sypialnia

14.03.06, 13:40
Czy pozwolicie zajrzeć sobie do alkowy i zdardzicie troszeczkę jakie macie
sypialnie? Różowe kotary, czerwone światła, satynowa pościel, świece? Co was
tam skłania do miłości? Kadzidła, lustro (uwielbiam), nastrojowa muzyka...
    • apple19 Re: sypialnia 14.03.06, 13:47
      Różowe kotary, czerwone światła,


      No co ty.To strasznie musi wyglądać.
    • oxygen100 Re: sypialnia 14.03.06, 13:49
      Co was tam skłania do miłości?

      poped sexualny
    • judith79 Re: sypialnia 14.03.06, 13:49
      heh, czerwone swiatlo nie pozwala sie skupic i powoduje nerwowosc, niewielu
      mezczyzn podnieca sie w otoczeni rozowych zaslonek, pluszowych misiow,
      puchatych podus itp, mam swiecowa obsesje-raz pozar, dwa, ze mi ten plomyk tlen
      zabiera, satynowa posciel jest masakryczna (brrrr) w dotyku i zjezdza, kadzidla
      smierdza a od nich smierdza wlosy i ubrania, wnoisek mamy normalnie:P za raz
      sie przeprowadzamy i tez bedzie normalnie:)
      • grubaska20 Re: sypialnia 14.03.06, 13:58
        seksi cośtam, sorry za to pytanie, ale ty jakiś poradnik próbujesz skomponować,
        robisz ankiety, czy badania statystyczne..? hehe:) bo jakoś odnosze wrazenie,
        że dziwacznie podpytujesz..:)
        • oxygen100 Re: sypialnia 14.03.06, 14:00
          moze ma taki burdelowy kurwidolek lub o takowym marzy:P
        • seksi5 Re: sypialnia 14.03.06, 14:11
          jest mi to potrzebne, więc pytam. Nie zarabiam na was, nie bójcie się.
    • kiki-riki22 sypialnia 14.03.06, 14:03
      my mamy w sypialni:
      -czerona posciel (od czasu do czasu)
      -czerone swiatlo
      -swieczki (zamiast lampek nocych)
      -bordowe firanki (jak jest slonce w pokoju jest rozowo, noca nie ma zadnego efektu)
      sciany sa biale i meble tez jasne wiec ta czerwien nie przeszkadza.
    • natka110 Re: sypialnia 14.03.06, 14:10
      Meble jasne, podloga jasna, posciel teraz akurat bezowa z granatowym
      przescieradlem, ale nop do wczoraj bbyla granatowa. MOj M wlasnie zamowil
      przescieradla letnie - jaskrawy oranz, wiec bedzie jak chce seksi...
      swiatla malo, bo moj M w kolko zamyka okiennice, ja otwieram jak go nie ma w
      domu... Lampki nocne biale szkol z Ikei, gorne swiatlo okropne, nie uzywamy.
    • ala.b30 Re: sypialnia 14.03.06, 14:19
      Jaką mam sypialnię??? Nieurządzoną. Materac na podłodze, kartony... Co nas
      skłania??? Jak słusznie zauważyła oxy, popęd seksualny. Nie tylko w sypialni
      zresztą.
    • annb przy tych kotarach padłam 14.03.06, 14:22
      tak głosno myslę
      jakbym zawiesiła RÓZOWE kotary...nie
      na pewno by mnie to nie tylko nei skłonio do seksu ale i ostudziło wszelkie
      zamiary
      • kiki-riki22 Re: przy tych kotarach padłam 15.03.06, 16:00
        to bylo do mnie o tych kotarach? to moze wytlumacze.w dzien w domu jestesmy
        tylko w week-endy wiec nie widzimy zadnego efektu przez caly tydzien. pozatym
        okna sa odsloniete wpuszczajac slonce dla kwiatkow.
        za to jak mamy wolne nie musimy zaslaniac okiennic jesli nas cos natchnie w
        ciagu dnia. bordowe firanki swietnie chronia przed podgladaczami, jednoczesnie
        wpuszczajac troche (rozwego) swiatla.
        • annb to bylo do założycielki wątku 15.03.06, 16:01
          wymieniła różowe kotary jako element stymulujący ;)
          • kiki-riki22 Re: to bylo do założycielki wątku 15.03.06, 16:07
            no wlasnie zauwazylam jak tylko dodalam kom.
            • luana4 Re: to bylo do założycielki wątku 17.03.06, 10:41
              U mnie to raczej nie ma zwiazku z wystrojem sypialni, a raczej z tym jak minal
              nam dzien w pracy, czy dzieci sa zdrowe i czy przespaly cala noc-nie budzac
              nas, czy nie jestesmy zbytnio zmeczeni, czy nie drecza nas jakies powazne
              problemy. Jezeli powyzsze warunki sa spelnione, to odpowiada nam zarowno
              kuchnia jak i dywan w salonie.
    • ilekobietamalat Re: sypialnia 17.03.06, 12:38
      moja sypialnia jest bordowa:/ w jakism chorym przeblysku stwierdzilam ze mam
      ochote miec bordowe sciany.. i to byl zly pomysl... bardzo zly pomysl zwazywszy
      na to ze slonce do pokoju nie dochodzi nigdy.. drewniana nie najjasniejsza
      podloga, i bordowe sciany.. potworne:/ w dodatku wszedzie porozrzucane ubrania,
      papiery, smieci, farby i niewiadomo co jeszcze..
      i kot gubiacy wszedzie dookola siersc..oczywiscie oboje z lubym mamy alergie na
      kocia siersc;) zeby nie bylo..
      i mimo tego wszystkiego uwielbiamy spedzac wolne dni w moim lozku:>
Pełna wersja