facett
09.01.05, 01:58
jestem w szoku nie wiem co powiedziec,czulem ze cos od jakiegos czasu nie
gra,czulem dystans mieszany z uczuciem.wlasnie dowiedzialem sie ze moja
kobieta mnie nie kocha,chodz sama nie wie co czuje.nie jestem jje obojetny
ale tez nie umie powiedziec ze mnie kocha.mowi ze ma w sobie kompletna pustke
zyje bez celu nic ja nie cieszy.mowi ze nie wie co ma robic bo zyje z tym od
dawna,a nie chce sie rozstac chodz jej to zaproponowalem bo boji sie ze zrobi
wielka glupote.pytalem sie o wszystko-lozko,kogos innego ,moje
zachowanie,bezpieczenstwo,cieplo itd ale ona nie wie sama dlaczego jest tak
jak jest widze ze jest zalamana tym wszystkim.ja po pierwszym szoku staram
sie racjonalnie myslec.jeju co mam zrobic zalezy mi na niej strasznie