bea.bea
18.10.04, 22:51
Czytam i czytam i przeraża mnie to co piszecie.... tyle bulu i tyle smutku...
a mialo być tak pięknie.
Zastanawiam się dlaczego tak jest,
i stąd moje pytanie, czy mieszkałyście ze swoimi( strasznymi mężami przed
ślubem)
czy tak jak zwykle bywa, randki, słodkie bączki, ślub...i otrzeźwienie...
bardzo mi was żal dziewczyny,
moze warto napisać o tym czego wcześniej nie widziałyście, a co teraz
wylazło, o tem jakie sygnały zbagatelizowałyście, a teraz maja ogromne
znaczenie,
moze to pomoze innym ...
co wy na to?