pijane_dziecko_we_mgle
18.11.06, 11:54
Co ma wspolnego Krzysztof Kononowicz z demokracja ?
Jasne ze ocena poziomu intelektualnego pana Kononowicza nie wypadnie dla
niego zbytio pomyslnie, ale czyz on nie artykuluje publicznie tego, czego tak
wielu ludzi mysli, ma dosyc i czcialoby zmienic?
Z drugiej zas strony czy chcielibysmy byc rzadzeni przez takich jak on?
I czy rzeczywiscie "terror pseudointeligentow" zagraza demokracji?
(link: wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=7785)
Czyz nie jest to po prostu wykorzystywanie massmediow do propagowania
chorobliwych zboczen ktore powinny byc po prostu bezwzglednie karane..
A moze nalezaloby takich ludzi przymusowo leczyc?
Czasami mam wrazenie, ze niektorzy ludzie wykorzystujac swoja niewatpliwa
inteligencje i umiejestnosc formulowania zdan usiluja pod plaszczykiem
wolnosci slowa (i innych wolnosci) "zmiekczyc" spoleczenstwo i wprowadzic
powszechna akceptacje dla ich wlasnych chorobliwych zboczen..
Przeciez w ustrojach demokrytycznych mniejszosci (jakie by nie byly) musza
zaalceptowac wole wiekszosci..
A moze sie myle.. jestem czasami juz tym wszystkim zmeczony i uwazam, ze
rozwoj massmediow i internetu wprowadzil wlasciwie wiecej zlego niz dobrego
dla spoleczenstw (wazne ! - nie mylic z firmami i przemyslem!)
co o tym myslicie?
pozdrawiam
dziecko