Dodaj do ulubionych

Dlaczego czuję się samotna???

26.08.04, 19:45
Hejka!!!Siedze sobie czytam te listy i w sumie powinnam byc bardzo szczesliwa
a nie do konca jestem.Mam 24 lata,sliczna
córeczke,przystojnego,wykształconego męża....czyli wszystko co jest potrzebne
kobiecie do szczescia....a jednak czasami czuje sie taka samotna....kazdy
dzien wyglada tak samo:spacer z dzieckiem,obiad,sprzatanie i tak w
kółko.Obłęd.Czuje sie zamknieta w czterech scianach i czasami mam wrazenie ze
nic szczegolnego mnie już spotkac nie moze....Staram sie cieszyc moja
rodzinką ale nie zawsze potrafie...Dlaczego???Przeciesz są kobiety które
całkowicie poświęciły się dla rodziny i są szczesliwe.....A ja nie znosze tej
ciszy w domu,tego nie zmieniającego się rozkładu dnia....Czy jestem
normalna????Moze ktoras z was tez tak miala????Pomozcie!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • doros1 Re: Dlaczego czuję się samotna??? 26.08.04, 21:30
      "Przeciesz są kobiety które
      > całkowicie poświęciły się dla rodziny i są szczesliwe.....A ja nie znosze tej
      > ciszy w domu,tego nie zmieniającego się rozkładu dnia....".......... to idż
      do jakiejś pracy,szkoły,znajdż jakąś pasję, chyba nie musisz na siłę
      być "szczęśliwą" panią domu.
    • iwmar10 Re: do Sylwuni 26.08.04, 23:21

      jak ja Cię wspaniale rozumię
      przeczytałam Twój list to tak jakbym czytała swoje słowa
      nic dodać nic ująć ! Dobrze wiemy, że pomysł z wyrwaniem się z domu nie jest
      taki prosty jak się wydaje, szczególnie to znalezienie pracy !
      a w jakim wieku jest Twoja dzidzia ?
      pozdrowienia
      • msylwunia24 Re: do Sylwuni 27.08.04, 21:42
        Dzieki wam wszystkim za słowa otuchy!!!Moja dzidzia skonczyła dzisiaj rok i 9
        miesiecy,wiec jest juz dosyc odchowanym dzieckiem.Jestem własnie na etapie
        szukania pracy,ale niestety kobiety z dzieckiem nie maja łatwej drogi,uwierzcie
        mi!!!Zawsze jest problem z braniem wolnych dni na dziecko itd.Ale jestem dobrej
        mysli i mam nadzieje ze wkoncu sie uda!!!Pozdrawiam wszystkie
        forumowiczki!!!!!!!!!!
    • dr_tusia Re: Dlaczego czuję się samotna??? 27.08.04, 06:39
      A moze warto pogadac z mezem o jakims urozmaiceniu sobie zycia? Np.wyjazdach.
      Weekendy regularnie spedzane poza domem dodaja energii wspaniale, naprawde! I
      bardzo integruja:) Zmiana otozenia, nowi ludzie, troche smiechu i muzyki, rodza
      sie jakies pasje...
      Nie wiem, w jakim rejonie kraju mieszkacie, ale przeciez sa miejsca, gdzie da
      sie pojechac nawet z najmniejsza dzidzia /no chyba, ze to jeszcze noworodek:)
      ale nie sadze, bo nie zdazylby Cie znudzic rozklad dnia:)/ i to za minimum
      pieniazkow. Nam udaje sie jezdzic na weekend za 20-30 zl od lba, bez samochodu.
      Wiem,ze wiele osob zaraz powie, ze z dzieckiem to niemozliwe- fakt, my dziecka
      jeszcze nie mamy, ale za to mamy wielu znajomych, ktorzy zyja tak jak my, majac
      nieowlatko i dzieciom wspaniale to sluzy- a nie sa to ludzie majetni, zazwyczaj
      tylko facet pracuje, jak to przy maluszku. Pomyslcie o tym:) Pozdrawiam i zycze
      jakiegos zastrzyku pozytywnej energii!
    • warna Re: Dlaczego czuję się samotna??? 27.08.04, 11:00
      Uświadom sobie, ze to tylko "przejściowa" sytuacja. Dziecko rośnie i ani sie
      obejrzysz, jak skończy 3 latka i pójdzie do przedszkola ! Ja też przeżywałam i
      buntowałam się, że muszę siedzieć w domu z dzieckiem , że codziennie to samo,
      że nie po to skończyłam studia, aby gotować zupki, chodzić na spacerki,
      sprzatać, prać itp. itd.....
      Powiem Ci to, co usłyszałam od swojej siostry prawniczki. Gdy poskarżyłam się,
      że mam trzyletni "wyrok" (urlop wychowawczy) powiedziała: Wiesz co mówią
      recedywiści ? Rok nie wyrok, dwa lata jak dla brata, trzy lata nie katorga !!!
      Bardzo mnie to rozbawiło i trafiło do mnie : TRZY LATA NIE KATORGA ! :-)
      • iwmar10 Re: warna 27.08.04, 11:29

        Dzięki za słowa otuchy, ale jest strasznie ciężko na duszy, kiedy przebywanie z
        najdroższymi osobami traktujesz jak zło konieczne i drogę przez męki.
        Jakos nie mogę się z tym pogodzić, że najbardziej na stan moich nerwów wpływają
        mąż i synek.
        • kitana Re: warna 27.08.04, 12:45
          nie mam jeszcze dzieci, ale czasem mam dosyć domu, męża i telewizora.może
          spróbuj dać sobie co jakiś czas "dzień z urlopu". zorganizuj kogoś do synka -
          najlepiej męża i zrób coś dla siebie:))
          nie wiem co lubisz, chyba pamiętasz jak to było wcześniej...może jakieś
          zapomniane hobby?? albo po prostu dzień z przyjaciółką, bez pieluch i obiadu
          dla męża?? spróbuj się dobrze bawić, zapominając na chwilę ile obowiązków czeka
          na Ciebie w domu. może jeśli lepiej poczujesz się sama ze sobą, to bardziej
          polubisz też swoich bliskich. wiesz, czasem wypada za chwilkę
          zostać "egoistką" :))
          uszy do góry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka