Dodaj do ulubionych

Tęsknota :( :(

27.04.04, 20:11
Jak radzicie sobie z tęsknotą za bliskimi?? Bo ja dzis mam dołka-ale takiego
straaasznego. Mój mężczyzna jest od wczoraj daleko ode mnie a ja juz "chodzę
po ścianach" z tęskonoty za Nim..:( Nawet nie sadziłam,że aż tak mnie wezmie :
(W pracy nie mogę się skupić(a jak na złość koniec miesiąca i mnóstwo
pracy),ciągle myśle jak mu mija podróż,czy nie jest zmeczony etc.W domu tez
nie lepiej.Wczoraj było troche lepiej,bo pojechałam do rodziców a dziś snuje
się po domu i nie moge znaleźć sobie miejsca :(
Jak Wy radzicie sobie w takich sytuacjach? Jak pokonac to paskudne "zwierze"-
tesknotę? Bo ja jakoś nie mogę znaleźć sobie miejsca..Mam nadzieję,ze jutro
mi sie poprawi,ale dziś wszystko jest STRASZNE :(
Obserwuj wątek
    • arturmakowiecki Re: Tęsknota :( :( 28.04.04, 02:37
      Tesknisz? Znam ten bol. Skocz na jakies piwo, zabaw sie, poderwij faceta. Baw
      sie!
      Tylko pamietaj aby zabezpieczyc sie przed niepozadana ciaza.
      Serwus!
    • lukasia77 Re: Tęsknota :( :( 29.04.04, 15:57
      Nie piszesz jak długo Go nie będzie... A lekarstwo-wyłącznie czas, niestety nic
      innego nie jest w stanie pomóc, gdy naprawdę tęsknisz.
      Mego męża od czterech m-cy widuję tylko w weekendy, przestałam płakać przy jego
      czwartym, piątym wyjeździe, teraz jest już odrobinę lepiej, można powiedzieć,
      że przywykłam...
      Jedyne co mogę Ci doradzić to -cierpliwości i powodzenia!
      A co nas nie zabije to nas wzmocni!
      Trzymaj sie, pozdrawiam
    • asiarol Re: Tęsknota :( :( 03.07.04, 23:17
      Bardzo dobrze Cię rozumiem.Mojego męża niema od 18 godzin a nie będzie jeszcze
      przez conajmniej 3 najbliższe DŁUGIE miesiące, też nie wiem jak to wytrzymam,
      już okrutnie za nim tęsknię
      Pozdrawiam, choć Ty już może nie sama
      • anula36 Re: Tęsknota :( :( 04.07.04, 02:02
        zajmij sie soba. Zalegle ksiazki,dawno odkladane ploty z
        kolezankami,fryzjer ,aerobic,dodatkowa praca, odsprztanie wszystkich katow,
        siedziec i myslec mozna tez,tylko wtedy najbardziej sie cierpi.
        polecam aktywnosc wszelaka.
        • dorotkaw Re: Tęsknota :( :( 04.07.04, 17:37
          hej,

          Ja w czwartek spotkalam sie z mezem po prawie 4 tygodniowej nieobecnosci. Kiedy
          wyjezdzal bylo mi bardzo ciezko, nie wiedzialam jak sobie poradze. Pozniej bylo
          coraz lepiej, wypad z kolezankami do klubu, pogaduchy w pubie, zajelam sie soba
          co wcale nie znaczy, ze mniej tesknie. Sa dni kiedy mam dola i po prostu rycze
          z tesknoty za nim. Dziaiaj odwiozlam go na lotnisko i znow mam dola na jakis
          czas, musze znowu sie przyzwyczaic do bycia samej. Zycze wytrwalosci.
          Pozdrawiam
    • pysienka Re: Tęsknota :( :( 04.07.04, 20:21
      Hi!!! Co prawda mój mąż nigdzie nie wyjechał, ale tak samo mocno tęsknię jak go
      nie ma. Teraz zaczęły mi się 3 miesięczne wakacje. Wcześniej jak jeżdziałm
      codziennie na studia nie odczuwałm tej pustki, czas jakoś tam schodził, a teraz
      siedzę całymi dniami w domu i wpadam w monotomię. Siedze i czekam kiedy w koncu
      skończy pracę i wróci. Co tu robić, ileż można sprzątać, prać i wytrzeszczać
      oczy w monitor. Po prsostu jak się mocno kocha to równie mocno sie tęskni.
      Trzymaj się mocniucho.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka