Dodaj do ulubionych

Czas na dziecko

03.01.06, 12:21
Witam.
Kobietki powiedzcie mi jak to jest z tym instynktem macierzyńskim?:-)
Bo mam już swoje "27", męża, poukładane w głowie :-) i...czegoś się boję.
Moja Mama straciła dwójkę dzieci (jedno dzień po porodzie-wcześniak, drugie w
5 miesiąc ciąży). Teściowej też zmarła dzidzia.
Nie wiem czy czasem sobie nie wmawiam, ale boję się by i coś podobnego nie
zdarzyło się mnie.
Chyba jestem zbyt wielką panikarą i szukam dziury w całym, ale ta myśl, że coś
może być nie tak nie pozwala mi z pełną świadomością dorosnąć do macierzyństwa.
Ale z drugiej strony patrząc to przecież nikt nie zna recepty na szczęśliwe
urodzenie zdrowego dzidzisia. Więc chyba trzeba zrobić ze swojej strony
wszystko co możliwe (zdrowy styl zycia, ostrożność etc), a reszta jakoś będzie...
Eh, tak sama siebie uspokajam:-)

Pozdrawiam
Yenka
Obserwuj wątek
    • ala.b30 Re: Czas na dziecko 03.01.06, 12:54
      Nie mam instynktu. Jeszcze.
      • sylka23 Re: Czas na dziecko 03.01.06, 13:24
        Instynkt albo sie ma albo przychodzi z czasem, nie raz nawet dopiero po
        urodzeniu dziecka....Wiec nie ma na to reguly. To wmawianie sobie typu: boje
        sie, nie czuje sie gotowa...to tylko forma obrony...Dla kazdego cos
        innego....Nie wierze, ze po urodzeniu dziecka bylybyscie w stanie je "odrzucic"
        albo nie zaakceptowac....Instynkt naturalnie sila rzeczy musi sie pojawic....
      • sol_bianca Re: Czas na dziecko 03.01.06, 13:26
        Ja też nie mam instytnktu, chrzanię instnkt, wolę żeby urodzenie dziecka było
        dojrzałą, przemyślaną decyzją a nie efektem burzy hormonalnej ;)
    • necia27 Re: Czas na dziecko 03.01.06, 14:09
      witam mam to samo co ty tylko ja niestety stracilam juz jedna dzidzie ale na
      dzien dziejszy bardzo sie boje tej decyzji.Tez mam 27lat i razem z mezem wciaz
      nie mozemy sie zdecydowac.A instynkt przychodzi wtedy kiedy powinien wiec nie
      martw sie i zycze powodzonka.A tak wogole to skad jestes?
    • yenka27 Re: Czas na dziecko 03.01.06, 15:06
      Necia27-tymczasowo jestem z Torunia:-)
      Pozdrawiam ciepło.

      Yenka
      • yadrall Re: Czas na dziecko 03.01.06, 18:50
        CO ma byc to bedzie.
        Prosty przyklad:
        Dwie kobiety,w podobnym wieku. Jedna zdrowy tryb zycia (owoce, witaminki,
        kochajacy dobry maz, wlasny dom, wspaniali rodzice),a druga same nerwy
        (sierota, maz pije, mieszka katem u tesciowej, skromnie je). Zachodza w ciaze w
        podobnym czasie. Ta pierwsza jest na zwolnienu (w koncu jest w ciazy), co
        chwile prywatnie do ginekologa, wszyscy dmuchaja i chuchaja (nie dzigaj,
        odpocznij itp). Ta druga rabie drewno, nosi wegiel, do ginekologa poszla w 5
        miesiacu, wiecznie nerwy z mezem.
        Efekt:
        Ta pierwsza poronila w trzecim miesiacu,a ta druga ma juz rocznego synka.
        Jak widzicie nie ma reguly.
        • hipcia5 Re: Czas na dziecko 05.01.06, 20:52
          Witaj!
          Ja miałam podobne obawy, bo u mnie w rodzinie kobiety miały babskie choroby, operacje, ciążę pozamaciczne, babci w 40 roku życia usunięto wszystko. Bałam się że jak zajde w ciążę to będzie się działo to samo(w rodzinie problem zaczął sie w momencie zajścia w ciąże). Co geny to geny, to fakt, jest możliwość ale to jest znikomy procent. Ja ciąże przechodizłam świetnie, można powiedzieć że wogóle nie odczuwałam, rodizłam jak po maśle 2 godziny i po sprawie, niedł€go urodzę 3 dzidzię a lekarze mówią, że :"Pani to tylko rodzić i karmić" taki mam organizm. Także nie bać się od początku dbać o siebie, brać kwas foliowy, mówi się że wiara uruchamia wszystko. Jak będziesz wciąż wmawiała sobie problem, to może on potem nastapić. Nie patrzeć na nic i rodzić póki czas!!!!!!!!!!
          • kiecha3 jak sie boisz ciązy... 06.01.06, 08:35
            to może adoptuj jakiegoś maluszka????
    • burza4 Re: Czas na dziecko 06.01.06, 09:19
      Więc jak to jest - chcesz a boisz się, czy nie chcesz, bo się boisz?:)

      strach ma wielkie oczy, poza tym piszesz o mamie i tesciowej - siłą rzeczy
      kiedy one były w ciązy to medycyna w tym kraju była na zupełnie innym poziomie,
      teraz jest przecież cała gama nowych możliwości, które ryzyko zmniejszają.

      Z ostrożnością nie ma co przesadzać, żyć normalnie, ciąża to nie choroba jak
      mówią:)
      • oxygen100 Re: Czas na dziecko 06.01.06, 10:10
        no co ty burza!!! Przeciez ciaza to ciezka choroba do tego przenoszona droga
        plciowa:PP U mnie instynktu nie bylo nie ma i pewnie nie bedzie mimo
        zaawansowanego wieku. Ale luz wlasnie ginekolog mi powiedzial ze jeszcze
        jajniki mi pracuja wiec nie trace nadziei a decyzje odkladam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka