marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 10:14 Jutko,nie doszlo A na jaka poczte wyslalas? ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 10:52 Rozumiem, ze doszlo i sie podoba....... )))) Slucham na komputrze pracowym. I bede sluchac caly dzien, rozmyslajac o pewnych sprawach. Musze pare rzeczy przemyslec, i to bardzo doglebnie. W miedzyczasie zachlannie pije cole light - kofeina - i siadam w kaciku dla palacych z dzisiejszym the Economist. Oczywiscie, glowny temat: Arafat. Ale tez o islamskim terroryzmie w Europie, o Romach w Anglii, i innych ciekawych rzeczach. I oczywiscie sekcja o ksiazkach. Stawiam na barze wazon z wielkim bukietem slonecznikow, prosto z Placu Solnego. I ide otworzyc pogaduchy, bo mi sie cos po glowie kolacze.... I tyle.... Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:14 Dlaczego pusciutko? Przynosze kawe bez cukru. Moze ktos sie skusi? Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:15 ewapf napisała: > Dlaczego pusciutko? Przynosze kawe bez cukru. Moze ktos sie skusi? Skoro nadal nic, dodaje jablka od Ewy. Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:25 Witam. Jestem. Z dużym kubkiem zielonej gorzkiej herbaty. Fajka dymi jak komin Batorego Niezadowolony z unoszącego się dymu Rudek, przeniósł się z kolan na "swój" fotel. Starszy kot buszuje na dworze. Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:32 Fajka, powiadasz. Hmm, to lubie. Chociaz teraz podobno modnie jest palic cygaro. Cas umierac, Jowoju. Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:34 Cygaro? Próbowałem. Nie lubię. Czas umierać? Hmm Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:36 jowoj napisał: > Cygaro? Próbowałem. Nie lubię. Czas umierać? Hmm Umieram e causa mód wszelakich... Teraz sie mowi podobno "trendy", nie moda. Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:38 Ma być wygodnie i przyjemnie. Trendy, prawisz? Tyz piknie Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:39 jowoj napisał: > Ma być wygodnie i przyjemnie. Trendy, prawisz? Tyz piknie Ot, hedonista, znaczy? Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:40 Zawsze, kiedy mogę sobie na to pozwolić Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:42 jowoj napisał: > Ma być wygodnie i przyjemnie. Trendy, prawisz? Tyz piknie "Wiedze" o slowie trendy zaczerpnelam z pisma kobiecego, dosadna nazwe tej literatury pomine. Czasem kupuje jakies pismo , bo lubie wiedziec, co mnie omija. Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:45 Nie omija Cię nic ciekawego. To pewne Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:48 jowoj napisał: > Nie omija Cię nic ciekawego. To pewne Wiem, wiem, probowalam tylko znalezc jakies malo wstydliwe uzasadnienie Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 15:51 Nie uciekniemy od nowomowy. Ale ja już nie doczekam czasów w których język polski zdziczeje do końca. Nie ma się więc czym przejmować ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 16:08 Moge sie dosiasc? Puszczam Sail On, czyli moj HYMN 2004. Nalewam setke i duszkiem wypijam, bo sie niezle zmeczylam na glupim spotkaniu Wasza Elena )) Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 16:10 jutka1 napisała: > Moge sie dosiasc? > > Puszczam Sail On, czyli moj HYMN 2004. > > Nalewam setke i duszkiem wypijam, bo sie niezle zmeczylam na glupim spotkaniu > > Wasza Elena )) > Jak to setke, Kumo? Ty, wytworna kobieta tak po proletariacku? Odpowiedz Link
jowoj Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 16:11 Siadaj.Sail On, znalazłem w sieci. Niestety tylko małą część Mnie też się podoba ) Odpowiedz Link
no_no Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 12.11.04, 16:11 jutka1 napisała: > Moge sie dosiasc? > > Puszczam Sail On, czyli moj HYMN 2004. > > Nalewam setke i duszkiem wypijam, bo sie niezle zmeczylam na glupim spotkaniu > > Wasza Elena )) _______________ Nie pij tyle, Elenko) Moze wpadnę wieczorem, i co?))))))))))))))) Tylko zwłoki zastanę)))))))))))))) no - body to body Odpowiedz Link
jutka1 No.......... 12.11.04, 16:16 No znowu zaczynasz, wezu kusicielu?? Potem bede wpelzac w nore?? ))) PS. Mam niestety mocna glowe, setka to dla mnie pikus, wiec lepiej sie przygotuj na ten wieczor!!! bede czekac )))) Kumo, przepraszam, nie moglam sie powstrzymac )))))))) Wasza - zupelnie trzezwa - Elena Odpowiedz Link
no_no Re: Eleno.... 12.11.04, 16:19 ty nie możesz być zwyczajną kobietą, ty musisz być agentką, najpewniej KGB)) no - kontr wywiadowca Odpowiedz Link
jowoj Re: Eleno.... 12.11.04, 16:23 Pojdę jeszcze dalej. Taką głowę do wódki mają tylko ci z GRU Odpowiedz Link
no_no Re: Eleno.... 12.11.04, 16:27 jowoj napisał: > Pojdę jeszcze dalej. Taką głowę do wódki mają tylko ci z GRU ______________ Ot, co! Jowoju, tak, czy siak, musiała przejść niezły trening w Sawieckom Sajuzie. Mamy cię, Elenko))) no!!! - polski kontr wywiad na tropie Odpowiedz Link
jowoj Re: Eleno.... 12.11.04, 16:30 Milczy.Hmm Isajew sie zamyslił. Tak mu się to spodobało, że zamyślił się jeszcze raz ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Eleno.... 12.11.04, 16:31 jakie milczy, jakie milczy, toz pisze non-stop!!! FUNKCJA CZYTAJ WSZYSTKIE WPISY!!!@! grrrrrr Twoja Elena Odpowiedz Link
jowoj Re: Eleno.... 12.11.04, 16:33 I jeszcze napisz, że na pocztę odpowiadasz? Grrrrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link
jutka1 Re: Eleno.... 12.11.04, 16:39 Wojciechu, bo cie torebka bezlep zdziele.... Jak nie przestaniesz maile slac na skrzynke, do ktorej wiesz ze nie zagladam czesto, to oczywiscie ze nie bede odpisywac na czas. grrr... odpisalam ))) Twoja Elena Odpowiedz Link
jowoj Re: Eleno.... 12.11.04, 16:46 Zadna Elena. Mnie się t źle kojarzy. Wyłącznie z Czauczesku ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Eleno.... 12.11.04, 16:52 Wojciechu, skarbie, wymow to imie z akcentem na ostatnia sylabe... No przeciez slodkie jest, no )) Odpowiedz Link
ewapf Re: Eleno.... 12.11.04, 16:24 A pewnie; takie kiedys palili na stosie. Ps. obserwuje Was uwaznie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Eleno.... 12.11.04, 16:30 ewapf napisała: > A pewnie; takie kiedys palili na stosie. > > Ps. obserwuje Was uwaznie ********** To, ze wiedzma, to wszyscy wiedza w calej galaktyce a nawet w kwadrancie alfa ))))) Kumo, ty nie obserwuj, tylko dawaj porady, czego z nim nie mozna robic, bo wiesz, zeby ambarasu i karetki pogotowia nie bylo... ))) Twoja Elena Odpowiedz Link
ewapf Re: Eleno.... 12.11.04, 16:34 jutka1 napisała: > ewapf napisała: > > > A pewnie; takie kiedys palili na stosie. > > > > Ps. obserwuje Was uwaznie > ********** > To, ze wiedzma, to wszyscy wiedza w calej galaktyce a nawet w kwadrancie alfa > ))))) > > Kumo, ty nie obserwuj, tylko dawaj porady, czego z nim nie mozna robic, bo > wiesz, zeby ambarasu i karetki pogotowia nie bylo... ))) > > Twoja Elena > Ja Ci, droga Szwagierko przeca napisalam cos o psach. Skojarz z duzym samochodem, a raczej checia jego posiadania. Spoko, jak to sie teraz "trendy" mówi. Zawsze sprosta. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Eleno.... 12.11.04, 16:40 Kumo, znaczy kazdy kaprys moj spelni??? nonononononono.... )))))))))) Twoja Kuma Elena ;-D Odpowiedz Link
ewapf Re: Eleno.... 12.11.04, 16:41 jutka1 napisała: > Kumo, znaczy kazdy kaprys moj spelni??? nonononononono.... )))))))))) > > Twoja Kuma Elena ;-D Nieeeeee! to chyba skutek tej setki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Eleno.... 12.11.04, 16:45 eeeeeeeee To zmienilam zdanie, i mowie pas. Ja chce wszystko, i jak nalezy (no chyba ze z Morfeuszem, wtedy i szybko i jak nalezy ...) tralalala.... making whoopie..... tadadam..... Twoja Elena Odpowiedz Link
ewapf Re: Eleno.... 12.11.04, 16:47 jutka1 napisała: > eeeeeeeee > > To zmienilam zdanie, i mowie pas. Ja chce wszystko, i jak nalezy (no chyba ze z > > Morfeuszem, wtedy i szybko i jak nalezy ...) > > tralalala.... making whoopie..... tadadam..... > > Twoja Elena A rob co chcesz Kobieto!!!! A co to ja, recenzent? Juz i tak Was nie lubie )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Eleno.... 12.11.04, 16:51 ewapf napisała: > A rob co chcesz Kobieto!!!! A co to ja, recenzent? Juz i tak Was nie lubie :- )) ********* Przeca napisalam, ze zmienilam zdanie, co sie turbujesz? Chyba zadzwonie do jakiegos dochodzacego... czekaj wyciagne kajecik... no tak - wszyscy dzis w delegacjach sluzbowych ))))))) hehe Odpowiedz Link
jutka1 Szwagierko...... 12.11.04, 17:45 ....... tak bez pozegnania poszlas sobie? mam odpelznac do nory? ))))))) zart ofkors Odpowiedz Link
instant Re: Szwagierko...... 12.11.04, 18:01 Nie odpelzaj Jutko. Wlacz jakas salse czy mambo i "tancima", jak mawial pewien znajomy latin lover. www.mxfiles.kneib.biz/drag_and_go_back_spezial.html Mozna klikac, albo przeciagac myszka. Panowie, uwazajcie, bo dziala hipnotyzujaco ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Szwagierko...... 12.11.04, 18:05 Instant, mialas latinlawera? ooooo )))) Ide na bardzo bogobojne spotkania wieczorne, zadnych mambo ani latinlawerow, tylko pogaduszki z ludzmi. Wpadne wieczorkiem... Elena ;-D Odpowiedz Link
instant Re: Szwagierko...... 12.11.04, 18:13 Z latinlawerem "tanczilam" jedno lato, jak bylam mloda i nadobna, ale potem mu zonka facjatke na plazy publicznie oklepala, na szczescie, kiedy juz "tancil" z inna malolata ) Pourquoi Elena? Zycze jednak nie za bardzo bogobojnych spotkan i do-zo ) Odpowiedz Link
ewapf Re: Szwagierko...... 12.11.04, 19:21 Przeszlam do ruchu oporu. Znikniecie zamierzone. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Eleno.... 12.11.04, 16:28 no_no napisał: > ty nie możesz być zwyczajną kobietą, > ty musisz być agentką, najpewniej KGB)) > > no - kontr wywiadowca ******** Agentka to ja jestem niezla! )) Bedziesz wieczorem kontrowac, czy powiesz pas? ))))) Elena (pseudonim sluzbowy) Odpowiedz Link
lablafox Jutko - zagadką jest dla mnie 12.11.04, 17:16 Twój wątek "dlaczego zniknęły wpisy z kawiarenki" - 2 Twoje wpisy i 2 wykreslone . Czyją ręką? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 12.11.04, 17:24 Lx, nie mam pojecia. Myslalam, ze to ty, na moja prosbe, wykreslilas... Odpowiedz Link
lablafox Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 12.11.04, 17:31 Chyba będę musiała. Szkoda. Odpowiedz Link
em_em Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 12.11.04, 18:39 Re: Jutko - zagadką jest dla mnie jutka1 12.11.2004 17:27 + odpowiedz Zmien haslo, Lx lablafox napisała: > Chyba będę musiała. > Szkoda. nie musisz - wystarczy napisać "spadaj em_em" Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 12.11.04, 18:53 Em-emko ... siedziałam cichutko i nic nie komentowałam. Myślałam, że moja pamięć płata mi ostatnio figle. Mam już dosyć tłumaczeń, że znowu coś przegapiłam Cieszę się, że wróciłaś mi w nią wiarę. Odpowiedz Link
em_em Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 12.11.04, 19:19 a bo od jakiegoś czasu ja jak ta mysza pod tą mietłą mało nosa wychylam Odpowiedz Link
em_em Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 12.11.04, 18:37 lablafox napisała: > Twój wątek "dlaczego zniknęły wpisy z kawiarenki" - 2 Twoje wpisy i 2 > wykreslone . > Czyją ręką? nie bardzo rozumiem Lx Twoje zdziwienie - Jutka prosiła o wykreślenie - Ciebie nie było więc spełniłam jej prośbę jeśli w ten sposób dajesz mi do zrozumienia, że mam nadal uprawnienia jedynie przez przeoczenie - to proszę powiedz to wyraźnie Odpowiedz Link
lablafox Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 13.11.04, 00:26 Em-em , bardzo Cię przepraszam, nie chciałam Cię urazić. Znasz mnie i wiesz ,że do takich rzeczy jakie próbujesz mi przypisać nie jestem zdolna. W chwili gdy to napisałam nie było Cię na gg, byłam w trakcie czytania i raptem zobaczyłam skreslenie , którego nie było w chwiligdy przed momentem weszłam na forum. Myślałam wprost - em-emki nie ma , ja nie , to kto? Jeśli czujesz się urażona to przepraszam, uraziłam zupełnie niechcąco. Wybacz. Odpowiedz Link
ada296 Lx 13.11.04, 00:31 pisałam w innym wątku ale się powtórzę gdzie w P-niu jest telewizja ? ta, którą mogę od środka w niedzielę ewentualnie zobaczyć ? Odpowiedz Link
no_no Re: Lx 13.11.04, 00:33 ada296 napisała: > pisałam w innym wątku > ale się powtórzę > gdzie w P-niu jest telewizja ? > ta, którą mogę od środka w niedzielę ewentualnie zobaczyć ? ___________ Koło Ratajczaka No > Odpowiedz Link
lablafox Re: Lx 13.11.04, 00:38 ada296 napisała: > pisałam w innym wątku > ale się powtórzę > gdzie w P-niu jest telewizja ? > ta, którą mogę od środka w niedzielę ewentualnie zobaczyć ? > Za Rondem Rataje - wjeżdżasz przez Serafitki- przed pierwszymi światłami w prawo , taka mała uliczka. Odpowiedz Link
no_no Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 12.11.04, 19:30 lablafox napisała: > Twój wątek "dlaczego zniknęły wpisy z kawiarenki" - 2 Twoje wpisy i 2 > wykreslone . > Czyją ręką? ______________ Ani chybił, to robota agentki 'jutki1' vel 'e lena'. Rozgryza hasła, rozkochuje w sobie obiekty), niby sobie popija bruilly, niby się uśmiecha, a swoje robi. Dobra radziecka szkoła))) Ale nie ze mną takie numery, Leno Gałgankowa)) no - dżems von fiutkowski Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 12.11.04, 23:14 no_no napisał: > Ani chybił, to robota agentki 'jutki1' vel 'e lena'. > Rozgryza hasła, rozkochuje w sobie obiekty), > niby sobie popija bruilly, niby się uśmiecha, > a swoje robi. Dobra radziecka szkoła))) > Ale nie ze mną takie numery, Leno Gałgankowa)) > > no - dżems von fiutkowski *********** No masz ci los. Dopiero z toba zerwalam na watku obok, a tu znowu musze napisac. No, uwielbiam cie i tyle... ))) Twoja Elena )))))) Odpowiedz Link
no_no Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 12.11.04, 23:57 jutka1 napisała do no_no, jowoja, ertesa, sorgego, nina, i diabli jeszcze wiedzą do kogo?)))))) > Twoja Elena )))))) _______________________ O! Nie!!! Moja duma nie pozwala mi na bycie jednym z ))) Koniec miłości, garderobę trzeba uporządkować.... Hmmmm, tylko co tu robić dalej?))) Już wiem!!! Tata mi zawsze powtarzał: Synu, tego kwiatu, to pół światu)))... Żegnaj Gienia!!!))))))) No - motylem jestem)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 13.11.04, 00:01 aha czyli koniec.... mimo ze cie uwielbiam... no coz nie pierwszy raz nie ostatni Odpowiedz Link
marialudwika Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 13.11.04, 12:59 Popijam n-ta kawe w cichej i spokojnej kawiarence.Po przeczytaniu prasy dostalam bolu glowy.Znacznie zdrowiej jest popatrzec przez okno,dla oczu i dla ducha. ml Odpowiedz Link
ewapf Re: Jutko - zagadką jest dla mnie 13.11.04, 13:06 marialudwika napisała: > Popijam n-ta kawe w cichej i spokojnej kawiarence.Po przeczytaniu prasy > dostalam bolu glowy.Znacznie zdrowiej jest popatrzec przez okno,dla oczu i dla > ducha. > ml Przysiadam sie i ja ML, czestujac strucla wisniowa. Robilam dzis na sniadanie salatke Jutkowa. Polecam Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 13.11.04, 13:10 Pora na drugą, sobotnią kawę...Zgodnie z sugestią ML odpuszczam sobie wiadomości..Za oknem melancholijno-jesiennie. Brak tylko deszczu. Albo mgły. A do kawy - miętowa czekoladka. Na poprawę nastroju... Odpowiedz Link
007_bond Jutko - zagadką jest dla mnie - wyjasnienie 13.11.04, 13:56 My name is Bond,James Bond (Agent 007). Z Elena wspolpracujemy od dawna zaangazowani i oddani calkowicie pewnemu projektowi uwzglwdniajacemu tylko i wylacznie dobro ludzkosci. Kto sie bedzie zbytnio interesowal Elena lub zrobi jej krzywde, bedzie mial ze mna osobiscie do czynienia. Mysle ze wyrazam sie jasno! Everything clearly? Bond Odpowiedz Link
ewapf Re: Jutko - zagadką jest dla mnie - wyjasnienie 13.11.04, 14:14 Czy ja sie dobrze domyslam, zeglarzu? Odpowiedz Link
jutka1 chyba umre.... :-) 14.11.04, 10:25 007_bond napisał: > My name is Bond,James Bond (Agent 007). > > Z Elena wspolpracujemy od dawna zaangazowani i oddani calkowicie pewnemu > projektowi uwzglwdniajacemu tylko i wylacznie dobro ludzkosci. > > Kto sie bedzie zbytnio interesowal Elena lub zrobi jej krzywde, bedzie mial ze > mna osobiscie do czynienia. > Mysle ze wyrazam sie jasno! > > Everything clearly? > > Bond ************* Jestem do lez wzruszona twoim wpisem, drogi Jim'ie ) Jak na razie czuje sie bezpieczna i nikt mi krzywdy nie robi.. Sekretny projekt posuwa sie do przodu, moze nie w tempie, w jakim by sie chcialo, ale lepsze to nic nic, nie uwazasz? Twoja Elena ;-D PS. Ladnie sobie poczynacie pod moja nieobecnosc... zostawic Was na chwile, i prosze ! Wasza Elena ;-D Odpowiedz Link
jutka1 Szwagierko ............ 14.11.04, 10:28 ..... czy znasz Jim'a? Dlaczego nazywasz go zeglarzem? Na sniadanie robilas salatke pomidorowo-czosnkowo-bazylijna?? ... coraz bardziej cie lubie, hehehe )) Twoja Elena ;-D Odpowiedz Link
marialudwika Re: Szwagierko ............ 14.11.04, 10:54 Pije kawe siedzac na wysokim stolku barowym,by nie musiec zginac,nagle bolacego,kolana.Mam nadzieje,ze to przejsciowe bo w niedziele,tutaj lekarze nie sa zbyt sympatyczni..Choc maja podwojna "taryfe". Kawka pyszna i aromatyczna,rozkoszuje sie jej smakiem! ml Odpowiedz Link
jutka1 Pola Elizejskie oraz sila usmiechu 14.11.04, 11:15 Donosze uprzejmie: raport z Pol Elizejskich w niedzielny poranek. Zeby w niedziele kupic papierosy musze pojsc z jednego konca Pol na drugi, do jedynego Tabac otwartego dzisw mojej okolicy. Oslepiajace slonce, ludzi jeszcze niewielu.. Po drodze weszlam do perfumerii i powachalam taka jedna wode kolonska. Chodzila mi po glowie jedna piosenka, idac ulica nucilam ja sobie, i bezwiednie sie do siebie usmiechalam, po czym zauwazylam, ze ludzie do mnie tez sie usmiechaja... Taka jest sila usmiechu. Czasem o tym zapominamy... I takiego usmiechu wszystkim zycze niedzielnie - Wasza Elena ;-D Odpowiedz Link
ewapf Re: Szwagierko ............ 14.11.04, 12:43 Do paryskiego Recenzenta, salatka Jutkowa, to salatka Jutkowa, a nie zadna "pomidorowo-czosnkowo-b(r)azylijna, szanowna Madamo. W Ritzu powinni podawac. Tylko wiesz co, droga Kumo? Upiorne jest obieranie czosnku, "Chanele" potem na raczki nie pomagaja. Jakis patent na to masz? Witam kawiarniane Towarzystwo wczesnoniedzielnie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Szwagierko ........ Obieranie czosnku 14.11.04, 12:58 Jasne, ze mam patent!! ))) Otoz. Kladziesz zabek czosnku "na boku". Nozem odcinasz koniec, ale w taki sposob, zeby "pociagnac" skorke razem z odcietym koncem (inaczej nie umiem tego opisac, sorry). Nastepnie robisz to samo z drugim koncem zabka. I cala skorka potem sama prawie odchodzi w niebyt.... Ciesze sie Szwagierko, ze salatka Ci smakuje Wprawdzie to przepis w spadku po bylym mezu, ale poniewaz nic od niego w rozwodzie nie chcialam (oprocz rozwodu), wiec mysle, ze moge chociaz zuzurpowac przepis )))))))) Twoja Szwagierka Elena ;-D Odpowiedz Link
ewapf Re: Szwagierko ........ Obieranie czosnku 14.11.04, 13:01 jutka1 napisała: > Jasne, ze mam patent!! ))) > > Otoz. Kladziesz zabek czosnku "na boku". Nozem odcinasz koniec, ale w taki > sposob, zeby "pociagnac" skorke razem z odcietym koncem (inaczej nie umiem tego > opisac, sorry). > Nastepnie robisz to samo z drugim koncem zabka. I cala skorka potem sama prawie > odchodzi w niebyt.... > > Ciesze sie Szwagierko, ze salatka Ci smakuje > > Wprawdzie to przepis w spadku po bylym mezu, ale poniewaz nic od niego w > rozwodzie nie chcialam (oprocz rozwodu), wiec mysle, ze moge chociaz zuzurpowac > przepis )))))))) > > Twoja Szwagierka Elena ;-D > No to prawde u mnie w domu mowia, ze klikanie nie zwalnia od myslenia (mojego) .hahahah Odpowiedz Link
jutka1 Re: Szwagierko ........ Obieranie czosnku 14.11.04, 13:14 ewapf napisała: > No to prawde u mnie w domu mowia, ze klikanie nie zwalnia od myslenia (mojego) > .hahahah ********* Kumo, w jakim kontekscie i à propos czego to napisalas? Bo nie chwytam? Twoja debilna Elena ;-D Odpowiedz Link
ewapf Re: Szwagierko ........ Obieranie czosnku 14.11.04, 13:17 jutka1 napisała: > ewapf napisała: > > > No to prawde u mnie w domu mowia, ze klikanie nie zwalnia od myslenia (mo > jego) > > .hahahah > ********* > Kumo, w jakim kontekscie i à propos czego to napisalas? > > Bo nie chwytam? > > Twoja debilna Elena ;-D > wstydze sie ludziom opisywac, jak sie z tym czosnkiem mocowalam. A wystarczylo tylko pomyslec. Dzieki za patent. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Szwagierko ........ Obieranie czosnku 14.11.04, 13:31 ewapf napisała: > wstydze sie ludziom opisywac, jak sie z tym czosnkiem mocowalam. A wystarczylo > tylko pomyslec. Dzieki za patent. *********** No wiesz???? A co ty myslisz, ze ja taki Ajnsztajn jestem? Zoltej linie czyli bylemu mezowi ukradlam patent... ))))))) Twoja (zlodziejska) Elena ;-D Odpowiedz Link
ewapf Re: Szwagierko ........ Obieranie czosnku 14.11.04, 13:37 jutka1 napisała: > ewapf napisała: > > > wstydze sie ludziom opisywac, jak sie z tym czosnkiem mocowalam. A wystar > czylo > > tylko pomyslec. Dzieki za patent. > *********** > No wiesz???? > > A co ty myslisz, ze ja taki Ajnsztajn jestem? Zoltej linie czyli bylemu mezowi > ukradlam patent... ))))))) > > Twoja (zlodziejska) Elena ;-D > Co to znaczy "zolta lina", droga Kuzynko? Odpowiedz Link
jutka1 Zolta lina 14.11.04, 13:45 Droga Kuzynko, Zolta lina to przezwisko, na ktore zasluzyl sobie moj byly malzonek. We wszystkich jezykach jest tak teraz nazywany. Opisywalam gdzies tu etymologie, ale nie pamietam ... czekaj, pobuszuje w wyszukiwarce, moze znajde.. Odpowiedz Link
ewapf Re: Zolta lina 14.11.04, 13:47 jutka1 napisała: > Droga Kuzynko, > > Zolta lina to przezwisko, na ktore zasluzyl sobie moj byly malzonek. We > wszystkich jezykach jest tak teraz nazywany. > > Opisywalam gdzies tu etymologie, ale nie pamietam ... czekaj, pobuszuje w > wyszukiwarce, moze znajde.. > Aha, to niech tak pozostanie, nie szukaj. Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 13.11.04, 14:18 Nawet paskudna pogoda miewa swoje plusy Otoz przed chwila,na spacerze z moimi bracmi mniejszymi moglm podziwiac tecze,tylko padajacy na glowe lodowaty deszcz psul co nieco te przyjemnosc.. Witam kawiarniane towarzystwo.. ml PS Agentow niezbyt lubie,ale moze dla Bonda zrobie wyjatek Odpowiedz Link
007_bond Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 13.11.04, 14:26 Juz zrobilas. Znamy sie od dawna,pracujesz tez niekiedy dla mnie. www.jamesbond.com/home/index.html Bond Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 13.11.04, 14:55 Dziwne,ze ja sama nic o tym nie wiem )) ml Odpowiedz Link
007_bond Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 13.11.04, 15:26 Ml,to jest tajny projekt, tak tajny ze nikt o nim nic nie wie oprocz tych,ktorzy dokladnie wszystko wiedza. Ty jestes na liscie tych dobrych. Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 13.11.04, 15:30 W takim razie czuje sie niezmiernie zaszczycona,nie wiem,czy slusznie,ze naleze do tego szacownego grona ml Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.11/ 13.11.04, 14:42 marialudwika napisała: > Nawet paskudna pogoda miewa swoje plusy > Otoz przed chwila,na spacerze z moimi bracmi mniejszymi moglm podziwiac > tecze,tylko padajacy na glowe lodowaty deszcz psul co nieco te przyjemnosc.. > Witam kawiarniane towarzystwo.. > ml > PS Agentow niezbyt lubie,ale moze dla Bonda zrobie wyjatek Ooo, popatrz ML, robilysmy to samo. Ja w dosc przyjemnej, cieplej mzawce. Lubie taka pogode. Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela 14.11.04, 10:16 Wypilam wlasnie druga kawe i zbieram sie, zeby wychynac z nory i pojsc na Pola po fajki. Slucham Joe Cocker'a w duecie z Eros'em Ramazotti "That's All I Need to Know (Live)". Chyba mam dzien moszczenia sie, ale jeszcze nie wiem. Wasza Elena ;-D Odpowiedz Link
tom_tam Re: Niedziela 14.11.04, 14:17 hey Jutko,- Eros - raczej "cos" dla plci pieknej, Cocker (Joe) - jeden z niewielu rowniez moich rock'owych ulubiencow - szczegolnie sluchany z CD podczas jazdy po miescie samochodem Dalej nie ma w Paryzu automatow z fajkami? Zawsze mnie to dziwilo we Francji. W prymitywnych Niemczech w Niedziele "wszystko zamkniete" jesli chodzi o handel ale automatow z "paliwem tytoniowym" - po kilka na kazdej ulicy ). Eeeh.. Ci Francuzi - nie lubieja sobie ulatwiac zycia )) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Niedziela 14.11.04, 14:55 Wpadam na cos zimnego do kawiarenki bo mnie "suszy".Nie od kaca,o nie,ale od bawienie sie w krasnoludke,w dodatku przy swietej niedzieli Taki jest los dziadziusia i babuni jak ma byc wnucze 3 letnie z wizyta..Wszystko musi lsnic,by male lapki sie mogly spokojne oddac dotykaniu wszystkiego. ml Odpowiedz Link
jutka1 Tt 14.11.04, 16:06 Tom, lubie te piosenke w duecie. Dobrze razem spiewaja. Teraz slucham Van Morrisona Tupelo Honey. Elena ;-D Odpowiedz Link
rudakitka1 w ciemnym kącie 15.11.04, 08:10 usiadłam z mocną herbatą,świeżą bułką z masełkiem, zestaw może nie kawiarniany,ale Polak głodny to zły! A ja i tak od ranach jakaś niedorobiona i smutna. To chyba po wczorajszym smutnym filmie w wieczornej dwójce.Trudno sie cieszyć kiedy wie się ile bólu i cierpienia wokół.Wiem,że niektórzy wolą ten smutny świat oddalać od swego serca i rozumu,ale czy to zawsze jest możliwe?Ponieważ wiem,ze niektóre dziewczyny gdzieś mają napoje energetyzujące pochowane,to ja bardzo proszę o setkę czyściochy! Dzień dobry-z ciemnego i samotnego kąta. Odpowiedz Link
jutka1 Re: w ciemnym kącie 15.11.04, 08:29 Ruda, nie pekaj, wal setke i wszystko bedzie ok!! a jak nie bedzie, to przynajmniej setke sobie walnelas )))) Z powodu pracy i spraw do zalatwienia nie walne z toba setki, ale stukne sie kawa. Ja tymczasem robie sobie drugie espresso z mlekiem (i cukrem, a co). Slonce za oknem, nie chce mi sie isc do pracy, i chyba sie strategicznie spoznie Zostalo mi tylko 7 dni pracy. Potem nie musze sie pojawiac. Ludzie! To prawda, ze stad wyjezdzam! O kurcze, ale numer. Wasza Elena ;-D Odpowiedz Link
marialudwika Re: w ciemnym kącie 15.11.04, 11:25 Witam,tych,co tutaj sa.Pije bardzo mocna kawe,druga juz.Do niej papierosek RK nie obawiaj sie,dosiadam sie do Jutki!Nic mocnego nie wypije,mimo nerwow. Juz wczorajsze piwko bylo bledem,ale smakowalo niebiansko!! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: w ciemnym kącie 15.11.04, 11:42 ML, dosiadam sie do ciebie z marlboro light i herbata zielona. Zalatwilam wszystko w banku. Jeszcze 3 rzeczy do zrobienia dzisiaj i jedna rzecz do napisania. Wasza (zorganizowana) Elena ;-D Odpowiedz Link
monia.i Re: w ciemnym kącie 15.11.04, 11:50 A ja dzisiaj jakaś taka nie do końca dobudzona jestem. Jak na złość - w firmie mnóstwo papierkologii. Przez połowę świstków już się "przekopałam" - teraz pokrzepiam się drugą kawą. Bez papieroska. O - słońce wygląda Odpowiedz Link
jutka1 Re: w ciemnym kącie 15.11.04, 11:56 Czesc Moniu ) Tez nie lubie papierkologii. Wreszcie do mnie dzis dotarlo, ze zamykam rozdzial pt. Paryz i rozdzial pt. "poza Polska"... I ze powrot za pasem. Twoja (powrotna) Elena ;-D Odpowiedz Link
mammaja Re: w ciemnym kącie 15.11.04, 11:59 Witam kawiarniane towarzystwo.Wlasnie runal mi plan na przedpoludnie - pozostaje napic sie espresso i podumac chwilke w spokoju.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: w ciemnym kącie 15.11.04, 12:06 Dzien dobry, Mm ) Dumanie jest dobre. Spokoj tez jest dobry, nie mowiac o espresso Same dobroci, Mm... E. ;-D Odpowiedz Link
monia.i Re: w ciemnym kącie 15.11.04, 12:04 Jutko - czy z tego powodu jesteś bardziej radosna czy też bardziej melancholijna? Twoja Monia Oczekująca Hmmm...To już za mniej niż miesiąc - prawda? Odpowiedz Link
jutka1 przeprowadzka 15.11.04, 12:12 monia.i napisała: > Jutko - czy z tego powodu jesteś bardziej radosna czy też bardziej > melancholijna? > Twoja Monia Oczekująca > Hmmm...To już za mniej niż miesiąc - prawda? ******** 6.5 dni roboczych zostalo... Ekipa pakowaczo-przeprowadzaczy wchodzi 26 a wychodzi 29... Po czym bede przez 3 dni bezdomna (znaczy, bede mieszkac u przyjaciol) i bede zalatwiac ostatnie sprawy, zdanie mieszkania, tysiac-jeden drobiazgow, o ktorych NA PEWNO zapomnialam, bo moj mozg sie wylaczyl jakis czas temu... Potem weekend w zoltym domu, napawajac sie powrotem. A na Mikolajki dostane z powrotem moje rzeczy i zacznie sie. Do Swiat MUSZE sie rozpakowac-urzadzic- obrazy powiesic, bo przeciez na Wigilie zaprosilam 12 osob )))))) Twoja (podstepna wobec samej siebie) Elena ;-D Odpowiedz Link
jutka1 Re: przeprowadzka -- Pi Es 15.11.04, 12:15 Jeszcze sie wczoraj dowiedzialam, ze mam byc 10 w Poznaniu. 11 we Wroclawiu. 18 w Opolu Czyli 3 dni mniej na rozpakowanie sie. Hmmm.... Twoja (juz teraz panikujaca) Elena ;-D Odpowiedz Link
monia.i Re: przeprowadzka -- Pi Es 15.11.04, 12:26 Powiem szczerze - jestem pełna podziwu. Tak naprawdę, to powinnaś się chyba rozdwoić...ewentualnie Elenę w Polskę wysłać - a Jutce pozostawić wieszanie obrazów w żółtym domu. Bo do Eleny młotek nie pasuje... Odpowiedz Link
mammaja Re: przeprowadzka -- Pi Es 15.11.04, 12:34 No coz - nie jest to latwe, taka przeprowadzka, ale jeszcze trudniej chyba bylo wszystko to nagrac. Czeka cie ciezki okres,ale sadzac z zarodnosci wszystko przebiegnie OK. A wigilia w zoltym domu to juz bedzie sam miodzik! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: przeprowadzka -- Pi Es 15.11.04, 13:02 jutka1 napisała: > Jeszcze sie wczoraj dowiedzialam, ze mam byc 10 w Poznaniu. > 11 we Wroclawiu. > 18 w Opolu > Czyli 3 dni mniej na rozpakowanie sie. Hmmm.... Jutko zastanawia mnie wytrzymałość twojej materii w podążaniu za duchem w kilku ciągach komunikacyjnych tiiia ... a ja wierzę, że ona temu sprosta. Odpowiedz Link
jutka1 Jednym slowem ....... 15.11.04, 14:51 ..... albo dwoma slowami Mm, Moniu, Ew. Rozdwoic sie nie rozdwoje, typu Elena w Polske a Jutka do mlotka , ale bede po prostu mniej sypiac Dobrze chociaz, ze przeprowadzacze maja mnie tez rozpakowac (oprocz ksiazek, tego w kontrakcie nie ma), meble rozstawic tam, gdzie pokaze, etc. Obrazy bede wieszac nie z mlotkiem, ale wiertarka i kolkami rozporowymi do plyt gipsowych.. To bedzie chyba ostatnia czynnosc, bo obrazy musza "pomieszkac" w roznych miejscach, zanim znajda pomieszczenie ich domem zwane. Jestem zwierze, ktore musi byc przekonane, ze dany obraz "czuje sie dobrze" na danej scianie. I nie ma to nic wspolnego z tzw. "pasowaniem" - OBRAZ ma sie dobrze czuc. Jak obraz sie czuje dobrze, to automatycznie ja sie czuje dobrze. Wasza (obrazowa) Elena ;-D Odpowiedz Link
jutka1 Re: przeprowadzka - melancholia czy radosc 15.11.04, 12:21 > monia.i napisała: > > > Jutko - czy z tego powodu jesteś bardziej radosna czy też bardziej > > melancholijna? ********* Nie odpowiedzialam na pytanie, bo musialam pomyslec (a mozgiem, ktory sie wylaczyl z powodu stresu jest ciezko myslec, trrrrr trrrrrr trrrrrr skrzypu- skrzyp...) Melancholijna - bo jedna zamykam rozdzial z kawalem zycia. Radosna, bo sie ciesze, ze wracam, i ze udalo mi sie ulozyc sprawy tak, jak sa. Boje sie zmiany, ale to chyba normalna reakcja? Twoja (bojazliwa) Elena ;-D Odpowiedz Link
monia.i Re: przeprowadzka - melancholia czy radosc 15.11.04, 12:53 Będę trzymała kciuki za Twe zmiany, Eleno! No i postaram się działać pokrzepiająco w razie potrzeby...)) Odpowiedz Link