Dodaj do ulubionych

co sie dzieje z demokracja?

18.11.06, 11:54
Co ma wspolnego Krzysztof Kononowicz z demokracja ?

Jasne ze ocena poziomu intelektualnego pana Kononowicza nie wypadnie dla
niego zbytio pomyslnie, ale czyz on nie artykuluje publicznie tego, czego tak
wielu ludzi mysli, ma dosyc i czcialoby zmienic?
Z drugiej zas strony czy chcielibysmy byc rzadzeni przez takich jak on?

I czy rzeczywiscie "terror pseudointeligentow" zagraza demokracji?

(link: wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=7785)

Czyz nie jest to po prostu wykorzystywanie massmediow do propagowania
chorobliwych zboczen ktore powinny byc po prostu bezwzglednie karane..
A moze nalezaloby takich ludzi przymusowo leczyc?
Czasami mam wrazenie, ze niektorzy ludzie wykorzystujac swoja niewatpliwa
inteligencje i umiejestnosc formulowania zdan usiluja pod plaszczykiem
wolnosci slowa (i innych wolnosci) "zmiekczyc" spoleczenstwo i wprowadzic
powszechna akceptacje dla ich wlasnych chorobliwych zboczen..
Przeciez w ustrojach demokrytycznych mniejszosci (jakie by nie byly) musza
zaalceptowac wole wiekszosci..
A moze sie myle.. jestem czasami juz tym wszystkim zmeczony i uwazam, ze
rozwoj massmediow i internetu wprowadzil wlasciwie wiecej zlego niz dobrego
dla spoleczenstw (wazne ! - nie mylic z firmami i przemyslem!)

co o tym myslicie?
pozdrawiam
dziecko

Obserwuj wątek
    • jej_maz Re: co sie dzieje z demokracja? 18.11.06, 19:36
      Na tym forum to mozesz sie spytac jedynie co uczesticy mysla o pogodzie. Poza
      tym piszac to juz zyskales sobie opinie ultra konserwatywnego radykala...

      Przepraszam - wiem ze jestem baaardzo zlosliwy, ale na prawde nie moglem sie
      powstrzymac wink)
      • jutka1 Jej maz 18.11.06, 22:31
        jej_maz napisał:

        > Na tym forum to mozesz sie spytac jedynie co uczesticy mysla o pogodzie. Poza
        > tym piszac to juz zyskales sobie opinie ultra konserwatywnego radykala...
        >
        > Przepraszam - wiem ze jestem baaardzo zlosliwy, ale na prawde nie moglem sie
        > powstrzymac wink)
        ***************
        Bardzo smieszne i wielce zabawne, hahaha.

        Albo kurcze tu regularnie piszesz i wspoltworzysz to forum, w ktorym to
        przypadku prosze bardzo krytykowac nawet codziennie, albo moze byloby zasadne
        sie powstrzymywac.

        Jako codzienna uczestniczka, piszaca etc., oraz osoba, ktora niegdys emablowales
        o przejecie adminowania tym forum (rozpatrzone odmownie) czuje sie dotknieta do
        kosci. I zapewne nie ja jedna, bo tym wpisem obraziles wielu z nas.

        Tak wiec przestan macic Marku. Chyba, ze chodzi o rozwalenie tego forum, o co w
        najsmielszych myslach bym nie podejrzewala. sad
        • jej_maz Re: 18.11.06, 23:59
          Ja rozwalic to forum? Macic jednym wpisem na kilka miesiecy? To wszystko
          zwlaszcza po tym co dla tego forum zrobilem przez te ponad cztery lata? Czys Ty
          Jutek juz calkiem ocipiala? Smiem twierdzic, ze nawet nie piszac, robie wiecej
          dla forum niz wielu jego "aktywnych" uczestnikow i nie mam tu tylko konkursu i
          promocji forum "poza granicami" ale na przyklad spedzilem caly dzien na... z
          reszta zobacz sama tutaj
          Nie badz niesprawiedliwa - w koncu sama pisalas, ze nie rozmawiasz tutaj na
          powazne tematy a wiec nie napisalem nic takiego zlego.

          PS - przy okazji czekam na opinie i przede wszystkim czy ma to sens
          • jutka1 Re: 19.11.06, 08:32
            Nie, nie ocipialam. Ani calkiem, ani czesciowo. Dziekuje za troske.

            Nie bede wnikac, czym jest powodowana Twoja zlosliwosc w stosunku do nas, jesli
            chcesz mozesz to zwalac na andropauze, choc nie sadze, zeby to bylo powodem. A
            Monia chyba dobrze wytlumaczyla, dlaczego piszemy tu o takich a nie innych tematach.

            Nie umniejszajac Twojemu wkladowi przez 4 lata, ani wdziecznosci za prowadzenie
            konkursow foto (choc tzw. bycie na forum nie ogranicza sie do tych ostatnich),
            ciagle uwazam, ze zlosliwosc Twojego wpisu jest obrazliwa. I tyle.

            EOT.
            • fedorczyk4 Mniejszośći 19.11.06, 08:47
              To fakt, że ten temat już wałkowaliśmy tyle razy że mnie we wpisie początkowym
              zainteresowały media, a nie pedały. I po przeczytaniu wpisów Marka i Dziecka
              przyznaję że, na ten temat nie będę już więcej dyskutować. Nie są dla mnie
              tożsami homoseksualiści i pedofile. Automatycznie nie mamy bazy do dyskusji, bo
              to byłoby jak dyskutować o kiszonych ogórkach w kontekście konfitury z płatków
              róży.
              Obrażona złośliwością, ewidentną Marka, nie poczułam się specjalnie, za to
              bardzo mnie zadziwił Głodny, zupełnie nie wiem co On nam zarzuca?
              Wpis Rudej Kitki, no cóż, nie zaskakuje mnie w najmniejszym stopniu.
              • dha_tomciaj Re: Mniejszośći 19.11.06, 08:58
                fedorczyk4 napisała:

                > Wpis Rudej Kitki, no cóż, nie zaskakuje mnie w najmniejszym stopniu.

                No przecież tylko Cię zacytowałamsmile)
                już zdawno mnie przecież zdiagnozowałaśsmile)
                • fedorczyk4 Re: Mniejszośći 19.11.06, 09:09
                  Ruda, nie cały świat i nie w odniesieniu do wszystkich spraw, o Tobie myśli, w
                  przeciwieństwie, do Twojego głębokiego przekonania. Diagnozę potwierdzasz w
                  całości, ale kompletnie nie widzę powodu zajmowania się wątkiem z letnich
                  miesięcy, ani Tobą. I tu umieszczę emotikona w ulubionym przez niektórych
                  zastoswaniu. Czyli napisać coś złośliwego albo niemiłego, a potem się
                  wyszczerzyć albo łypnąć okiemsmile))
                  • dha_tomciaj Re: Mniejszośći 20.11.06, 09:22
                    fedorczyk4 napisała:

                    > Ruda, nie cały świat i nie w odniesieniu do wszystkich spraw, o Tobie myśli,
                    w
                    > przeciwieństwie, do Twojego głębokiego przekonania. Diagnozę potwierdzasz w
                    > całości, ale kompletnie nie widzę powodu zajmowania się wątkiem z letnich
                    > miesięcy, ani Tobą.

                    Nie musisz zajmować się wątkiem,a już tym bardziej mną.Ja tylko chciałam
                    pokazać jak traktowane z -tolerancją i poszanowaniemsmile)- są osoby o innych
                    poglądach na tym forum.Rzadko zabieram głos,ale kiedy czytam o tolarancji dla
                    inaczej myślących,to zawsze ubawi mnie to bardzo.
                    Zwłaszcza w Twoim wykonaniuwink))
                    • fedorczyk4 Re: Mniejszośći 20.11.06, 09:30
                      Cieszę się że mogę czasami wnieść trochę radości w Twoje życie.
                      To mi przywraca wiarę w sens mojego istnienia.
            • jej_maz Re: 19.11.06, 17:20
              jutka1 napisała:

              > tzw. bycie na forum nie ogranicza sie do tych ostatnich


              (chodzi o konkurs - Mark)

              Sugerujesz ze sie klonuje? Zapewniam, ze nigdy w calym moim w zyciu (nie tylko
              internetowym) nie upadlem tak nisko, aby chowac sie za maska, aby glosno
              powiedziec to co mysle.
              • jutka1 Re: 19.11.06, 17:43
                jej_maz napisał:

                > jutka1 napisała:
                >
                > > tzw. bycie na forum nie ogranicza sie do tych ostatnich
                >
                > (chodzi o konkurs - Mark)
                >
                > Sugerujesz ze sie klonuje? Zapewniam, ze nigdy w calym moim w zyciu (nie tylko
                > internetowym) nie upadlem tak nisko, aby chowac sie za maska, aby glosno
                > powiedziec to co mysle.
                **************
                Przepraszam, gdzie w moim wpisie (cytuje ponizej) widzisz sugestie, ze sie
                klonujesz?


                • Re:
                jutka1 19.11.06, 08:32 + odpowiedz

                Nie, nie ocipialam. Ani calkiem, ani czesciowo. Dziekuje za troske.

                Nie bede wnikac, czym jest powodowana Twoja zlosliwosc w stosunku do nas, jesli
                chcesz mozesz to zwalac na andropauze, choc nie sadze, zeby to bylo powodem. A
                Monia chyba dobrze wytlumaczyla, dlaczego piszemy tu o takich a nie innych tematach.

                Nie umniejszajac Twojemu wkladowi przez 4 lata, ani wdziecznosci za prowadzenie
                konkursow foto (choc tzw. bycie na forum nie ogranicza sie do tych ostatnich),
                ciagle uwazam, ze zlosliwosc Twojego wpisu jest obrazliwa. I tyle.

                EOT.
                • jej_maz Re: 19.11.06, 18:12
                  (choc tzw. bycie na forum nie ogranicza sie do tych ostatnich),
                  • jutka1 Re: 19.11.06, 18:18
                    Nie wyjmuj z kontekstu polowy zdania prosze

                    "Nie umniejszajac Twojemu wkladowi przez 4 lata, ani wdziecznosci za prowadzenie
                    konkursow foto (choc tzw. bycie na forum nie ogranicza sie do tych ostatnich)"

                    bycie na forum nie ogranicza sie do uczestniczenia w konkursach ani ich
                    organizowania. TO mialam na mysli.
                    • jej_maz Re: 19.11.06, 18:24
                      zle zrozumialem - przepraszam
                      • jutka1 Re: 19.11.06, 18:30
                        OK.
      • glodn_y Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 00:15
        jej_maz napisał:

        > Na tym forum to mozesz sie spytac jedynie co uczesticy mysla o pogodzie. Poza
        > tym piszac to juz zyskales sobie opinie ultra konserwatywnego radykala...
        >
        > Przepraszam - wiem ze jestem baaardzo zlosliwy, ale na prawde nie moglem sie
        > powstrzymac wink)

        Sama racja i tylko racja!
        przypadek mnie tu zapędził,
        zwany bezsennościąsmile)
      • monia.i Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 00:46
        Jesteś baaardzo złośliwy, Marku - i chyba nie do końca rozumiem, o co Ci
        chodzi. Na forum były poruszane różne tematy, czasem kontrowersyjne. Niektóre
        dyskusje były burzliwe...Brałeś w nich udział - i nie odszedłeś dlatego, że nie
        mogłeś swobodnie wyrazić własnego zdania. Bo wyrażałeś.
        A ludzie mogą być zmęczeni dyskusjami politycznymi w realu...Dlatego, zapewne,
        tak mało polityki na forum.
        • jej_maz Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 01:11
          Przeciez napisalem zem zlosliwe bydle, a to juz wina andropauzy wink

          Tu nie chodzi o wyrazanie, tu chodzi (i zawsze chodzilo) o unikanie rozmow,
          wrecz ignorowanie tematow (i tym samym osob je poruszajacych), ktore nie daj
          Boze sa ciut bardziej dysksyjne niz pogoda. Sorki, ale tak zawsze to odbieralem
          i tym razem nie moglem sie powstrzymac (juz ze smiechem na ustach) widzac, ze
          nikt nie reaguje na ten nowy watek. Wiesz jak niemilo sie robi jak cos piszesz a
          kazdy to olewa? Takie pisanie sobie a muzom bez odzewu - przykre. Moze masz
          racje ze u Was za duzo polityki.

          Powiedz lepiej co sadzisz o forum o konkursie.
          • glodn_y Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 01:25
            Pomijanie smile))))))))
            Zwie się poprawnością politycznąsmile)
            • monia.i Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 01:41
              Chrzanisz, Głodny.
              Poprawność polityczna to taki wygodny argument smile))
              • glodn_y Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 01:45
                i tu muszę Ci racje przyznaćsmile
                • monia.i Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 01:53
                  Dzięki smile Doceniam smile
                  • glodn_y Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 01:59
                    Nie ma sprawysmile
                    nie musisz
                    • monia.i Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 02:16
                      A czy ktoś powiedział, że muszę?
                      To też podciągniesz pod poprawnośc polityczną?
                      Lubię się zgadzać w jakimś punkcie z rozmówcą o absolutnie przeciwnych
                      przekonaniach. I wolę podkreślać punkty zbieżne, a nie różnice...
              • jej_maz Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 02:11
                monia.i napisała:

                > Poprawność polityczna to taki wygodny argument smile))


                ...podobnie jak zarzucanie komus kto nie rozumie/zgadza sie z demonstrowaniem
                homoseksualizmu na ulicy homofobii, lub antysemityzmu komus, kto uwaza ze Israel
                popelnia zbrodnie wojenne na Bliskim Wschodzie...
                • monia.i Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 02:27
                  Mark - no chyba po prostu miałeś to nieszczęście, że utworzyłeś forum, na
                  którym w tym czasie i w takich okolicznościach spotkały się osoby, które w tzw.
                  paradach równości nie widziały nic złego - a wręcz przeciwnie. Rozumiem, że
                  kogoś to może zniesmaczać - i że można byc przeciw. Nie muszę daleko szukać -
                  takie rozbieżności poglądów mam w rodzinie. Czy to oznacza, że ja mam nagiąć
                  swoje poglądy, czy też ci "inni" powinni? No, przecież to jest absurd...
                  Na tematy bliskowschodnie się nie wypowiadam - jestem za cienka merytorycznie.
                  • jej_maz Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 02:44
                    monia.i napisała:

                    > Mark - no chyba po prostu miałeś to nieszczęście, że utworzyłeś forum, na
                    > którym w tym czasie i w takich okolicznościach spotkały się osoby, które w tzw.
                    >
                    > paradach równości nie widziały nic złego - a wręcz przeciwnie. Rozumiem, że
                    > kogoś to może zniesmaczać - i że można byc przeciw.


                    Oj, oj, oj... szkoda ze dwa watki na te tematy nie sa dostepne w wyszukiwarce
                    (przynajmniej ja nie moge znalesc). Udowodnilbym Ci, ze za moje obiekcje zostala
                    mi zarzucona homofobia, co tak na marginesie calkowicie wypatrza poprawne
                    znaczenie tego slowa w kontekscie mojej pracy z paroma panami o innej niz moja
                    orientacji seksualnej. Naprawde szkoda - byl to dosyc ciekawy obraz wypatrzenia
                    liberalizmu.

                    Moim punktem jest to, ze przemilczanie trudnych spraw jedynie poglebia przepasc
                    miedzy ludzmi, ale chyba lepsze to niz rozmowa, gdzie jedna strona slucha
                    slyszac jedynie to co chce a nie to co zostalo powiedziane. Wiec milcze...

                    A poza tym z Glodnym sprowokowaliscie mnie dzisiaj do udzialu w forum w formie
                    poza konkursowo/zawodowej... milo mi wink)
                    • monia.i Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 02:59
                      No i cóż z tego, że ktoś Ci cos zarzucił - nawet słusznie/a może i nie? Pewnie
                      i Ty dłużny nie pozostałeś i coś tam komuś zarzuciłeś...No, kurka - tak się
                      dzieje w dyskusjach. Nie jest to powód do obrażania się, doprawdy..W końcu
                      jesteśmy dorośli. Czasem, gdy bronimy mało popularnego poglądu - napotykamy
                      dookoła mur. Niezrozumienie totalne...Czasem kpinę.
                      Ty nam chyba nie zarzucałeś odmienności poglądów, tylko małą kreatywność.
                      • monia.i Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 03:04
                        Ale cieszę się, że sie odezwałeś. Aczkolwiek wyznaję to z trudem, boś mnię
                        wnerwił swą postawą. I chciałam pozostać dumna oraz milcząca.
                      • jej_maz Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 03:08
                        Poddaje sie - albo wyszedlem calkowicie z wprawy w dyskusji, albo po prostu
                        rzeczywiscie nie mam argumentu na tak postawiona sprawe. Masz duzo racji. Czuje
                        sie staro i bardzo zmeczony. Czasami mam ochote na wszystko juz machnac reka.
                        Dobrej nocy. Naprawde bylo mi milo.
                        • monia.i Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 03:16
                          Dobrej nocy, Marku. Czucie się staro zbędę machnięciem ręki - bo kokietujesz,
                          jak zwykle. Od siebie dodam, że byłoby fajnie, gdybyś się jednak przemógł, i
                          czasem zaglądał. Jak widać - i Tobie sie czasem ckni do foruma - i forumowi do
                          Ciebie smile
                          P.S. Nawet jeśli te Twoje poglądy są nazbyt...radykalne i niezbyt popularne tongue_out
          • monia.i Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 01:34
            Myślę, że może być przydatne. Pod warunkiem, że będzie działało. Niewątpliwie
            wprowadziłoby pewien ład - łatwiej byłoby odnaleźć aktualny temat - i
            propozycje następnych...Uczestnicy konkursów nie musieliby przekopywać całego
            długaśnego wątku w poszukiwaniu ważnych informacji na temat - odnośnie terminu
            rozpoczęcia, zakończenia i innych takich...
            Marku - nikt nikomu nie broni poruszania kontrowersyjnych tematów.
            Ważnych...czasem nawet bardzo ważnych - ale rozumiem, że ludzie moga czuć
            przesyt - zwłaszcza po tym, co serwują nam wszystkie możliwe media na co dzień.
            Połączenie powagi z absurdem. W dawce uderzeniowej..To jest moje zdanie - i tak
            to odbieram. Może Ty masz mniej takich bodźców na co dzień - i brak Ci tego...
            • jej_maz Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 02:12
              moze (to o tych bodzcach)...
    • fedorczyk4 Re: co sie dzieje z demokracja? 18.11.06, 21:17
      Marku nie masz raji, ten post Dziecka przeczytałam rano i nie miałam czasu sie
      ustosunkować, a uważam ze temat jest interesujący i nie zasluguje na odpowiedź
      per nogam. Teraz mam czas i się wyłuszcę.
      I tak związek pomiędzy Kononowiczem demokracją i mediami jest dla mnie prosty i
      logiczny dzięki demokracji, on mógł zaistnieć jako fenomen i jako ujawnienie
      mechanizmów prymitywnej manipulacji i chwała mediom za to że, ludzie nie
      zdający sobie dotychczas sprawy z własnej podatności na manipulację mogli na
      tak łopatologicznym przykładzie coś zrozumieć. Jeśli tylko kilka osób dzięki
      temu zastanowiło się nad drogą własnych wyborów to i tak uważam to za sukces.
      Ad acta Kononowicz.

      Tematy dalej poruszane i wskazane przez Dziecko jako wykorzystywanie masmediów
      do propagowania zboczeń poprzez zmiękczanie mózgu. Otóż jak nam wszystkim
      wiadomo nie jesteśmy w stanie zapanować nad komunkatorami elektronicznymi i
      moim zdaniem jedynie ujawniając i wyciągając na swiatło dzienne "występków"
      możemy walczyć z takimi patologiami. Obalone Tabu tematyczne staje się tematem
      do badzań, działań zpobiegawczych, śledztw, procesów i zmaian prawnych. Widać
      to bardzo wyraźnie na przkładzie pedofilii, która istniała od zarania dziejów i
      była tenmatem wstydliwie przemilczanym. Teraz jest kategorią w prawie karnym.

      Co do mniejszości to nie wiem o jakie Dziecku chodziło, a kategorycznie
      odmawiam wrzucania ich do jednego worka, więc tu będę mogła ewentualnie podjąć
      polemikę jak będę wiedziała co autor chciał nam powiedzieć.

      P.S. Pewnie że złośliwy jesteś do spodu. ale wolę złośliwego niż nieobecnegosmile
      • pijane_dziecko_we_mgle Re: co sie dzieje z demokracja? 18.11.06, 22:48
        co do miejszosci to myslalem po prostu o tych roznych dzisiaj aktywnach i
        glosnych frupach jak : homoseksualisci, lesbijki, pedofile,
        narkomani,zwolennicy incestu, rozne sekty religijne itp...
        Masz racje ferdorczyk, takie odlamy spoleczenstwa istnialy zawsze i wszedzie
        (na pewno wiesz co to jest krzywa Gaussa..) i to nie jest tak naprawde tak, ze
        dopiero dzisiaj pewne postepowania znajduja sie w sferze prawa. Chcialbym
        zwrocic ci uwage na taki byc moze malo znaczacy fakt, ze jeszcze przed
        kilkunastu laty w wiekszosci krajow europejskich zachowania homoseksualne byly
        trak´towane jako przestepstwo i karane , w wielu krajach (i nie tylko
        muzulmanskich) sa one traktowane tak do dzisiaj..
        A moze za lat 20 pedofilia nie bedzie juz karalna w naszych "demokratycznych"
        krajach podobnie jak jest to z homoseksualnoscia..??
        A przeciez dlaczego by zabraniac wspolzycia pomiedzy bratem i siostra, matka i
        synem lub ojcem i corka (jezeli maja ukonczone 16 lat..) Dlaczego ? Przeciez
        nie szkodza nikomu..
        Nie wiem, na razie staram sie w tym wszystkim polapac po kilku miesiacach
        pobytu w innej strefie kulturowej..
        pozdrawiam
        dzeicko
        • fedorczyk4 Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 13:18
          pijane_dziecko_we_mgle napisał:

          > co do miejszosci to myslalem po prostu o tych roznych dzisiaj aktywnach i
          > glosnych frupach jak : homoseksualisci, lesbijki, pedofile,
          > narkomani,zwolennicy incestu, rozne sekty religijne itp...

          > dopiero dzisiaj pewne postepowania znajduja sie w sferze prawa. Chcialbym
          > zwrocic ci uwage na taki byc moze malo znaczacy fakt, ze jeszcze przed
          > kilkunastu laty w wiekszosci krajow europejskich zachowania homoseksualne
          byly
          > trak´towane jako przestepstwo i karane , w wielu krajach (i nie tylko
          > muzulmanskich) sa one traktowane tak do dzisiaj..
          > A moze za lat 20 pedofilia nie bedzie juz karalna w naszych "demokratycznych"
          > krajach podobnie jak jest to z homoseksualnoscia..??


          Jaja sobie Waćpan ze mnie robisz czy co? Ja sprowadzam wszystko do h... Ja
          specjalnie prosiłam o uściślenie żeby właśnie uniknąć tego tematu, więc zamiast
          mnie posądzać niezrozumienie czytanego tekstu przemyśl to głęboko raz jeszcze
    • glodn_y Re: MARKU!! 19.11.06, 02:34
      pewnie wbrew ,
      ale jeszcze jedno radjomaryjne forum stworzyłeś.

      ale to nie twoja wina ,że tak wyszło.
      • monia.i Re: MARKU!! 19.11.06, 02:43
        Chyba trochę ci to porównanie nie wyszło smile))
        Ale próbuj dalej...
        • dado11 Moniu... 19.11.06, 02:47
          a czemuż ty nie śpisz??? Ja to właśnie wróciłam z imprezki, a tu proszę, dyskurs polityczny!
          Co jest???
          • monia.i Re: Moniu... 19.11.06, 02:49
            A - no jakoś tak spać mi sie nie chce - a i temat unikania i poprawności mnię
            wciągnął smile
            • dado11 Re: Moniu... 19.11.06, 02:59
              Nie cierpię uogólnień, nie cierpię faszyzacji poglądów, nie cierpię braku rozsądku, i kompletnie nie
              rozumiem potępiania w czambuł, tylko dlatego, że ktoś nie zadał sobie trudu, by zrozumieć. Nawet
              najmniejszy szkrab ma świadomość, jak łatwo pwiedzieć "nie chcę", "nie lubię" , o wiele trudniej jest
              postarać się znaleźć odpowiedź na pytanie: dlaczego?.... A wykombinowanie pomysłu na
              "wyprostowanie dróg", to już zupełnie inna bajka... tam to się trzeba napracować...
              • monia.i Re: Moniu... 19.11.06, 03:11
                Też nie znoszę uogólnień, Dado smile
                I - szczerze mówiąc - czuję się niepełnoprawnym członkiem tej dyskusji - no bo
                nigdy chyba nie wzięłam udziału w którejś z tych ognistych, forumowych
                polemik..A teraz się wcinam. Ale zaczyna mnie drażnić powracający co jakiś czas
                refren o poprawności tego forum i nietolerancji dla poglądów odmiennych.
                Raczej zauważam niechęć do bronienia zdania odmiennego.
                • dado11 Re: Moniu... 19.11.06, 03:20
                  Mam wrażenie, Moniu, że ten refren, jakoś strasznie niedaleko leży od wrzasków miłościwie nam
                  panujących, o "niewyobrażalnie agresywnym ataku" (cokolwiek to by oznaczało) itp, itd...
                  A w kwestii wcinania(się), to właściwie (tak po mojemu) to się możesz wcinać gdzie ci dusza dyktuje, bez
                  "ogródków", i się w końcu dowartościuj,,, Ranyyy, co za paskudne słowo...
                  • monia.i Re: Moniu... 19.11.06, 03:28
                    Co też czynię, jak widać, ochoczo i bez ograniczeń smile))
                    Kocham sie wcinać w już trwającą dyskusjęsmile
                    PiEs. Dowartośćszccccc..to jest nazbyt trudne. O tej godzinie zwłaszcza smile
                    • dado11 Re: Moniu... 19.11.06, 03:33
                      No, to buźka, i śpij słodko, bo tak po prawdzie, to już pora na spatuchnywink Dobranoc, D.
                      • monia.i Re: Moniu... 19.11.06, 03:38
                        Buziaki <cmok>
        • joujou Re: MARKU!! 19.11.06, 13:04
          Po przeczytaniu Twojego wczorajszego wpisu pomyślałam
          przede wszystkim o tym,że chyba zbyt wcześnie wyrwałeś się
          z tą krytyką,gdyż w sobotę ludzie nadganiają całotygodniowe
          zaległości domowe lub się relaksują i na forum jest pustawo.
          Poza tym nie zawsze uda nam się tematycznie wstrzelić w forum i choć
          faktycznie jest to przykre jeśli nikt nie odpowiada,ale tak
          niestety bywa.Mnie samej nie chciało się rozwijać tematu,gdyż:
          -tematy homoseksualizmu,mniejszości... były już wielokrotnie poruszane
          -na temat wspomnianego kandydata wypowiedziałam się kilka dni wcześniej
          -poza tym właśnie po to w wolne dni uciekam do lasu,by być jak najdalej
          od polityki i tej całej głupizny
          Dawno już stwierdziłam,że w moim domu częściej niestety słyszę głosy
          polityków niż własnego męża.Tak więc kiedy tylko mogę uciekam w swój
          świat,a będąc sama w domu wyłączam wszystko i upajam się ciszą.
          Tym bardziej na forum stronię od tych tematów.
          Rozumiem,że ktoś może czuć niedosyt,odczuwać chęć wymiany poglądów i
          nikt mu tego nie broni.Dla bardziej zaangażowanych są fora typowo
          ukierunkowane na politykę.
          Przed wyborami z sentymentu i ciekawości zaglądałam na pewne forum
          regionalne.Nie wypowiadam się tam od dawna,ale czasami podczytuję,by
          sprawdzić co w trawie piszczy.Ludzie się tam strasznie podzielili,
          kłócili ,obrzucali błotem aż przykro było czytać.
          Jak grzyby po deszczu pojawiały się nowe nicki.Mało kto chyba wczytywał się
          wnikliwie w treść.Tak więc wcześniejsi wrogowie nagle stawali
          się sojusznikami.Tuż przed wyborami pojawiły się naciski,by zamknąć forum.
          Zaczęto ciąć niektóre posty,a teraz przed drugą turą forum jest zamknięte.
          Ciekawostka co???
          Osobiście czuję niesmak,gdy ktoś na jednym forum posługuje się kilkoma
          nickami.To jest działanie na krótką metę,gdyż ciężko jest zmienić styl
          pisania i uważny czytelnik prędzej,czy póżniej to wyłapie.
          Może te moje dzisiejsze rozważania trochę ogólnikowe,ale tak mi się
          jakoś zebrało.
          • jutka1 Joujou 19.11.06, 15:05
            joujou napisała:

            > Osobiście czuję niesmak,gdy ktoś na jednym forum posługuje się kilkoma
            > nickami.To jest działanie na krótką metę,gdyż ciężko jest zmienić styl
            > pisania i uważny czytelnik prędzej,czy póżniej to wyłapie.
            *************
            Przez ostatnich pare dni kilka osob zadalo mi pozaforumowe pytanie czy
            "szkaj-costam" to ja.
            Twoj wpis przypomnial mi o tych pytaniach, choc nie wiem, czy do takich
            podejrzen nawiazywalas.

            Oswiadczam publicznie i oficjalnie, ze to nie ja.
            Jesli bedzie trzeba, moge poprosic adminow portalu o porownanie mojego IP z IP
            tego nicka, i zawiadomienie ew. zainteresowanych, ze to nie ja.

            I tyle.
            • joujou Re: Jutko 19.11.06, 17:54
              Pisanie na tym samym forum pod kilkoma nickami
              uważam za zwykłe tchórzostwo,ale dotyczy to tylko
              tej konkretnej sytuacji.Inne forum-nowy nick nie jest wg
              mnie niczym negatywnym.
              Mój poprzedni wpis nie odnosił się ani do Ciebie,ani do
              naszego forum-nic nie wiem na ten temat.
              • jutka1 Re: Jutko - Jou 19.11.06, 17:59
                Poniewaz mnie pytano ostatnio kilkakrotnie, skojarzylam z Twoim wpisem.
                Nie biore wszystkiego do siebie, po prostu skojarzenie.
                Na wsjakij parzarnyj sluczaj (zam.) napisalam.
                • mantra1 Re: 19.11.06, 18:46
                  Podczytuję ten wątek od momentu jego powstania, jednak z braku czasu dopiero
                  teraz włączam się na chwilę, jako, że "nabijacie" tu posty w takim tempie, że
                  kiedy już-już miałam odnieść się do jakiegoś konkretnego wpisu, zanim znalazłam
                  wolną chwilę by to zrobić temat uciekał mi sprzed nosa jak ostatnie metro
                  zjeżdzające na stacje techniczną smile)
                  Poczynię więc obserwację natury ogólnej, która nie dotyczy wyłącznie tego wątku,
                  ale większości ostatnich dyskusji na forum, w których równiez i ja sama biorę
                  udział. Zauważyłam, że poza codzienną wymianą zdań, informacji, żartów i
                  uprzejmości w każdej odrobinę bardziej merytorycznej dyskusji zaczynamy
                  dyskutować, zagdzać się, bądź nie zgadzać nie z poglądami, a z osobami, które je
                  wyrażają. Piszę "my", bo i sama się na tym coraz częściej łapię. Spowodowane
                  jest to pewnie tym, ze znamy się juz jeśli nie jak rodzina, to conajmniej jak
                  łyse konie, wiemy kto z kim trzyma, kto kogo poprze, kto komu odszczeknie, co
                  kogo wkurzy i w ogóle "na czyj młyn to będzie woda". I tak jak w rodzinie
                  Kowalscy wiedzą, ze jak kuzyn Mietek coś walnie to bedzie głupio, a jak ciotka
                  Hela otworzy buzie to będzie to na złość nowej żonie wujka Kazika i że szwagier
                  Ziutek zawsze poprze swojego starszego brata, bo nie ma własnego zdania, a poza
                  tym siedzi mu w kieszeni, że z kuzynką Lolą trzeba delikatnie, bo sie dąsa i
                  szlocha o byle co, a do zięcia stryjostwa Nowaków trzeba z kolei z grubej rury,
                  bo inaczej nie zrozumie. Podobnie jest na tym forum. I podobne są reakcje na
                  tzw. "obcych": żeby nie wiem jak mądrze, czy głupio gadał i jak słuszne i
                  ciekawe, czy całkiej beznadziejne obserwacje poczynił, nie_nasz_ci_on, więc
                  solidaryzujemy się i dajemy zdecydowany odpór, a w najlepszym, (czy najgorszym)
                  przypadku zaczynamy węszyć, czyim głosem toto gada, nie dopuszczając w ogóle
                  możliwości, że swoim własnym, a w skrajnych przypadkach zarzucając takiemu wręcz
                  polemikę z samym sobą, model 2 w 1.
                  Dodajmy do tego jeszcze nieustanne łapanie się za słówka, powtarzające się
                  pytania "do mnie pijesz?" i następujące po nich tłumaczenia, że brońbosze, bo do
                  kogoś całkiem innego oraz porozumiewawcze kopanie sie pod stołem w kostki i mamy
                  pełen obraz rozkosznej rodzinki. No, może obraz nie jest pełen, bo nie widzimy
                  tych dwóch szwagierek, co to niby poszły razem do kuchni pozmywać, a tak
                  naprawdę to wszystkim po kolei obrabiają dupy, radośnie chichocząc wink)
                  • bystra2000 Re: 19.11.06, 19:04
                    Mantra1-bardzo mnie się to podobuje.
                    Trafnie,merytorycznie i na temat.
                  • fedorczyk4 Re: 19.11.06, 19:18
                    Do mnie pijeszsmile)
                    Ja z kolei dopiszę się do listy Zbyfaucha, nieprawdą jest Bodziu, że
                    obrona "mniejszości" nic nie kosztuje a ładnie wyglada. Oczywiscia nie chodzi
                    mi o mniejszości których inność wynika ze zboczeń prawnie ściganyh. Pochodzę z
                    rodziny o endeckich korzeniach i moje poglądy na całe lata poróżniły mnie ze
                    starszynm pokoleniem i na zawsze z częsicią rodziny. Jestem katoliczką i moje
                    dzieci i wielu przyjaciół należą do organizacji dit katolickiej i w tym
                    środowisku, od którego nie mam zamiaru się odzegnywać, moje poglądy też nie
                    zawsze zjednują mi sympatie. Straciłam bardzo mi bliskich ludzi, bo nagle
                    okazało sie w dyskusji że są antysemitami i antyukraińcami, a ja niestety nie
                    podlagam presjom towarzysko środowiskowym. Oczywiście istnieje fenomen mody na
                    pewne poglądy i wiadomo że japiszony to ex hippisi, raz jeszcze "oczywiście" to
                    jest przenośnia. Niemniej dla mnie najwazniejszym zdaniem świata jest "wszyscy
                    rodzą się równi wobec prawa". Nie przeszkadzaja mi cudze poglądy, ale nie mogę
                    dyskutować jeśli stawia sie znaki równości typu żyd=złodziej,
                    muzułmanin=mordeca, pedał=pedofil, feministka=paskudna stara panna. To nie
                    pozostawia miejsca na nic.
          • joujou Re: MARKU!! 19.11.06, 17:32
            Zapomniałam dodać,że forum konkursowe to dobry pomysł.
    • dado11 Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 02:41
      A tak w ogóle, czy gdzieś jest napisane, że nie można mieć innego zdania na dowolny temat? Czy
      zawsze brak zgody na opinię rozmówcy oznacza wrogość??? Dlaczego Mark, Sky, Terem uważają, że ich
      poglądy są lepsze niż poglądy Jutki, Dado, czy Fed? Czy moje myślenie o świecie jest gorsze niż Twoje?
      Nawet jeśli ja odnoszę się do Twoich poglądów z szacunkiem, ale bez przytakiwania? Co tu jest
      grane??? Czy ten nasz nieszczęsny kraj jest skazany na dominację krzykaczy? Czy zdrowy rozsądek już
      nigdy tu nie zagości...? Czy potrzeba życia w normalności, to jakieś zboczenie? No, kurczę, już chyba
      nic nie rozumiem...sad Pewnie niebawem się dowiem, że jako głupsza część ludzkiego plemienia tak
      mam, i powinnam się z tym pogodzić... Eeeech...późno jest, dobranoc, D.
      • dha_tomciaj Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 08:18
        dado11 napisała:

