kochanek....bi

08.11.05, 20:58
dziewczyny ....
mam a moze mialam przyjaciela -wspanialego chlopaka z ktorym moglam konie
krasc...
Zawsze byl "zagorzalym " gejem ...
Nagle jedna impreza, troche alkoholu i wyladowalismy razem w sypialni...co
teraz nie chce go stracic , chce odzyskac przyjaciela a nie szukam kochanka.
Tylko tutaj moglam to napisac , tutaj jestem anonimowa
    • cinnoir Re: kochanek....bi 08.11.05, 21:00
      zagorzały gej który musiał spróbować jak to jest z dziewczyną?? no no ... to
      może on taki zagorzały nie jest? :))
      A może szczera rozmowa coś pomoże? W stylu: wywalasz kawę na ławę, bez owijania
      w bawełnę, bo po co.
      • magda_f1 Re: kochanek....bi 08.11.05, 21:38
        moze nie zagorzaly poprostu gej...okazalo sie inaczej...
        ale tych relacji z "przed " chyba nie da sie przywrocic...
        • reset999 Re: kochanek....bi 09.12.05, 22:30
          ta... ja tez widzialem ten kiepski film z madonna...
          • kiecha3 Re: kochanek....bi 10.12.05, 07:59
            a może on udawał że jest gejem bo chciał się do niej zbliżyć.....
            • reset999 Re: kochanek....bi 10.12.05, 12:50
              dlaczego jak facet mowi kobiecie ze jest gejem to taka kobieta od razu
              mysli 'oho on mnie nie bedzie chcial przeleciec i nie musze przed nim udawac ze
              jestem doskonala'. od razu sie zaczyna poprawianie bielizny, puszczanie bakow,
              i tak dalej.

              jak sie nie rozumie ludzkiej seksualnosci to potem jest niespodzianka i wielkie
              zdziwienie 'ale jak to przeciez on jest gejem...' albo w druga strone. skad sie
              niby biora 50-letni geje ukrywajacy sie w malzenstwach? myslec trzeba a
              nie... ;)
    • dr.rocco Re: kochanek....bi 10.12.05, 20:00
      Skoro nie panowalas nad soba , nie wiedzialas co robisz , to juz nie masz
      przyjaciela , po takich akcjach tak to sie konczy , albo takie osoby zostaja
      para , albo to juz koniec czegokolwiek.
    • anissa1 Re: kochanek....bi 15.12.05, 16:16
      Dziewczyno...

      Facet po prostu sam sobie chcial udowodnic, ze jest do tego zdolny,
      ze potrafi zaciagnac do lozka dziewczyne jak zechce,
      no i sprawdzic czy moze mu sie to podobac,
      albo czy jednak jest "normalny"

      Geje czesto ida dso lozka z dziewczyna, to taki rodzaj terapii.
      Pozniej czesto tego zaluja,
      ale sprobowac musza, zeby wiedziec "jak to jest".

      I juz.
      A ty od razu "kochanek" ;P
      wyluzuj.
      POtraktowal Cie instrumentalnie i tyle.
      • mati29 Re: kochanek....bi 15.12.05, 16:51
        strzel go z liscia
        i wyluzuj
        • shilla01 Re: kochanek....bi 15.12.05, 21:00
          mysle, ze tu juz nie tyle chodzi o to czy gej czy nie gej, a o to, że rzecz
          stała się z przyjacielem. I wiesz... nie sadze , zeby przyjażń była odrazu na
          straconej pozycji. Wiem, że to zależy od waszego podejścia do tego, albo
          obracacie to w żart i zapominacie o sprawie i dalej jest jak było, albo
          unikacie siebie, tematu i... z czasem przyjażń umiera śmiercią naturalną.
          Wszystko zależy tylko od was. Uwierz na słowo, że da sie utrzymać przyjażń :))
    • oxygen100 Re: kochanek....bi 16.12.05, 11:15
      zaproponuj mu sex analny. Poczuje chlopak swojskie klimaty i przyjazn zostanie
      odbudowana na nowo jak nic.
    • ala.b30 Re: kochanek....bi 16.12.05, 12:49
      Czemu zaraz koniec przyjaźni. Żadna z Was nie przyjaźniła się nigdy ze swoim
      byłym?????????????
      A co do tego konkretnego przypadku, to możliwe, że chciał po prostu sprawdzić,
      jak to jest, aby przekonać się, czy jest gejem, czy nie.
      A może faktycznie jest bi. Dalsze losy przyjaźni zależą od tego, jak każde z
      Was potraktowało ten "incydent".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja