Dodaj do ulubionych

Teraz ja choruję :(

08.10.03, 14:16
Mam zapalenie zatok, gardła i krtani, dziwne bo bez gorączki. Wszystko przez
ten ziąb na dworze i w domu. Muszę brać antybiotyk. A grzeją u Was? W
Lublinie w niektórych dzielnicach już tak, niestety nie u mnie. Chyba
wyniosę się do mamy.
Obserwuj wątek
    • capa_negra Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 14:18
      Grzeja - w domu od wczoraj, w pracy od dziś :-)
    • malen_a Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 14:26
      bidaczko, Ty nie siedz tak w nieogrzewanym pomieszceniue przed komputerem tylko
      biegnij do lozka i sie grzej !!!! :-)
      • magda.no Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 14:33
        malen_a ja nie ma siły się grzać! Na razie monitor mnie grzeje :)
        • malen_a Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 14:36
          magda.no napisała:

          > malen_a ja nie ma siły się grzać! Na razie monitor mnie grzeje :)

          to moze chociaz jak maz wroci z pracy to Cie ogrzeje :-))))
          • magda.no Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 14:40
            Hehe może... A może sąsiad? Jejku zaczynam już majaczyć, mam jakieś koszmarne
            wizje!
            • malen_a Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 14:42
              ale wspolczuje Ci z sasiadami, ale teraz chociaz nie beda wpadac,bo sie moga
              zarazic;
              jakis pozytywna strona choroby :-)))
              • magda.no Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 15:11
                Niezupełnie. Ona też jest chora, ma zwolnienie do piątku. Ekstra co nie?
                • malen_a Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 15:20
                  magda.no napisała:

                  > Niezupełnie. Ona też jest chora, ma zwolnienie do piątku. Ekstra co nie?

                  no jak ciagle u Was siedzi to pewnie i oddychala tymi zarazkami co Ty :-))
                  cwana bestia swoja droga :-)
                  • magda.no Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 15:26
                    To ona mnie zaraziła! Zachorowała wcześniej. A dziś jeszcze się z nią nie
                    widziałam ale wiem, ze jest w domu. Ciekawe co knuje, pewnie czeka aż mój
                    małżonek wróci. Jej mąż też już niedługo powinien być.
                    • lolyta Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 16:41
                      Wiesz co, jeszcze jedna rzecz wymyslilam. Jak jej przyjdzie do glowy Cie
                      odwiedzic, to wywal swoj watek o sasiadach na ekran, wylacz screensaver zeby za
                      szybko nie zniknal i idz do lazienki lub do kuchni, moze go przeczyta i sie na
                      dobre obrazi, ale wazne jest zebys ja zlapala na czytaniu bo inaczej uda ze nic
                      sie nie dzieje i ze nie zakumala czaczy.
                      • malen_a a moze lepiej... 08.10.03, 21:42
                        ... wydrukowac jej te watki w wyslac anonimowo!!
                        jako czolowy anonim chetnie to uczynie :-))
    • anahella Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 14:26
      U mnie w pracy jestesmy niezalezni od miejskiego ogrzewania, bo budynek jest
      ogrzewany nawiewem cieplego powietrza przez klime. A w domu jest dosc cieplo,
      wiec nawet nie dotykalam kaloryferow.
    • losiu4 Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 14:28
      magda.no napisała:

      > Mam zapalenie zatok, gardła i krtani, dziwne bo bez gorączki. Wszystko przez
      > ten ziąb na dworze i w domu. Muszę brać antybiotyk. A grzeją u Was? W
      > Lublinie w niektórych dzielnicach już tak, niestety nie u mnie. Chyba
      > wyniosę się do mamy.

      czy ja wiem, czy to wyłącznie wina jesiennych słot? Ktoś już tu zapodawał teorię o netowym rozprzestrzenianiu się choróbsk. Nie będę wskazywał, kto zaczął.
      Zdrowiej szybko

      Pozdrawiam

      Losiu
      • magda.no Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 14:38
        Hmmm a ja myślałam, że przez neta się wyleczę :(
        • losiu4 Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 14:47
          magda.no napisała:

          > Hmmm a ja myślałam, że przez neta się wyleczę :(

          a wiesz, ciekawa propozycja. Trza jeno jakąś netową wróżkę-uzdrowicielkę poporosić, których tu naliczyłem co najmniej cztery (znaczy osoby, które przyznały się
          do posiadania umiejętności nadprzyrodzonych ;)))). Jeśli bardziej konwencjonalnym metodom zawierzasz, to nic lepszego niż tradycyjne środki rozgrzewające (a
          jest ich bez liku ;))) nie znajdziesz.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • betty-bt Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 16:12
      magda.no napisała:

      > Mam zapalenie zatok, gardła i krtani, dziwne bo bez gorączki. Wszystko przez
      > ten ziąb na dworze i w domu. Muszę brać antybiotyk. A grzeją u Was? W
      > Lublinie w niektórych dzielnicach już tak, niestety nie u mnie. Chyba
      > wyniosę się do mamy.

      a co wy tak wszyscy chorujecie?? nie macie nic innego do roboty?? ;-P

      narazie sie trzymam, choc grypa za mna biega w pizamie w pokemony :)
      • wo_bi Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 18:48
        betty-bt napisała:

        > narazie sie trzymam, choc grypa za mna biega w pizamie w pokemony :)
        >
        >
        Hmm chyba juz nie jest taka grozna, skoro ma sile za Toba biegac ;)))
    • lashana Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 17:36
      U nas już grzeją, jest ciepło. Pewnie i u Ciebie lada moment zaczną.
      Zyczę Ci zdrowia i proszę - wybacz ciekawość - napisz czy sąsiadka mimo choroby
      Cię odwiedziła ?
    • aankaa Teraz ja choruję :( 08.10.03, 18:43
      współczuję, ale może to i dobrze, że teraz ?
      do listopada się wykurujesz i do Sandomierza okazem zdrowia przybędziesz
    • wo_bi zycze duuuzo zdrowka.... 08.10.03, 18:50
      i konsekwencji w walce z sasiadka ;))))
    • ulalka Re: Teraz ja choruję :( 08.10.03, 22:07
      zdrooviej szybciutko... pozdroovkuje cieplo jak kocyk, i niose zapas witaminki
      C :)))
    • magda.no DZIEKI!! nt 09.10.03, 09:52

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka