Dodaj do ulubionych

planuje wesele

20.08.06, 17:57
Hallo!Planujemy w przyszlym roku slub z moim chlopakiem,ale nie mozemy
znalezc lokalu, gdzie mozna zrobic fajna imprezke.Jestesmy z Torunia i moze
ktos podpowiedzialby nam, gdzie mozna urzadzic wesele.Moze byc poza Toruniem
rowniez.
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: planuje wesele 20.08.06, 18:42
      a tu jest forum o tego typu rozrywkach, może coś Ci tam doradzą:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10678
    • iminlove Re: planuje wesele 20.08.06, 20:28
      Przede wszystkim - gratuluje;))
      Pochodze z okolic Torunia i moge Ci chyba cos polecic. Miejsce znajduje sie w Tucznie (kolo Zlotnik Kujawskich, jakies 30 pare km od Torunia). Napisalas, ze moze byc poza Toruniem, dlatego pisze;) Jest tam jezioro, a na skarpie - z widokiem na owe jezioro - restauracja wraz z malym hotelikiem. Miejsce dosc kameralne. Restauracja dysponuje kilkoma salami (zdaje sie, ze trzema, ale ciagle sie rozbudowuja), mozna wynajac dla gosci pokoje. Dokladny adres tutaj: www.gromatex.dpr.pl/index2.php?strona=oferta , aczkolwiek z tego co widze, strona jest niezbyt aktualna.
      Pozdrawiam;)
    • garfield35 poza Toruniem to polecam: 21.08.06, 01:42
      www.atoll.de/
    • magb1 Re: planuje wesele 21.08.06, 08:42
      Niedawno byłam na weselu CT Park - to dawny Central Park, świetnie odnowiony,
      bardzo fajna restauracja, z klimatem, z bardzo dobrym jedzeniem. Miejsce jest
      nowe, jest więc szansa, że nie maj jeszcze rezerwacji na przyszły rok. Spróbuj -
      polecam:)
    • agacciam Re: planuje wesele 22.08.06, 09:00
      wejdź na forum "ślub i wesele" tam jest tego mnóstwo.
      • caro02 Re: planuje wesele 22.08.06, 10:42
        Cześć - gratuluję Wam serdecznie. Jeśli chodzi o lokal BARDZO
        • caro02 Re: planuje wesele 22.08.06, 10:51
          za szybko... BARDZO polecam restaurację "BORYNA" w Grzywnie, gmina Chełmża.
          Świetny lokal, super jedzenie, super obsługa. My mieliśmy wesele tam rok temu w
          lipcu, byliśmy bardzo zadowoleni, wszyscy goście byli pod niesamowitym
          wrażeniem!!! Lokal cały czas jest modernizowany, więc od zeszłego roku napewno
          wiele sie tam zmieniło. Rozmawiając z właścicielem lokalu opowiadał, jakie ma
          plany co do tego lokalu - brzmiały bardzo imponująco. Myśle, że jeżeli byście
          się zdecydowali właśnie tam mieć swoje wesele, na pewno nie żałowalibyście.
          Tylko, że jeżeli planujecie wesele w przyszłym roku, to myslę że musielibyście
          za tą salą rozejrzeć się już teraz, bo sala ta jest bardzo rozchwytywana przez
          ludzi i chodzi o to, abyście mieli ja wolną na termin, który planujecie. Jeżeli
          chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej na temat "BORYNY" chętnie pomogę.
          Pozdrawiam - miłęgo planowania!!!!
          • ma-la Re: planuje wesele 23.08.06, 01:29
            Witam!! Bardzo dziekuje za podpowiedz.A czy mozesz , prosze, napisac mi cos
            wiecej na ten temat?? Interesuja mnie oczywiscie koszty,co zawiera cena, jak
            duza sala, czy sa miejsca noclegowe, co z parkingiem??.W jakim kilmacie jest
            utrzymana sala??Wiesz, nie chce miec wesela w stolowce lub temu podobne.Prosze
            podaj mi jak najwiecej informacji odnosnie sali, moze jakies male foto??
            Dzeikuje zgory.Pozdrawiam.M.
            • caro02 Re: planuje wesele 23.08.06, 12:38
              Cześć. Chętnie opowiem Wam o Naszym weselu. I chyba najlepiej jeśli zacznę od
              kosztów, bo to chyba jest najważniejsze. Jeśli chodzi o koszty wesela to my
              płaciliśmy po 100 zł od osoby. W kwocie tej mieściło sie całe menu i opłata za
              salę. Menu było bardzo bogate, np. obiad: tradycyjnie rosołek, do tego
              ziemniaki, masa przystawek (np. gotowany kalafior, groszek z marchewką, pomidor
              z ogórkiem, sałatka grecka i nie pamietam co jeszcze, bo było tego aż zbyt
              wiele). Wszystkie te przystawki są uzależnione od pory roku i miesiąca, w
              którym planujecie wesele, dlatego, że np. we wrześniu kalafior jest mniej
              dostępny niż w lipcu i w to miejsce mogą być podane np. czerwone buraczki. Do
              obiadu podanych było siedem rodzaji mięsa: z tego co pamietam były np. udka
              faszerowane, zraziki, schab w sosie, kotlet... i coś jeszcze. Mięsa tego było
              bardzo, bardzo dużo, także nikt nie musiał ograniczać się tylko do jednej
              porcji. Po obiedzie była kawka i różnorakie gatunki ciasta, które także było
              wliczone w cenę 100 zł. Między 21.00 a 22.00 podana była rybka sandacz na
              ciepło z frytkami, które zrobiły prawdziwą furrorę - zniknęły w mig! W miedzy
              czasie oczywiście na stole pojawiły się tradycyjnie zimne przekąski, z tego co
              pamiętam to np. klopsiki w occie, pstrąg w galarecie, łosoś wędzony, różne
              zakąski w galarecie, sałatki... Przed 24.00 na salę wjechał przepiękny
              sześciopiętrowy tort na wózku (także wliczony w cenę 100 zł). Każdy z torcików
              miał inny smak. Był udekorowany białą polewą i bordowymi różami (bordowymi
              dlatego, że całą salę jak i wszystkie nasze dodatki były w kolorze bordowo-
              białym). Na najwyższym torciku były postawione dwa przepiękne łabędzie odlane z
              cukru, które później przez 2 miesiące zajadaliśmy ze smakiem. Po tradycyjnych
              oczepinach był barszczyk czerwony z pasztecikami, a później to już nie pamiętam
              w jakiej kolejności, ale były jeszcze flaczki, strogonov i wiele innych
              smakołyków. Na poprawinach (także wliczonych w cenę 100 zł) był żurek (bardzo
              praktyczny po przepiciu!!!), bigos z kiełbaską, biała kiełbasa i wszystko to co
              pozostało po weselu. Jeśli chodzi o to menu to myślę, że było ono bardzo
              bogate, można by powiedzieć, że tego jedzenia było aż zbyt dużo. Acha, my
              dodatkowo mieliśmy też na weselu lody, za które płaci się osobno i nadziewane
              indyki podane w całości, także płatne osobno (podobno bardzo pyszne, my
              niestety nie mieliśmy okazji ich spróbować bo już nie zdążyliśmy). Jedzenia po
              weselu zostało jeszcze tyle, że przez długi czas jedliśmy je jeszcze w domu.
              Jeśli chodzi o obsługę to nikt nie miał do niej żadnych zastrzeżeń, cały czas
              ktoś pytał się czy czegoś nie potrzeba, talerzyki zmieniane były co chwilę
              (nawet jeżeli leżała na nich tylko guma do żucia!). Nad całością cały czas
              czuwało szefostwo, które sprawdziło się w 200%. Jeśli chodzi o salę, to jest
              ona bardzo duża. Składa się ona jakoby z części dolnej i górnej. Górę sali
              ozdabiają balkony, na których świetnie wyglądają upiete w winogrono balony (my
              mieliśmy oczywiście bordowo białe). Przy większych weselach (a organizowane są
              tam także takie na 180 osób) goście siedzą w górnej części, dół zaś
              przeznaczony jest na zabawę. My, mając 120 gości, mieliśmy ustawione cztery
              stoły (każdy w innym kolorze), w tym jeden na podwyższeniu. Miejsca do zabawy
              było wystarczająco wiele, fajnie wyglądało jak np. tradycyjny pociąg mknął po
              górnej części sali wchodząc jedną, a schodząc drugą stroną schód. Ogólnie
              mówiąc sala do zabawy weselnej jest świetna, jest wysoka przez co gorąco jakie
              pojawia się podczas każdej takiej imprezy gdzieś się rozpływa, a mysle, że
              bardzo ważne jest to, aby w danym lokalu się nie "ugotować". Sala pomalowana
              była w spokojne, a jednocześnie kolorowe kolory ścian, na których pozawieszane
              były wielkie lustra, w których świetnie odbijał się klimat całej sali. Schody
              były podświetlane przez kolorowe lampki, które bo przyciemnieniu świateł i
              włączeniu kolorowej, szklanej kuli zawieszonej pod sufitem - super wyglądały.
              Jesli chodzi o wystrój sali to jest to indywidualna sprawa każdej pary, każdy
              urządza ją wedle własnego uznania. Może to zrobić sam lub też z pomocą
              dekoratora, a myślę, że dokarator miałby tu prawdziwe pole do popisu. My
              urządziliśmy ją sami, zuzyliśmy 1200 balonów. Nad nami widniało serce także
              ułożone z balonów. Myślę, że ten pomysł bardzo spodobał się właścicielom, bo
              zostało zrobione zdjęcie udekorowanej przez nas sali, które do dzisiaj wisi na
              ścianie tejże sali. Jeśli chodzi o miejsca noclegowe, to my (jako nowożeńcy) i
              dwie rodziny spaliśmy po weselu na tej sali, tzn. są pokoje noclegowe z
              łazienkami, w których w każdej chwili można było się przespać lub chociażby
              odpocząć (myśle że jest to fajna sprawa jeśli na weselu są dzieci, bo w każdej
              chwili możnabyło iść i położyć je tam spać). Pokoje te były wtedy w ciągłej
              modernizacji i nie wiem jak wyglądają dzisiaj, ale myślę, że poznawszy
              właścicieli, ich zaangażowanie to na pewno są bardzo miłe, przytulne i przede
              wszystkim czyste i wygodne. My mieliśmy pokój dla nowożeńców, składający się z
              wielkiego sypialnianego łóżka, komode, szafki i oczywiście łazienki z bieżącą
              ciepłą wodą. Pokoje dla gości nie miały może łóżek sypialnianych, ale nasi
              goście byli z nich bardzo zadowoleni. Jeśli chodzi o parking to jest on
              przyległy do sali, z zamykaną bramą, którą każdy z gości przy wyjeździe otwiera
              i zamyka sam. Samochody były bezpieczne, bo nikt obcy nie miał prawa tam wejść.
              Wychodząc z sali na parking był tradycyjny ogródek, w którym były postawione
              stoliki z krzesełkami i parasole, także każdy mógł w każdej chwili wyjść sobie
              na świeże powietrze. Nie wiem co by jeszcze wam tu opisać i doradzić. Po prostu
              jeśli chodzi o tą salę my, nasi rodzice i co najważniejsze goście byliśmy
              bardzo zadowoleni, nikt nie miał żadnych zastrzeżeń. "BORYNA" spisała się na
              szóstkę z plusem. Jeśli chodzi o kontakt z właścicielami, to nie mam do nich
              numeru telefonu, wystarczy tylko podjechać tam na salę po 15.00 i pójść do
              baru, który mieści się w tym samym budynku, a tam udzielą Wam informacji o tym
              czy np. w jakich terminach sala jest wolna, czy stawka płacowa się nie
              zmieniła; przy okazji możecie zobaczyć salę. Myślę, że skoro planujecie ślub w
              przyszłym roku to dobrze byłoby, gdybyście rozejrzeli się za salą już teraz, bo
              w organizacji wesela najważniejsze jest zgranie wolnej sali i orkiestry, którą
              sobie wybraliście. Po zgraniu sali i orkiestry reszta pójdzie łatwiej. My
              pobraliśmy się w lipcu zeszłego roku, nasi znajomi, którzy też chcieli się
              pobrać i zdecydowali się na wesele w "BORYNIE" pierwszy wolny termin jaki mogli
              wykorzystać przypadał na 16 września tego roku!!! Tak więc moja szczera rada:
              jeżeli chcielibyście zobaczyć tą salę i byście chcieli się na nią zdecydować
              musicie zrobic to jak najszybciej. Mam nadzieję, że choć trochę zobrazowałam
              Wam jak to wszystko wyglądało rok temu u nas. Bardzo wiele frajdy mieliśmy
              organizując nasze wesele i myślę, że Wy także cieszycie się teraz każdą chwilą,
              kiedy mówicie o waszym ślubie i weselu. To piękne chwile, którymi warto jest
              się cieszyć razem, bo później obie strony mają co wspominać. Na pewno
              chcielibyście, aby ten dzień na zawsze pozostał w waszej pamięci jako tej
              najpiękniejszy; Nasz dzień właśnie taki był, bo wszystko to co razem tak długo
              planowaliśmy się udało, a teraz mamy co wspominać. Jeżeli chcielibyście
              dowiedzieć się czegoś więcej to chętnie pomogę, prześlę wam jakieś zdjęcia,
              podajcie adres swojej skrzynki. Moja: adbar18@wp.pl. Pozdrawiam Was serdecznie
              i życzę wielu przyjemnych chwil w organizacji Waszego ślubu i wesela. Pa - B.
              • ma-la Re: planuje wesele 26.08.06, 00:43
                Hej! Mam nadzieje,ze odebralas moj list.Wyslalam Ci na Twoja prywatna
                skrzynke.Prosze w nim o kilka infirmacji dotyczacych sali.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka