Dodaj do ulubionych

problem z orgazmem:(

29.08.06, 11:46
Ze swoim partnerem współżyję już od ponad roku, ale ciągle nie miałam orgazmu
(to pierwszy mężczyzna z którym poszłam do łóżka). Proszę powiedzcie co jest
nie tak, czy to moja wina?
Obserwuj wątek
    • caysee Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 11:56
      Nie twoja. Wiekszosc kobiet ma problemy z osiaganiem orgazmu, zwlaszcza jesli
      partner za malo sie stara. A ile masz lat? Dojrzalsze kobiety maja "latwiej" jak
      o to chodzi :)
      • azosienia Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 12:01
        Mam 21 lat. Boję się myśli, że jestem oziębła, dlatego nie mogę "dojść".
        W swoim związku nie mam żadnych problemów, ani w mojej głowie nie tłoczą się
        żadne kompleksy...
        • lilka_27 Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 12:07
          Nie martw się. Tego trzeba się nauczyć. Najgorsze, co możesz zrobić, to mysleć
          o tym. Wyluzuj i nie staraj się na siłę. Podpowiedz partnerowi, co Cię kręci.
          Ja swój pierwszy orgazm przeżyłam grubo po dwudziestce i to oralnie. Teraz mam
          kilka dziennie dzieki mojemu mężowi. Głowa do góry.
        • malgorzata_i_mistrz Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 12:07
          Ja z moim pierwszym też nie miałam i byłam już pewna, że coś jest ze mną nie
          tak, dopóki nie bzyknęłam się z innym :)

          ___________________________

          They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.
          • azosienia Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 12:16
            Bzyknięcie z innym nie wchodzi w grę:). Za bardzo go kocham, zresztą nie mam
            pociągów do zdrady. Staram się być wyluzowana, jest mi dobrze, ale może
            rzeczywiście to jeszcze za wcześnie?! Dwa orgazmy - ale Ci zazdroszczę!
            • malgorzata_i_mistrz Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 12:22
              Taa, też myślałam, że pierwszego kocham, ale problemy łóżkowe szybko przełożyły
              się na inne sfery i puściłam gościa kantem. Teraz pewnie opowiada, jak go
              pierwsza dziewczyna straumatyzowała i dlatego ma wytrysk po trzech ruchach :)
              Bóg z nim, ja nie miałam cierpliwości :)

              ___________________________

              They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.
              • trusia29 Re: problem z orgazmem:( 04.09.06, 16:15
                mialam podobnie, tylkoże byłam cierpliwa, wyrozumiala itd przez 2 lata...(a
                zaczelismy jak mialam 18), w koncu spróbowalam z innym i zorientowalam się, ze
                ja w ogóle nie wiedzialam do tej pory co to jest seks...
            • azanna Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 12:25
              Wiesz co ja myślę - olej to. Ja się tez martwiłam, aż pogodziłam się z brakiem
              orgazmu i postanowiłam cieszyć się seksem, bo przecież bez orgazmu jest też
              przyjemny. I naprawdę nie myślałam o orgaźmie. Aż pewnego razu ...WAW!!! A
              akurat była to nasza noc poślubna:)
              Niestety - to nie jest tak, że jak raz zaskoczyło to za każdym razem działa,
              ale ja naprawdę o tym nie myślę i cieszę się tym co się dzieje, a jak przy
              okazji jest orgazm - no to super:)
              • azosienia Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 12:31
                Ale chociaż raz - tylko posmakować jak to jest;) Sex z ukochanym (wcale nie
                opowiada o swoich byłych, jak to mu tam z nimi było) jest ok, no właśnie tylko
                ok, bo on też sam mówi o tym, że chciałby mnie doprowadzić do szczytu takiej
                rozkoszy do jakiej ja go doprowadzam i przez to czuję się źle, bo myślę sobie,
                że to moja wina;(
                • onka7 Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 12:38
                  więc mówiłaś mu że jeszcze nigdy nie odleciałaś?
                  • azosienia Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 12:43
                    Wcale nie musiałam mu mówić, że nie miałam orgazmu,oszukiwać nie chcę.
                    • lilka_27 Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 12:50
                      Z mojego dopswiadczenia, a takze moich przyjaciólek wynika, że najłatwiej jest
                      osiągnąć orgazm podczas pieszczot oralnych. Moze spróbuj iść w tym kierunku.
                      • azosienia Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 13:45
                        Pieszczotry oralne, "robótki ręczne" to wszystko przynosi mi dużo przyjemności,
                        ale orgazmu jeszce przez to nie osiągnełam;(
                        Naszło mnie teraz takie pytanie czy ja wogóle wiem co to orgazm?! Wydaje mi się
                        że wiem, a może wlaśnie tylko mi się WYDAJE?
                        • caysee Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 13:59
                          > Naszło mnie teraz takie pytanie czy ja wogóle wiem co to orgazm?! Wydaje mi się
                          > że wiem, a może wlaśnie tylko mi się WYDAJE?

                          Jakbys miala juz orgazm, to bys wiedziala ze to on, wiec jak ci sie wydaje, ze
                          go nie mialas, to znaczy ze nie mialas :)
                          • triss_merigold6 Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 14:20
                            Tego nie da się przeoczyć.D
    • rruda Re: problem z orgazmem:( 29.08.06, 14:58
      się zgadzam w 100 procentach - nie da się przeoczyć!!!!
      • azosienia Re: problem z orgazmem:( 30.08.06, 08:22
        Wierzę, że nie da się przeoczyć, ale jak dojść do niego?
        • rruda Re: problem z orgazmem:( 30.08.06, 09:25
          Dobre pytanie. A robiłaś to kiedyś sama? Wtedy jest najłatwiej - wiesz co robić,
          jak i kiedy. W końcu pojawia się ten właściwy skurcz łechtaczki. Potem nalezy
          tylko pokazac partnerowi i gotowe. Nie to że Cię namawiam do złego - myślę, że
          mogłoby pomóć.
          • annajustyna Re: problem z orgazmem:( 30.08.06, 11:24
            No skurcz lechtaczki to na poczatek, nastepnie ida skurcze macicy...Wiele kobiet
            potrzebuje pieszczot lechtaczkowych do orgazmu...Podobno od pierwszego stosunku
            do poznania wlasnych doznan moze uplynac - zakladajac regulane wspolzycie -
            nawet do 3 lat.
            • jakaspanna Re: problem z orgazmem:( 30.08.06, 11:45
              Ja tez nie mam orgazmu podczas seksu, ale moj partner najpierw doprowadza mnie,
              przez francuski a pozniej wchodzi we mnie i jest super. POLECAM
              • annajustyna Re: problem z orgazmem:( 30.08.06, 11:58
                Zwlaszcza, ze wtedy jestes tak cudownie rozpulchniona...Rozmarzylam sie przez
                Ciebie;), a T. wraca z wyprawy dopiero wieczorem w czwartek...
                • jakaspanna Przeze mnie?? :)) 30.08.06, 12:39
                  Wiesz, czasami nie mam ochoty na seks, ale jak M sie do mnie zbliza i zniża
                  tam, od razu cała niechęć przechodzi:) Hmm a mo wraca z pracy opo 17.... ehh
                  • annajustyna Re: Przeze mnie?? :)) 30.08.06, 12:50
                    To fajnie macie, moj niestety wraca z roboty po 20, a teraz go nie ma:((((.
                    • jakaspanna Re: Przeze mnie?? :)) 30.08.06, 13:41
                      hehe, on wraca po 17 a ja (akurat teraz mam wolne) czasami po 21:) Ale ja i tak
                      nie moge sie przekonac do seksu popoludniowego. Lubie tylko wieczorem, po
                      ciepłej kapieli itp... hmm chyba czas się nauczyc.
                      • annajustyna Re: Przeze mnie?? :)) 30.08.06, 15:33
                        A ja tuz przed zasnieciem, a maz najlepiej rano, jak jestem nieprzytomna i tkwie
                        w glebokim snie...
                        • jakaspanna o nie!! Rano nie!! 30.08.06, 15:40
                          Juz w ogóle nie wchodzi w grę, chyba, ze poszłabym wyszorowac zęby i siebie
                          całą tez, a to juz wiadomo nie będzie tak samo:)
                    • caysee Re: Przeze mnie?? :)) 30.08.06, 18:44
                      Annajustyna, to po ile on godzin pracuje?! Czy pozno do pracy idzie?
                      • annajustyna Re: Przeze mnie?? :)) 30.08.06, 22:18
                        Idzie na osma rano... Fakt, ze sa tygodnie, ze wraca kolo 18.30...
              • businessangel Re: problem z orgazmem:( 30.08.06, 16:02
                to moja metoda, pierwszy opatentowałem ją!
                • jakaspanna to dziękuję!!! :) 30.08.06, 16:22
                  chwała Tobie:)!!!
                  • annajustyna Angel, to ile Ty masz lat??? Pare tysiecy???;))) 30.08.06, 17:19
                    A.
                    • garfield35 znana była wcześniej, ale ja pierwszy opatentował 30.08.06, 17:50
                      em ;)
                      • annajustyna Rozmnozyles sie??? 30.08.06, 17:55
                        To Twoj kolejny nick, drogi kolego z Bochum???
                        • caysee Re: Rozmnozyles sie??? 30.08.06, 18:50
                          Tez sie zastanawialam ;) Sygnaturka tak jakos mi pasuje ;)
                        • businessangel od razu rozmnożyłeś się! 30.08.06, 18:54
                          zwykła schiza;-)
                          • annajustyna Re: od razu rozmnożyłeś się! 30.08.06, 19:45
                            A juz mialam nadzieje, ze to jakis nowy przystojny 35-letni forumowicz:)))).
    • beautiful_joanna Re: problem z orgazmem:( 30.08.06, 20:18
      Moze sprobuj sama ;)
      Kto wie, moze sie uda :) W koncu sama znasz swoje cialo najlepiej...
      Powodzenia ;)
    • morgen_stern Re: problem z orgazmem:( 02.09.06, 14:35
      Przede wszystkim nie opowiadajcie dziewczynie bzdur o jakichś skurczach
      łechtaczkowych :-)))) nie ma czegoś takiego, chyba że właśnie je odkryto :-)))
      Orgazm objawia się skurczem macicy, li i wyłącznie. Nieważne jak się do niego
      dochodzi, czy przez pieszczoty łechtaczki, czy uszu :-)

      Dziewczyno, nie przejmuj się w ogóle, masa kobiet ma z tym problemy. Jesteś
      jeszcze młoda - ja w Twoim wieku też go jeszcze nie miałam :-)
      Przede wszystkim wsłuchaj sie w siebie. Odkryj własną seksualność. Co sprawia
      Ci przyjemność, co Cię podnieca? Musisz znaleźć własna drogę do orgazmu.
      Niektóre szczęściary nie muszą jej szukać, ty należysz do tych (wielu), które
      muszą.

      Przede wszystkim - czy Twój partner Cię podnieca? Niestety, dopasowanie
      seksualne nie zawsze idzie z miłością... i odwrotnie. Pogadajcie, otwórzcie
      się, niech się chopak troche postara :-)

      No i, jak wspominały dziewczyny, masturbacja, masturbacja i jeszcze raz
      masturbacja! Jeśli mimo to masz problemy, kup wibrator. Mówię poważnie, to
      najlepszy przyjaciel kobiety :-) No i rób to wtedy, kiedy naprawdę jesteś
      podniecona, bo inaczej będzie trudno dojść do czegokolwiek. I przestań się
      stresować! Stres wrogiem orgazmu nr 1.

      Powodzenia! Już widzę Cię uchachaną, kiedy go w końcu dostaniesz :-)
      • bakoma1 Re: problem z orgazmem:( 03.09.06, 20:30
        ja tez polecam najpierw dokladne przeegzaminowanie wlasnego ciala, najpierw TY
        musisz wiedziec co ci sprawia przyjemnosc i wtedy pokazesz ukochanemu.Nie
        wszystkie kobiety maja orgazm przy pelnym stosunku, ale lechtaczkowy z
        pewnoscia tak. Naprawde powinnas sprobowac sama, reka, prysznicem, znajdziesz
        miejsce i mu pokazesz, a jak on bedzie cierpliwy to odlecisz i to nawet kilka
        razy. Ten drugi orgazm, wewnetrzny, sam przyjdzie. ja tez go nie mialam, ale
        wreszcie spotkalam naprawde dobrego kochanka, pasujemy do siebie chyba
        fizycznie, bo nie bylo problemu od pierwszego razu...takze nie ma reguly. na
        pewno to nie zadna twoja wina, w ogole skad ci sie wzielo pojecie "wina" w tym
        temacie? posluchaj starszych forumowiczek:)
        • zdzichu-nr1 Re: problem z orgazmem:( 05.09.06, 13:12
          Życzę Ci jak najlepiej, ale jak jesteś niedopasowana seksualnie z mężem, to
          nigdy nic z tego nie będzie.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka