Dodaj do ulubionych

Nauczyciele

04.10.03, 16:43
Czy powinni mieć swój udział w wychowywaniu dzieci? Jaki? Czy tylko w szkole,
czy poza nią również? Czy mogą czegoś zabronić, czy powinni zwracać młodzieży
uwagę w miejscu publicznym?
Takie mi się nasunęły pytania po rozmowie z przyjacielem. Jest od niedawna
nauczycielem biologii w gimnazjum i twierdzi, że będzie uczniom niczego
zabraniał (oprócz wkładania mu kosza na głowę), bo to i tak nieskuteczne, i
nawet powinni wszystkiego sami spróbować, żeby potem wybrać, co dobre, co
złe... Zabrakło mi argumentów, ale uważam, że coś tu jest nie tak.
Gówniarstwo samo nie wybierze, a kiedy dorośnie - czy nie będzie za późno? On
szczęściarz nie wpadł w nałogi, nawet palenie rzucił kilkanaście miesięcy
temu.
Jeśli prawo zabrania sprzedaży alkoholu i papierosów nieletnim, to czy
również szkoła = nauczyciel, nie powinien mieć takiej sprawy na uwadze?


A może ja mam jakieś abstrakcujne problemy? Nie palę, nie ćpam, nie piję, a
dzieci nie mam, co mnie to może obchodzić?
Obserwuj wątek
    • timur29 Re: Nauczyciele 04.10.03, 17:26
      Po pierwsze primo to chyba nie jest kwestja zakazów a raczej... wzorów. Każdy z
      nas ma jakieś normy moralne. Jakieś postępowanie uzajemy za pozytywne i
      akcepowalne - natomiast inne za niedopuszczalne lub choćby wątpliwe. Jeśli
      nauczyciel jest w stanie przekazać swoim uczniom co akceptuje a czego nie to...
      osiąga efekt polegający na uświadomieniu im samego faktu istnienia tego systemu
      wartości. Oraz tego, że każdy z nas go posiada i powinien być mu wierny.

      Po drugie primo... nie jest może konieczne kategoryczne zakazywanie ale... ktoś
      powinien powiedzieć młodemu człowiekowi jakie są konekwencje tych działań.
      Wskazać do czego one prowadzą i jakie są alternatywy.

      A na koniec... może nie zakazywać i nie truć tylko... być wzorem? Ale do tego
      potrzeba człowieka...

      Ja takiego znałem... na szczęście :-)

      I... powinno cię to obchodzić. Jacy ludzie żyją wokół ciebie i... jacy będą
      kiedy już nie będziesz młoda, piękna i zdrowa :-)

      • ane Re: Nauczyciele 05.10.03, 18:05
        timur29 napisał:

        > Po pierwsze primo to chyba nie jest kwestja zakazów a raczej... wzorów.

        jezeli taki nauczyciel swiecacy przykladem ale nie zabraniajacy - bylby z
        takimi dziecmi na wyjezdzie i one spilyby sie alkoholem - nauczyciel ow moglby
        niezle za to zaplacic - najmniejsza konsekwencja byloby wyrzucenie takiego
        nauczyciela ze szkoly, a jak 'dzieci' przy okazji zrobilyby sobie krzywde -
        moglby trafic do wiezienia. mysle, ze dawanie wzorow to za malo.

        pozdr., an.
    • malen_a Re: Nauczyciele 04.10.03, 19:11
      Wiesz, ja juz jakos powoli trace szacunek do nauczycieli, pracuje w fundacji i
      chcelismy wlasnie w szkole organizowac warsztaty, zabawy itp dla
      najbiedniejszych dzieci (na terenie szkoly) aby dzieciaki nie siedzialy na
      ulicy ze swoimi "znajomymi", wiec wydawaloby sie, ze powinni sie cieszyc, ze
      chcemy cos fajnego dla dzieciakow zrobic, ale szkola sie nie zgodzila!!!!
      podawali takie powody...lepiej by juz nic nie mowili, bo byly poprostu glupie

      -------------
      Ja jestem bardzo konsekwentna,
      nigdy niczego nie koncze.
      • summa Re: Nauczyciele 05.10.03, 19:03
        Pewnie sprawa sie rozeszła o finanse? Szkoła sie pewnie bała, że nabrudzą,
        zniszczą ew. meble i kto to będzie załatwiał?
        Dla mnie to skandal. Zawsze sie zastanawiam patrząc na grupy niedorostków pod
        blokiem, czy nie lepiej zapobiegać niż leczyć? W tym wypadku chodzi mi o to, że
        lepiej wydać stosunkowo niewiele kasy na umozliwienie tej młodzieży sensownego
        spedzania czasu, zainteresowania ich czymś, zamiast potem usuwania skutków
        zniszczeń czy ścigania młodocianych przestępców. Mieszkam w niewielkiej
        miejscowości, gdzie dzieci nie sa jeszcze aż tak bardzo zdemoralizowane,
        obserwuję jak rosna i wydaje mi się, że na pewnym etapie naprawdę niewiele
        trzeba żeby ich pchnąć w dobrym kierunku. Ale tutaj rola szkoły i dobrych
        wychowawców jest nie do przecenienia. Za "moich czasów" w szkole były tzw kółka
        zainteresowań, jezeli ktoś takowych nie miał, to mógł przynajmniej spróbować
        czy coś mu odpowiada. Teraz popołudniu szkoła sale wynajmuje, zazwyczaj na
        slono płatne kursy językowe. A co maja zrobić ci, których na nic nie stać?
        • malen_a Re: Nauczyciele 05.10.03, 20:00
          akurat nie o kase, tylko 1 w miesiacu jakis nauczyciel musial by zostac w
          szkole do 17, a jak zauazylam o 13 juz wiekszosc ucieka ze szkoly, (siedza tam
          od 8,9 wiec dla mnie to granda), ogolnie rozumiem,ze maja male pensje, ze maja
          rodziny, ale w tej szkole znalazla sie 1 osoba, dla ktorej dzieciaki byly wazne
          i zadeklarowala sie, ze bedzie w czasie naszych zajec zostawac, ale przeciez
          tez nie bedzie siedziec codziennie
          aha, jeszcze jedna sprawa, szkla by zadnej kasy w te zajecia nie wkladala, bo
          wszystko sami kupujemy;
          ..no i tak dzieciaki tam zostaly bez zadnych zajec pozalekcyjnych...
          ... troszke tam dzialamy ogolnie, ale to duzo za malo...
    • mamalgosia Re: Nauczyciele 07.10.03, 12:51
      zgadzam się i z Toba , i z Twoim kolegą. Bo zwracać uwagę dzieciom i młodzieży
      trzeba, ale z drugiej strony doskonale wiem, jaki to nieskuteczne
    • anahella Re: Nauczyciele 08.10.03, 03:35
      Ja mysle ze nalezy tu zastosowac zasade zlotego srodka. Nauczyciel powinien byc
      wzorem, to prawda, ale same wzorce nie wystarcza. On ma obowiazek reagowac na
      nieprawidlowosci.

      Wychowywanie dzieci przez nauczycieli ma jednak zle konotacje. Jako owoc lat
      60. bylam poddawana wychowaniu politycznemu. To sprzyjalo hipokryzji: na lekcji
      recytowalam zdania wyryte z ksiazek ze Wladza Ludowa jest dobra, a w domu
      slyszalam cos innego.

      Mysle ze nauczyciel powinien pilnowac zeby w szkole dzieci zachowywalyn sie w
      ramach obowiazujacych norm spolecznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka