Dodaj do ulubionych

BLAGAM POMOZCIE!!!!!!!

09.01.05, 01:58
jestem w szoku nie wiem co powiedziec,czulem ze cos od jakiegos czasu nie
gra,czulem dystans mieszany z uczuciem.wlasnie dowiedzialem sie ze moja
kobieta mnie nie kocha,chodz sama nie wie co czuje.nie jestem jje obojetny
ale tez nie umie powiedziec ze mnie kocha.mowi ze ma w sobie kompletna pustke
zyje bez celu nic ja nie cieszy.mowi ze nie wie co ma robic bo zyje z tym od
dawna,a nie chce sie rozstac chodz jej to zaproponowalem bo boji sie ze zrobi
wielka glupote.pytalem sie o wszystko-lozko,kogos innego ,moje
zachowanie,bezpieczenstwo,cieplo itd ale ona nie wie sama dlaczego jest tak
jak jest widze ze jest zalamana tym wszystkim.ja po pierwszym szoku staram
sie racjonalnie myslec.jeju co mam zrobic zalezy mi na niej strasznie
Obserwuj wątek
    • facett Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 02:04
      najgorsze w tym wszystkim jest to ze jeszcze z pol tygodnia temu slyszalem ze
      gdyby mnie nie bylo w jej zyciu byloby jej bardzo ciezko i ze dzieki mnie
      powoli wychodzi na prosta po poprzednim zwiazku i roznych problemach.w slowach
      i czynach slyszalem ze jestem dla niej najwazniejszym facetem w zyciu i ze
      lepszego nie znajdzie.to slsyzlem z 1 mies temu.dlatego jestem w takim
      szoku.ona jest klebkiem nerwow na codzien,wrze nawet z powodu starsznie blachej
      sprawy.teraz jak ona to okresla prznika ja pustka i brak ochoty na nic.moze to
      depresja.......nie wiem jak jej pomoc
      • anula36 Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 02:18
        to moze byc depresja a moz epo prostu znudzila sie zwiazkiem-byles do pomocy i
        na przeczekanie a nie do prawdziwej milosci.
        Niestety czesto jest tak,ze osoba ktora pomaga sie pozbierac bo roznych
        zyciowych kleskach za bardzo sie z tymi kleskami kojarzy.
        A ty mam wrazenie skaczesz za bardzo dookola niej. Moze sie od tego dusi
        dziewczyna.
        Rozstancie sie na troche np miesiac-niech sobei to wszytko przemysli spokojnie
        i zastanowi sie czy lepiej jej z toba czy bez ciebie.
        • facett Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 08:51
          wiesz pytalem sie jej tez wlasnie o to czy moze to ze miala ostanio powalony
          zwiazek a teraz ma spokoj wie ze kos jest ze moze sie jej znudzilo.ona mowila
          ze to nie to.ze poprostu ciagle jej cos w zyciu nie wychodzi i ma dosyc
          wszytskiego ze wszytsko jest zle ze nie ma celu zadnego do ktorego chciala by
          darzyc.zaproponowalem ze jak jest jej zle to sie rozstanmy ale ona mowi ze nie
          chce tego bo jestem zawalistym facetem i chce zeby mogla mowic ze jestem jej i
          nie chce sie rozejsc...ze ma metlik w glowie i nie wie co zrobic
          • olenka7958 Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 11:01
            Czasem ludzi maja lepsze i gorsze chwili, kobiety maja tez hustawki nastrojow,
            wiem to po sobie i kto obrywa wtedy? Ukochany maz, chlopak, bliska osoba:(
            Potem jest kobiecie przykro, ze byla nie mila, ale nic nie moze ze soba
            zrobic... Badz poprostu przy niej, a gorsze chwile mina:) I znow bedzie
            wszystko dobrze. Niech ci mowi wszystko co czuje, to ze ci wogole mowi, to juz
            dobrze, nie zamyka sie w sobie. Trzymam za was kciuki i mam nadzieje, ze za
            pare dni a moze tygodni wszystko bedzie jak dawniej, czyli ok:)
            • facett Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 11:16
              nie wiem czy to zla chwila.jesli ktos mowi ze cos w niej peklo.i wszystko jest
              zle ,beznadziejne.wiesz kocham ja bardzo mocno ale teraz sam nie wiem co mam
              robic na sile komus pomgac nie bede narzucac sie tez nie.tylko ze chyba zycie w
              zwiazku gdzie ktos mowi ze nie kocha jest troche fikcja wiec nie wiem czy
              lepeij sie nie rozstac..........
              • rachela180 Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 11:19
                To prawie na pewno depresja. Jeśli taki stan trwa długo wybierz się z nią do
                psychologa, a sam staraj się ją wspierać i zrozumieć
                • facett Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 11:36
                  kiedys mialem taka sytuacje ze tez dziewczyna mowila ze nie chce abym odszedl
                  ale cos jest w zwiazku nie tak.wtedy zrobilem glupote i potem bolalo bo
                  skonczylo sie to z wielkim hukiem.teraz sam nie wiem co zrobic odejsc i na
                  jakis czas odciac sie od niej zeby zobaczyla czy sie dla niej licze czy zerwac
                  zeby stac na twardym gruncie .tylko wlasnie jak ja zabrac do lekarza jak ona
                  ciagle choruje na cos i ciagle lazi do lekarza....i ma juz na to slowo
                  alergie....
                  • cynamonowapuma Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 13:40
                    >wtedy zrobilem glupote i potem bolalo bo
                    > skonczylo sie to z wielkim hukiem.teraz sam nie wiem co zrobic

                    Ja uwazam, ze musisz jej szczerze powiedziec co czujesz zeby wiedziala na czym
                    stoi. Tzn powiedz ze Ci na niej zalezy i chcesz z nia byc ale taka niepewna
                    sytuacja jest dla ciebie meczacai nie moze dluzej trwac. Powiedz ze widzisz ze
                    cos ja meczy w tym Waszym zwiazku i niech powie co to jest, to razem
                    zastanowicie sie co dalej. Powiedz ze rozumiesz wszystko, i jestes gotowy na
                    powazna rozmowe wiec niech ona ja podejmie bo tak dalej byc nie moze. Musicie
                    rozwiazc ta sytuacje albo w jedna albo w druga strone. Jesli ona bedzie nadal
                    siceniac, mowic ze nie wi czego chce to zaproponuj rozstanie na jakis okreslony
                    czas i niech sobie to przmysli i powie ci do jakich wnioskow doszla.
                    Nie mozesz dac sie tak prowadzic na cienkim sznurku i zyc w ciaglym strachu i
                    niepewnosci. Podejrzewam, ze ona dobrze zdaje sobie sprawe z przyczyny tej
                    sytuacji ale boi sie tobie o tym powiedziec. Musisz podjac jakas meska decyzje,
                    powiedziec jej ze moze na ciebie liczyc bo ja kochasz ale ona rowniez powinna
                    byc wobec ciebie uczciwa.

                    Pozdrawiam i zycze powodzenia i szczescia w milosci ;)
                    • puniao11 Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 15:10
                      Powiem Ci szczerze,ze wczesniej czy pozniej kazda kobieta ma takie
                      wachania.Mowie to z wlasnego doswiadczenia kiedy to rzucalam mojego chanego oj
                      juz chyba z 20 razy;)Glowa do gory, bo skoro twierdzi ze nie jestes jej
                      obojetny to juz co- swiatelko nadzieji.Daj jej troche czasu do
                      namyslu.Najlepiej jak najdalej od siebie.Zero kontaktu!!!Zadnych smsow i
                      dzwonienia....Bedzie to czas refleksji dla was obojga.Trzymam kciuki:)
                      • puniao11 Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 15:12
                        przepraszam-nadzieii;))
                        • anula36 Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 15:55
                          zaproponowalem ze jak jest jej zle to sie rozstanmy ale ona mowi ze nie
                          chce tego bo jestem zawalistym facetem i chce zeby mogla mowic ze jestem jej i
                          nie chce sie rozejsc..

                          gdyby mnie ktos tak zasunal,ze chce ze mna byc tylko dlatego ze ze jestem
                          zawalista i mozna sie mna pochwalic to juz by mnie dlugo nie ogladal- tylko
                          tyle zebym zdazyla spakowac walizke.
                          • facett Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 09.01.05, 23:00
                            rozmawialem z nia powiedzialem ze jest jest ci zle to sie rozstanmy bo ja nie
                            chce byc z kims kto sie ze mna zle czuje bo to bezsens.widze ze jej ciezko ale
                            dzis sie zblizylismy.powiedzialem jej wszystko co czuje bez placzow ,nerowo
                            poprostu spokojnie.ona tylko stwierdzila ze to tylko jej wina i ze nie chce
                            abym odchodzil i nie chce mnie stracic.mielismy sobie zrobic wolne od siebie.w
                            praktyce i tak z powodu obowiazkow bysmy sie nie widzieli.ale nie ukrywam ze
                            moja nazwijmy to dzialalnosc w zwiazku drastycznie sie skonczy czyli
                            smsy,telefony itdpoprostu mimo ze dzis niby sie to pogodzilo to czuje sie
                            niepewnie i napewno sie znow tak latwo nie otworze szczegolnie ze nadal nie
                            wiem co bylo/jest przyyczyna tego co mowila i jej zachowania bo nie ma nic bez
                            przyzyczyny.ja osobiscie mysle ze ona jst wew rozbita i przerasta ja wiele
                            spraw w zyciu duzo tez przezyla zlych rzeczy mimo mlodego wieku i jest czesto
                            strzepkiem nerowow.i jesli wszytsko jest na nie w zyciu to tez w zwiazku moze
                            byc na nie.mysle ze ona sie wew zalamala wszytskim
                            • bri Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 10.01.05, 10:21
                              A nie mowilam... Wg mnie powinienes od niej teraz odejsc. Podchodzac z takim
                              mega zrozumieniem do jej zszarganej psychiki uczysz ja tylko, ze w przyszlosci
                              bedzie mogla robic co chce, nie zwazajac na Twoje uczucia. Okazujac teraz
                              troske i swoje bezgraniczne do niej przywiazanie fundujesz sobie tylko jeszcze
                              wiecej przykrosci na przyszlosc. Oczami wyobrazni widze juz jak przylapujesz ja
                              na zdradzie a ona Ci na to, ze chciala Ci powiedziec ale nie mogla bo wie jak
                              bardzo by Cie to zranilo. Wierze, ze ona sama nie jest w tej chwili w stanie
                              stwierdzic czego by chciala. Na pewno na swoj sposob jest do Ciebie przywiazana
                              i nie chce Ci sprawic bolu. Mozesz jej pomoc w tym tylko w jeden sposob -
                              odejsc od niej. Niech sobie dziewczyna sama w glowie klocki pouklada (bo nikt,
                              ani Ty, ani zaden terapeuta tego za nia nie zrobi) i jesli za Toba zateskni to
                              na pewno da Ci o tym znac. Pamietam jeszcze jak sama sie zachowywalam w ten
                              sposob bedac w jej wieku...
                              • facett Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 10.01.05, 12:40
                                ja osobiscie nie chce chyba teraz jej widziec bo tez tak jak ona mam coraz
                                wiekszy metlik w glowie.nie wiem jak sie zachowac co powiedziec.mimo ze ona nie
                                chce sie rozstawac mowi ze nie jestem jej obojetny i nie chce jak ona to mowi
                                szopki ze sie nie bede odzywal jakis czas.to jdnak ja coraz mocniej czuje ze
                                chyba potrzebuje wytchnienia.ona tylko stwierdza ze to tylko jej wina i ona
                                wszystko psuje a ja praktycznie tu juz zrobilem co moglem i powiedzialem co
                                moglem
    • 82nati Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 10.01.05, 11:00
      Depresja, horowałam na to pare dobrych lat, aż do narodzin naszej córy, jak
      najszybciej leczyć i bądź z nią spędzajcie razem dużo czasu, i mnóstwo świeżego
      powietrza, witaminy B, zero papierosów, choć napewno strasznie tego potrzebuje
      jeżeli pali, zero kawy, zielona herbata, i do psychologa. ja doszłam do tego
      stanu, ze traciłam świadomośc, 2 razy zdradziłam mojego narzeczonego, chcialąm
      pare razy się zabić,potrafiłam leżeć cały dzień na podłodze i płakać nie
      wiedząc co wokół się dzieje, ale pojawiłą się dzidzia i odżyłam. Bo tego
      potrzebowałam. Zobaczcie jaki ma cel w życiu, moze nie ma jak do niego dojśc i
      przez to choruje. Błagam leczcie się razem bo tobie też to się napewno
      udziela!!!! Nie doprowadźcie do tego stanu co ja czy mój tata doszliśmy, bo nie
      dość ze moze skończyć się to śmiercią to może zniszczyć wszystkich dokoła. Ja
      się zamknełam w sobie i nikt nie wiedział, ze choruję, strasznie mnie
      znienawidzili bo byłam wredna, a i z domu nie wychodziłam bo bałam się ludzi.
      • facett Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 10.01.05, 12:16
        widze ze u niej to jest powazne.jak spada na nia kilka rzeczy i ciezko jej to
        idzie to sie zalamuje wew ze nic jej nie idzie ze wszystko jest zle.nie jestem
        facetem ktory ja wyrecza i jest na kazde skinienie ona zawsze swoje sprawy sama
        zalatwia bo tego chce .to bylo taka niepisana umowa i samo z siebie zero
        narzucania zero nadopiekunczosci bo ja i ona bysmy sie tym dusili.troche sie
        nie zgodze z ta z jednych odpowiedzi ze zrobie wszystko i ja uzaleznie ja od
        tego.ja wcale tak nie robie.staram sie myslec na trzewo bez emocji .jasno
        powiedzialem ze jak zle sie czujesz ze mna to ja odchodze bo sie bedziemy
        meczyc oboje.martwi mnie inna sprawa ze to zdarzylo sie 2 raz ze ona sie gubi
        sama ze soba.teraz widze coraz mocniej ze moja kobieta jest bardzo rozbita w
        srodku psychicznie zreszta to nie tylko moj sad ze ona sie dosc szybko doluje
        jak jej nie idzie w czyms.a potem potrzebuje wyciszenia gdy wszytsko sie
        nawarstwi.ja wiem jedno gdyby byla zdrada to mnie by juz nie bylo .juz teraz
        zasugerowalem lekarza.wiem jedno ze jesli to sie znow za jakis czas powtorzy to
        beda 2 opcje ;odejscie albo idziemy do lekarza i robimy wszytsko aby cos temu
        poradzic.zycie w niepewnosci ze za jakis czas znow stwierdzi ze cos nie gra
        jest kompletnie bezsensu
        • 82nati Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 10.01.05, 12:42
          A jak jej kontakty ze swoimi znajomymi? Co ona robi tylko dla siebie? Może
          spróbujcie uciec od wszystkiego i wszystkich w ukochane miejsce np góry i
          odpocząc, Tobie też to się przyda. Ja szalenie kocham góry i naszczęsie mój mą
          też. Od roku nie byliśmy w górach (jeździliśmy co 2 miesiące) i to też nas
          troszkę dołuje bo nie mamy nic tylko dla siebie, spróbujcie poprostu uciec na
          moment, albo nawet jak nie chcecie razem to odseparujcie się na tydzień, bez
          znaku życia, odpocznijcie od siebie, może to jest wam potrzebne. Powrót jest
          cudowny, wracają dawne motyle w brzuchu, porządanie, radośc sobą, spróbujcie
          • facett Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 10.01.05, 13:33
            ona mi powiedziala ze nie chce sztucznego zachowywania w stylu ze teraz odejde
            i bede udawal ze jej nie znam.....co do znajomych to jak sama stwierdzila
            spokojnie moze pogadac z nimi z kims zaufanym ale mowi ze wie co uslyszy ze
            jest powalona z tym jak sie zachowuje i co teraz robi.wlasnie ona bardzo by
            pragnela gdzies teraz wyjechac odpoczac od stresu ......ale to nierealne.....
    • facett Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 10.01.05, 21:50
      chyba wrzucilem na luz i stwierdzilem ze bedzie co bedzie.ze jestem wolnym
      facetem i jak stwierdze ze jest mi zle to odejde.jesli osoba z ktora jestem
      bedzie sie zachowywac na dystans i bede czul ze cos nie gra dam sobie spokoj bo
      nie ma co sie meczyc z kims na sile.
      • jeann.a Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 13.01.05, 13:22
        ja podobnie jak wiele osob tutaj uwazam ze potrzebna jej inna niz twoja pomoc-
        po prostu psycholog.i od tego powinniscie zaczac.nawet lekkie tabletki
        antydepresyjne potrafia wiele pomoc albo rozmowa z kims kto umie pomóc.i nie ma
        sie czego wstydzic...wiele osob udaje sie po taka pomoc.
        • facett Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!! 13.01.05, 16:07
          teraz juz naprawde nic nie wiem przypominam sobie rozne fakty.wiem ze ona
          moiwla mi ze kocha mnie za wszystko i ze jestem bardzo wazny dla niej jakies 3-
          5 dni przed tym co powiedzila ze cos w niej peklo i nie potrafi powiedziec
          kocham.po naszej rozmowie zaczalem widziec mala ale jednak jej
          iniciatywe.smsy,chec spotkania i chec mala ale jednak bliskosci-pieszczoty ale
          bez sexu.ona sama mowi ze sama musi znow zaczac chciec darzyc do bliskosci ze
          mna.nie chce urywac kontaktu nie chce sie rozchodzic.jak o czyms mowimy to ona
          mowi my,a nie ze niewiadomo co bedzie ,slysze tez skarbie ,kochaniechodz nie
          zaczesto.jedno mnie zastanawia co sie z nia stalo ,co siedzi w jej srodku
          dlaczego nagle z dnia na dzien wyskoczyla z takim tekstem mimo ze w tym samym
          tygodniu mowila takie rzeczy jak pisalem wyzej.....nie wiem czy przestraszyla
          sie ciazy i zablokowala sie....zostaje mi czekac i obserwowac sytuacje.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka