Dodaj do ulubionych

On ma mniejszy temperament ode mnie:(

16.03.05, 18:16
Mam wrażenie, że jestem z tym fantem osamotniona. Jedynym "felerem" w naszym
związku, który mnie czasem mocno drażni jest fakt, że mam większe potrzeby
seksualne niz mój mąż. Ukuło się powiedzenie, ze facet zawsze chce a nie
zawsze moze a kobieta odwrotnie. U mnie jest inaczej. Najbardziej wnerwia
mnie to, że musze bardzo zabiegac o to żeby go skłonic do seksu. Zaczynam
przybierac w tym męską rolę - jak facet czynię podejścia: pieszczoty,
czułości itp niemal od stóp do głów. On się odwzajemnia ale rzadko. Jak
zaniecham tego typu zabiegów możemy sie nie kochac nawet z 2-3 tygodnie. Jemu
wystarczą buziaki i przytulanie-to uwialbia. Pierwszy raz spotkałam się takim
zachowaniem u faceta wzgledem mojej osoby. Sam twierdzi, ze ma mały
temperament myśle ok ale staraj sie na Boga!! Tymczasem gra wstępna jedt
jedynie w moim wykonaniu:( nieraz mówiłam o swoich potrzebach że lubię to i
owo ale mimo tego nie otrzymuje tego. Dziwi mnie to i nie moge tego
zrozumieć. Nadmienie, że mam 24 lata a on 38 i nie ma kochanki, czy zganić to
na wiek? Na poczatku był niesamowitym ogierem...Czy któraś z Was może też
jest w podobnej sytuacji? Co robić?
Obserwuj wątek
    • js76 Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 18.03.05, 12:08
      współczuję i rozumiem. Co się dzieje z facetami?
      • paris81 Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 18.03.05, 14:48
        o rany!! co za odosobniony przypadek! Powiem Ci szczerze, że nie słyszałam o
        czymś takim...
        Mój M ma za to tempramentu za kilkunasu facetów:) Czasami nie wiem gdzie
        uciekać:)))
    • ally28 Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 18.03.05, 15:08
      Nie sądzę, żeby problem z niechęcią do seksu był spowodowanych wiekiem Twojego
      męża. Mój mąż ma 41 lat a ja 29, a sytuacja jest zupełnie odwrotna. Chociaż
      zawsze jest mi z nim w łóżku dobrze, bardzo stara się żeby mi było przyjemnie
      (co mu się zawsze udaje :o) )to jednak zawsze on inicjuje zbliżenie. Ja
      natomiast należę do osób o niezbyt dużym temperamencie. I trochę rozumię
      Twojego meża. Bo to czasem wkurzające, kiedy ktoś bez przerwy "koło Ciebie
      tańczy", jeśli Ty nie masz ochoty. Też chciałabym zwiększyć swoje libido, ale
      nie wiem jak. A jeśli nie mam ochoty na seks, to nie można mnie zmusić.
      I tu ukłony dla mojego męża, za katorgi i cierpienia które musi znosić,
      dlatego, że ja nie mam ochoty na seks.
      Pozdrawiam
      Ally
      • lusia8 Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 18.03.05, 15:41
        Moim zdaniem nawet najlepsze małżeńswto bez seksu prędzej czy później się
        rozpadnie. Już tak w tej naturze jest, że popędy seksualne są niezwykle ważne.
        Partner, który ma mniejszą ochotę na seks powinien się starać troszke bardziej,
        powinien zrobić wszystko aby w łóżku było ok. Nie chodzi mi tu o to, aby na
        siłę kochał się codziennie. ale ten raz w tygodniu mógłby się postarać
        bardziej. U mojego faceta problemy w łóżku pojawiły się razem z problemami w
        pracy.
        • madulen do lusi8 19.03.05, 08:36
          Coz nie wiem czy masz racje ze malzenstwo bez seksu musi sie rozpasc.Moj maz
          nie kochal sie ze mna 7mies. oczywiscie jest mi bardzo trudno bo lubie seks,ale
          o rozstaniu nie mysle.Bardzo go kocham choc nie do konca rozumiem dlaczego nie
          ma ochoty,postanowilam czekac i delikatnie starac sie rozmawiac.Jesli to nie
          pomoze pojdziemy do specjalisty a nie do sadu.
          A moze masz dla mnie jakas rade,chetnie poczytam,ale nie o rozwodach.
          • lusia8 Re: do lusi8 19.03.05, 20:26
            Ja nie mówię o sytuacji, gdy w związku pojawiają się jakieś kłopty i seks
            przestaje być ważny lub tak jak w twoim przypadku, nie kochacie się od 7
            miesięcy. Ja też nie kochałam się z moim mężem jeszcze dłużej ( 9 miesięcy
            ciąży i troszke po porodzie) i moje małżeństwo się z tego powodu też nie
            rozpadło. Wasze się też nie rozpadnie bo jak sądze chcecie to zmienić. Kryzysy
            pojawiają się dosyć często i nie tylko wy przechodzicie taki trudny okres. Mi
            chodzi tu o to, że problemy w łóżku stają się przyczyną kolejnych problemów.
            Gdy nie ma zgody w łóżku to prędzej czy później pojawiąją się problemy i w
            innych kwestiach.
            Powiedz mi, czy starałaś się rozmawiać z mężem dlaczego tak jest? Napewno musi
            być coś nie tak, bo każdy facet potrzebuje seksu? Może coś mu nie odpowiada?
            Napisz coś prosze, chętnie porozmawiamy.
            • madulen Re: do lusi8 01.05.05, 12:20
              jak sie masz,sorry ze nie odpisalam ale wogole zapomnialam ze tu zagladalam.
              a wiec moge Ci powiedziec ze moje problemy z mezem i seksem sie skonczyly.
              powiedzial mi o co chodzi,ale nie bede tu opowiadac szczegolow o naszym zwiazku.
              W kazdym razie miedzy nami wszystko ok.Pozdrawiam.
    • nulka8 Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 19.03.05, 22:13
      Nie jestes wcale odosobnionym przypadkiem. Ja tez tak mialam - moj maz mial
      zrywy, a potem posucha. I sytuacja, gdy ja zabiegam, prosze, obrazam sie w koncu
      itp. wcale nie jest mi obca. Teraz akurat jest odwrotnie, tzn. moje potrzeby
      zmalaly - mysle, ze to wplyw tabletek- a moj maz jakby nabral wiekszych. Ja nie
      znalazlam na ten problem rady, jak na razie sam sie rozwiazal i nie zatruwa mi
      zycia, ale wiem jak to boli, bo nie dosc, ze nie masz tego czego potrzebujesz,
      to jeszcze czujesz sie pewnie odrzucona - przynajmniej ja tak sie czulam.
      Problem ten nie jest wcale rzadki, wrecz urasta do miana zjawiska i wiele par
      sie z nim boryka.
      Pozdrawiam.
    • luiza75 Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 20.03.05, 03:39
      nie jesteś odosobniona, wbrew stereotypom kobiety mogą mieć ooogromny
      temperament, i nie zawsze można mu sprostać. Jakoś tak się porobiło,ze to ja
      domagam się rozbieram, zachęcam a on łaskawie przyzwala. Mój facet oświadczył
      mi ostatnio ,ze tak się dzieje ze względu na jego znak zodiaku, dlatego lubi
      byc zdobywany i spoko, ale ja ze względu na płeć też lubię być adorowana,
      zdobywana, ale cholera rozpieściłam bestię i chyba zastosuję "metodę
      niedostępności" jak podziała i w ogóle uda mi się być konsekwentną :-)))to
      napiszę.I w ogóle zniechęcona jestem dziś do facetów poprzestawiało się temu
      mojemu już calkiem, czasem mam wrażęnie że trzeba traktować to tałatajstwo jak
      psa to chociaż wierny będzie. Wszytkich porządnych facetów przepraszam a nie
      porządnym kaganiec i basta
      • kaya11 Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 20.03.05, 05:45
        Ja slyszalam o roznych przypadkach, i nie jest to rzadkie ze kobieta ma wieksze
        potrzeby seksualne niz mezczyzna.
        To wcale nie czyni ja mezczyzna, po prostu ma wiecej hormonow niz jej partner.
        Moga tez byc inne przyczyny:
        stres w pracy
        male placzace dzieci
        rutyna w lozku
        nadmierne palenie papierosow ( nikotyna zmniejsza libido)
        Wiec trzeba rozmawiac i poznac przyczyne albo udac sie do specjalisty - i to
        zadem wstyd, wiele par ma taki sam problem.
      • akirka Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 22.03.05, 14:02
        zdradź, prosze jaki to znak zodiaku,bo u mojego M.tez zauważyłam "potrzebę
        bycia zdobywanym"..ehh..
    • skin666 Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 21.03.05, 01:23
      Bywa i tak ,bywa odwrotnie.Moja żoneczka ma mniejszy temp ode mnie.Właściwie ma
      bardzo maly,niewielki,taki o tycityci... I co?Obrażam się? (jak długo nie ma
      sexu)?Nie,chodzi przecież o coś poważniejszego.Problemy w związku przeładają
      się na łóżko... a problemy w łóżku potęgują problemy w życiu codziennym.Nie
      obrażam się,ale niechęć do sexu ...to wyraz dezaprobaty dla partnera i braku
      akceptacji(nie wpuszczam cię do swojej strefy intymnej)...a to już podwaliny
      poważnego kryzysu w małżeństwie.A wyglądało to tak niewinnie... nie sypia ze
      mną go coś tam ,coś tam.Tak naprawdę powód leży głęboko i raczej się nie
      dowiemy co jest przyczyną niechęci do sexu..... bo nie idzie tu o czynność
      tylko o osobę.Rozmowa jest potrzebna ale z psychologiem, i to także będzie
      trudne do sfinalizowania bo by oznaczało że z naszymi głowami jest coś nie
      tak .. a do tego nikt się nie przyzna.Facet może mieć jakieś blokady jeszcze z
      dzieciństwa albo okresu dojrzewania... ratuj swój związek... bo jest źle z nim
      I TO BARDZO!!!!!
      • lusia8 Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 21.03.05, 14:11
        Całkowicie się z tobą zgadzam. Już wcześniej o tym pisałam, że kryzys w łóżku
        prowadzi do bardzo poważnych problemów w związku. Nie jestem w stanie sobie
        wyobrazić, żeby mąż nie spał ze swoją żoną od 7 miesięcy, i zęby nie miało to
        poważniejszego wpływu na małżeństwo. Ja bym była poważnie zaniepokojona i gdyby
        nie udało mi się dogadać z mężem to już bym była w jakiejś poradni.
        • skin666 do lusi8 22.03.05, 00:46
          tyle tylko niekore żony przejmują się tą sprawą od czasu do czasu(ot wtedy gdy
          są przed owulacją i mają większą ochotę na sex).Często uważają że problem ich
          nie dotyczy.... bo to ewentualnie problem mężczyzny... i niech sobie z tym
          radzi.A wogole to ma on jakieś problemy?Albo wady?Na Boga ...on przecież jest
          Mężczyzną... on nie może mieć żadnych wad.... A tak na marbinesie to wciąż
          zajmujemy się rozwiązywaniem problemów,ktore niestety sami stworzyliśmy... ani
          to mądre ...ani na temat(to co napisałem)
    • daafne Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 21.03.05, 15:16
      Nie wyobrazam sobie takiego zwiazku.
      Sama zakonczylam jeden taki.
      Przed moim malonkiem spotkalam sie z mezczynza ktory mial duzo mniejszy
      temperament niz moj. Jeste pewna na 99% ze byl kryptogejenm. Oczyiwscie nie byl
      to jedyny powod dlaczego tak sadze, i nie jest to temat na ten post. Aczkolwiek
      sytuacja taka zdarza sie znacznie czesciej niz nam sie wydaje. I potem nagle
      facet w wieku 45 lat zostawia zone i trojke dzieci i ucieka z faciem w sina dal.
    • tamillla Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 22.03.05, 00:35
      Witaj!! Powiem Ci tylko,że nie Ty pierwsza i niestety nie ostatnia!!! Ja też
      mam taki problem i znam mnóstwo podobnych kobiet.Moj mąz ucieka przede mną do
      innego pokoju bo ponoć nie potrafi spać bez telewizora, którego nie ma w naszej
      sypialni(teraz sobie przypomniał!!)Mam 25 lat i powiem Ci,że ostatnio moje
      zdanie o współczesnych mężczyznach nie jest najlepsze. Niestety fakt,że
      mężczyźni teraz są leniwi potwierdzają liczne badania naukowców!!!Koszmar.
      Pozdrawiam!!!
      • anula36 Re: On ma mniejszy temperament ode mnie:( 22.03.05, 00:50
        wszytkich zainteresowanych tym tematem zapraszma na forum "Brak seksu w
        malzenstwie"
        oto link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka