Dodaj do ulubionych

Mieszkanie z tesciami..............

04.11.05, 14:09
Dziewczyny, mam maly smutek... NIe wiem czy ktos moze mi pomoc, ale potrzebuje
po prostu sie wygadac... Mieszkalismy razem z mezem na wynajetym mieszkanku,
kiedy dowiedzielismy sie ze zostaniemy rodzicami. Bardzo nas to ucieszylo, ale
musielismy sie przeprowadzic bo tam po prostu nie starczyloby nam na zycie.
Maja mama ma duzy dom ale niestety 150 km odmiejsca gdzie maz pracuje i
studiujemy. Musielismy zamieszkac w 2pokojowym mieszakniu z tesciami i bratem
meza. Na czas cazy brat mieszka z nami w pokoju potem ma sie przeniesc do
rodzicow. Dodaje ze w tym roku jego brat zdaje mature. Tesciowie to dobrzy
ludzie, za nic nie musmy placic,jedzenie mamy za darmo, mimo ze proponowalismy
skladanie sie na oplaty itp. NIestety najgorsze co moze byc to brat.... Ciagle
sie z nim klocimy. Maz jest do tego przyzwyczajony, ale ja niestety nie jestem
u siebie... Zawsze jednak to przechodzio bokiem. Ostatnio on jest bardzo
zbulwersowany tym, ze my w nocy uchylamy okno. Spimy w 3 w malutkim pokoikuu z
czego on na wesalce a my na malutkiej 2 osobowej sofie, ja z brzuchem i w nocy
jest poprostu sauna. On sie kloci i zamyka okno, bo my przeciez mozemy sie
odkryc.... Ja po nocach prawie nie spie, bojestem cala zlana potem jak w ciazy
i naprawde otwarte leciutko okno duzo mi daje, ale jemu sie nie przegada...
Dzisiaj juz przebrala miarka... On poszedl na skarge do mamusi i wywinela sie
wojna, ze bysmy zamykali okno ze mozemy sobie otworzyc na dzien i w ogole no i
do tego jeszcze jakiespierdoly zostaly powyciagane typu nie odsuwajcie sofy
jak ja rozkladacie bo podloga sie rysuje ... NOi sofa ma stac metr od sciany
odsunieta......... Wiem ze to sa blahe i moze glupie sprawy, ale kobiety ktore
mieszkaja u tesciow wiedza o co chodzi......... Dzis juz nie moge i placze bo
mam dosc... Tak bardzo chcialabym byc na swoim, albo u mamy. A tu nie czuje
sie jak usiebie, mam ta swoja mala szawke w ktorej ledwo sie mieszcze i
tyle... A w najblizszym czasie zadnychperspektyw nie mamy, bo ja na dziekance
misiek pracuje ale tonie starczy namieszkanie i dziecko.... Oczywiscie
moglabym sie przeprowadzic do mamy, tam bylo bywspaniale duzy dom i w ogole u
siebie. Ale przeciez on ma tu prace studia, ja za rok tez wracam na studia...
NAprawde mam dosc... TAk bardzo chialabym byc usiebie........
Obserwuj wątek
    • gocha221 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 14:21
      Jakkolwiek niemiło to zabrzmi: trzeba było pomyslec przed!!!
      Sytuacja bardzo cięzka, nie wyobrazam sobie mieszkania w 3 w jednym pokoju,ani w
      szóstke w dwupokojowym mieszaknku.
      Ze tez ludzie cały czas wplatuja sie w takie sytuacje!!
      Wspólczuje Twojemu szwagrowi: młody chłopak, zero intymnosci i jeszcze matua na
      głowie.
      ja bym sie chyba przeniosla do dużego domu mamy, przynajmniej do czasu powrotu
      na studia.
      Mąz bedzie weekendowo najwyżej Cie odwiedzał. Lepsze chyba to niż ten koszmar.
      • markizza Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 14:33
        Gocha, nie tak okrutnie:) Zgadzam sie z toba, ale wspolczuje tylko P.
        • kosmitos Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 14:36
          ja współczuję ale temu młodemu-przenoszą go z kąta w kąt bo braciszek nie
          myślał przed! tragedia! jak można zwalać się teściom na głowę wiedząc, że oni
          nie mają warunków na dodatkowe osoby; chcecie mieć dziecko a sami nie
          potraficie się utrzymać-niezły przykład dla dziecka
          • prendilo Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 14:37
            Dzieki z gory za wsparcie..................
            • prendilo Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 14:43
              Moze i macie racje.......jemu wspolczujcie........ a my sie wyniesiemy pod most
              ze swiertzo urodzonym dzieckiem................... bow koncu szkoda mlodego prawda
              • kosmitos Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 14:52
                nie użalaj się nad sobą; jedź do swoich rodziców jeżeli tam jest więcej
                miejsca; poza tym młody nie jest winny, że wy jesteście bezmyślni
    • annb zartujesz prawda 04.11.05, 14:43
      prendilo powiedz ze żartujesz
      bo jesli nie to żal mi tego młodego
      matura na karku a tutaj zaraz się pojawi niemowle
      i dziwię się jego rodzicom a twoim teściom
      widac nie zalezy im na nauce i maturze syna....
      • prendilo Re: zartujesz prawda 04.11.05, 14:50
        Jesli nauka nazywa sie siedzienie na kompie przez 24/24 to tez mu wspolczuje ze
        zsie dziecko nie moze uczyc
        • kosmitos Re: zartujesz prawda 04.11.05, 14:55
          uważam, że jesteś wyjątkowo bezczelnym pasożytem; nie dosyć, że dezorganizujesz
          życie innym ludziom to jeszcze wymagasz szczególnego traktowania bo nie wiecie
          do czego służą środki antykoncepcyjne! zastanów się nad sobą
          • triss_merigold6 Re: zartujesz prawda 04.11.05, 15:17
            Jeżeli już to oboje z mężem nie wiedzieli do czego służą gumki.;)
        • lusia48 Re: zartujesz prawda 10.11.05, 15:40
          Moze to zabrzmi okrutnie, ale dlaczego ludzie nie mysla przed"robota"?
          Jest tyle srodkow antykoncepcyjnych....amatorka.....
          Nie lepiej skonczyc studia, znalezc prace, wziasc kredyt i kupic mieszkanie? I
          zejsc rodzicom z garnuszka? Przez taka bezmyslnosc 2 osob cierpi kilka innych.
          Biedny ten maturzysta jak on ma sie uczyc???
    • morphea1 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 14:56
      a dlaczego zrezygnowaliście z wynajmowanego mieszkania?
      Nie rozumiem tego...
      Lepsze mieszkanie w pokoju z kims kto burzy wasz intymny układ niz wynajęcie
      mieszkania?!
      A poza tym gdzie będzie spalo maleństwo jak się urodzi ? w tym samym waszym
      pokoju? To się dopiero zacznie jazda!
      Mlodemu bratu wcale sie nie dziwie- sama podziękowałabym za taki układ..
      Nie wiem czego oczekujesz, ale jedyna rada to- wyprowadz się.. Z korzyścią dla
      was i waszego dziecka. Myślę ze mozesz poprosić mamę o jakieś "wsparcie"
      finansowe"- na początek - na zakup rzeczy dla dziecka.
      Ja wiem jedno- wolę jesc kaszankę i nic soboe nie kupic, ale mieszkać z moim
      mezem bez rodziców.
      Pozdr
    • triss_merigold6 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 15:12
      Trzeba było nie robić sobie dziecka. Jak kogoś nie stać na mieszkanie/własny
      pokój czy wynajem to nie sprowadza kolejnej osoby na świat.
      Współczuję nastolatkowi, pewnie jest szczęśliwy, że mu się brat z żoną i za
      chwilę niemowlakiem do domu zwalili.
      Rozumiesz prostą korelację: nie ma kasy = rozmnażanie czeka na lepszy moment.?
      • kosmitos Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 15:22
        straszna ciemnota! i jeszcze ma pretensje-dla mnie coś niewyobrażalnego-no ale
        może mi brak wyobraźni
        • triss_merigold6 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 15:24
          Daj spokój, gnieździć się we 3 dorosłe osoby w 1 pokoju to patologia.
          Gdyby panna myślała to jest opcja: ona na czas ciąży i porodu do matki a pan
          małżonek szuka roboty za większe pieniądze i lokalu.
          • kosmitos Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 15:25
            po co ma myśleć-teściowie przeniosą szwagra do sebie do pokuju a drugi dla
            nich; oni nie mają kasy więc niech się cała reszta świata martwi
            • triss_merigold6 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 15:27
              Ja myślę, że pani ciężarna woli być na miejscu i chłopa przypilnować.;) Tak w
              razie gdyby mieszkając bez niej do kawalerskich czasów wrócił.D
              Dziwię się bardzo, że rodzice jej męża wyrazili zgodę na taki układ. Jeden syn
              już jest głupi, przed drugim matura i o tym młodszym mogli pomysleć i nie
              chrzanić mu szans na naukę.
              • pasikonik10 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 15:30
                a moze potrzebna jest im opiekunka do dziecka w postaci brata...?
                Za parę miesięcy - bezpłatnie- jak znalazł!
                • triss_merigold6 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 15:32
                  Już widzę jak nastolatek w podskokach zajmuje się niemowlakiem.
                  Za parę miesięcy będzie post: ratunku, mam dziecko a teściowa we wszystko się
                  wtrąca.
                  • pasikonik10 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 15:33
                    ew- Ratunku! mam okropną rodzinę- wujek nie chce zajmowac sie dzieckiem.. :D
                • kosmitos Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 15:33
                  ale tak serio to dawno czegoś równie beznadziejnego nie czytałam; to chyba
                  pierwszy wątek, który mnie tak zbulwersował
                  • gocha221 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 17:04
                    i jeszcze pretensje, że nie żałujemy, nie współczujemy itp.
                    Mi tylko pozostaje nadzieja, że to jednak prowokacja.
          • judith79 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 08.11.05, 09:28
            aj tam Triss zaraz patologia, znalam kiedys chlopca, ktorego 13 osobowa rodzina
            mieszkala w 2 pokojach (choc nigdy nie udalo mi sie dojsc do tego jakim
            sposobem sie miescili:)) dziewczyna wie czego chce i tyle, w koncu ciezarnej
            naleza sie specjalne wzgledy i o przyrost naturalny zadbali, a tak wogule to
            komu potrzebna matura :)
    • greeneyes27 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 17:02
      Zgadzam sie z gocha221.
      Ty przenies sie do swojej mamy, a Twoj maz niech przyjezdza do Ciebie na
      weekendy. Bedziecie mieli chociaz w weekendy troche intymnosci.

      • happiest1 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 18:19
        Nie rozumiem dlaczego tak na Ciebie naskakuja. jestes w ciazy, nie wiem czy
        planowalas czy nie, ale domyslam sie ze nie i juz nic sie tu nie zmieni wiec po
        co te zlosliwosci. Na Twoim miejscu pojechalabym do mamy, najpierw moze na pare
        tygodni, zobaczysz jak Wam to odpowiada, a maz trudno bedzie do Ciebie
        przyjezdzal w weekendy albo Ty do niego. Te pare miesiacy tak szybko zleca a Ty
        przynajmniej odpoczniesz, gorzej bedzie jak sie dziecko urodzi, bo wtedy napewno
        bedziecie chcieli byc razem, ale moze Twoj maz znajdzie jakas tania kawalerke
        albo poszuka lepszej pracy.
        • ewma Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 19:56
          Dla mnie to też jest dziwna sytuacja.Jeśli już tak się ułożyło to przed porodem
          kombinujcie szybko by zmienić tą chorą sytuację.Skoro mama ma duży dom to
          przenieście się do niej ,może najpierw ty a mąż niech szuka pracy w oolicy domu
          twojej matki.A co do studiów to przecież można się przenieść na uczelnie bliżej
          matmy.
          Wydaje mi się że czekacie aż ktoś za was rozwiąże ten problem i nie rozumierm
          dlaczego nie kombinujecie jak to zmienić?
    • ewcia1980 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 04.11.05, 20:38
      nie chce cie dobijać, bo jesteś w ciąży i nie powinnas sie denerwowac, ale o
      czym wy mysleliście "robiac" to maleństwo? jeżeli sie nie ma warunków na
      dziecko to sa srodki antykoncepcyjne (i to wysoce skuteczne)
      bratu twojego meza absolutnie sie nie dziwie. dla mnie taka sytuacja w jakiej
      jesteście to patologia. chłopak jest młody, ma prawo do intymnosci, rozrywki, a
      to jak spedza wolny czas to jego prywatna sprawa. lubi siedzieć przed
      komputerem to niech to sobie robi, jego decyzja.
      ja popieram pomysł moich przedmówczyń. na jakiś czas przeprowadz sie do mamy.
      to naprawde najlepsza rzecz jaka mozesz zrobic. a z mezem bedziesz widywała sie
      z weekendy. uwierz mi to da sie przezyc. mam znajomych, którzy własnie sa w
      takiej sytacji i daja rade, a na dnaich tez urodzi im sie dziecko.
      pozdrawiam i zycze, zeby sytuacja jak najszybciej wam sie unormowała.
    • kosodrzewina.com Re: Mieszkanie z tesciami.............. 05.11.05, 13:13
      Ha,ha ha!
      Daj namiary do brata mężą. Chętnie mu pomogę - mam praktykę w pozbywaniu się
      wrzodów!!!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=25205654&v=2&s=0
    • o.madzia Re: Mieszkanie z tesciami.............. 05.11.05, 13:51
      A ja tu widzę inny problem - niedojrzałą przyszłą mamusię. Która pisze blog
      swojego maleństwa rozpływając się w zachwytach.

      "Kamien spadl mi z serca, gdy po tylu nieudanych probach w koncu jestem swiadoma
      ze nosze pod sercem zdrawa, zywa istote.... Taka cudowna istote...".

      Znaczyło by to - odwrotnie niż piszą niektóre forumowiczki - że nie była to
      nieświadoma wpadka tylko zaplanowane poczęcie. Martwi mnie to, bo by znaczyło,
      że mamunia jest nieodpowiedzialna i liczyła jednak na wsparcie którychś z rodziców.

      Poza tym tytuł postu jest mylący - teściowie są bogu ducha winni...



    • pandora_ Re: Mieszkanie z tesciami.............. 05.11.05, 21:43
      Najpierw chciałam Cię pocieszyć, ale to było przed przeczytaniem posta :) Bo ja
      też mieszkałam z teściami kilka iesięcy, awaryjnie, ale oni maja duży dom, sami
      płaciliśmy za wszystko i wszystkich (to dopiero było chore) i czekaliśmy tylko
      na odbiór mieszkania i koniec remontu. A nawet ostatni miesiąc mieszkałam u
      znajomej z synkiem, bo tak mi było milej :))) i jej weselej, bo zawsze jest
      sama, a tak miała zajęcie i kogoś do poplotkowania wieczorami...no i pomoc w
      sprzątaniu, gotowaniu i finansach też. Ale nie o tym.

      Kurczę, kobiet, uciekaj do swojej mamy, a najlepiej razem z mężem wynajmijcie
      coś. Przecież to jest chore, zwalać się na głowę rodzicom. Na ich miejscu bym
      się na to nie zgodziła, a brata rozumiem jak najlepiej. Z Waszej strony to był
      egoizm, chamstwo i... no, brak mi słów. Nawet na tego Twojego bloga zajrzałam i
      się załamałam - piszesz jak egzaltowana nastolatka i tak się zachowujesz.
      Potępiać już nie ma co, ale powiem Ci jedno - pomyśl trochę nad waszym
      zachowaniem, a potem ładnie się spakuj i jedź do swojej mamy. Tak będzie
      najlepiej dla wszystkich. A poza tym... dorośnijcież wreszcie z mężem. Serio
      serio. I bo ja wiem, może zainwestuj w słownik ortograficzny?
    • mam_to_w_nosie Re: Mieszkanie z tesciami.............. 06.11.05, 00:04
      Chciałam napisać coś może nie miłego, ale nie chciałam krytykować jak wiele osób
      no bo z drugiej strony nie znamy całej sytuacji, wpadka może się zdarzyć nawet
      przy stosowaniu środków anty. Ale weszłam na twój blog i radykalnie zmieniłam
      zdanie. Jesteście po prostu nieodpowiedzialni fundując sobie świadomie dziecko
      w takiej sytuacji życiowej. Ludzie myślcie!!! To NIE boli!
      A jak chodzi o jakieś rady to ja bym sie nie zastanawiała tylko wyprowadziła
      się do swoich rodziców a mąż dojeżdżałby ewentualnie albo szukał innej pracy
      żeby coś wynająć...
    • moboj Re: Mieszkanie z tesciami.............. 06.11.05, 00:20
      to chora sytuacja decydować się na dziecko, kiedy nie ma się gdzie mieszkać,
      nie ma się kasy na utrzymanie rodziny. bratu męża się nie dziwię, że wściekły -
      jego sprawa, czy siedzi przy kompie, czy wkuwa całki - jest u siebie - w
      przeciwieństwie do was. nawarzyliście piwa to teraz je wypijcie - ty do mamusi,
      zmiana miejsca studiowania, szukanie pracy - nie ma na co czekać.
      • madziczek79 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 06.11.05, 20:13
        nie rozumiem ,czytałam bloga i chyba to dziecko było jak najbardziej planowane?
        Skoro twój mąż pracuje i studiuje to musi studiować zaocznie prawda?To nie
        dziwne że nie starcza wam na nic skoro studia mało nie kosztują,może trzeba z
        nich zrezygnować bo sytuacja się bardzo skomplikowała.Coś za coś i zgadzam się
        z każdą moją przedmówczynią,zachowaliście się jak nieodpowiedzialni ludzie i
        jeszcze macie czelność wymagać kompromisów.W tak małym mieszkaniu i w takich
        warunkach to nie możliwe
        • kosmitos Re: Mieszkanie z tesciami.............. 07.11.05, 13:12
          daj spokój, szkoda słów; nigdy nie znałam osobiście tego typu ludzi, ale
          potrafię sobie wyobrazić jaki to musi być koszmar mieć coś takiego w rodzinie;
          szkoda mi tego dziecka-mieć rodziców debili to nie jest dobra perspektywa
    • mosze_singer propozycja dla brata 07.11.05, 21:25
      wynajem mieszkania to spory koszt, ale pokoj na stancji lub w mieszkaniu
      studenckim wychodzi znacznie taniej. nikt na pokoj rodziny nie przyjmie, ale
      brat maturzysta moglby tak zamieszkac, nawet gdyby (w ostatecznosci) dzielil
      pokoj z kolega to chociaz nie z parą i kobietą w ciąży.

      niech brat wynajmnie wam pokój w domu teściów za równowartość ceny pokoju w
      którym sam zamieszka. uwolni sie od tej toksycznej sytuacji i moze nauczy
      soamodzielnosci by w przyszlosci postepowac rozsadniej, niż bezmyślny starszy
      brat.
      • konopielka80 Re: propozycja dla brata 08.11.05, 09:24
        Tylko z jakiej racji brat ma sobie życie utrudniać, przeprowadzac się, zmieniać otoczenie? Czy to jego wina, że ma nieodpowiedzlanego brata i bratową? Dlaczego ma chłopak cierpieć?
        Gdybyś miała chociaż za grosz odpowiedzialnośći i taktu, to zamieszkałabyś u matki a nie siedziała na głowie innym ludziom. Czy Tobie byłoby miło, gdyby nagle ktoś Ci się zwalił do mieszkania?
      • ulka32 Re: propozycja dla brata 08.11.05, 16:14
        mosze_singer napisał:


        > niech brat wynajmnie wam pokój w domu teściów za równowartość ceny pokoju w
        > którym sam zamieszka. uwolni sie od tej toksycznej sytuacji i moze nauczy
        > soamodzielnosci by w przyszlosci postepowac rozsadniej, niż bezmyślny starszy
        > brat.


        Powinien jeszcze niedorozwiniętej umysłowo bratowej powiedzieć"przepraszam że
        jeszcze żyje"i wyjść z walizka ze swojego mieszkania tylko dlatego ze brat z
        bratowa nie beda mieli gdzie postawić łóżeczka.Faktycznie, to jest problem tego
        maturzysty!!! he he he nawet okazja do nauki samodzielnośći.Szkoda tylko ze
        bratowa nie chce sie nauczyć tej sztuki.Owszem naukę samodzielności zaczęła od
        kochania się.
        • mosze_singer Re: propozycja dla brata 09.11.05, 18:53
          jesteś tak samo roszczeniowa jak ta bezmózga perdilio (czy jak jej tam). nie
          chodzi wam o rozwiązanie problemu, tylko o dowalenie drugiej stronie konfliktu.

          mieszkanie nie należy do żadnego z braci, tylko do ich rodziców. każdy z nich
          jest pelnoletni i każdy może się wyprowadzić.
    • viinga Re: Mieszkanie z tesciami.............. 08.11.05, 09:55
      Ok dziweczyny w wiekszości macie racje, ale trzeba postawić siebie w takiej
      sytuacji. Różne rzeczy w życiu się zdarzaja i jeszcze nam los może zrobić
      figla. Nawet najbardziej usytułowanej rodzinie może się zminić los, możemy
      stracić prace, mieszkanie itp. Można mieć juz dzicko, zaplanowane w najlepszym
      momencie, ale sytuacja może się zmienić. Los odwrócił kota ogonem i trzeba
      gdzieś się zagnieździć. oparcia szuka się w rodzinie.
      Propozycja dla autorki wątku.
      Mozesz wrócić do mamy, mąż bedzie przyjeżdżał w weekendy, lub tam szukała pracy
      Mozecie zamieszkać w akademiku, na mojej uczelni były takie specjalne
      przeznaczone dla małżeństw lub matek z dziecmi
      Starać się o stypendium socjalne i obiady ze stołówki- mieszkając w akademiku.
      albo znaleśc sobie tańsze mieszkanie i starac sie o stypendium
      W mieszkaniu u teściów w niedługim czasie może stac sie koszmar- matura brata i
      płaczace dziecko, napewno bym sie wyprowadziła
      • kosmitos Re: Mieszkanie z tesciami.............. 08.11.05, 10:01
        masz rację, ale ja krytykuję postawę autorki-marudzi, że brat męża taki wredny
        a nie widzi swojej winy-ona jest w ciąży i cały świat powinien brać to pod
        uwagę a nie marudzić; dla mnie to bezmyślna osoba i tyle
        • madziczek79 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 08.11.05, 12:08
          zgadzam się że życie płata różne figle i nie krytykowałabym jej gdyby to była
          przysłowiowa wpadka.Tak zresztą twierdziła zaczynając ten post,ale nie wzięła
          pod uwagę że na dole jest link o blogu i każda moze go przeczytać i jest tam
          wyraźnie napisane cos w tym rodzaju-jestem w ciąży długo czekaliśmy na ciebie i
          już zaczęłam sie martwić że ze mną coś nie tak.
          Po co w poście pisze że to wpadka?Dla mnie to w ogóle jakaś niepoważna
          dziewczyna
          • grzegorz_wroc Re: Mieszkanie z tesciami.............. 08.11.05, 13:29
            Mi szkoda jest maturzysty oraz tego dziecka co sie dopiero urodzi, mąż skoro
            jest taki zaradny to niech cos wykombinyje a nie idzie na mieszkać do rodziców
            jak juz dawno ma dwadzieścia pare lat i swoją rodzine.
            Jeszcze zależy od tego czy te 3 osoby śpią np w pokoju o powierzchni np 20 m2 -
            bo da sie jeszcze wtedy wyżuć jakoś ;-)
    • amelia791 Jestem zbulwersowana .... 09.11.05, 14:26
      zachowaniem osób na tym forum. Wasze morały o antykoncepcji, planowaniu dzieci
      itp. są po prostu żałosne, pastwicie się nad dziewczyną która znalazła się w
      nieciekawej sytuacji mieszkaniowej, która jest w ciąży i potrzebuje tylko kilku
      słów wsparcia... Czy myślicie że wasze morały zmienią jej sytuację ???
      Zachowaliście się conajmniej jak dewoci którzy chcą spalić na stosie
      czarownicę ... żałosne jest wasze zachowanie. Kobieta w ciąży jest pod ochroną,
      gdyż nosi w sobie dziecko i nie wolno nikomu jej denerwować, gdyż może
      zaszkodzić maleństwu które nosi pod sercem ... Dziewczyna nie ma się komu
      wyżalić, i pomyślała że znajdzie tu kilka słów pocieszenia, zwykłej otuchy ...
      Tymczasem trafiła na stado żmij ... Żal mi was... Oby nigdy was nie spotkała
      taka sytuacja jak same będziecie w ciąży. Ale wy na pewno zaplanujecie ją co do
      godziny i ściśle wg harmonogramu finansowego. Jeśli myślicie że to takie łatwe
      to zajrzyjcie na forum o niepłodności .... tam dopiero rozgrywają się ludzkie
      dramaty i wiele dziewczyn oddało by każdą złotówkę byleby poczuć pod sercem
      maleństwo ...
      Trzymaj się Prendilo, blog Twojego nienarodzonego dzidziusia jest uroczy ! Nie
      martw się, na pewno jeszcze ułoży Ci się w życiu. Masz wspaniałego męża i
      niedługo jeszcze jedna osóbka pokocha Cię całym sercem ... Powoli krok po kroku
      będziecie mogli realizować swoje marzenia. Badźcie wytrwali i dążcie do celu.
      Myślę że najlepiej jak zamieszkasz na razie u mamy. Życzę powodzenia i jeśli
      będziesz chciała pogadać to pisz na mój adres mailowy. Powodzenia !
      • anusia29 Re: Jestem zbulwersowana .... 09.11.05, 14:29
        ale ochrona kobietyu w ciązy nie oznacza, że może ona krzywdzić innych - w tym
        przypadku maturzystę - brata męża, przez swój brak pomyslunku
        A. (w ciązy)
      • kosmitos Re: Jestem zbulwersowana .... 10.11.05, 14:48
        przeczytaj zanim coś wyślesz, bo sama gadasz jak dewotka; to, że ona jest w
        ciąży to nie zwalnia jej od myślenia; i nie uważam, że bezmózga krowa w ciąży
        jest pod ochroną
        • amelia791 Kosmitos .... 10.11.05, 17:42
          Z twojego postu wynika że jesteś starą panną, która swoje kompleksy leczy na
          forum nazywając kobiety w ciąży "bezmózgie krowy" ...
          Nic dodać nic ująć, polecam forum "ciąża i poród" tam się możesz wyżyć :-)
          • moboj Re: Kosmitos .... 10.11.05, 21:18
            rany, Ty poważnie tak myślisz? że jak się coś niemiłeg - i słusznie - napiszę
            odnośnie kobiet w ciązy to jest się starą panną itp itd??? no tak... głupich
            nie sieją...
          • kosmitos Re: Kosmitos .... 14.11.05, 09:19
            bardzo mi przykro, ale psycholog z ciebie jak z koziej dupy trąba; mam męża,
            dziecko, pracę, więc nie trafiłaś; co do kompleksów to niestety też nie; a co
            do bezmózgiej krowy to jedną tak nazwałam a nie wszystkie-dokładnie autorkę
            wątku, bo na podstawie jej postu wyciągnęłam taki wniosek i tyle
      • agata_labedz Re: Jestem zbulwersowana .... 12.11.05, 10:56
        Amelia - pierwszy raz zajrzałam na to forum i jesteś jedyną osobą, która
        sensownie wypowiada się w tym wątku... Ech - nie ma co gadać: "bezmózgiej
        krowie" należy się lincz lincz lincz!!! Huzia na krowę!!! He he he (szyderczy
        śmiech :) - panienki wszystkowiedzące + super przewidujące + rewelacyjnie
        planujące swoje życie wiedż przecież najlepiej co odpowiedzieć
        nieodpowiedzialnej ciężarnej....
        Szkoda gadać - dzięki Ci Panie, że nie wszystkie fora są takie jadowite!
        Bleeeee!!!!
        • anusia29 Re: Jestem zbulwersowana .... 12.11.05, 11:49
          poczytaj dokładnie posty prendilo, droga sister of mercy. Dziecko nie jest
          nieplanowane!!!!
          • agata_labedz Re: Jestem zbulwersowana .... 12.11.05, 14:34
            .... to jeśli tak, to się zachłystuję i odszczekuję :)
    • m1233 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 09.11.05, 20:46
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=25205654 - oto odpowiedz.
      patrz post wyzej "pomocy!!!chca mnie wyrzucic z domu"...

      P.S>?? glupia jestes.
    • lusia48 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 10.11.05, 15:41
      Moze to zabrzmi okrutnie, ale dlaczego ludzie nie mysla przed"robota"?
      Jest tyle srodkow antykoncepcyjnych....amatorka.....
      Nie lepiej skonczyc studia, znalezc prace, wziasc kredyt i kupic mieszkanie? I
      zejsc rodzicom z garnuszka? Przez taka bezmyslnosc 2 osob cierpi kilka innych.
      Biedny ten maturzysta jak on ma sie uczyc???


    • lusia48 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 10.11.05, 15:42
      czesc! Moze to zabrzmi okrutnie, ale dlaczego ludzie nie mysla przed"robota"?
      Jest tyle srodkow antykoncepcyjnych....amatorka.....
      Nie lepiej skonczyc studia, znalezc prace, wziasc kredyt i kupic mieszkanie? I
      zejsc rodzicom z garnuszka? Przez taka bezmyslnosc 2 osob cierpi kilka innych.
      Biedny ten maturzysta jak on ma sie uczyc???


    • adamed Re: Mieszkanie z tesciami.............. 10.11.05, 20:51
      o rany.. weszłam tu przypadkiem i to straszne co czytam

      prendilo nie przejmuj się kochana:-)))) najważniejszy jest Kacperek

      Moja rada: przenieś się do mamy, odpoczniesz, nabierzesz dostansu, mąż będzie
      przyjeżdzał w weekendy, zobazycie jak wam pasuje taka sytuacja. Może udałoby mu
      się coś dorobić, zmienić pracę, żebyście byli sami w najmniejszym nawet
      mieszkaniu na peryferiach.

      Do odpowiadających - mam wrażenie że czytam smarkaczy z liceum i to jeszcze nie
      wychowanych. Chcieli mieć dziecko i szczęśliwie cieszą się ciążą a już niedługo
      będą tulić w ramionach najcenniejszy skarb. Czy wy wogóle wiecie co to znaczy?
      Nieważne pieniądze i inne dobra materialne. Nie mówimy przecież o patologii i
      skrajnej biedzie. Wierzcie mi, że na dziecko zawsze znajdą się pieniądze a
      rodzice zrobią wszystko żeby nic mu nie zabrakło. Pamiętajcie że żyjemy w
      Polsce. Jak ktoś nie ma lokalu "po babci" to raczej ciężko mu zarobić na własne
      M. Mają czekać do 30-ki, 40-ki? Może wynajmowali i jakoś ciągnęli ale zaszły
      nieprzewidziane okoliczności np. zmniejszenie wynagrodzenia, nieprzewidziane
      wydatki, choroba i teraz liczą na pomoc rodziców. To źle? Są młodzi, mają
      obowiązek liczyć tylko na siebie? Wy tak robicie? Łatwo się osądza mieszkając z
      mamusią, która zapłaci za czynsz, prąd, ubierze, upierze, ugotuje. Spróbujcie
      się sami utrzymać. Nie wszyscy są piękni, młodzi, zdolni, wykształceni z
      intratną posadą i bez zobowiązać jakichkolwiek. Czy tylko ci mają prawo do
      szczęścia. Bo takim właśnie szczęściem jest dziecko.
      A brat? Cóż. On też jest rodziną, powinien wyrozumieć sytuację i nie robić
      problemów. Korona mu z głowy nie spadnie jak trochę pocierpi. Napewno jego brat
      by mu pomógł gdyby sytuacja była odwrotna.


      prendilo życzę powodzenia i nie przejmuj się tym co tu przeczytałaś
      • moboj Re: Mieszkanie z tesciami.............. 10.11.05, 21:31
        adamed napisał:
        >Nieważne pieniądze i inne dobra materialne

        jasne, przecież można mieszkać pod mostem, a wózki, pieluchy, ubranka rozdają
        na ulicy za friko.

        > Są młodzi, mają
        > obowiązek liczyć tylko na siebie? Wy tak robicie? Łatwo się osądza mieszkając
        > z mamusią, która zapłaci za czynsz, prąd, ubierze, upierze, ugotuje.
        > Spróbujcie się sami utrzymać.

        jestem młoda, mój partner też, mieszkamy samodzielnie od kilku lat, sami
        płacimy za czynsz, prąd, za ubrania, za pranie i jedzenie. utrzymujemy się sami
        i własnie kupiliśmy piekne mieszkanie. i nigdy w życiu nie zdecydowałabym się
        na dziecko żyjąc w takich warunkach jak autorka wątku.
        a bratu męża się nie dziwię - matura to ważny egzamin - przepustka do dalszego
        dorosłego życia, przepustka na studia, a tu chłopak ma w pokoju dwoje dorosłych
        ludzi, którzy powinni sami się utrzymać a w perspektywie ryczącego niemowlaka.
        • adamed Re: Mieszkanie z tesciami.............. 10.11.05, 21:50
          >>adamed napisał:
          >>>Nieważne pieniądze i inne dobra materialne

          >>jasne, przecież można mieszkać pod mostem, a wózki, pieluchy, ubranka rozdają
          na ulicy za friko.


          Przecież pisałam że nie mamy do czynienia ze skrajną biedą czy patologią. W
          takiej sytuacji rzeczywiście decyzja o dziecku jest "nie w porę".


          >>> Są młodzi, mają
          >>> obowiązek liczyć tylko na siebie? Wy tak robicie? Łatwo się osądza
          mieszkając
          >>> z mamusią, która zapłaci za czynsz, prąd, ubierze, upierze, ugotuje.
          >>> Spróbujcie się sami utrzymać.

          >>jestem młoda, mój partner też, mieszkamy samodzielnie od kilku lat, sami
          płacimy za czynsz, prąd, za ubrania, za pranie i jedzenie. utrzymujemy się sami
          i własnie kupiliśmy piekne mieszkanie. i nigdy w życiu nie zdecydowałabym się
          na dziecko żyjąc w takich warunkach jak autorka wątku.

          My też mieszkamy sami (mieszkanie babcine), rok przed ślubem + 3 po, więc coś o
          tym wiem. Rodzina finansowo nam nie pomaga (czasem wykorzystuję babcię do
          opieki nad młodym).
          Ja sobie radzę, ale to że ktoś nie zarabia kokosów tylko małe kokoski go
          dyskryminuje do założenia rodziny? Bez przesady.

          -
          • amelia791 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 11.11.05, 15:50
            Adamed, uważam dokładnie to samo co Ty. Zresztą napisałam swój dosyć długi
            post, do tych jak to ujęłaś licealistów, którzy nie znają życia i oskarżają
            dziewczynę, zamiast wesprzeć ją dobrym słowem z uwagi na to że jest w ciąży. A
            niech tam, niech Moboj i inne "mądre" mnożą swoje majątki i "mądrzą" się na
            forum na temat dzieci i ciązy, wszak tyle o tym wiedzą co kot napłakał ....
            • anusia29 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 11.11.05, 17:27
              tak, ty za to jesteś ekspertem....
              ciąża nie zwalnia od myslenia!!!!
              Anka (sama w ciązy)
            • moboj Re: Mieszkanie z tesciami.............. 11.11.05, 21:11
              uwielbiam ten argument: jak nie masz dzieci to się nie mądruj. znaczy jak nie
              jestem politykiem to nie wypowiadam się na temat polityki, nie jestem kucharzem
              to nie chwalę zupy pomidorowej, bo przeca się na kucharzeniu nie znam:):):)
              taaa:) to ci dopiero mądre:)
          • chicarica Re: Mieszkanie z tesciami.............. 11.11.05, 16:16
            Nie mamy do czynienia z patologią? Wybacz, ale moim zdaniem młode małżeństwo
            mieszkające z rodzicami, z bratem w tym samym pokoju to już JEST patologia.
            Piszę to jako osoba, która od ponad 3 lat mieszka i utrzymuje się sama, a
            zarabia od ponad 6. Sugerujesz, że to ten brat maturzysta ma pocierpieć i nic mu
            się nie stanie? Chyba Cię pogięło. Nie będzie mieć warunków do nauki, w
            konsekwencji nie zda matury albo zda słabo, nie pójdzie na studia, nie będzie
            miał wykształcenia, w konsekwencji nie będzie mógł znaleźć pracy i zostanie
            kolejnym pasożytem żerującym na rodzicach, jak jego brat z żoną.
            Uważam, że fundowanie sobie dzidziusia w sytuacji, w jakiej jest autorka wątku
            to skrajna głupota, a pretensje do brata męża że mu się nie podoba że szwagierka
            wygryza go z pokoju to bezczelność. Typowy przykład myślenia macicą zamiast głową.
      • anusia29 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 11.11.05, 17:23
        mja droga, ja się utrzymuję sama od 19 roku zycia, z kupnem mieszkania tez nie
        czekałam do trzydziestki. Ale z ciążą - owszem - bo wbrew temu co piszesz -
        dziecko kosztuje. A ja nie chcę być klientką opieki społecznej, ani zyć na
        garnuszku rodziców. Którychkolwiek.
        • madziczek79 Re: Mieszkanie z tesciami.............. 11.11.05, 17:48
          my też po slubie mieszkalismy z babcią męża,było okropnie,wynajeliśmy kawalerkę
          i chociaż było ciężko dawaliśmy sobie radę,pozwoliłam sobie na zajście w
          ciąże,dosłownie POZWOLIŁAM SOBIE jak mąż dostał awans i mieliśmy szansę na
          kredyt mieszkaniowy.Dzieci chcieliśmy mieć od razu,ale wiedziałam że ze względu
          na sytuację nie możemy sobie na to pozwolić,płakałam i modliłam się żeby coś
          się zmieniło,tak bardzo chciałam mieć dziecko.
          Po to człowiek ma rozum aby zachowywac się w życiu odpowiedzialnie,ja bym
          swojego dziecka nie narażała na takie warunki i naprawdę nic bym nie zarzucała
          tej dziewczynie i może bym ją teraz broniła gdyby nie to ,że okłamała nas w
          liście że dziecko było nieplanowane.Było jak najbardziej i to jest przykre,bo
          nie wiedzą teraz co zrobić ze swoim życiem.Teraz kiedy ona potrzebuje
          spokoju,własnego kąta nie ma nawet własnej szafki.Pozostał rozpacz i żal do
          teściów do szwagra.Przecież rozwiązanie jest proste,matka nie mieszka na końcu
          świata trzeba zamieszkać u niej,tak by było lepiej dla dziecka bo jego dobro
          jest tu dla mnie najważniejsze.Dziwię sie tylko ze prosi nas o radę co ma teraz
          zrobić,bo dla mnie rozwiązanie jest wręcz oczywiste
      • pandora_ Re: Mieszkanie z tesciami.............. 11.11.05, 22:00
        Wiecie co, ale ja sobie tego pierwszego posta przeczytałam uważnie i jeśli to
        nie jakaś naciągana sytuacja, to chyba autorka jest osobą młodą (ma dziekankę,
        studia przed nią, mąż pracuje ale studiuje), i doczytałam, że ma 20 lat!!! Więc
        chyba to wyczekane dziecko nie do końca było wyczekane :))) Zresztą we wrześniu
        jeszcze nie była mężatką, co wynika z postów...
        Wracając do sprawy: owszem, sytuacja byłaby w miarę normalna, gdyby zamieszkali
        tylko z teściami, babcią, itp. Ale _w jednym pokoju_ z młodym chłopakiem, kiedy
        jej mama sama zaoferowała swój dom i pomoc? Przecież w tym momencie, w ciąży,
        robi się wszystko, żeby mieć luz, swobodę, spokój i jakieś możliwości dla
        dziecka. Bo przecież jak urodzi, to pieniądze z nieba nie spadną, i co - będą
        wisieć na głowie teściom i bratu, który chyba w przedpokoju będzie spał? Ja na
        miejscu tego chłopaka bym się ostro postawiła. Zresztą widać po awanturach, że
        teściowie tylko z pozoru są zachwyceni sytuacją. Już pisałam, że potępiać nie ma
        co, w końcu dziecko super rzecz, ale wszystkie te, które "najechały" na autorkę,
        najechały nie na fakt, że zaszła w ciążę, tylko na to, że potem razem z mężem
        postąpili jak egoiści i "ciężarne święte krowy".
        Poczytajcie posty prendilo na forum: o becikowe to umie się dopytać, żeby dostać
        kasę, do gina chodzi półprywatnie, za mąż chyba nie wyszła - bo przepadną
        alimenty od ojca, kurczę aż zimno sie robi. Normalnie nie robie takiego
        śledztwa, ale teraz mnie ruszyło. Jaka trzeba być tępą, egoistyczną krową, żeby
        brata swojego męża i teściów też wpędzać w taką sytuację. Jeśli to prawda, że
        już dwa razy poroniła, to chyba wcześniej też mieli jakieś wyjście z sytuacji,
        czy też zamierzali się zwalać na głowę teściom? Nie, już chyba zamilknę, bo aż
        się zagotowałam.
        • moboj Re: Mieszkanie z tesciami.............. 11.11.05, 22:23
          taa, a w którymś ze swoich postów burzy się strasznie na brata swojego faceta.
          a co tu się dziwić chłopakowi? też bym była wkurzona, gdyby mi się dwie osoby
          zwaliły do pokoju. a chłopak to ma się wynieść do przedpokoju czy na klatkę
          schodową zdaniem autorki?
          chce mieć dziecko to niech sobie je ma, ale niech przez to nie utrudnia życia
          innym. ech, szkoda gadać.
    • g0sik Re: Mieszkanie z tesciami.............. 11.11.05, 22:21
      Zgadzam się z Pandorą. Tylko GŁUPIA i nieodpowiedzialna KROWA planuje w takiej
      sytuacji dziecko! Wpadki też bym nie usprawiedliwiała, ale świadome planowanie
      dziecka w sytuacji, kiedy nie ma się pracy i dachu nad głową??? "Teściowie"
      powinni pójść po rozum do głowy i wypierdzielić panienkę do mamusi....oczywiście
      synka razem z nią, żeby młody na głupoli nie patrzył...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka