tromysza
27.09.05, 12:10
Dziewczyny, mam do Was pytanie. O to jak podchodzicie do seksu- czy zdarzyły
się wam seksualne wpadki (jakie?) z mężem- stałym partnerem. Czy macie do
tych spraw superpoważne podejście czy czasem bawicie się seksem. jeśli tak-
to jak? Błagam, pomóżcie mi. Ja często bywam tu na forum, ale raczej się nie
odzywam. Na stałe jestem na forum "ciąża" (to już 6 m-ce)
O seksie na wesoło piszę artykuł- jestem dziennikarką- i jestem bezradna, bo
potrzebuję jakiś fajnych historii.
Czy są pary, które potrafią kochać się na luzie? Co to właściwie znaczy ten
luz? Czy macie z własnego życia jakieś fajne historie (może być z
przeszłości), które rozładowały napięcie w seksie? Czy was to ucieszyło czy
wkurzyło.
Dla przykładu- mój mąż jest pierwszym facetem, z ktorym umiem kochać się na
wesoło. Kiedyś- też pisałam artykuł o tym- testowaliśmy gadżety z sexshop-u.
i mój ukochany założył prezerwatywę z wielkimi wypustkami. Była sobota rano,
on nagi- kiedy zobaczyłam tę czerwoną prezerwatywę z wypustkami dostałam
ataku histerycznego śmiechu. i rzeczywiście atmosfera trochę opadła... Ale
kurczę, wpadki chyba zdarzają się każdemu... potem było super. może nie tak
super namiętnie i gorąco jak na filmach, ale ciepło.
Czy taki ciepły seks Was w ogóle kręci. Co na to Wasi faceci, czy nie macie
wrażenia, że oni do seksu podchodzą czasem b.poważnie?
Pomóżcie mi proszę!!!!
Czekam na wszystkie wypowiedzi z utęsknięniem. Dziękuję Wam z góry i
pozdrawiam.
tromysza