Dodaj do ulubionych

Zachowanie mojej teściowej

19.12.06, 13:01
Moja teściowa (wdowa) ma romans od kilku lat. Nie mieszkają razem, spotykają
się jedynie w weekendy. Facet przyjeżdża do niej w piątek, wyjeżdża w
poniedziałek rano. Ja z moim mężem nie mamy z tym kolesiem praktycznie
żadnego kontaktu, to znaczy nie widujemy się (ostatni raz jak widziałam go na
naszym ślubie, czyli prawie rok temu). Ostatnio doszły nas wieści, że facet
funduje jej coraz to nowe rzeczy do mieszkania: a to remont przedpokoju, a to
nową pralkę, a to panele w duzym pokoju. Teściowa nie widzi w tym nic złego.
Co myślicie na temat jej zachowania?
Obserwuj wątek
    • aserath Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:09
      no dobrze., to może z innej strony: A co ty widzisz w tym złego? Przecież to
      życie twojej teściowej, nie twoje! Chcialabys zeby ona osądzała twoje życie?
      • chiara76 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:11
        aserath napisała:

        > no dobrze., to może z innej strony: A co ty widzisz w tym złego? Przecież to
        > życie twojej teściowej, nie twoje! Chcialabys zeby ona osądzała twoje życie?


        no właśnie, dobrze napisane...
      • anniszka Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:14
        Może ten pan "funduje" - jak napisałaś - teściowej rozmaite rzeczy, bo
        zwyczajnie ją kocha i chce sobie z nią ułozyć życie?? A może nie "funduje"
        tylko zwyczajnie "pomaga"?? Co Tobie do tego?? To, że ta kobieta jest dojrzała,
        a nade wszystko zyskała niechlubne miano "teściowej" oznacza, że ma się w
        trumnie zamknąć? Niepoważna jakaś, zamiast się zakladami pogrzebowymi
        interesować, jej miłostki w głowie!
    • karolinka123 zapraszam... 19.12.06, 13:11

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44929
      • india_27 Re: zapraszam... 19.12.06, 13:12
        Dokładnie.To jej życie.Zajmij się swoimi sprawami.
        • karolinka123 tesciowa 19.12.06, 13:16
          jest wdowa, wiec po pierwsze - to nie romans, po drugie- ma prawo ulozyc sobie
          zycie.
          --1
          Płakac?
          Jak najwięcej... Byle ze szczęścia!
    • triss_merigold6 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:17
      Pogratuluj teściowej udanego życia osobistego i nie wtrącaj się.
      A nowe rzeczy? Może będą razem mieszkać po prostu.
    • agnes_l25 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:19
      Nie przeszkadza to tylko mnie, ale również mojemu mężowi. I o to głównie
      chodzi. Jest mu przykro, bo to jego matka, osoba, którą należałoby szanować. A
      ona zachowuje się jak utrzymanka. Miała pracę to ją rzuciła, w zamian za to, że
      przyjmuje go co weekend ma panele, pralkę. Trudno jest mieć szacunek do takiej
      osoby.
      • india_27 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:21
        A Twój mąż też nie ma własnych problemów.Ona jest dorosła! Nie ma to jak dzieci
        biorą się za wychowywanie rodziców!
      • anniszka Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:22
        Ale to nie Twoja sprawa, a tym bardziej nie twojego męża. Wychowała go?? Gacie
        zmieniała?? Jeść dawała?? Do szkól posłała?? Jesli tak, to niech on sam zetrze
        teraz mleko spod nosa i pogodzi się z faktem, że mama uklada sobie zycie na
        nowo, bo takie jej święte prawo. Nawet jeśli chce byc utrzymanką - też jej
        prawo. A poza tym, on nazywając ją w ten sposob bynajmniej szacunku nie okazuje.
      • triss_merigold6 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:28
        To jej sprawa co robi. Nikogo nie krzywdzi, może życ jak chce.
        • agnes_l25 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:30
          Krzywdzi, swojego syna na przykład. Bo swojego syna inaczej wychowywała, inne
          wartości mu wpoiła, a inaczej się zachowuje.
          • triss_merigold6 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:35
            To podpucha, prawda? Najwyższy czas, żeby żonaty synek przestał pilnować cnoty
            mamusi. Pani jest dorosła, samodzielna i może mieć nie jednego ale paru
            kochanków jeśli wola. Nie ma żadnego racjonalnego powodu dla którego wdowa nie
            miałaby sobie układac życia.
            • annb bo mamusia powinna 19.12.06, 14:02
              zalozyc czarny stroj wdowy
              mieszkanie sprzedac
              synowi kase przelac
              i isc na starosc do syna
              bawiac mu dzieci i oddawac emeryture
              a tutaj pani matka nie dosc ze prace rzucila, przez co wspomagac syna nie ma
              zamiaru
              to jeszcze czerpie radosc z zycia
              nieladnie nieladnie ;)
              • agnes_l25 Re: bo mamusia powinna 19.12.06, 14:07
                Możesz mi powiedzieć na jakiej podstawie tak twierdzisz? Ja nic takiego nie
                powiedziałam. Ani o stroju wdowy, ani o zadnej kasie.
                • annb Re: bo mamusia powinna 19.12.06, 14:55
                  agnes_l25 -to w takim razie
                  co cię obchodzi co tesciowa robi?
                  tylko nie pisz ze z milosci blizniego boisz się o nią ;)
                  dorosla jest
                  niech zyje jak chce
          • trusia29 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 18:28
            agnes_l25 napisała:

            > Krzywdzi, swojego syna na przykład. Bo swojego syna inaczej wychowywała, inne
            > wartości mu wpoiła, a inaczej się zachowuje.

            Niby jak go krzywdzi??? a ile jest mężatek nie pracujacych? czy one tez są
            utrzymankami??? czyli jakby slub wzieli, to byłoby ok? a teraz to ona lafirynda
            jest???
            a jakby syna prosiła o pomoć w kupieniu pralki, to bys larum podniosła, ze go
            wykorzystuje...
            chyba jej zwyczajnie zazdrościsz i tyle
          • deodyma Re: Zachowanie mojej teściowej 25.07.07, 11:00
            czym krzywdzi??? mozesz to jakos rozwinac? bo cos mi sie zdaje, ze Wy jestescie
            oboje na nia zli za to, ze w ogole osmielila sie miec swoje zycie. no bo jak to?
            nie bedzie poswiecala Wam teraz swojego czasu. egoisci...
      • malgorzata_i_mistrz Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:29
        Powiem szczerze, że trzy razy bym się zastanowiła, czy być z facetem, który
        szacunek do własnej matki uzależnia od jej tzw. "dobrego prowadzenia się".
        Podejrzanie mi to pachnie syndromem Madonny i dziwki. A jak żona też ma się
        dobrze prowadzić, czyli np. rozkładać przed nim nogi raz na dwa tygodnie i dać
        się ruchać w pozycji misjonarskiej, a do ostrzejszych zabaw pan będzie miał
        tabun lal, do których nie musi czuć szacunku, za to może je rżnąć do woli, a
        oral i anal w zestawie? Polecam strategię ograniczonego zaufania i szeroko
        otwartych ócz na wybryki ślubnego.

        ___________________________

        <aly> Powiedz mi, w jakim celu sprzedają w sex shopie gumową rękę?
        <czerski> To proste: żebyś po sesji z dildo i wibratorem analnym mogła się
        pogłaskać gumową rączką po głowie. Kobiety potrzebują przecież czułości.
        • agnes_l25 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:32
          Ja sobie nie życzę, żebyś obrażała mnie jak i mojego męża. Więc bardzo proszę,
          żebyś takich słów nie używała, po chyba przeginasz.
          • malgorzata_i_mistrz Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:36
            Raczej nazywam rzeczy po imieniu. Z Twojego posta wynika obraz małego,
            zakompleksionego człowieczka, który nie umie poradzić sobie z seksualnością
            matki i rości sobie prawo (rozumiem, że jako pan i władca rodziny, którą to rolę
            przejął po zmarłym ojcu) do mówienia jej, co ma robić z własnym życiem, żeby nie
            zhańbić rodziny. Tacy naprawdę bardzo często chodzą na dziwki, cóż Ci poradzę na
            ten smutny fakt?

            ___________________________

            <aly> Powiedz mi, w jakim celu sprzedają w sex shopie gumową rękę?
            <czerski> To proste: żebyś po sesji z dildo i wibratorem analnym mogła się
            pogłaskać gumową rączką po głowie. Kobiety potrzebują przecież czułości.
            • triss_merigold6 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:39
              Może słowa "anal i oral" ją uraziły? tzn. autorkę ze megaproblemem rodzinnym.
              • malgorzata_i_mistrz Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:41
                "Z żoną nie mogę, przecież ona tymi ustami całuje nasze dzieci!"
                Tak mi się jakoś skojarzyło... ;)

                ___________________________

                <aly> Powiedz mi, w jakim celu sprzedają w sex shopie gumową rękę?
                <czerski> To proste: żebyś po sesji z dildo i wibratorem analnym mogła się
                pogłaskać gumową rączką po głowie. Kobiety potrzebują przecież czułości.
              • kosheen4 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:41
                stawiałabym że syndrom madonny i dziwki :P
        • sara-marco Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 14:18
          a do ostrzejszych zabaw pan będzie miał
          > tabun lal, do których nie musi czuć szacunku, za to może je rżnąć do woli, a
          > oral i anal w zestawie? Polecam strategię ograniczonego zaufania i szeroko
          > otwartych ócz na wybryki ślubnego.


          Czyżbyś była jedną z nich tych mam na mysli"lal" że masz tyle wiedzy w tym
          temacie.Wypowiedz brzmi tak jakbys była tam na cały zegar osiągalna.
          • malgorzata_i_mistrz Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 14:23
            Próbujemy być złośliwi, ale jeszcze za bardzo nie wiemy, jak to się robi? Spoko
            wodza, z wiekiem przyjdzie i doświadczenie :) A kto wie, jak przyjdzie
            doświadczenie, to może i znajdą się tacy, którzy by chcieli, żebyś była dla nich
            dostępna - nawet na cały zegar, jak to ujmująco ujęłaś? :)
            Buziam.

            ___________________________

            <aly> Powiedz mi, w jakim celu sprzedają w sex shopie gumową rękę?
            <czerski> To proste: żebyś po sesji z dildo i wibratorem analnym mogła się
            pogłaskać gumową rączką po głowie. Kobiety potrzebują przecież czułości.
            • sara-marco Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 14:34
              a, z wiekiem przyjdzie i doświadczenie :) A kto wie, jak przyjdzie
              > doświadczenie, to może i znajdą się tacy, którzy by chcieli, żebyś była dla nic
              > h
              > dostępna - nawet na cały zegar, jak to ujmująco ujęłaś? :)

              Spoko,mnie to nie dotyczy zapewniam cie,mysle ze do takiej profesji nadaja sie
              panie co to tematy tego typu sypia jak z rekawa.Nie zrozum ze ci zazdroszcze nie
              mniej jednak jestem pełna podziwu ze co niektorym to łatwo przychodzi.
              • malgorzata_i_mistrz Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 14:42
                Ależ możesz mi zazdrościć i to śmiało - czuję się komfortowo ze swoją
                seksualnością, z seksualnością MMŻa, jego matki i mojej matki też. Dzięki temu
                nie mam wydumanych problemów, nie czerwienię się na dźwięk słowa oral i nie
                odmawiam MMŻowi seksu - bo mam z niego wielokrotne orgazmy. Wielokrotne orgazmy
                sprawiają, że mam otwarty, sprawny umysł, chętny, żeby się dokształcać, co z
                kolei sprawia, że znam takie pojęcia jak syndrom madonny i dziwki, nie mówiąc
                już o tym, że interpunkcja nie jest mi nauką obcą. Ogółem: good deal :)
                Nadal buziam.

                ___________________________

                <aly> Powiedz mi, w jakim celu sprzedają w sex shopie gumową rękę?
                <czerski> To proste: żebyś po sesji z dildo i wibratorem analnym mogła się
                pogłaskać gumową rączką po głowie. Kobiety potrzebują przecież czułości.
                • kawka74 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 15:56
                  nie buziaj koleżanki, boś nieczysta, wiedźmo ;p
                  potem się dziewczyna od konfesjonału nie odklei :)
                  • malgorzata_i_mistrz Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 18:38
                    E tam :) Jakbym była po pięćdziesiątce i buziała, to by się nie odkleiła, tak to
                    się wykręci setką zdrowasiek i będzie luuuz :D

                    ___________________________

                    <aly> Powiedz mi, w jakim celu sprzedają w sex shopie gumową rękę?
                    <czerski> To proste: żebyś po sesji z dildo i wibratorem analnym mogła się
                    pogłaskać gumową rączką po głowie. Kobiety potrzebują przecież czułości.
                • sara-marco Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 18:18
                  > Ależ możesz mi zazdrościć i to śmiało - czuję się komfortowo ze swoją
                  > seksualnością, z seksualnością MMŻa,

                  Wiem jedno ze ta krowa ktora dużo ryczy to mało mleka daje,a tak na poważnie to
                  nikogo nie interesuje twoja seksualnosc a tymbardziej twojej twojej matki i
                  tesciowej'przeciez to leciwe babcie i seks chyba juz nie należy do
                  przyjemności,suchośc etc..Hi hi dawni sie tak nie uśmiałam.

                  Wielokrotne orgazmy
                  > sprawiają, że mam otwarty, sprawny umysł, chętny, żeby się dokształcać

                  No jesli tylko wtedy myslisz to mozna ci wspólczuc.Rozjadą ci sie stawy biodrowe
                  a wtedy ten twoj MMż bedzie latał za młodymi laskami
                  • malgorzata_i_mistrz Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 18:43
                    Rzeczywiście, zajebiście śmieszne - seks po pięćdziesiątce. No boki zrywać po
                    prostu, palcami wytykać i kto wie? może nawet jakim gównem obrzucić? Zaraz
                    powiem mamie, że hańbi rodzinę, a i chłopu każę przekazać to swojej, na pewno
                    się opamiętają :P A potem usiądę sobie w kąciku i tylko będę czekać na TEN dzień
                    (40 urodziny będzie OK?), żeby się przestać seksić. Uff, naprostowałaś mnie w
                    porę, będę Cię wielbić do końca moich, już cnotliwych, dni :)

                    ___________________________

                    <aly> Powiedz mi, w jakim celu sprzedają w sex shopie gumową rękę?
                    <czerski> To proste: żebyś po sesji z dildo i wibratorem analnym mogła się
                    pogłaskać gumową rączką po głowie. Kobiety potrzebują przecież czułości.
      • chiara76 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:31
        agnes_l25 napisała:

        > Nie przeszkadza to tylko mnie, ale również mojemu mężowi. I o to głównie
        > chodzi. Jest mu przykro, bo to jego matka, osoba, którą należałoby szanować.
        A
        > ona zachowuje się jak utrzymanka. Miała pracę to ją rzuciła, w zamian za to,
        że
        >
        > przyjmuje go co weekend ma panele, pralkę. Trudno jest mieć szacunek do
        takiej
        > osoby.

        musicie mieć mało własnych problemów, czy spraw, które zaprzątają Wam głowę,
        że zajmujecie się tak intensywnie cudzym życiem. Aż zazdroszczę tego braku
        innych trosk;)
        • yvona73pol Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:41
          rozumiem, ze syn jest zazdrosny bo matka "smiala" "zdradzic" ojca (malo istotny
          fakt wdowienstwa tu jest, to tzw. syndrom psa ogrodnika), ale ty? jakie sa ich
          uklady to tylko ich broszka, a juz na pewno nie wasza...mam tylko nadzieje,
          ze "zyczliwie" nie rozpowiadacie swoich opinii po rodzinie
          • agnes_l25 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 13:46
            Nikt nic życzliwie i nieżyczliwie nie rozpowiadał. I nie chce mi się wierzyć,
            że wszystkie uważacie, że to jak żyje moja teściowa jest tylko i wyłącznie jej
            sprawą, że to jakie są stosunki pomiędzy moją teściową a moim mężem mnie nie
            dotyczą. Nie wierzę, że żadnej z was nie interesuje to co myśli wasz mąż na
            jakiś temat, nie interesuje was to co robię wasi rodzice.
            • yvona73pol Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 14:08
              otoz interesuje mnie co robia moi rodzice, a wlasciwie moja mama (ojciec nie
              zyje)i ona tez ma "przyjaciela" a ja sie ciesze, bo po tylu latach uzerania sie
              z alkoholikiem i szarpaniu sie samej w zyciu (dzieci pomagaja o tyle o ile, tak
              naprawde to jest niewielkie odciazenie dla rodzica) ma luzik i w miare
              sympatyczne zycie....
              jakos pokutuje myslenie ze ludziom w tym wieku "nie wypada"? ze niby maja se
              oddac opiece wnukom (czemu nie, ale nie wylacznie), dogladac mlodych zonkosiow,
              wspomagac ich finansowo/sprzatajaco... i te pe...
              ja tam bym wolala rodzicielke-hedonistke niz mohera ;)
              • agnes_l25 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 14:19
                To nie chodzi o to jakie przekonanie ogólnie panuje. Mnie nie chodzi o wiek
                mojej teściowej, nie chodzi mi o żadne finanse, nie chodzi mi o wnuki, nie
                chodzi o sprzątanie i nic z tych rzeczy o których mówisz.
                Chodzi o to, że utrzymuje się z tego co robi dla tego faceta, i bez różnicy mi
                jest czy chodzi o łóżko, czy o niedzielną wycieczkę rowerową. Takie
                postepowanie kłóci się z pojęciem jakiejkolwiek przyzwoitości (i bynajmniej nie
                mam na myśli moherowej)
                • sol_bianca Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 14:38
                  > Chodzi o to, że utrzymuje się z tego co robi dla tego faceta, i bez różnicy mi
                  > jest czy chodzi o łóżko, czy o niedzielną wycieczkę rowerową. Takie
                  > postepowanie kłóci się z pojęciem jakiejkolwiek przyzwoitości

                  podobnie jak wszystkie mezatki ktore nie pracuja i utrzymuje je maz
                  a nigdy nie slyszalam zeby ktos twierdzil ze sa nieprzyzwoite
                  • chiara76 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 15:04
                    sol_bianca napisała:

                    > > Chodzi o to, że utrzymuje się z tego co robi dla tego faceta, i bez różni
                    > cy mi
                    > > jest czy chodzi o łóżko, czy o niedzielną wycieczkę rowerową. Takie
                    > > postepowanie kłóci się z pojęciem jakiejkolwiek przyzwoitości
                    >
                    > podobnie jak wszystkie mezatki ktore nie pracuja i utrzymuje je maz
                    > a nigdy nie slyszalam zeby ktos twierdzil ze sa nieprzyzwoite
                    >

                    no, ale przecież tu chodzi o to, że to TEŚCIOWA ...no, zgroza po prostu!
                    • agnes_l25 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 15:15
                      Nie, nie chodzi o to, że to teściowa. Tak samo bym zareagowała na moją matkę,
                      moją siostrę, koleżankę, czy zupełnie obcą mi osobę.
                      Mąż wraz z niepracującą żoną to dla mnie trochę inna bajka. Mają wspólny dom,
                      wspólnie o niego dbają. Tutaj każde żyje osobno, każde ma swój dom, swoje
                      sprawy przez cały tydzień. Więc panele można by traktować jako podarunek, dość
                      drogi prezent. Nigdy mi się nie podobały panny latające za facetem z kasą. A
                      tutaj się okazuje, że moja teściowa też jest taka.
                      • trusia29 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 18:39
                        zazdrosnica...
                      • olga85 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 22:57
                        haha a może oni są juz dawno po ślubie a wy o tym nawet nie wiecie.
            • annubis74 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 14:10
              ależ oczywiście, że to z kim, jak kiedy i dlaczego zyje Twoja teściowa jest jej
              problemem a nie twoim
              szczerze mówiąć po przeczytaniu całego wątku to anlezy teściowej współczuć że
              ma tak porypaną synową z synem
            • chiara76 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 14:10
              agnes_l25 napisała:

              > Nikt nic życzliwie i nieżyczliwie nie rozpowiadał. I nie chce mi się wierzyć,
              > że wszystkie uważacie, że to jak żyje moja teściowa jest tylko i wyłącznie
              jej
              > sprawą, że to jakie są stosunki pomiędzy moją teściową a moim mężem mnie nie
              > dotyczą. Nie wierzę, że żadnej z was nie interesuje to co myśli wasz mąż na
              > jakiś temat, nie interesuje was to co robię wasi rodzice.


              jako, że wyjątkowo nie znoszę wścibskich osób, które przeżywają cudze problemy
              i nadają im wyjątkowo wielką rangę, to tak, uwierz, nie interesuje mnie, kto z
              kim śpi, kto komu coś kupuj, jeśli nie krzywdzi tym mnie i mojej rodziny.
              Acha, i jeszcze, lubię, jak inni są szczęśliwi, bo logicznie, jakoś zawsze są
              wtedy dla mnie milsi.
              • magdusinska Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 15:50
                Ło matko ja mam problem, bo moja mama- wdowa nie chce sobie chłopa znaleźć. A tu
                takie pierdoły wypisywać. Matka Teresa się znalazła. Czego Ty byś chciała, aby
                teściowa założyła białą kieckę i do ślubu poszła tylko po to, żeby przyzwoicie
                panele zakładać? Wiesz co gwiazdeczko pilnuj lepiej swojej dupy, a o cudze się
                nie martw. I nie bądź bardziej święta od Pana Boga.
          • olga85 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 22:54
            Ja sądzę, że wy jej porostu tych paneli i tej pralki zazdrościcie.
            A poza tym nie wiadomo w zamian za co on jej te panele kupił/zrobił. Może za
            możliwość zjedzenia domowego obiadu i porozmawiania- tak od serca z drugim
            człowiekiem, a może za sex jakiego w zyciu nie miał
            Moja Babcia ma ponad 80 lat i absztyfikanta też ma.
            A mojej mamie też by się absztyfikant przydał, zaszalała by sobie nareszcie i
            odpoczęła.
      • weronika753 Re: Zachowanie mojej teściowej 24.07.07, 12:49
        > Miała pracę to ją rzuciła

        może po prostu przeszła na emeryturę, lub rentę, jeśli zdrowie nie pozwoliło
        dalej pracować? Tego nie bierzesz pod uwagę?

        > w zamian za to, że przyjmuje go co weekend ma panele, pralkę

        a może w zamian za to, że jest miła, dowcipna i dobra i ten pan chce otoczyć ją
        opieką?

        Ile lat ma teściowa? 50?, 55? oburza Cię to, że ma przyjaciela, z ktorym spędza
        czas? Bo bliskie związki są tylko dla dwudziestolatków.

        I jeszcze jedno - wolałabyś, gdyby caly ten czas, jaki spędza w towarzystwie
        przyjaciela, spędzała u Was? :D Dopiero miałabyś temat do narzekania.
      • szczesliwaanka77 Re: Zachowanie mojej teściowej 25.07.07, 10:25
        Agnes a co młodzi tak nie robią? Jeśli młoda kobieta ma przyjaciela, chłopaka o
        on jej robi prezenty to jest ok? Nie rozumiem co w tym złego, że dojrzali
        ludzie chcą także ułożyć sobie życie a Twój mąż poprostu jest zły o to, że jego
        mama ma przyjaciela powinen życzyć jej jak najlepiej i cieszyć się z jej
        szczęścia. Poprostu zawiść młodych :)
      • deodyma Re: Zachowanie mojej teściowej 25.07.07, 10:58
        a czego oczekuje Twoj maz? ze jego matka juz do konca zycia bedzie sama? czyz
        jej nic juz od zycia sie nie nalezy? jemu wolno zalozyc rodzine a matka ma byc
        sama?
    • al_star Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 15:45
      Jakieś chore masz podejście do tego chyba.

      Twoja teściowa nie ma romansu - ona jest w normalnym, regularnym związku, czego
      najwyraźniej ani ty, ani twój ślubny nie zamierzacie uznać. Nie bardzo chyba
      sie też życiem teściowej jak do tej pory interesowaliście - jej faceta
      nazywacie "kolesiem", natomiast co do mieszkania teściowej "ostatnio dobiegły
      was słuchy". Skupcie sie może na własnych problemach, co? Teściówka wygląda na
      szczęsliwą - nie ma powodu opluwać jej z tego powodu jadem.
    • magdusinska Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 16:02
      Mały poradnik. Sprawdź czy teściowa jest seksualnie aktywna czy nie.
      gophi.rulez.pl/i/misc/sex.jpg
      • kalina81 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 16:52
        ooo przepraszam, a co Ty masz szacowna autorko wątku do kobiet, które w zamian
        za łóżko, obiad, swe bezcenne, niewieście towarzystwo i wycieczkę rowerową są
        utrzymywane przez mężczyznę??
        Ja sobie wypraszam jakieś zawoalowane insynuacje co do moralności tak
        postępującej kobiety. Mnóstwo kobiet, w tym ja, tak żyje. Po coż miałybyśmy
        pracować, skoro mężczyzna ma chęć utrzymywać swą kobietę? Dla rozrywki, higieny
        umysłu, owszem zgoda, ale tylko jeśli mamy naprawdę taką potrzebę. Twoja
        teściowa, podobnie jak np. moja świętej pamięci babcia(która to moją idolką
        będąc, przez całe swe usiane koliami brylantów życie nie przepracowała z musu
        ani dnia) takiej potrzeby widać nie ma, a Tobie chyba żal poślady ściska, aa?
        Odczep się zaś dziołcha od teściowej, męża dopuść, bo mu widać ciśnienie na
        porcięta w głowie mąci i Edypić.....tzn dymić zaczyna. I pamiętaj, że zanim
        Twego pokroju babony wsiadły na traktory i zburzyły wszelkie dotychczasowe normy
        i wartości moralne kobiet, przez wiele wieków właśnie tak, jak przyjaciel Twej
        teściowej, postępowałby normalny, czyniący awanse mężczyzna w stosunku do wdowy
        i dojrzałej kobiety.
        Także zajmij Ty się raczej własną sypialnią, a jak wam podniet brakuje, to
        podglądnijcie sąsiadów, a nie teściową, bo to trochę zboczeniem trąci.
        kalina
        • aanista81 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 17:13
          trafilas w sedno !
    • caysee Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 17:09
      Ja mysle, ze przesadzasz i to grubo. Sa w zwiazku od kilku lat, wiec chyba jest
      miedzy nimi jakas glebsza wiez, dlatego wcale sie nie dziwie, ze on chce jej
      pomagac finansowo. Byloby ci lzej, gdyby sie zareczyli albo wzieli slub?

      Poza tym z tego co piszesz w innych postach wynikaloby, ze uwazasz ja za
      zwyczajna prostytutke, ktora sprzedaje sie za pieniadze. Czy wobec tego kazda
      kobieta bedaca w kilkuletnim zwiazku i pozwalajaca sobie czasem kupic cos
      drozszego do domu jest prostytutka?!
    • czekolada_orzechowa zgroza po prostu 19.12.06, 17:29
      czy ty masz świadomosć, ze ona prawdopodobnie z nim WSPÓŁZYJE??? I to w sposób
      bardziej wyuzdany moze, niż kiedykolwiek ci się śniło, a twojemu mężowi na
      pewno?
      Nie pozoliłabym jej nigdy już na kontakt z moimi dzieciątkami:D
    • trusia29 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 18:25
      ja nie widzę w tym nic zlego, widocznie facet chce i kupuje, jego pieniadze,
      jego wola :)
    • oxygen100 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 18:47
      Glowa siwieje dupa szaleje co?
      o zgrozo!!!
      Agnes a moze Ty mamusi zazdroscisz powodzenia u innych panow co?? Bo w Twoim
      przypadku to jak w szancie "juzt tylko dom i ogorodek i tak az do smierci"..
      hehehe

      -
      • kalina81 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 18:51
        "a przecież stare żaglowce po morzach jeszcze pływają"
        ehh oxy nie dość, że trafne, to jeszcze dla mnie- pijaka mazurskiego- taaaakie
        piekne.
    • lemonna Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 19:52
      sory a co w tym zlego?
      moze jeste zazdrosna? tez bys chciala zeby ktos ci fundal nowe mebelki?
    • atra1 Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 20:14
      ja tu się spodziewałam wątku pt. "wtrąca sie głupia baba",
      a tu teściówka żyje własnym zyciem, nie wtrąca się i najwyraźniej jest szczęśliwa, a święto...ebliwym dzieciom się nie podoba.

      No soooorki.

      Zakładam, Agnes, że z mężem nie sypiałaś przed ślubem, a jeśli sypiałaś nie przyjmowałaś od niego żadnych prezentów. Bo przecież to niemoralne, takie zarabianie d..ą

      Sorki za ostre słowa, ale do łba mi nie przyszło, że ktoś może mieć takie podejście jak Ty.
    • vharia Hie, hie, hie, 19.12.06, 22:34
      a jak się czyta różne inne wątki, to można pomyśleć, ze tylko porąbane teściowe wyobrażają sobie za dużo, wsadzają nos w nie swoje sprawy, oceniają i roszczą sobie prawa do dyktowania synowym (i synom) jak mają zyć. No i proszę, jaka miła niespodzianka:
      jest równowaga w przyrodzie.
      :DDD
    • g0sik Re: Zachowanie mojej teściowej 19.12.06, 23:01
      A ja myślę, że Wasze pożycie jest tak marne, że żal Wam, że mamusia może
      jeszcze orgazm przeżywać….Powinniście się cieszyć, że teściowa ma własne życie
      i nie jest samotną, sfrustrowaną kobietą spędzająca wolny czas w kościele albo
      żyjącą tylko Waszym życiem.

      I jeszcze jedno…. jak to możliwe, że taka porządna i świętojebliwa dewotka
      sypiała ze swoim facetem przed ślubem? To było moralne bo prezentów nie kupował
      czy było moralne bo garsoniery nie remontował?
    • kati_t Re: Zachowanie mojej teściowej 24.07.07, 13:12
      spałaś ze swoim mężem przed slubem?

      dął ci kiedyś prezent?

      dlaczego się nie szanowałas i poszłas z nim do łóżka za ten prezent?

      tak to mniej więcej wygląda, zanim ocenisz innych oceń wpierw samą siebie
    • kati_t Re: Zachowanie mojej teściowej 24.07.07, 13:13
      a wogole kto to wyciagnal taki stroś nawet nie zwrociłam uwagi na date hihihi
    • deodyma Re: Zachowanie mojej teściowej 25.07.07, 10:52
      tesciowa jest wdowa, tak? byc moze ma zamiar z tym mezczyzna ulozyc sobie zycie.
      nie widze nic w tym zlego.
    • gato.domestico zajmij sie wlasnymi sprawami 26.07.07, 17:54

    • nutka07 Re: Zachowanie mojej teściowej 26.07.07, 22:59
      Dlaczego maz nie pojdzie do wlasnej matki, ktora go wychowala i nie zapyta co
      jest na rzeczy?
      Czy sa ze soba? Zaproscie ich we dwoje do siebie.
    • kocurki_dwa Re: Zachowanie mojej teściowej 28.07.07, 08:53
      moze mają zamiar się pobrać?
      • malenkajalenka Re: Zachowanie mojej teściowej 30.07.07, 15:05
        ale porażka..
        jakim prawem tak kogoś oceniasz??? i wtrącasz się w sprawy teściowej?? przecież
        ona wam tym krzywdy nie robi, że ma własne życie!! ma prawo o nim decydować, a
        wam nic do tego, ale wy chyba na siłę szukacie problemów...
    • monalisa.pl jej sprawa! jest dorosla-wie co robi napewno! nt 30.07.07, 15:38
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka