angelika_20
23.02.05, 20:51
Dyskusja o niedopchnięcu podsunęła mi kolejny wątek.
Pojawił się tam motyw mechaniczno-ogrodniczych zamienników fallusa.
Czy znacie może jakieś polecane marki wibratorów?
Czy stosujecie może jakieś inne rowiązania (warzywa itp)?
Wiem, wiem to forum młode mężatki, ale nie chce mi się wierzyć, że nad czymś
takim nie myślałyście. No bo przecież i delegacje i praca męża w
nadgodzinach. A wiadomo stres na wzód działa niekorzystnie...
Poza tym chyba lepiej wcześniej zbierać doświadczenie w tej kwestii?