smacznyandrut
19.08.24, 20:49
Czesc pisze o nietypowej sprawie ktora mnie dotyczy, mianowicie od dwoch tygodni ciagle sie stresuje i towarzysza mi nerwy poniewaz na moje hipochondrycznie nieszczescie zdiagnozowalam sie w internecie. Chodzi tu ucisk wokol glowy ktory czesto sciaga mnie na prawa strone, ulozenie mojej glowy od zawsze bylo na prawo taka lekka krzywizna i najbardziej go tu czuje tzn uczucie ciezkosc. Zauwazylam rowniez ze chyba w nocy sciskam szczeke bo czuje takie jakby ucisniete zeby plus rosnie mi osemka. Staram sie dobrze odzywiac, niestety patrze duzo w telefon i chyba pogorszyl mi sie wzrok przez to i sie doszukuje, najgorsze co mnie spotkalo to mysl ze moze to byc tetniak albo inne cholerstwo mimo ze slyszlaam ze tetniaki nie daja objawow. Wiem tez ze ucisk znika jezeli np wykonuje cwiczenia fizyczne czy rozmawiam z kims… przed tym kiedy to wszystko sie zaczelo to robilam tam badania kontrolne jak co pol roku i po wywiadzie z lekarzem nic zlego nie wyszlo w wynikach. Pomozcie mi czy to nerwica mnie dopada czy mozliwe ze cos siedzi mi w glowie… naczytalam sie ze przy tetniaku tez czasami stuka w uchu a ja wlasnie taki stuk dzis slyszlam i juz panika ze umre za niedlugo.. a do neurologa zanim sie dostane to nie wiem czy dozyje. Pozdrawiam.