koralik00
17.05.06, 21:33
Az mi sie mdlo robi od tlumu obludnych forumowiczek ktore sa
gotowe "zadziobac" kogos tylko dlatego ze poruszyl sprawe finansow na weselu.
A co Was to do cholery obchodzi ze ktos o to pyta i dlaczego musicie wylewac
na taka osobe wiadro swojego jadu. Osobiscie nie wierze w to ze nie
liczylyscie podczas wlasnego wesela na to ze wam sie zwroci, zwlaszcza gdy
nikt nie moze Wam pomoc a razem z przyszlym mezem wydajecie na ta uroczystosc
wszystkie wasze oszczednosci. Ale nie - Wy oczywiscie od razu wrzucacie kogos
takiego do worka z napisem "Skonczony Materialista". Zalosne jestescie, bo
piszecie o gornolotnych ideach nie liczenia sie z pieniadzem a z drugiej
strony pokazujecie swoje plytkie zlosliwe charakterki. Smiac mi sie chce, bo
z drugiej strony forum jest pelne postow o nieudacznictwie finansowym mezow i
waszej przy nich biedzie - Dlaczego w takich wypadkach nie wyznajecie swoich
wznioslych idealow ??? Ach szkoda gadac ....
Ps. Zaznaczam ze moj post odnosi sie tylko do osob ktore wypowiadaly sie w
poscie Motylka 1981 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=40783553
Za obrazenie czyichs uczuc nie zwiazanych z tym postem bardzo przepraszam