Dodaj do ulubionych

Zaręczyny

25.01.06, 15:22
Jak długo czekałyście na zaręczyny? Ile byliście ze sobą gdy wasz mężczyzna
Wam się oświadczył. Ja czekam już 4 lata, a mój ukochany mówi, że jest za
wcześnie. Obiecuje mi zaręczyny od roku. Zastanawiam się czy wogóle jest sens
ciagnąc dalej taki związek. odnosze wrażenie, że on boi się zaręczać, może
nie ze mną chce spędzić życie...
Obserwuj wątek
    • aagniesiaa Re: Zaręczyny 25.01.06, 15:27
      jak poznalam sie z mezem, to po wyjezdzie na wakacje, czyli gdzies tak po pol
      roku rozmawialismy juz o zareczynach, one same byly rok po poznaniu a slub rok
      po zareczynach, tempo expresowe, ale tak bardzo chcielismy być już razem :-)

      i to bez przymusu ;-)
      • ritta76 Re: Zaręczyny 26.01.06, 10:19
        Expresowe?? Wcale nie. Normalne gdy dwoje ludzi się kocha. U mnie jest tak samo
        i uważam to za normalne tempo.
        Ile można by zaręczonym...5 lat??? A potem za kilka znowu ślub? Boże......To sa
        tzw "przechodzone" związki. Znam parę takich i nie polecam.
        My z moim męzem tak bardzo pragneliśmy być żoną i meżem, ze dłużej byśmy nie
        wytrzymali.
        Pozdrawiam.
        R.
      • mjerominek Re: Zaręczyny 28.01.06, 23:27
        poznalismy się w październiku 7 , 14 października następnego roku oswiadczył mi
        się, aślub moze w marcu 2007 roku
    • dominique24 Re: Zaręczyny 25.01.06, 15:31
      My zaręczylismy się 3 miesiące później;)szybciutko,pobralismy sie też
      szybciutko i jest nam bardzo dobrze.dziś jestem 2,5 roku po ślubie.dzidzi nie
      mamy;)
    • kingapoz Re: Zaręczyny 25.01.06, 15:33
      Moj maz poprosil mnie o reke dokladnie w 3 rocznice bycia ze soba. Bylo to
      czyms naturalnym, tak poprostu rozwinal sie nasz zwiazek. Mimo wszystko jestem
      w stanie Cie chyba troche zrozumiec, poniewaz moja siostra jest w dokladnie
      takiej samej sytuacji. Jest ze swoim chlopakiem juz 5 lat, ale on odciaga ten
      moment, gdyz twierdzi, ze nie bedzie w stanie utrzymac rodziny. Ja mysle, ze on
      szuka wymowki, bo my na przyklad jak sie pobieralismy (pol roku temu) to
      bylismy jeszcze studentami ale jakos sobie poradzilismy. Nie wiem z czego
      wynika takie zachowanie facetow. Moze trzeba do tego dorosnac. Czasem jeden z
      partnerow dojzewa szybciej do takiej decyzji. Chlopak mojej siostry tez jej
      obiecywal, ze za rok sie oswiadczy. Rok minal, a tu nic... Zycze Tobie duzo
      cierpliwosci.
    • aabigail Re: Zaręczyny 25.01.06, 15:54
      A może w takiej sytuacji warto rozstać sie na jakiś czas? Może w tym czasie
      facet przemysli czy się zaręczamy czy rozstajemy. Nie chcę trwać w zwiazku
      jeśli nie wiem czy on chce mnie na zawsze czy nie. Co o tym myslicie?
      • kiecha3 Re: Zaręczyny 25.01.06, 16:02
        ja myślę że będzie to swego rodzaju szantaż.... albo pierscionek albo żegnaj..
        dla mnie ważny byłby powód dla którego facet się ociąga... Rozmawialiscie na ten
        temat....ale poważnie , a nie tak: "pobieżemy się?" "tak kochanie pobierzemy"..
        słowa padły, ale bez konkretów..
        Ja myślę że to jest baardzo ważna decyzja w waszym życiu..i nie powinna byc
        podejmowana pod presją.. Porozmawiaj z Nim, czy chce, kiedy chce, powiedz mu że
        ty już jestes gotowa na poważny, dorosły związek...

        Nan wrażenie ( po twoich wypowiedziach), że facet bez pierscionka moze dla
        ciebie nieistnieć... albo-albo... jeżeli sie myle to przepraszam, ale jeżeli nie
        to jesteś bardzo niedojrzałą osobą, i szafujesz ludzkimi uczuciami...
        • aabigail Re: Zaręczyny 25.01.06, 16:10
          Oczywiście, ze pytałam czy tego chce i kiedy. Odpowiedzi nie uzyskałam. Od razu
          zmienia temat. Mi nie chodzi o zaręczyny. Moglibyśmy pobyć jeszcze beż nich.
          Chodzi o to, że obiecał. Myslałam, ze dorosły człowiek jest odpowiedzialny za
          swoje słowa. Myliłam się. Po porstu jest mi bardzo przykro, czuję sie tak jakby
          oszukana.
      • aiwon Re: Zaręczyny 26.01.06, 23:46
        Moje kochanie oświadczyło sie po 6 m-cach !!
        Zdziwilo mnie to bo w poprzednim zwiazku bylam 6 lat i dobrze ze juz nie tkwie
        w przechodzonym . Pozdrawiam
        CIERPLIWOSCI ALBO POWODZENIA W NOWYM ZWIAZKU:)
    • caysee Re: Zaręczyny 25.01.06, 16:03
      My bylismy ze soba nieduzo wiecej niz 2 lata kiedy sie zareczylismy. Ale po
      pierwszym miesiacu bycia razem (dosc intensywnego, widzielismy sie codziennie
      godzinami) wiedzielismy juz ze to TO i ze to sie skonczy slubem. Ustalilismy, ze
      slub bedzie jak bedziemy razem 3 lata (bo wtedy mialam konczyc studia), a
      zareczyny pasowaly na jakis rok przed. Na poltora roku przed slubem zaczelam
      czekac na zareczyny z coraz wieksza niecierpliwoscia :) Zareczylam sie
      29.wrzesnia ub.r.
      • anniszka Re: Zaręczyny 25.01.06, 19:06
        My zaręcyzliśmy się dokładnie w 6tą rocznicę bycia razem (miniona wigilia).
        Slub w czerwcu. Często rozmawialiśmy o małżeństwie. Tuż po mojej obronie i
        zakończeniu studiów podyplomowych ustaliliśmy datę ślubu. Z zaręczynami nieco
        czekaliśmy. Chcielismy, by były ważnym, oficjalnym momentem, chociaż bez
        udziału rodzinki, tylko dla nas dwoja. Tak więc w czerwcu 2005 roku ustaliliśmy
        datę slubu, w wigilię sie zareczyliśmy, teraz odliczamy dni do ślubu.
        • madziaq Re: Zaręczyny 25.01.06, 22:09
          To dokładnie tak jak my - w szóstą rocznicę, czyli 26.11 ubiegłego roku.
          Niestety, ślub dopiero wiosną 2007, bo najpierw musimy skończyć studia i
          załatwić mieszkanie. Rozumiem trocha autorkę postu, bo też z niecierpliwoscią
          czekałam na ten moment. My o ślubie rozmawialiśmy już po jakichś 1,5-2 latach,
          ale ślub w wieku 19 lat nie wchodził w grę. Tak się złożyło, że mój narzeczony
          też obiecał zaręczyny przed końcem ubiegłego roku, a potem zaczął coś
          przebąkiwać, że może później, za parę miesięcy itd. Tłumaczył, że nie chce tego
          robić pod presją, tylko dlatego, że mu odliczam dni. Też czułam się w pewien
          sposób oszukana. Rozmawialiśmy na ten temat, nawet dosyć burzliwie :). Koniec
          końców zgodziłam się z jego decyzją, bo przecież w końcu to on się ma oświadcza,
          więc nie miałam dużo do powiedzenia w tej sprawie. Straciłam (na pewien czas)
          nadzieję, a tu taka niespodzianka :)))
    • kasia737 Re: Zaręczyny 25.01.06, 23:14
      Mężczyzni z reguly boja sie zwiazkow na stale i dlatego zwlekaja z decyzja,ale
      Twoj przesadza
    • ewelita Re: Zaręczyny 26.01.06, 08:44
      Mój poprzedni partner oświadczył się po 3 latach bycia razem, bo ja chciałam i
      bąkałam o tym. Niestety, czekałam potem 5 lat i... nie doczekałam się.
      Rozstaliśmy się po ponad 8 latach. załuje teraz, że wogóle się zaręczałam.
      Teraz w nowym związku nie czekam na zaręczyny. Ważne jest dla mnie to, ze
      chcemy być razem.
    • olenka-82 Re: Zaręczyny 26.01.06, 21:41
      Witaj! Zaręczyliśmy się pażdzierniku po 4 latach znajomości. Nie sądzę, żeby
      jego ociąganie się z kupieniem Ci pierścionka było spowodowane tym, że nie chce
      spędzić z Tobą reszty życia. Dla mnie zaręczyny poprzedzają ślub, skoro jeszcze
      tego nie planujecie, nie ma sensu się zareczać. Wtedy jest to takie puste, bez
      wyrazu.. To dobrze o nim świadczy, że nie daje Ci piarścionka tylko po to, żeby
      sobie Ciebie "zarezerwować" - uwierz mi...Jeżeli się kochacie - cierpliwości :)
    • sakada Re: Zaręczyny 26.01.06, 23:23
      U mnie zaręczyny były po 5 miesiącach bycia razem:-) Może i szybko, ale oboje
      umieraliśmy z miłości i chcieliśmy wziąc ślub jak najprędzej. Jestem obecnie
      młodą, ale baaaaardzo szczęśliwą mężatką:-D
    • ala.b30 Re: Zaręczyny 27.01.06, 11:01
      Zaręczyliśmy się po 4 latach wspólnego mieszkania (o ile dobrze pamiętam).
    • natka110 Re: Zaręczyny 27.01.06, 17:31
      Nasze? mojekochanie chcialo sie zenic miesiac po pierwszy spotkaniu. Stanelo na
      tym, ze zmaieszkalism yrazem, juz 2 lata mieszkamy razem, i jest OK,. Slubu ja
      na razie nie chce... aczkoleiwke nie dlatego ,ze nie chce wcale, ale ze za duzo
      z tym problemow ( narzeczony Wloch, ja PL, problem gdzie wesele, czy jedno, czy
      dwa, czy ciagac Pl rodzine, czy wloska, itp)
    • 18_lipcowa Re: Zaręczyny 27.01.06, 19:31
      Ja czekam już 4 lata, a mój ukochany mówi, że jest za
      > wcześnie.


      to może przestań czekać
      marudzenie facetowi o zaręczynach i slubie wg mnie jest nachalne i poniżające
      dla kobiety
      • aabigail Re: Zaręczyny 28.01.06, 21:14
        > marudzenie facetowi o zaręczynach i slubie wg mnie jest nachalne i poniżające
        > dla kobiety


        Czy gdziekolwiek napisałam, ze marudze?
        • 18_lipcowa Re: Zaręczyny 28.01.06, 22:44

          Napisalas ze juz 4 lata czekasz.
          Znaczy ze on wie ze czekasz...?

          Bo ja nie rozumiem jak mozna 4 lata czekać, mozna byc z kimś 4 lata a nie
          czekać.
          To tak samo jak bym teraz powiedziala że czekam 1.5 roku na zaręczyny. Nie
          czekam, jestem z kimś, ale nie czekam, bo bycie to nie tylko czekanie na
          zaręczyny.
          • 18_lipcowa Re: Zaręczyny 28.01.06, 22:45
            ale się zamotałam
            ale chyba zrozumialas o co mi chodzi ?
            ;-))))))))))
            • aabigail Re: Zaręczyny 29.01.06, 12:23
              Przez te 4 lata jestem z nim i cieszę sie każdą chwilą spedzaną razem, nie
              tylko czekam na zaręczyny. Jasne, ze wie, ze czekam... Też tego chce, ale nie
              robi nic w tym kierunku.
              • 18_lipcowa Re: Zaręczyny 29.01.06, 12:32
                aabigail napisała:

                > Przez te 4 lata jestem z nim i cieszę sie każdą chwilą spedzaną razem, nie
                > tylko czekam na zaręczyny.

                Nie rozumiem czemu bycie z kimś nazywasz czekaniem?
                Ja tez jestem z kimś, może sie zaręczę może nie, ale nie twierdzę że czekam.
                Tak samo jak będę z kimś 15 lat i nie wyjdę za mąz to nie powiem że czekam.
                Jakieś to jakie żenujące. CZEKAM....! A nie możesz po prostu być?
                Po co Ci te zaręczyny?


                Jasne, ze wie, ze czekam... Też tego chce, ale nie
                > robi nic w tym kierunku.


                Skoro nie robi, nie chce.
                Widać nie pali mu się, niepotrzebne mu.
                Tobie też sie dziwię? Po co? Potem rozumiem będziesz CZEKAŁA na ślub?
                • aabigail Re: Zaręczyny 29.01.06, 13:05
                  Wiedziałam, ze tak będzie jak włączysz sie do rozmowy... Nie chce mi się
                  odpowiadać. I tak wszystkiego będziesz się czepiała. Pytanie brzmiało po jakim
                  czasie bycia razem się zaręczyliście? Nie masz nic do powiedzenia w tej kwestii
                  to po się odzywasz...
                  • 18_lipcowa Re: Zaręczyny 29.01.06, 13:09


                    > Wiedziałam, ze tak będzie jak włączysz sie do rozmowy...

                    No dobrze, to może w takim razie podyskutuj ze mną.

                    Nie chce mi się
                    > odpowiadać. I tak wszystkiego będziesz się czepiała.

                    Nie czepiam się wszystkiego.
                    Po prostu uważam że są ciekawsze rzeczy do robienia niz czekanie na zaręczyny

                    Pytanie brzmiało po jakim
                    > czasie bycia razem się zaręczyliście? Nie masz nic do powiedzenia w tej
                    kwestii
                    >
                    > to po się odzywasz...

                    Oczywiście że mam bo też byłam z kimś, jestem z kimś. Byłam w związkach - i
                    mogę powiedzieć, że nie czekałam na zaręczyny, wiec czemu piszesz że nie wiem o
                    co chodzi?

                    Ile masz lat?
                    • aabigail Re: Zaręczyny 29.01.06, 13:10
                      Co za różnica ile mam lat? Może 20, może 30, a może 40...

                      > No dobrze, to może w takim razie podyskutuj ze mną

                      Nie potrafie z Toba dyskutować.
                      • 18_lipcowa Re: Zaręczyny 29.01.06, 13:14
                        To no jest różnica, chciałam po prostu wiedzieć ile masz lat, ile lat ma Twój
                        facet. To coś złego? Twój wiek to jakaś tajemnica?

                        Poza tym da się ze mną dyskutowac, ale nie tekstami typu " z tobą to tak
                        zawsze". Nie, nie zawsze.

                        Pytam bo bylam w związkach i wg Ciebie powinnam byc zaręczona albo i po ślubie,
                        ale nie jestem i ciekawi mnie co pcha Ciebie ku tym zaręczynom?
    • 18_lipcowa Pytałam koleżankę 29.01.06, 13:38
      ona jest z "ukochanym" 4 lata
      i nie czeka na zaręczyny
      ba - nawet jej się nie pali
      mają mieszkanie, skonczone studia, pracę i pieniądze
      i im sie nie pali
      a raczej ona nie czeka

      Lepiej?
      • titicaka Re: Pytałam koleżankę 29.01.06, 14:13
        ja nie czekalam , ba wcale sie nie spodziewalam , bylismy ze soba tylko 3
        miesiace ,a tu pewniego dnia pierscionek itd... do slubu minelo jeszcze troche
        czasu ,teraz jestesmy malzenstwem od prawie 3 lat.
        Nic na sile !
    • joasia84 Re: Zaręczyny 10.02.06, 18:04
      Zaręczyliśmy się rok i miesiąc od znajomości a ślub będzie w lipcu przyszłego
      roku To będziemy w związku 2 lata i 8 mc-y.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka