czika84
22.10.04, 17:44
dam rade... nie bede juz plakac.... nie bede sie smucic.... bede pamietac o
mezu i usmiechac sie bo wiem ze on jest gdzies blisko... bede kochac
synka.... i sprobuje go wychowac na dobrego czlowieka... nie bede sie
dolowac. bede sie smiac... i cieszyc sie... tak jak by chcial tego
marcin.... bede szczesliwa... z synkiem...
kurcze.... tylko musze w to jeszcze uwierzyc....