palmalka
31.01.07, 13:30
hej!!
Zacznijmy od podstaw- kosciol to ludzie, kler to przedstawiciele kosciola, sa
oni postawieni miedzy Bogiem a ludzmi, nosza miano lacznika miedzy niebem a
ziemia.
Z łącznikami jest tak ze czasami nie przekazuja wszystkiego tak jak by
chciali ale tak jak moga, podobnie jest z antykoncepcja i wieloma innymi
rzeczami.
Moze najpierw antykoncepcja. sa dwa rodzaje antykoncepcji, jedna "przed"
druga "po". Ta "przed" ma tylko a zadanie zatrzymac nasienie a przy okazji
chronic przed chorobami (jezeli mowimy o prezerwatywie) a ta "po" sluzy po to
by ewentualny zarodek zniszczyc. Teraz na chlopski rozum : co jest lepsze
zabicie zarodka (aborcja-bo inaczej tego nazwac nie mozna) czy
niedoposzczenie do zaplodnienia? Wedle Slowa Bozego (o ile je uznajemy jako
jedyne zrodlo wiedzy przekazane od Boga) wybor jest prosty, zapobiegaj a nie
zabijaj. W tym przypadku kler zawiodl.
Mit nr 2. Zaplodnienie "in vitro". Prawda jest taka ze przy tej metodzie
powstaje wiele zarodkow ludzkich i nie wszystkie sa wykorzystywane do
zaplodnienia, te ktore "sie udaja" rodza sie normalnie, reszta niestety jest
niszczona. Pytanie brzmi czy ta forma ingerencji w nature jest ok. otoz tak
ale tylko pod pewnymi wzgledami. Po pierwsze nie mozna uwazac za prawdziwe
twierdzenie ze kobieta ktora nie moze zajsc w ciaze naturalnie (podobnie jak
mezczyzna) jest odrzucona jako slabszy elemnt gatunku ludzkiego. Trzeba wziac
pod uwage ze swiat w ktorym zyjemy, choroby, zanieczyszczenia powoduje
poprostu sapadek plodnosci, czeste poronienia ( np. lata 80-wybuch w
czarnobylu, wiele kobiet z rocznikow 83-85 ma wielkie problemy z ciaza).
Mysle ze ta kwestia jest juz wyjasniona, przejdzmy do meritum sprawy.
Pierwsze zaplodnienie "in vitro" swoj poczatek datuje na 2000 lat wstecz, tak
tak nie na wiek XX. Bo czy ktos pamieta jak zostal poczety Jezus Chrystus??
Oczywiscie z niepokalanego poczecia, "bo to, co zostalo w niej poczete jest
za sprawa ducha swietego" ewangelia Mateusza 1:20b, wg. przekladu ks. Wojka.
Tak wiec sam Jezus nie zostal poczety w "normany sposob". A wiec metoda "in
vitro" rownierz jest zgodna z wola boza z tym ze trzeba sie zatroszczyc o
reszte zarodkow, co czesto jest zaniechane i stad ta metoda jest nazwana
grzechem.
Na koniec pytanie pozostaje jedno... Czy jestescie "Niewierzacymi
praktykujacymii, czy wierzacymi niepraktykujacymi"
Ja zaliczam sie do tego drugiego grona, wierze w Boga, jestem katoliczka ale
widze błedy kleru w przekazywaniu informacji od Boga, coz sa oni tylko
niedoskonalymi ludzmi ale wnerwia mnie ze do prostych slow pana Boga dodaja
oni swoja chora filozofie narzucona przez czlowieka.
Ps Jezeli kogos urazilam to przepraszam, ale czasami warto sie nad czyms
zastanowic niz slepo wierzyc w slowa niedoskonalych ludzi
ps2 wyjasnienie to dedykuje all6111