agnes_l25
19.12.06, 13:01
Moja teściowa (wdowa) ma romans od kilku lat. Nie mieszkają razem, spotykają
się jedynie w weekendy. Facet przyjeżdża do niej w piątek, wyjeżdża w
poniedziałek rano. Ja z moim mężem nie mamy z tym kolesiem praktycznie
żadnego kontaktu, to znaczy nie widujemy się (ostatni raz jak widziałam go na
naszym ślubie, czyli prawie rok temu). Ostatnio doszły nas wieści, że facet
funduje jej coraz to nowe rzeczy do mieszkania: a to remont przedpokoju, a to
nową pralkę, a to panele w duzym pokoju. Teściowa nie widzi w tym nic złego.
Co myślicie na temat jej zachowania?