        > A tak w ogóle, czy gdzieś jest napisane, że nie można mieć innego zdania na
        dow
        > olny temat? Czy
        > zawsze brak zgody na opinię rozmówcy oznacza wrogość???

        Jasne,że nie.Czasami jest po prostu dowodem na jego chorobę psychicznąsmile)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=44178283&a=44186403
      • terem Re: co sie dzieje z demokracja? 21.11.06, 21:44
        Dado, dzieki za przypomnienie (między innymi) mojej skromnej osoby.Dawno tu nie
        byłam, więc czuję się równie zaszczycona, co i wezwana do tablicy.
        Nie wiem, skąd Twoja opinia, iż uważam, że moje poglądy są lepsze od poglądów
        innych forumowiczów? Nigdy tego tak nie określałam, a Twoje domysły pozostaną
        nadal tylko domysłami.Miałam nadzieję, że już mnie nie nielubisz, ale chyba
        jednak przycięłaś mi kiedyś rzeczywiście z głębi serca, więc już przestaję się
        dziwić. Tak silna, choć zupełnie niezasłużona, z mojej strony, Twoja niechęć do
        mnie nie może zbyt łatwo ustąpić, mimo, iż pisałam, że ja do Ciebie nie żywię
        żadnej urazy.
        Widzisz, ja miewam "inne zdanie na dowolny temat", nie wyrażam zgody na
        niektóre opinie rozmówców, potrafiąc nie żywić do nich wrogości.
        Nie mam pojęcia, skąd te Twoje uprzedzenia do mnie i czemu przypisujesz mi
        poglądy, które są mi jak najbardziej obce?
        Może na priv napiszesz, miła Dado, czym Cię kiedyś uraziłam, że aż tak długo i
        intensywnie to pamiętasz?

        Hmmm... i to zdanie o krzykaczach...

        sad(
    • lablafox Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 10:13
      pijane_dziecko_we_mgle napisał:

      > Co ma wspolnego Krzysztof Kononowicz z demokracja ?
      >
      > Jasne ze ocena poziomu intelektualnego pana Kononowicza nie wypadnie dla
      > niego zbytio pomyslnie, ale czyz on nie artykuluje publicznie tego, czego tak
      > wielu ludzi mysli, ma dosyc i czcialoby zmienic?
      > Z drugiej zas strony czy chcielibysmy byc rzadzeni przez takich jak on?
      >
      > I czy rzeczywiscie "terror pseudointeligentow" zagraza demokracji?
      >
      > (link: wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=7785)
      >
      > Czyz nie jest to po prostu wykorzystywanie massmediow do propagowania
      > chorobliwych zboczen ktore powinny byc po prostu bezwzglednie karane..
      > A moze nalezaloby takich ludzi przymusowo leczyc?
      > Czasami mam wrazenie, ze niektorzy ludzie wykorzystujac swoja niewatpliwa
      > inteligencje i umiejestnosc formulowania zdan usiluja pod plaszczykiem
      > wolnosci slowa (i innych wolnosci) "zmiekczyc" spoleczenstwo i wprowadzic
      > powszechna akceptacje dla ich wlasnych chorobliwych zboczen..
      > Przeciez w ustrojach demokrytycznych mniejszosci (jakie by nie byly) musza
      > zaalceptowac wole wiekszosci..
      > A moze sie myle.. jestem czasami juz tym wszystkim zmeczony i uwazam, ze
      > rozwoj massmediow i internetu wprowadzil wlasciwie wiecej zlego niz dobrego
      > dla spoleczenstw (wazne ! - nie mylic z firmami i przemyslem!)
      >
      > co o tym myslicie?
      > pozdrawiam
      > dziecko
      >

      Najpierw siegnęłam do źródła , a więc:
      We współczesnej teorii demokracji liberalnej, wywodzącej się z prac Johna
      Locke'a i Johna Stuarta Milla zakłada się, że faktyczny ustrój demokratyczny
      powinien charakteryzować się:

      1.możliwością wyboru władzy przez wolne i uczciwe wybory
      2.możliwością kandydowania do ciał tworzących władzę przez wszystkich obywateli

      Pytasz :Co ma wspolnego Krzysztof Kononowicz z demokracja ? -
      ******
      Jak z powyższego wynika - ma, miał prawo kandydować.
      Dla mnie problemem moralnym jest to czy ktoś inny miał prawo wystawić go na
      pośmiewisko ,ale ten aspekt , jak wywnioskowałam Ciebie chyba nie interesuje.

      Pytasz:Z drugiej zas strony czy chcielibysmy byc rzadzeni przez takich jak on?
      *******
      Ja osobiście nie chciałabym , ale niestety rządza nami tacy jak on , bo bełkot
      niektórych politykow dla mnie jest równoznaczny ,z wypowiedziami tego
      ociężałego umysłowo człowieka , wykorzystanego przez inteligentów.
      >

      3.rządami prawa i jawnością stanowienia prawa

      4.przestrzeganiem elementarnych praw człowieka takich jak:
      wolność głoszenia swoich poglądów - nawet jeśli nie są one w danym momencie
      popularne
      *********
      Odwołujesz sie do demokracji ,a starasz się tłamsić i deprecjonować cudze
      poglądy i narzucac swoje - więc nijak się ma to do demokracji.

      Piszesztongue_outrzeciez w ustrojach demokrytycznych mniejszosci (jakie by nie byly)
      musza zaalceptowac wole wiekszosci.
      ******* Myślałam ,że w demokracji mniejszości mogą sobie żyć swobodnie , obok
      większości.


      4.wolność zrzeszania się i tworzenia politycznych grup nacisku

      *****
      Jak więc widzisz ci wszyscy Twoi zboczeńcy , mają zagwarantowane takie prawo.

      5.wolność od dyskryminacji (rasowej, religijnej, seksualnej itp.)

      ****** W każdej dyskusji , jakiekolwiek prowadziliśmy stawiasz zawsze
      homoseksualistów jako źródło i przyczynę wszelkiego zła .
      Stwiaasz też znak równości między homoseksualistą i pedofilem, co po raz
      kolejny powtarzam i juz tym powtarzaniem jestem znudzona - nijak się ma do
      prawdy i wiedzy naukowej.Po raz kolejny nie zgadzam sie z Twoim podejściem do
      tematu.
      Pytasz: Czyz nie jest to po prostu wykorzystywanie massmediow do propagowania
      > chorobliwych zboczen ktore powinny byc po prostu bezwzglednie karane..
      *****
      Odpowiadam po raz kolejny - zboczenia typu pedofilia powinny byc bezwzględnie
      karane.
      Natomiast homoseksualizm nie , z tego co sie orientuje nie ma leków na
      homoseksualizm, może jedynie kiedyś ktoś bedzie potrafił ten błąd genetyczny
      naprawiać.

      Chyba dość jasno odpowiedziałam na dręzące Cie znów problemy , zwłaszcza dot.
      zboczeńców.
      Zarzucasz nam , pod innym nickiem ,ze my o kwiatkach i duperelkach .Jeżeli
      uważasz ,ze ciągłe wałkowanie sprawy , z ktorą nie mozesz sobie poradzic ma
      podnieśc poziom intelektualny tego forum , to chyba sie zawiedziesz.Potraktuj
      te nasze rozmowuy tez jako swoiste zboczenie.
    • pijane_dziecko_we_mgle Lablafox 19.11.06, 12:17
      Uff.. opadla mi szczeka po przeczytaniu tego Twojego wpisu.. Jako ze nie
      zrozumialas nic z tego o co mi chodzilo, to jakakolwiek dyskusja z toba nie ma
      moim zdaniem najmniejszego sensu. Ustosunkuje sie tylko do kilku punktow ktore
      sa dosc charakterystyczne:
      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      Cytat 1: " Odwołujesz sie do demokracji ,a starasz się tłamsić i deprecjonować
      cudze poglądy i narzucac swoje - więc nijak się ma to do demokracji."

      Cytat 2: "W każdej dyskusji , jakiekolwiek prowadziliśmy stawiasz zawsze
      homoseksualistów jako źródło i przyczynę wszelkiego zła .
      Stwiaasz też znak równości między homoseksualistą i pedofilem, co po raz
      kolejny powtarzam i juz tym powtarzaniem jestem znudzona - nijak się ma do
      prawdy i wiedzy naukowej.Po raz kolejny nie zgadzam sie z Twoim podejściem do
      tematu."

      Cytat 3: "Zarzucasz nam , pod innym nickiem ,ze my o kwiatkach i
      duperelkach .Jeżeli uważasz ,ze ciągłe wałkowanie sprawy , z ktorą nie mozesz
      sobie poradzic ma podnieśc poziom intelektualny tego forum , to chyba sie
      zawiedziesz.Potraktuj te nasze rozmowuy tez jako swoiste zboczenie."
      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      Nie wiem na jakiej podstawie insynuujesz mi pisywanie tutaj pod innym nickiem i
      dyskusje z Toba. Tego typu posadzenia przypominaja mi pytanie pt. "a kiedy pani
      przestala sie prostytuowac?" lub "kiedy pan przestal bic zona"..
      Zwykla manipulacja polaczona z dosc ograniczona inteligencja.. Gdybys byla
      inteligentna tak naprawde (a nie posiadala tylko umiejetnosci wyniesione z
      ksiazek) to potrafilabys rozpoznac po stylu pisania czy tez ja jestem
      rzeczywiscie tym za kogo mnie uwazasz. Owszem mam drugi nick pod ktorym pisze
      na innam forum i dwie osoby z TEGO forum rozpoznaly mnie tutaj..smile)
      To jest wszystko, nic mniej i nic wiecej. Tak miedzy nami mowiac dyskusja pod
      kilkoma nickami na jednym forum uwlaczala by mojej godnosci, ale tego przeciez
      nie jestes w stanie zrozumiec..

      Badz tak uprzejma i zacytuj mi jakis moj wpis ktory uzasadnialby to Twoje
      stwierdzenie..
      Jezeli nie to oczekuje przeprosin..smile


      Teraz jezeli chodzi o reszte to tylko jedno...

      Cytat 4: "Natomiast homoseksualizm nie , z tego co sie orientuje nie ma leków
      na homoseksualizm, może jedynie kiedyś ktoś bedzie potrafił ten błąd genetyczny
      naprawiać."

      Piszesz to z wielka pewnoscia siebie (a moze to po prostu zwykla arogancja ?)..
      skad ta pewnosc ?
      Jakies dowody na to twierdzenie ? (chodzi mi o "blad genetyczny", aby nie bylo
      niejasnosci)

      Dla Twojej wiadomosci napisze Ci, ze ja jestem mezczyzna PROSTYM.. tak, ja
      naprawde uwazam ze wiekszosc kobiet (i znaczna czesc mezczyzn rowniez) jest po
      prostu glupia.. ja naprawde uwazam, ze kazda kobieta ma w sobie cos z kurwy i
      ja korzystam z uslug prostytutek oraz uprawiam sex bez zahamowan..
      Jeszcze jedno.. gdybys byla mezczyzna to bym ci powiedzial: "spadaj glupku", a
      tak to sie wstrzymam bo jestem dobrze wychowany.

      dziecko
      • lablafox Re: Lablafox 19.11.06, 12:33
        Nie wiedziałam ,ze masz sztuczną szczękę, przepraszam.
        Wydaje Ci sie,że tym wpisem mnie znokautowałeś.
        Odniosę sie do wpisu dopiero wieczorem , teraz spadam za chwilke na rodzinny
        obiadek i kawkę.
        Baaaaaaaaaaaaj.
      • fedorczyk4 Re: Lablafox 19.11.06, 12:47
        pijane_dziecko_we_mgle napisał:
        > Teraz jezeli chodzi o reszte to tylko jedno...

        >
        > Piszesz to z wielka pewnoscia siebie (a moze to po prostu zwykla
        arogancja ?)..
        >
        > skad ta pewnosc ?
        > Jakies dowody na to twierdzenie ? (chodzi mi o "blad genetyczny", aby nie
        bylo
        > niejasnosci)
        >
        > Dla Twojej wiadomosci napisze Ci, ze ja jestem mezczyzna PROSTYM.. tak, ja
        > naprawde uwazam ze wiekszosc kobiet (i znaczna czesc mezczyzn rowniez) jest
        po
        > prostu glupia.. ja naprawde uwazam, ze kazda kobieta ma w sobie cos z kurwy i
        > ja korzystam z uslug prostytutek oraz uprawiam sex bez zahamowan..
        > Jeszcze jedno.. gdybys byla mezczyzna to bym ci powiedzial: "spadaj glupku",
        a
        > tak to sie wstrzymam bo jestem dobrze wychowany.
        >
        > dziecko

        Co do dobrego wychowania to, ta część mnie która Twoim zdaniem jest kurwą uważa
        je za dość dyskusyjne.
        Po nagłą Anielję znowu wałkujesz temat homoseksualizmu we wszystkich wersjach?
        Nie masz większych problemów. Możę jednak zadowól się dwoma aksjomatami
        1. homoseksualizm w obecnym stanie wiedzy i prawa:
        a) nie jest uznawany za jednostkę chorobową
        b) nie są zanane metody skutecznego nawracania na heteroseksualność
        c) nie jest przestępstwe ani wykroczeniem
        2. Istnieją ludzie którym homoseksualizm nie przeszkadza bardziej niż trwała
        ondulacja.
        Po prostu pogódż się z tym, daj sobie i nam spokój. Znacznie bardziej
        interesują mnie Konowicze polityki w kontekście medialno społecznym, niż
        kolejne opluwanie się na temat homo.
        P.S Gratuluję wybitnych osiągnięć na polu seksualnym.
        • pijane_dziecko_we_mgle Re: Lablafox 19.11.06, 13:08
          fedorczyk4 napisała:

          >
          > Co do dobrego wychowania to, ta część mnie która Twoim zdaniem jest kurwą
          uważa je za dość dyskusyjne.
          +++++++++++++++++++++++++
          no i wlasnie o to chodzi.. o dyskusje..smile)


          > Po nagłą Anielję znowu wałkujesz temat homoseksualizmu we wszystkich
          wersjach? Nie masz większych problemów. Możę jednak zadowól się dwoma
          aksjomatami
          1. homoseksualizm w obecnym stanie wiedzy i prawa:
          > a) nie jest uznawany za jednostkę chorobową
          > b) nie są zanane metody skutecznego nawracania na heteroseksualność
          > c) nie jest przestępstwe ani wykroczeniem
          > 2. Istnieją ludzie którym homoseksualizm nie przeszkadza bardziej niż trwała
          > ondulacja.
          > Po prostu pogódż się z tym, daj sobie i nam spokój. Znacznie bardziej
          > interesują mnie Konowicze polityki w kontekście medialno społecznym, niż
          > kolejne opluwanie się na temat homo.
          ++++++++++++++++++++++++++++++
          tez typowa kobieta ? (tzn. manipulatorka) Klamie bez mrugniecia okiem - gdzie
          napisalem cos na temat homoseksualizmu w moim otwuierajacym poscie? Oczywiscie
          ze uwazam cie za manipulatorkw bo przeciez inaczej musial bym uznac, ze czytasz
          i nie rozumiesz, co w potocznym rozumieniu nazywane jest glupota..
          nie mam nic przeciwko homoseksualizmowi ani lesbijkom.. nie interesuja mnie w
          ogole ani w szczegole, ja pisalem o pedofilii.. to wy (te dwie kobiety na tym
          forum) z uporem maniaka wszystko sprowadzacie do homoseksualizmu..
          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++

          > P.S Gratuluję wybitnych osiągnięć na polu seksualnym.

          dziekuje, nie sa to zadne osiagniecia lecz czysta przyjemnosc (np. lody w
          zimie - pycha !!)
          pozdrawiam

          dziecko
      • jutka1 Dziecko! 19.11.06, 12:54
        Nio.
        • pijane_dziecko_we_mgle Re: Dziecko! 19.11.06, 13:09
          jutka1 napisała:

          > Nio.
          >
          naprawde?
          caluski
          dziecko

          • fedorczyk4 Re: Dziecko! 19.11.06, 13:19
            I jeszcze jedno, za oskarżanie mnie o kłamstwo mam brzydki zwyczaj trzaskać i
            to nie torebką bez łeb. Wypraszam sobie.
            • joujou Re: Dziecko! 19.11.06, 13:34
              kazda kobieta ma w sobie cos z kurwy

              Po tym wpisie mnie trochę szczęka też opadła ze zdziwienia...
              Coraz częściej zauważam,że nie ważne co się pisze,a najważniejsze
              Kto pisze? Jednym wolno sprowadzać kobiety do roli kurew,innym
              obrywało się nieżle za dużo mniejsze przewinienia,chociażby Highlights.
              Coraz więcej mam wątpliwości i chyba nie tylko ja.
              • fedorczyk4 Re: Dziecko! 19.11.06, 13:58
                Jou, a nie korci Cię czasem i tylko wysoka kultura osobista i dobre maniery Cię
                powstrzymują przed tym żeby napisać że w każdym mężczyźnie siedzi schowany
                skurwysyn? Mnie korci, ale za każdym razem kiedy mam ochotę palnąć takie
                chamskie kretyństwo, myślę o moich synach, mężu, tacie. Ciekawe czy Dziecko
                uważa że w jego żonie, matce, córce też jest coś z kurwy.
                • pijane_dziecko_we_mgle Re: Dziecko- fedorczyk 19.11.06, 14:34
                  oczywiscie, ze dziecko tak uwaza..
                  dziecko jest na tyle dojrzalym, doswiadczonym i pozbawionym zludzen (inni
                  nazywaja to cynizmem) mezczyzna, ze nie ma najmniejszych watpliwosci ani co do
                  prawdziwej natury mezczyzn ani tez ukrytych i talko czasami wylazacych z glebi
                  kurewskich cech u jego wlasnej rodziny nie wykluczajac matki, ojca i
                  rodzenstwa..
                  Takie jest zycie i tacy jestesmy..
                  Ciekawe, ze kobiety zawsze chca byc "lepsze", "szlachetniejsze" i "wiecej
                  warte" w zyciu..
                  Zastanowijas sie dlaczego tak wiele kobiet wiaze sie z pijakami. draniami lub
                  typami ktorzy je bija? Kazdy normalny czlowiek ktory zrobil blad zyciowy i go
                  spostrzegl, natychmiast rozstalby sie z takim typem.. ale nie, one musza dawac
                  sie dalej obijac i chodzac z podbitymi oczyma pokazuja calemu swiatu "patrzecie
                  jaka JA jestem dobra, jaka szlachetna, ile potrafie zniesc dla dobra moich
                  dzieci.." (nawiasem mowiac kretynow splodzonych w pijanym widzie)
                  pozdrawiam
                  dziecko
                  • fedorczyk4 Re: Dziecko- fedorczyk 19.11.06, 14:47
                    Nie rozumiem twierdzenia że kobiety zawsze chcą być lepsze. Udowodnij
                    postawioną tezę.
                    Zastanowiłeś się dlaczego tak wielu mężczyzn wiąże się z latawicami,
                    kretynkami, alkoholiczkami, pazernymi na szmal harpiami, które ich upokarzają,
                    nudzą, męczą, wyzyskują..... reszta jak w Twoim wpisie. I nie pozdrawiaj tylko
                    odnieś się do moich wpisów dotyczących
                    a) Kto pierwszy sprowadził wątek do homo.
                    b) Zarzucania mi kłamstwa
                    A potem możesz podrawiać. Pozdrawiam ja.
                    • pijane_dziecko_we_mgle Re: Dziecko- fedorczyk 19.11.06, 15:22
                      Oj nie jest mi latwo z Toba.. szczegolnie, ze jestes inteligentna kobieta.. i
                      jak (prawie kazda ) kobieta manipulatorka.. i Ty to robisz dobrze..
                      Wcale ci nie chodzi o dyskusje, ale o to by miec racje i
                      pokazac "przeciwnikowi" (nie partnerowi) w dyskusji ze "Twoje" jest na wierzchu.
                      Patrzac z boku okiem "malego jasia" nalezaloby przeciez przyznac, ze masz
                      niewatpliwie racje.. przeciez to ja uzylem po raz pierwszy
                      slowa "homoseksualisci".. a to ze mialo ono sluzyc tylko i wylacznie (podobnie
                      jak lesbijki, pedofile, narkomani, sekty religijne itp) do oswiadowmienia o co
                      mi w moim poscie chodzilo - to juz nie ma najmniejszego znaczenia..
                      Oczywiscie to nie jest klamstwo.. ? Czym wiec to jest? Tylko manipulacja ?
                      To przeciez ty sprowadzilas ten watek do dyskusji na temat homoseksualnosci..
                      on mial byc o zupelnie czym innym. Sczerze mowiac jestem rozczarowany, nie
                      tylko Toba zreszta..
                      Widzisz, dyskutujac z toba trzeba przede wszystkim cholernie uwazac, uwazac na
                      kazde wypowiedziane slowo, bo kazde slowo za duzo lub postawione w zlym miejscu
                      od razu daje ci prawo do triumfalnego okrzyku: "ja mam racje" A miej sobie ta
                      twoja racje.. mnie nie o racje chodzilo..

                      I aby dac ci satysfakcje (bo przeciez maz racje - to nie ty uzylas poraz
                      pierwszy slowa homoseksualisci) cofam to co napisale i przepraszem cie za
                      nazwanie cie klamca.. co nie zmienia faktu, ze uwazam twoj sposob "dyskusji" za
                      nieetyczny, manipulatorski i po prostu niesmaczny (chociaz nie uzywasz w
                      przeciwienstwie do mnie "brzydkich" slow)
                      dziecko
                  • joujou Re: Dziecko 19.11.06, 17:26
                    Chciałabym tylko dodać,że dla mnie słowo kurwa
                    jest równoznaczne z najwyższym stopniem demoralizacji.
                    Nie chodzi tu o przekleństwo w formie przerywnika,ale
                    użycie go w odniesieniu do konkretnej osoby.
                    Nawet nie każda prostytutka musi być w moim pojęciu
                    kurwą.Dla mnie bowiem większą kurwą jest np.matka,która
                    podrzuca swe dziecko do domu dziecka i buja po świecie zapominając,
                    że kiedyś je urodziła niż dziewczyna,która zmuszona taką,czy
                    inną sytuacją wylądowała w agencji,burdelu czy jak by to nie nazwać.
                    Dlatego jest ono dla mnie bardzo obrażliwe.
                    Poza tym ciekawa jestem czy dziecko często korzystające z usług
                    prostytutek ma całkowitą pewność,że osoby te są dorosłe i że
                    robią to dobrowolnie?
                    Pytam,gdyż czasami można by to podciągnąć pod efebofilię.
                    To w ogóle może być dość ciekawy temat,a może nawet wątek.

                    • pijane_dziecko_we_mgle Re: Dziecko 19.11.06, 17:46
                      joujou napisała:

                      > Chciałabym tylko dodać,że dla mnie słowo kurwa
                      > jest równoznaczne z najwyższym stopniem demoralizacji.
                      ++++++++++++++++++++++++++
                      dla mnie wcale nie.. po prostu mama inne skale..
                      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                      > Nie chodzi tu o przekleństwo w formie przerywnika,ale
                      > użycie go w odniesieniu do konkretnej osoby.
                      > Nawet nie każda prostytutka musi być w moim pojęciu
                      > kurwą.Dla mnie bowiem większą kurwą jest np.matka,która
                      > podrzuca swe dziecko do domu dziecka i buja po świecie zapominając,
                      > że kiedyś je urodziła niż dziewczyna,która zmuszona taką,czy
                      > inną sytuacją wylądowała w agencji,burdelu czy jak by to nie nazwać.
                      > Dlatego jest ono dla mnie bardzo obrażliwe.
                      ++++++++++++++++++++++++++++++++++
                      Oczywiate jest, ze kurwa i prostytutka to zupelnie co innego: prostytutka to
                      platne zajecie, kurwa to charakter..
                      Co do tych dziewczyn co to "zmuszone sytuacja" .. to moja droga jestes po
                      prostu BARDZO NAIWNA i to tak bardzo, ze nawet sobie nie potrafisz wyobrazic..
                      Powiem ci jedno - od lat bywam, jestem i zyje w azji, znam kilka azjatyckich
                      jezykow na tyle aby zdobyc zaufanie kobiet, uwielbiam kobiety i spac z nimi i
                      uwierz mi, ze znam nieskonczenie wiele prawdziwych historii o
                      przyczynach "ladowania" w prostytucji. I oczywiscie zdarzaja sie "przymusowe"
                      prostytucje rowniez i dzisiaj to jednak 99 % rzeczywistosci jest ZUPELNIE INNA..
                      Ale to temat na osobny watek..
                      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

                      > Poza tym ciekawa jestem czy dziecko często korzystające z usług
                      > prostytutek ma całkowitą pewność,że osoby te są dorosłe i że
                      > robią to dobrowolnie?
                      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                      Nie jestem pedofilem, brzydze sie nimi i nie rozumiem ich postepowania.
                      Uwielbiam sex ale z kobietami, ani dzieci, ani dziewczynki mnie nie interesuja,
                      nie mam rowniez kompleksu malego penisa. Poza tym duzo mozna o mnie powiedziec,
                      ale na pewno nie to ze nie umiem dbac o wlasne bezpieczenstwo - pedofilia jest
                      w azji karana b. surowo no i ja jezeli juz za cos place to chce miec juz
                      najlepszej jakosci, a tego nie mozna oczekiwac od kilkunastoletnich smarkul
                      (aby nie bylo niedomowien - juz jako nastolatek sypialem z roznymi siksami w
                      polsce i nie bylo w tym nic nadzwyczajnego patrzac na to z perspektywy czasu)
                      Co do twojego drugiego pytania to jasne, ze te dziewczyny robia to dobrowolnie..
                      gdy nie chca to po prostu mowia, ze juz sa "wykupione", maja okres, maja
                      przyjaciela itp. badz pewna - jak ida to robia to dobrowolnie..
                      Poza tym ja bardzo czesto (w nowych lokalach lub przy nowych dziewczynach)
                      wyraznie mowie czego oczekuje - tu nie ma zydnych niedomowien..smile)
                      +++++++++++++++++++++++++++++

                      > Pytam,gdyż czasami można by to podciągnąć pod efebofilię.
                      > To w ogóle może być dość ciekawy temat,a może nawet wątek.
                      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                      tez tak uwazam.. sex to jest naprawde dobry temat
                      pozdrawiam
                      dziecko

              • poor_kitty Re: Dziecko-Juojou 19.11.06, 15:34
                Juz wczoraj wieczorem przeczytalam i "zaczailam sie" na temat poruszony
                przez Dziecko - ja tu od niedawna, wiec dla mnie nie byl "odgrzewany", a wrecz
                wydawal sie gratka.
                Z przykroscia musze stwierdzic, ze supozycje Dziecka, powoduja u mnie
                konstatacje, iz nie dzieli nas przepasc, ale roznica poziomow.
                Ze zdziwieniem rowniez stwierdzam, ze owe "odkrywcze" prawdy nikogo nie
                szokuja. Chociaz wydaja sie efektem "przemyslen na przyzbie" czyli tzw.
                "chlopskiej filozofii".




          • jutka1 Re: Dziecko! 19.11.06, 13:25
            pijane_dziecko_we_mgle napisał:

            > naprawde?
            > caluski
            > dziecko
            ***********
            Nie caluski tylko torepkom bezlep.
            Noblesse oblige: przerzucaj sie na europejskie kanony uprzejmosci, ale juz.
            Nio.
            smile))
            • bodzio49 Re: Dziecko! 19.11.06, 16:21
              A najśmieszniejsze jest to, że tak naprawdę to bardzo mało się różnimy w
              poglądach na te sprawy. Taki spór o słowa i wyobrażenia na temat: wydaje mi się
              że jemu się wydaje ...
              Kiedyś próbowałem przedstawić tu swoje poglądy na ten temat ale zbyt wielu
              dołozyło starań żeby zrozumieć niewłaściwie. Tak miło jest poczuć się obrońcą
              mniejszości. Szczegolnie kiedy to nic nie kosztuje.
              • pijane_dziecko_we_mgle Bodzio .. 19.11.06, 16:33
                bodzio49 napisał:

                > A najśmieszniejsze jest to, że tak naprawdę to bardzo mało się różnimy w
                > poglądach na te sprawy. Taki spór o słowa i wyobrażenia na temat: wydaje mi
                się że jemu się wydaje ...
                > Kiedyś próbowałem przedstawić tu swoje poglądy na ten temat ale zbyt wielu
                > dołozyło starań żeby zrozumieć niewłaściwie. Tak miło jest poczuć się
                obrońcą mniejszości. Szczegolnie kiedy to nic nie kosztuje.
                +++++++++++++++++++++++++++
                przychylam sie do tego co napisales, chociaz w ostatnich latach coraz trudniej
                jest mi znalezsc wspolny jezyk z kobietami nazwijmy to "euroamerykanskimi" tzn.
                z naszego kregu kulturowego. Nie wiem z czego to wynika, moze ja sie po prostu
                zmienilem przez lata pobytu w Azjii (tam kobiety sa zupelllllllllnie inne !),
                moze w miedzyczasie tutejszy swiat poszedl do przodu, a ja nie zauwazylem.
                W kazdym razie jedno jest pewne, niezaleznie co sobie ktos o mnie bedzie myslal
                i jak bedzie ocenial moj intelektualny poziom - manipulowac soba nie pozwole, w
                to sie nie bawie..
                pozdrawiam
                dziecko
    • zbyfauch Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 18:44
      To i ja dorzucę moje trzy grosze, jeśli pozwolicie.
      O ile się nie mylę pojawiło się tu pojęcie poprawności politycznej. Odnoszę
      nieodparte wrażenie, że owa „poprawność polityczna” jest pojęciem-wytrychem
      używanym przez tzw. „ludzi o zdrowych zasadach”, bezkompromisowych obrońców tzw.
      „wartości”. Jak takiego zdenerwuje czyjaś kultura, określa go mianem
      „politpoprawnego”, jeśli tolerancja, mamy do czynienia z „relatywizmem
      moralnym”. (Kocham to powiedzonko. I przyznam lubię być nzywany relatywistą
      moralnymsmile))
      W ogóle bawi mnie ich zacietrzewienie i agresja.
      Jeden kiedyś postawił tezę, że tolerancja jest przyzwoleniem na zło. smile)) Bajer.!
      • skir.dhu Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 19:13
        Dziecko, Ty sie powinienes zglosic na ochotnika na wywiad z Boratem, ma byc
        czesc druga filmu, moze sie zalapiesz. Szczegolnie te teksty o azjatyckich
        kobietach wybierajacych kariere pan do towarzystwa z wlasnej, nieprzymuszonej
        woli wydaja sie byc bardzo obiecujacym tematem do dyskusji z Boratem.
        A ktos by pomyslal, ze tylko Amerykanie ..... Eh, czlowiek sie jednak uczy cale
        zycie.
        Skir Dhu
        • pijane_dziecko_we_mgle Re: co sie dzieje z demokracja?- skir.dhu 19.11.06, 19:26
          skir.dhu napisała:

          Szczegolnie te teksty o azjatyckich > kobietach wybierajacych kariere pan do
          towarzystwa z wlasnej, nieprzymuszonej > woli wydaja sie byc bardzo obiecujacym
          tematem do dyskusji z Boratem.
          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          nie wiem kim jestes ale chcialbym ci powiedziec ze ludzi mozna podzielic
          rowniez na takich ktorzy wiedza co mowia i takich ktorzy mowia co wiedza..
          ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          > A ktos by pomyslal, ze tylko Amerykanie ..... Eh, czlowiek sie jednak uczy
          cale zycie.
          > Skir Dhu
          ++++++++++++++++++++++++++++
          masz szanse aby sie czegos nauczyc.. pytanie tylko czy inteligencji ci
          wystarczy..
          ot i zagadka..
          dziecko
          • fedorczyk4 Re: co sie dzieje z demokracja?- skir.dhu 19.11.06, 19:32
            Dziecko grzeszysz pychą, to że mieszkałeś w krajach azjatyckich nie robi z
            Ciebie experta. Ja po 17 latach pobytu we Francji wcale nie znam całej
            problematyki tego kraju. I wyraźnie zapominasz o równouprwnieniu, o dominantach
            ekonomicznych, uwarunkowaniach kulturowych. Po prostu świetnie Ci było w
            średniowieczu, Ja też jak jem krwistego befsztyka nie zastanawiam się nad
            prawami bydła rzeźnego, ale nie popycham hipokryzji i cynizmu twierdząc że samo
            wybrało.
            • fedorczyk4 Re: co sie dzieje z demokracja?- skir.dhu 19.11.06, 19:33
              No i ze wtrętem do Skir, toś już trafił jak kulą i to ołowianą dużych
              rozmiarów, w płotsad
              • jutka1 Re: co sie dzieje z demokracja?- skir.dhu 19.11.06, 19:37
                fedorczyk4 napisała:

                > No i ze wtrętem do Skir, toś już trafił jak kulą i to ołowianą dużych
                > rozmiarów, w płotsad
                ************
                Zgadzam sie w 100%
              • pijane_dziecko_we_mgle Fedorczyk.. to jest fascynujace.. 19.11.06, 20:10
                fedorczyk4 napisała:

                > No i ze wtrętem do Skir, toś już trafił jak kulą i to ołowianą dużych
                > rozmiarów, w płotsad
                ++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                moj wkret do skir mial na celu pokazanie jej ze po prostu nie ma pojecia co
                mowi twierdzac o przymusowej prostytucji w azji.
                Teraz ty dajesz mi do zrozumienia, ze ona ma pojecie.. JAK TO JEST WIEC
                NAPRAWDE?
                Co prawda spotkalem kilka polskich dziewczyn w Japonii ale wydawaly sie byc
                bardzo zadowolone majac po 10.000 euro/mies.
                Wiesz jak np. w Tajlandii dziesczyny okreslaja Japonczykow i koreanczykow ?
                "3 x 3" (3 Inch + 3 min + 3.000 Bath)..
                Nie smiem postawic tego pytania, ale czy naprawde wg. ciebie Skir wie NA PEWNO
                (i od wewnatrz) ze te dziewczyny w azjii oddaja sie za pieniadze z pruymusu ?
                Oswiec mnie prosze...
                dziecko
                • fedorczyk4 Dziecko, 19.11.06, 20:24
                  Nie wiem czy wiesz, ale nie tylko osoby które wykonują usługi seksualne, lub z
                  nich korzystające znają pewne realia życia. Istnieją takie nauki jak socjologia
                  i jej pochodne. Że nie wspomnę o dziennikarzach, czy badaczch kultur
                  współczesnych. No i oczywiście chodziło mi o Twoją uwagę dotyczącą inteligencji
                  Skir.Dhu. a nie o jej wiedzę "empiryczną"
                  • pijane_dziecko_we_mgle Re: Dziecko, 19.11.06, 20:35
                    fedorczyk4 napisała:

                    > Nie wiem czy wiesz, ale nie tylko osoby które wykonują usługi seksualne, lub
                    z nich korzystające znają pewne realia życia. Istnieją takie nauki jak
                    socjologia i jej pochodne. Że nie wspomnę o dziennikarzach, czy badaczch kultur
                    > współczesnych. No i oczywiście chodziło mi o Twoją uwagę dotyczącą
                    inteligencji Skir.Dhu. a nie o jej wiedzę "empiryczną"
                    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                    dziekuje za informacje, bo juz sie obawialem ze moze.. ale co tam, niewazne
                    moja uwaga na tema wpisu Skir swiadczyla tylko o tym, ze ja jej wypowiedz
                    uwazam po prostu za malo inteligentna - typowy przeklad wyemancypowanej,
                    inteligentnej i pewnej siebie europejskiej kobiety ktora nie potrafi sobie
                    wyobrazic, ze istnieja spoleczenstwa w ktorych kobiety uprawiaja sex za
                    pieniadze i czesto jeszcze o dziwo maja przy tym dobra zabawe i to lubia..
                    (niemozliwe prawda drogie panie?)
                    Dla mnie jest to przejaw prymitywizmu intelektualnego i klap na oczach..

                    dziecko
                    PS. ja ucze sie ralii zycia nie z ksiazek ale z mojego zycia i zapewniam cie,
                    ze to czego sie dowiem bezposrednio od tych dziewczyn jest bardziej realne i
                    prawdziwe niz to co wyczytam w kolorowych magazynach, tobacze w TV czy tez
                    przeczytam w podrecznikach psychologow i socjologow..
                    • fedorczyk4 Re: Dziecko, 19.11.06, 20:45
                      Bo opłacana przez Ciebie dziewczyna na pewno powie że jesteś jej n.tym
                      klientem, że byłeś do niczego i że generalnie myśli tylko o szmalu i
                      emeryturze. Jak rany i kto tu jest naiwny i czyje wypowiedzi nie grzeszą, oj
                      nie grzeszą intelidencją. A i sarkazm dotyczący naszej wiary w radosny seks za
                      pieniądze cieniutki. Wręcz taki malutki sarkaźmik męskiego szowinisty. Jak to
                      się nazywa? Macho czy jak tam...
                • verbena1 Pijane dziecko i kobiety 19.11.06, 20:32
                  Czytam to wszystko i mysle ze swietnie pasuje tu dowcipne powiedzenie:
                  -kobiety sa z Marsa a mezczyzni ze....snikersasmile
                  Dziewczyny usiluja przedstawic swoje racje inteligentnie, na forumowym poziomie
                  i z pewnym dystansem.
                  Dziecko zas wali z grubej rury,kopiac,depczac i chwalac sie swoimi
                  osiagnieciami w temacie zupelnie odleglym od dyskusji.
                  Gdyby dziecko bylo dzieckiem powiedzialabym - idz do kata(konta) bo nie umiesz
                  sie z nami bawic
                  ... ale co mozna powiedziec pijanemu dziecku, we mgle w dodatku?
                  • fedorczyk4 Re: Pijane dziecko i kobiety 19.11.06, 20:33
                    smile))
                    • joujou Re: Pijane dziecko i kobiety 20.11.06, 21:28
                      Jako podsumowanie tej dyskusji:

                      -Jaka jest najcieńsza książka na świecie?
                      "Co Mężczyżni Wiedzą o Kobietach"

                      -Jaka jest najgrubsza książka na świecie?
                      "Co Mężczyźni Myślą, że Wiedzą o Kobietach"
                      • mantra1 Re: Pijane dziecko i kobiety 20.11.06, 21:34
                        joujou napisała:

                        > Jako podsumowanie tej dyskusji:
                        >
                        > -Jaka jest najcieńsza książka na świecie?
                        > "Co Mężczyżni Wiedzą o Kobietach"
                        >
                        > -Jaka jest najgrubsza książka na świecie?
                        > "Co Mężczyźni Myślą, że Wiedzą o Kobietach"
                        ****
                        Euroamerykańskich, czy azjatyckich? wink
                        • joujou Re: Pijane dziecko i kobiety 20.11.06, 21:45
                          Euroamerykańskich, czy azjatyckich? wink

                          -Mamy tu dwóch ekspertów więc mogą się wspaniale
                          uzupełniać w pisaniu tej najgrubszej wink
            • pijane_dziecko_we_mgle fedorczyk 19.11.06, 19:58
              fedorczyk4 napisała:

              > Dziecko grzeszysz pychą, to że mieszkałeś w krajach azjatyckich nie robi z
              > Ciebie experta. Ja po 17 latach pobytu we Francji wcale nie znam całej
              > problematyki tego kraju.
              ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              fakt ze mieszkam 28 lat w nimczech nie robi ze mnie experta od spraw
              niemieckich, fakt ze zylem ponad 5 lat w chinach i znam troche mandarynskiego
              nie robi ze mnie experta od spraw chin, natomiast fakt ze spalem z kilkaset
              azjatyckimi kobietami robi ze mnie (w pewnym stopniu) experta azjatyckiego sexu
              czy to ci sie podoba czy nie..
              ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              I wyraźnie zapominasz o równouprwnieniu, o dominantach
              > ekonomicznych, uwarunkowaniach kulturowych. Po prostu świetnie Ci było w
              > średniowieczu, Ja też jak jem krwistego befsztyka nie zastanawiam się nad
              > prawami bydła rzeźnego, ale nie popycham hipokryzji i cynizmu twierdząc że
              samo wybrało.
              ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              o niczym nie zapominam.. dam ci drobny przyklad:
              renomowany profesor na najlepszym tajlandzkim uniwersytecie (z amerykanskim
              dyplomem) zarabia 100.000 - 130.000 Bath (okolo 2.000 - 2.600 Euro)
              Ladna i "dobra" dziewczyna "pracujaca" jako freelancer w Soi 33 w Bangkoku
              zarabia miesiecznie 150.000 - 200.000 Bath. Ekspedientka w domu towarowym
              (czesto z wyzszym wyksztalceniem) zarabia 6.000 - 9.000 B/Mies. - to dla
              porownania. Sam znam osobiscie kilka dziewczyn majacych na koncie miliony Bath
              wlasne condo w najlepszej dzielnicy Bangkoku, nie mowiac juz o najnowszym
              Benzu..
              Chcesz mi jeszcze dalej opowiadac jakies bajki..
              dziecko
              • fedorczyk4 Re: fedorczyk 19.11.06, 20:09
                Oj Tobie to ja raczej niczego nie mam chęci opowiadać Nigdy nie byłam w Cinach
                i moja wiedza o tym kraju jest czysto literacko-informacyjna, ale obiecuję że w
                ciągu najbliższych kilku dni udokumentuję się dostatecznie żeby móc z Tobą
                dyskutować na ten temat. Znam jedynie pensje profesorskie europejskie i mam
                pojęcie o zarobkach europejskich panienek, też "drugiej ręki" i co z tego że
                prostytutki mają znacznie lepsze dochody przez pewien czas. W niczym nie
                zmienia to sedna problemu. I nie zmienia sensu mojego wpisu. To że sie gdzies
                mieszka i korzysta z czegoś, nie znaczy że poświęciło się badaniom przyczyn
                społecznych zjawiska. A jedynie potwierdza fekt że się było i korzystało.
                • lablafox Wizja 20.11.06, 08:27
                  Chciałam , po powrocie do domu rozmawiać z dzieckiem na temat mojej głupoty,
                  ale widzę ,że to prawie szystkie tutaj, te z forum, głupie jesteśmy i już i nie
                  tylko głupie,ale na dodatek my Europejkoamerykanki , poczwary wyzwolone
                  przepraszać go powinnysmy.
                  Widzę te przprosiny, ten AZJATA , w postawie pełnej buty i pogardy dla tych
                  białych q..stoi wsparty na jakiejś mniejszości (bo widz jego tryumfu być musi )
                  z tym zwisem męskim jak kalawfior , a po kątach , na kolanach te azjatyckie ,
                  dobrowolne , drżą ,że starchu.
                  My z klapami na oczach,czołgamy się do jego stóp , błagając o przebaczenie ,że
                  takie jesteśmy.On nas knutem i butem , mniejszość z uznaniem patrzy mu w oczka
                  i już by do pełnej satysfakcji doszło ale...
                  Zrywamy się z podłogi łapiemy Azjatę za ręce i nogi i zwis jak kalafior ,
                  walimy go na podłogę i ...( tu każda wpisuje co robi).
                  Potem wołamy dobrowolne azjatki do pokieszowanego typa i pozwalamy im dokonczyć
                  dzieła zniszczenia.
                  Na końcu pozwalamy mniejszosci - zająć się ta kupką mięsa.
                  Kropka
                  • fedorczyk4 Re: Wizja 20.11.06, 08:48
                    smile))))))))
    • 40plus Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 19:34
      Przypominam o netykiecie.
      - dyskutując odnoś się do poglądów
      - nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców
      • fedorczyk4 Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 19:40
        40plus napisał:

        > Przypominam o netykiecie.
        > - dyskutując odnoś się do poglądów
        > - nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców

        Jezu, czy to znowu ja narozrabiałam?
        • skir.dhu Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 19:48
          fedorczyk4 napisała:

          > Jezu, czy to znowu ja narozrabiałam?

          Tym razem chyba ja ale to z powodu niskiej/malej/niedostatecznej (wybrac
          wlasciwe; brakujace dopisac) inteligencji. Po wszystkich powyzszych dyskusjach
          o kurwach i skurwysynach (jak slowo honoru, przepraszam - nie znosze tych slow
          ani w mowie, ani w pismie), admin odezwal sie po raz pierwszy po sugestii
          skontaktowania Dziecka z Boratem. Ja tu wesze spisek albo co wink
          Skir Dhu
          PS. Wy nawet nie wiecie jak ja Was wszystkich lubie, mialam fatalny tydzien ze
          skrzeczaca rzeczywistoscia i czytam Was, i od razu odzyskuje wiare w czlowieka!
          Usciski smile
          sd
          • fedorczyk4 Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 19:51
            Skir,dhu, to była z mojej strony pełna hipokryzji kokieteria. Nie sądzę żeby
            chodziło o Ciebie, czy o mnie. Myślę że pozostajemy w normach "europejskich.
            Strasznie się cieszę że nas lubisz. Odbieram to jako nielada komplement dla
            nassmile)
          • 40plus Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 20:02
            skir.dhu napisała:
            >admin odezwal sie po raz pierwszy...

            Co nie znaczy, ze nie sledzi toku dyskusji.
            Kiedy juz mial byc wykasowany post
            lub mialo pojawic sie przypomnienie,
            uspakajalo sie i stad ta opieszalosc.
        • 40plus Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 19:51
          fedorczyk4 napisała:
          > Jezu, czy to znowu ja narozrabiałam?

          Alez skad. Popatrz na drzewko.
          Poniewaz ponownie zaczynaja sie wycieczki osobiste,
          przypominam wszystkim.
          • fedorczyk4 Re: co sie dzieje z demokracja? 19.11.06, 19:53
            Adminie mój ukochany nie wymagaj ode mnie kolejnych manipulacjismile))
            • skynews Pijane... 20.11.06, 09:11

              ...dlaczego podpisujesz się "dziecko" a nie np. "ptaszek" tym bardziej że o
              ptaszku się przede wszystkim rozpisałeś ?

              Chyba to już raz wyjaśniliśmy.
              Jak ostatnio tu byleś to zakładałeś Spinnaker'a na katamaranie płynącym pod
              wiatr - tak się wtedy popisałeś że chyba co najmniej pól roku nikt cie tutaj nie
              widział a ja w końcu nie poznalem tej "rewelacyjnej" metody żeglowania.

              To mówisz ze Azjatki pasują ci najbardziej i to setkami - a np. Szwedki to co -
              za duże dziewczyny są i pewnie tez za drogie, czy jak ?
              Koliberek to taki mały ale za to ruchliwy ptaszek jest...ale cytuje: "kompleksu
              małego penisa nie masz"...tak, wszystko to znakomicie razem pasujesmile))

              Coś też śmiałeś o "ograniczonej inteligencji" wspomnieć...słuchaj koleś to
              byłaby absolutna rewelacja ale nie tutaj - wyjątkowy debet intelektualny.

              A tak swoja droga polonia 2 to niezwykła i jedyna w swoim rodzaju wylęgarnia
              "talentów" twojego rodzaju chociaż są też tez zupełnie inni.


              Enjoy your stay !
              • luiza-w-ogrodzie Dwa samce alfa na jednym forum 20.11.06, 09:37
                Dwa samce alfa na jednym forum... zasiadam wygodnie i czekam na efekty.
                Dziewczyny, cisza! Skaj przemowil!

                Luiza-w-Ogrodzie
                ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
                • skynews Re: Dwa samce alfa na jednym forum 20.11.06, 09:42

                  Luizo,
                  obawiam sie ze bedziesz zawiedzona - "ptaszek" predko sie nie pojawi.
                  Jak ostatnio zapytalem go o tego spinnaker'a to nie widzialem jegomoscia ponad
                  pol roku.

                  Opowiadaj lepiej o nocy pod namiotem - to bardziej fascynujacesmile))
                  Co z mrowkami ?
                  Nie wlaza wszedzie ?

                  Enjoy it !
                  • pijane_dziecko_we_mgle Re: Dwa samce alfa na jednym forum - SKY 20.11.06, 09:59
                    skynews napisał:

                    >
                    > Luizo,
                    > obawiam sie ze bedziesz zawiedzona - "ptaszek" predko sie nie pojawi.
                    > Jak ostatnio zapytalem go o tego spinnaker'a to nie widzialem jegomoscia
                    ponad
                    > pol roku.
                    >
                    > Opowiadaj lepiej o nocy pod namiotem - to bardziej fascynujacesmile))
                    > Co z mrowkami ?
                    > Nie wlaza wszedzie ?
                    >
                    > Enjoy it !
                    ++++++++++++++++++++++++++
                    Hallo Sky,
                    nie widziales jegomoscia ponad pol roku bo jegomosc siedzial na dupie swiata
                    gdzie mu cenzura odcinala dostep do internetu a juz na pewno do polskich stron.
                    Swoja droga mozesz mi odnalezc ten watek o tym "spinakerze" bo ja sobie nie
                    przypominam..
                    Nie mam teraz absolutnie czasu, zamelduje sie wwieczorem..
                    masz szanse pokazania wszystkim jaki ze mnie zeglarz.. nie krepoj sie..
                    dziecko
                    • skynews Re: Dwa samce alfa na jednym forum - SKY 20.11.06, 10:59

                      Hallo Ptaszeksmile
                      Was fuer ein Jammer...
                      z tym netem na dupie świata.
                      Podobno brak internetu powoduje wtórny analfabetyzm - stąd chyba ten debet u
                      ciebie ale mam nadzieje ze nadrabiasz intensywnie braki "nie_dostępusmile

                      Ten watek żeglarski gdzieś się zapodział - to był chyba twój w ogóle pierwszy
                      watek na tym forum wiec przypomnij sobie kiedy to mniej więcej było - może
                      wtedy będzie łatwiej znaleźć.

                      Nie mam zamiaru nikomu nic pokazywać - wyrosłem już dawno z tegosmile
                      Przypomniałem o katamaranach bo chciałem poznać technikę żeglowania, której nie
                      znam a poza tym coś mi nie pasowało z tym spinnaker'm.


                      Enjoy your stay !
                • fedorczyk4 Luizo, 20.11.06, 10:03
                  czy będziesz przyjmować zakładysmile)))
                  • luiza-w-ogrodzie Przyjmuje zaklady! 20.11.06, 10:05
                    Dla kogo bedzie pierwsza krew i kogo zniosa z areny?
                    Przyjmuje zaklady. Moze byc na priva. :o)
                    Pozdrawiam
                    Luiza-w-Ogrodzie
                    ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                    Australia-uzyteczne linki
                    • fedorczyk4 Stawiam na.... 20.11.06, 10:09
                      A guzik Wam powiem, ale już mam swoje typy. Przeanalizowałam wyniki z
                      poprzednich miesięcy i już wiem kto wygrasmile))))
                      • skynews Fed, Luiza... 20.11.06, 10:42

                        Czy zdajecie sobie sprawę z tego co robicie:

                        "Podżeganie może być popełnione w formie usiłowania, i to zarówno wtedy, gdy
                        usiłujący bezskutecznie nakłania do czynu zabronionego o znamionach określonych
                        w przepisach części szczególnej kodeksu karnego, jak i wtedy gdy bezskutecznie
                        nakłania do czynu zabronionego o znamionach podżegania.( art.18 §2 k.k.)(
                        art.13§1 k.k.)"

                        Tzn. tak:
                        jak już mam o coś walczyć to musi to być coś konkretnego. O racje i poglądy nie
                        walczę bo już Dado napisała powyżej "Mark, Sky, Terem uważają, że ich
                        poglądy są lepsze..." - Dado to bardzo mądra kobieta i zgadzam się z nią 100%
                        oraz dobrze by było gdyby inni tez przejęli te mądroścismile))

                        O baby też nie będę walczył bo ptaszek preferuje Azjatki a ja Europejki wiec nie
                        zachodzi żaden konflikt interesów - "samce" wspaniałomyślnie wykazały się wiec
                        zdolnością do kompromisówsmile))


                        Enjoy it !
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Stawiam na.... 20.11.06, 11:04
                        Prosze panstwa, szkoda ze panstwo tego nie widza, zawodnik Skaj oddaje pole
                        walkowerem!

                        PS Fed, tez mam swojego typa, ale zaloze sie ze jest inny niz Twoj :o)
                        Luiza-w-Ogrodzie
                        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                        Australia-uzyteczne linki
                        • skynews Re: Stawiam na.... 20.11.06, 11:40

                          Luizo,
                          spokojnie,
                          ja jestem - Ptaszek gdzieś uciekl a to ze nie wierzysz calkowicie wlasnie we mnie
                          swiadczy o tym ze tak naprawde to chyba w nic nie wierzyszsmile


                          Enjoy it !
                        • luiza-w-ogrodzie Re: Stawiam na.... 20.11.06, 22:56
                          Ha, Fed, widzisz??? Dziecko gora!!!
                • pijane_dziecko_we_mgle Sky ty klamczuszku moj maly.. 20.11.06, 17:40
                  Sky napisal w 2 wpisach nastepujaco :

                  "obawiam sie ze bedziesz zawiedzona - "ptaszek" predko sie nie pojawi.
                  Jak ostatnio zapytalem go o tego spinnaker'a to nie widzialem jegomoscia ponad
                  pol roku."

                  na co mu odpisalem oznajmiajac, ze jestem bardzo zajety i pojawie sie wieczorem
                  i prosze o zacytowanie tego powyzszego zapytania bo nie pamietam..

                  odpowiedz Sky byla nastepujaca:

                  "Ten watek zeglarski gdzies sie zapodzial - to byl chyba twój w ogóle pierwszy
                  watek na tym forum wiec przypomnij sobie kiedy to mniej wiecej bylo - moze
                  wtedy bedzie latwiej znalezc."
                  ************************************************************
                  Popatrzmy teraz jak wyglada prawda..
                  A wiec poszukajmy.. pojawilem sie na tym forum 06.05.2005 tym wpisem

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=23557687&a=23557687
                  tam rowniez pojawil sie moj wpis o zeglowaniu na katamaranie.. jest rowniez
                  wpis Sky nt. temat tylko ze nigdy bym go nie potraktowal jak pytanie (dzisiej
                  rowniez nie) a wiec nie odpowiedzialem mu bezposrednio

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=23557687&a=23720165
                  nigdzie nie bylo mowy o zadnym spinakerze !!

                  Co ciekawe, Sky w jego pierwszym wpisie na tym watku zarzucil mi poslugiwanie
                  sie innym nickiem..
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=23557687&a=23582298
                  Interesujaca psychika..

                  Wracajac do katamarana to 10.05.2005 otworzylem nt.temat watek:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=23727031&a=23727031
                  tu sie Sky nie wpisal.. a wiec gdzie ?

                  Sky to jest zwyczajny klamca i do tego jeszcze niezbyt inteligentny bo liczy ze
                  nikt nie sprawdzi tego co on pisze.
                  Ale to jeszcze nie wszystko..popatrzmy dalej:

                  Juz raz na tym forum zarzucilem Sky swiadome pisanie klamstw i o dziwo wcale
                  sie do tego merytorycznie nie ustosunkowal

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=25071770&a=25071770
                  (watek: hipokryzja z 11.06.2005 gdyby link ni funkcjonowal)

                  Teraz pojawiaja sie pytania:
                  o co tu chodzi ? czyzby Sky czul sie "zagrozony" ? W czym i dlaczego ?
                  I czy jest rzeczywiscie tym Alpha samcem jak pisala Luisa poslugujac sie takimi
                  metodami (klamstwa, dezinformacjia, manipulacja itp.) Zawsze mi sie wydawalo.
                  ze to typowo kobiece metody "walki".
                  Nie rozumiem.. normalny czlowiek, gdy mu sie mowi "teraz nie mam czasu,
                  porozmawiamy wieczorem" przyjmuje to do wiadomosci i koniec - w koncu kazdy z
                  nas ma swoje zycie i ono nie polega na pisaniu na forum..
                  Tylko dziecko lub osoba niedojrzala moze na cos takiego zareagowac ze: "uciekl
                  z pola .." Tylko osoba niedojrzala morze sie puszyc tu ze "przgonil mnie z tego
                  forum" stawiajac mi jedno pytanie i juz sie miesiacami nie pokazalem..
                  wystarczy poszukac moich wpisow i widac ze jest to po prostu dziecinnada i
                  klamstwami malego jasia..
                  Niech ci bedzie Sky.. badz sobie tym Alphamale na tym forum ..
                  obiecuje ci, ze sie wstrzymam (na razie) zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie..
                  w kazdym razie jedno jest pewne.. nie bede cie traktowal jako godnego siebie
                  przeciwnika.. nie jestes tego wart.
                  dziecko



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka