabym, ze jestescie z aguszakiem w druzynie Losiowej, ale niestety juz
          po bitwie :)))
          • rose2 Re: rose... 04.09.03, 17:33
            ja jeszcze pamietam taki bajke-wierszyk, calej nie pamietam niestety:

            pan kotek byl chory i lezal w lozeczku, przyszedl pan doktor "jak sie masz
            koteczku"
            • betty-bt Re: rose... 04.09.03, 19:16
              rose2 napisała:

              > ja jeszcze pamietam taki bajke-wierszyk, calej nie pamietam niestety:
              >
              > pan kotek byl chory i lezal w lozeczku, przyszedl pan doktor "jak sie masz
              > koteczku"

              a taki znasz?

              w pokoiku na stoliku stalo mleczko i jajeczko.
              przyszedl kotek, wypil mleczko, a ogonkiem sklukl jajeczko... :)))
              • raszefka Re: rose... 05.09.03, 15:19
                betty-bt napisała:

                >
                > w pokoiku na stoliku stalo mleczko i jajeczko.
                > przyszedl kotek, wypil mleczko, a ogonkiem sklukl jajeczko... :)))
                >
                >
                >
                Przyszła pani, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła :))))
                • betty-bt Re: rose... 05.09.03, 15:20
                  raszefka napisała:

                  > betty-bt napisała:
                  >
                  > >
                  > > w pokoiku na stoliku stalo mleczko i jajeczko.
                  > > przyszedl kotek, wypil mleczko, a ogonkiem sklukl jajeczko... :)))
                  > >
                  > >
                  > >
                  > Przyszła pani, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła :))))


                  przyszedl tata, kotka schowal, a mamusie pocalowal :)))

                  • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: rose... 05.09.03, 16:23
                    > > betty-bt napisała:
                    > >
                    > > >
                    > > > w pokoiku na stoliku stalo mleczko i jajeczko.
                    > > > przyszedl kotek, wypil mleczko, a ogonkiem sklukl jajeczko... :)))
                    > > Przyszła pani, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła :))))
                    > przyszedl tata, kotka schowal, a mamusie pocalowal :)))

                    Z CAŁOWANIA WYSZŁO DZIDZI
                    CO OBOJGA ICH SIĘ WSTYDZI...
                    ................................C.D.N.?


                    >
                    >
            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: rose... 04.09.03, 22:11
              jeżeli nie pamiętasz całej, to jest w wątku koa o ptakach. Wczoraj napisałam.
              Może dlatego ci się nawinęła ????????


              rose2 napisała:

              > ja jeszcze pamietam taki bajke-wierszyk, calej nie pamietam niestety:
              >
              > pan kotek byl chory i lezal w lozeczku, przyszedl pan doktor "jak sie masz
              > koteczku"
          • losiu4 Re: rose... 05.09.03, 08:04
            betty-bt napisała:

            > rose2 napisała:

            > > aguszak ma racje, myszka nie mogla zrobic fruuu (u mnie byla sroczka)

            > powiedzialabym, ze jestescie z aguszakiem w druzynie Losiowej, ale niestety juz
            > po bitwie :)))

            wojnę chce dziewoja wywołać? zamęt szerzyć? oj, bo Łosiu się zbiesi i będzie dym ;))

            Pozdrawiam

            Losiu
        • lolyta Re: przepraszam, u kogo z was... 04.09.03, 20:25
          A no bo jak jest myszka to temu ostatniemu frajerowi "lepek ukrecila i do pieca
          wrzucila" (o rany moze moje dzieci faktycznie za 30 lat wyladuja na kozetce u
          psychoanalityka jak mi to wczora Anahella wywrozyla)
          • betty-bt Re: przepraszam, u kogo z was... 05.09.03, 17:11
            lolyta napisała:

            > A no bo jak jest myszka to temu ostatniemu frajerowi "lepek ukrecila i do
            pieca
            > wrzucila"

            dobrze gadasz- polac lolycie ;)

            (o rany moze moje dzieci faktycznie za 30 lat wyladuja na kozetce u
            > psychoanalityka jak mi to wczora Anahella wywrozyla)

            to dasz namiary na dobrego terapeute, bo moje dziecie tez jakies dziwne podrygi
            miewa :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka