trzema głosami projekt PiS o wprowadzeniu do kodeksu kary śmierci.
Musze przyznać, ze mam mieszane uczucia

(
Niby jestem za dożywociem, ale jak słysze do jakiego bestialstwa sa zdolni
niektórzy, to nóż mi sie sam w kieszeni otwiera

Zastanawiam się tez, czy gdyby tragedia dotyczyła bezpośrednio mnie,
czy tez byłabym taka wyrozumiała ???
Tez macie takie wątpliwości?